Mit o globalnym ociepleniu

Wydaje ci się, że masz coś ciekawego do napisania, a nie potrafisz nawet założyć sobie bloga? Napisz to tu, a my po sprawdzeniu tekstu pod kątem koszerności, sensu i ortografii opublikujemy go. Lub też nie.

Moderator: XmichassX

andrzej getka
Eurosceptyk
Eurosceptyk
Posts: 146
Joined: 18-04-2007, 10:50
Location: francja
Contact:

Postby andrzej getka » 31-01-2010, 13:44

w takim razie masz racje, nie tracmy czasu. Odpowiedzialnych nastychmiast rozstrzelac i zeby reszta miala nauczke to kilku powiesic na latarniach i pozostawic na miejscu innym pod rozwage.
he, he ,he.

User avatar
bro
call me Google, bitch
Posts: 3751
Joined: 25-08-2007, 20:30
Location: Miasto monitorowane

Postby bro » 31-01-2010, 14:49

Panowie, wasz antysemityzm mnie przeraża

andrzej getka
Eurosceptyk
Eurosceptyk
Posts: 146
Joined: 18-04-2007, 10:50
Location: francja
Contact:

Postby andrzej getka » 31-01-2010, 15:25

Antysemityzm???? czemu?

User avatar
Mecenas
Szczymryj!
Szczymryj!
Posts: 6135
Joined: 08-08-2006, 14:18
Location: Szkieletczyzna

Postby Mecenas » 31-01-2010, 16:51

andrzej getka wrote:Antysemityzm???? czemu?

no by chyba oczywiste że to przez Żydów :-|
Filar CPDP

andrzej getka
Eurosceptyk
Eurosceptyk
Posts: 146
Joined: 18-04-2007, 10:50
Location: francja
Contact:

Postby andrzej getka » 31-01-2010, 17:28

jako ze sa odpowiedzialni za wszystkie plagi, wojny, karastrofy, choroby ,itd.

To zapewne sa odpowiedzialni zarowno za "globalne ocieplenie" jak i za obecne mrozy.

Trzesienie ziemi w Haiti to rowniez ich robota!

Avuli Rat
Czytelnik Wyborczej
Czytelnik Wyborczej
Posts: 43
Joined: 13-01-2009, 16:45
Location: Wrocław

Postby Avuli Rat » 31-01-2010, 17:32

Dziś na tvp2 leciał jakiś dokument National Geographic o zmianach klimatycznych i we fragmencie, który widziałem, przestrzegali Skandynawów, że jak nie będą walczyć z global warming to ich plaże w przyszłości będą przypominały te z Saint-Tropez :paskud:

r27
Tomasz Jacykow Bloku Wschodniego
Tomasz Jacykow Bloku Wschodniego
Posts: 14535
Joined: 08-08-2006, 18:14

Postby r27 » 31-01-2010, 17:41

przestrzegali Skandynawów, że jak nie będą walczyć z global warming to ich plaże w przyszłości będą przypominały te z Saint-Tropez


o zgrozo <o|

andrzej getka
Eurosceptyk
Eurosceptyk
Posts: 146
Joined: 18-04-2007, 10:50
Location: francja
Contact:

Postby andrzej getka » 31-01-2010, 18:02

Czemu to wspaniale!Przyciagnie to cale stada turystow i wrescie nie bedzie im zimno.

User avatar
Conroy
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 1878
Joined: 08-08-2006, 06:39
Location: Gdańsk
Contact:

Postby Conroy » 01-02-2010, 10:21

andrzej getka wrote:Trzesienie ziemi w Haiti to rowniez ich robota!


Ja tam czytałem napisany całkiem na poważnie artykuł o tym, że trzęsienie ziemi na Haiti zostało wywołane przez tajną amerykańską broń do wywoływania trzęsień ziemi.
Ale że Ameryką również rządzą żydzi, to wszystko do siebie pasuje, hmm, to nie może być przypadek... <8)
But unfortunately there'll be no judgement day
It would be kind of fun to see what they would have to say
When the God they preached would actually be there
And all who didn't like The Stooges would go to fucking hell!

andrzej getka
Eurosceptyk
Eurosceptyk
Posts: 146
Joined: 18-04-2007, 10:50
Location: francja
Contact:

Postby andrzej getka » 01-02-2010, 11:05

Oczywiscie ze tak! A Tsunami pare lat temu w Azji to przeciez same sie nie zrobilo !

User avatar
bro
call me Google, bitch
Posts: 3751
Joined: 25-08-2007, 20:30
Location: Miasto monitorowane

Postby bro » 01-02-2010, 19:13

Samo to sie nic nie zrobi.

r27
Tomasz Jacykow Bloku Wschodniego
Tomasz Jacykow Bloku Wschodniego
Posts: 14535
Joined: 08-08-2006, 18:14

Postby r27 » 03-02-2010, 21:09

przypadkiem odkryłem stronkę na której jest recepta jak zatrzymać zmiany klimatu, wystarczy wpisać swoje imię i nazwisko i kliknąć
http://www.tydecydujesz.org/

[ Dodano: |3 Lut 2010|, 2010 21:10 ]
pedały i lesbijki nie mogą się mylić!

User avatar
Guziec
Faszystowski romantyk
Faszystowski romantyk
Posts: 2721
Joined: 08-08-2006, 12:33

Postby Guziec » 08-02-2010, 00:18

Ja pierdole nie wierze, że oni są tak głupi. Nie aż tak :lol:

100% dwójmyślenia

[ Dodano: |8 Lut 2010|, 2010 00:20 ]
Krwiożercza Galareta z Młgawicy Oriona poparła akcje :>
Dzika świnia afrykańska, żyje w grupach składających się z z jednej lub dwóch loch z młodymi. Samce tworzą grupy kawalerskie albo żyją samotnie.

trauma69

Postby trauma69 » 13-02-2010, 22:43


r27
Tomasz Jacykow Bloku Wschodniego
Tomasz Jacykow Bloku Wschodniego
Posts: 14535
Joined: 08-08-2006, 18:14

Postby r27 » 14-02-2010, 19:37


User avatar
koval
Dziedzic Pruski
Dziedzic Pruski
Posts: 10112
Joined: 07-08-2006, 12:28

Postby koval » 15-02-2010, 10:25

nie kumam na jakiej podstawie oni moga sprzedawac pozwolenie na emisje <o|
punki to chuje

User avatar
Lodzermensch
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 1747
Joined: 27-08-2007, 10:39

Postby Lodzermensch » 15-02-2010, 16:38

Klimatolodzy na lodzie
Tomasz Ulanowski
2010-02-15, ostatnia aktualizacja 2010-02-15 11:08

Nasza prognoza o bardzo wysokim ryzyku zniknięcia lodowców himalajskich do 2035 r. jest błędna - przyznał niedawno Międzyrządowy Panel ds. Zmian Klimatu. Jak doszło do takiego błędu? Co zrobić, aby przywrócić nadszarpnięte zaufanie do badań klimatycznych?
Związana z ONZ organizacja (w skrócie nazywana IPCC z ang. Intergovernmental Panel on Climate Change) od późnych lat 80. analizuje badania na temat zmian klimatu i co kilka lat podsumowuje je w coraz bardziej alarmujących raportach. Błędne szacunki zostały umieszczone w ostatnim, czwartym dokumencie opublikowanym trzy lata temu.

Jak dotąd znamy dwie hipotezy o źródle pomyłki. Według pierwszej miała korzenie w wywiadzie indyjskiego glacjologa Syeda Hasnaina opublikowanego w 1999 r. w popularnonaukowym tygodniku "New Scientist". W 2005 r. Hasnaina zacytowała w swoim raporcie organizacja ekologiczna WWF. Według drugiej hipotezy ktoś błędnie odczytał badania z 1996 r., w których przewidywano, że Himalaje "stopnieją", ale do 2350 r.


Błąd ujawniło czterech glacjologów, którzy napisali list do pisma "Science". Argumentowali, że zniknięcie himalajskich lodowców do 2035 r. jest fizycznie niemożliwe. - Grubość lodu wynosi tam od 200 do 300 m, czasem nawet do 400 m, a roczne tempo topnienia to tylko metr lub dwa - tłumaczył Jeffrey Kargel z Uniwersytetu Arizony w USA.

O swoje góry upomniały się też Indie - jeden z największych producentów cieplarnianego dwutlenku węgla - żądając wyjaśnienia pomyłki. Podniosły się nawet głosy, że New Delhi chce dymisji przewodniczącego Panelu, swojego rodaka Rajendry Pachauriego. Ostatnio jednak indyjski premier Manmohan Singh publicznie go poparł.

Himalajski błąd to ukoronowanie wpadek, które ostatnio wytyka się Panelowi. Moim zdaniem nie da się go nijak zbyć, na nic zdadzą się zaklęcia, że pozostałych 99 tys. informacji zawartych w raporcie IPCC jest zgodnych z prawdą. To błąd, który mocno nadgryza wiarygodność Międzyrządowego Panelu ds. Zmian Klimatu.

E tam, ciepło, skoro zimno

Trwające od dawna ataki na IPCC i związanych z nim naukowców nasiliły się w listopadzie zeszłego roku, kiedy z serwera Uniwersytetu Wschodniej Anglii