UK DECAY

Moderator: XmichassX

chuj_ewo_znajet
Czytelnik Wyborczej
Czytelnik Wyborczej
Posts: 12
Joined: 02-11-2007, 16:34

UK DECAY

Postby chuj_ewo_znajet » 02-11-2007, 17:22

Image

UK Decay to bez dwóch zdań jeden z najważniejszych zespołółw w historii muzyki gotyckiej i punk. Kapela, która obok Siouxsie & The Banshees, The Dark, Adam And The Ants czy Warsaw wytaczała nowe, mroczne ścieżki na brytyjskiej scenie punkowej końca lat 70-tych, nawet przed takimi póżniejszymi klasykami jak Sex Gang Children, Southern Death Cult, ruchem związanym z Batcave czy deathrockowcami z USA. Był to wybitny, absolutnie prekursorski zespół i choć działał raptem kilka lat pozostawiając po sobie tylko jeden album, 2 ep-ki i kilka singli, to jego znaczenie dla rozwoju póżniejszej sceny w Anglii i na świecie trudno przecenić. Kapela powstała pod koniec 1978 roku w Luton, w Anglii. Dość szybko stała się znana na przeżywającej już wtedy poważny zastój i kryzys londyńskiej scenie punk. W 1979 roku zespół wydaje swój pierwszy singel (jako split z grupą Pneumonia) a wkrótce potem, w tym samym roku, 4 - utworową ep-kę znaną jako The Black 45 e.p.


Image
Image


O ile pierwsze z tych wydawnictw śmiało można określić jeszcze jako stricte punkowe, o tyle druga z płytek prezentuje już nieco odmienną od typowego punka muzykę. Więcej tam ciemnych barw i posępności, muzyka brzmi dużo bardziej dojrzale i oryginalnie. Ostrym przesterowanym gitarom wtóruje zawodzący, jadowity wokal Abbo (notabene chwilami do złudzenia przypominający Petera Murphy'ego z BAUHAUS) i połamana, momentami rytualno transowa praca sekcji rytmicznej. Całość uzupełnia okładka z odpowiednio;gotyckimzdjęciem kapeli i mroczne, pesymistyczne teksty. Jak na tamte czasy było to z pewnością coś wyjątkowego i choć w sumie rok wcześniej Siouxie & The Banshees zaprezentowali na The Scream podobną muzykę, to jednak u UK Decay nabrało to dużo bardziej konkretnego i zdecydowanego wyrazu. Pod koniec 1979 roku zespół wydaje jeszcze singla For My Country / Unwind, muzycznie utrzymanego w podobnym klimacie.

Image

W kwietniu 1980 roku UK Decay nagrywają 4 utwory dla Johna Peela podczas jednej z jego słynnych sesji. Zespół dużo koncertuje w Anglii, stając się filarem tworzącej się post punkowej sceny gotyckiej i jednym z jej mentorów. Oprócz tego wciąż dużą popularnością cieszą się na ortodoksyjnej scenie punk, bardzo blisko współpracując zresztą z załogą z Crass. W rok póżniej grupa wydaje, poprzedzonego dwoma singlami i kolejną sesją dla Peela, swój jedyny długogrający album For Madmen Only.

Image

Ciężko słowami opisać co się dzieje na tej płycie. Z pewnościa jest to jeden z najważniejszych i najwybitniejszych krążków łw w historii gotyku, post punka czy w ogóle "mrocznej" muzyki niezależnej. Muzyka UK Decay, choć na poprzednich wydawnictwach znakomita i nieprzeciętna, dopiero tutaj zabrzmiała w pełnej swej krasie i majestacie. Od pierwszych złowieszczych dżwięków otwierającego płytę Duel aż po rozwalające mózg szaleństwo zamykającego krążek utworu tytułowego, mamy do czynienia z pełnym energii post punkowym gotykiem najwyższej próby. Ostre, żylaste brzmienie zostaÂo zachowane, jednak od strony produkcyjnej płyta została wzbogacona o sporo ciekawych i charakterystycznych dla nagrań z tamtego okresu patentów (m.in.szybujący flanger, dużo pogłosów etc.). Kawałki są w zasadzie krótkie, jednak tyle się w każdym z nich dzieje, że chwilami ciężko złapaćoddech.
Muzyka zawarta na tym krążku to idealna mikstura punkowej wściekłści i szaleństwa z gotycką posępnością i mroczną dekadenckÂąatmosferą charakterystyczną dla ówczesnej sceny londyńskiej. Reasumując te wszystkie egzaltacje; ta płyta to gotycko-punkowa biblia, ktĂłrej nieznajomość powinna być karana co najmniej tygodniem w karcerze przy dżwiękach polskiego hip-hopu, a;Last In The House Of Flames; to moim zdaniem jeden z gotycko-punkowych numerów wszechczasów.
Po wydaniu płyty zespół rusza w trasę koncertową docierając również za Atlantyk, do Los Angeles, gdzie akurat trwa deathrockowy boom a kapele typu 45 Grave, Kommunity FK czy Christian Death zyskująć coraz szerszą audiencję.Po powrocie do Anglii zespół wchodzi do studia i w 1982 roku wydaje swoją ostatnią płytę, e.p.;Rising From The Dread nagraną dla wytwórni Crass - Corpus Christi.

Image

Trzeba przyznać, że jest to pożegnanie w wielkim stylu. Cztery utwory zawarte na tym krążku w niczym nie ustępują materiałowi z wcześniejszego LP, ten sam mroczny, chorobliwy klimat i ta sama punkowa wściekłość. Zamykający płytę utwór o proroczym tytule Testament stanie się po latach swego rodzaju wizytówką zespołu, umieszczaną na przeróżnych gotyckich kompilacjach.
W grudniu 1983 roku UK DECAY grają ostatnie, spektakularne koncerty w Anglii i to już jest niestety definitywny koniec zespołu. Na osłodę wiernym fanom w 1983 roku wychodzi koncertowa kaseta A Night For Celebration; będąca zapisem pożegnalnego koncertu grupy z Hammersmith Odeon z 30 grudnia 1982 r. Po rozpadzie UK DECAY jego byli członkowie założyli, wraz z ex-członkami Ritual, dwie świetne formacje związane ze sceną gotycką Furyo oraz In Excelsis, ale to już zupełnie osobna historia. Po UK DECAY pozostało do dzisiaj dużo wspaniałej muzyki i przede wszystkim legenda zespołu, który staał się pomostem pomidzy sceną punk i goth, inspirując wielu póżniejszych artystów. Kapela ta do dzisiaj może stanowić lekcję i przykład dla coraz młodszych pokoleń słuchaczy, nie zdających sobie często sprawy gdzie się narodził fenomenn gotyku i jakie są jego korzenie.

User avatar
Marlena
Mały Stalinek
Posts: 286
Joined: 08-08-2006, 18:16
Contact:

Re: UK DECAY

Postby Marlena » 22-11-2007, 22:53

chuj_ewo_znajet wrote:Obrazek







. Z pewnościa jest to jeden z najważniejszych i najwybitniejszych krążków łw w historii gotyku, post punka czy w ogóle "mrocznej" muzyki niezależnej.



Święte słowa!

User avatar
XmichassX
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 4056
Joined: 08-08-2006, 07:16
Contact:

Postby XmichassX » 25-06-2013, 05:10

Wykopuję trupa po prawie 6 latach :-D Jakby kogoś interesowało - recenzja nowego albumu:
http://www.bat-cave.pl/uk-decay-new-hop ... he-dead-2/
Image

dekabrysta
Eurosceptyk
Eurosceptyk
Posts: 130
Joined: 16-04-2013, 16:01

Postby dekabrysta » 25-06-2013, 17:55

kapela gites-majonez
kocham kazdy etap jej tworczosci

User avatar
Mecenas
Szczymryj!
Szczymryj!
Posts: 6135
Joined: 08-08-2006, 14:18
Location: Szkieletczyzna

Postby Mecenas » 09-01-2014, 20:10

http://youtu.be/kJ-HYikGszM ten numer to dla mnie jeden z ważniejszych pankowych kawałków
Filar CPDP


Return to “Nowa Fala/Zimna Fala/Gotyk”

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest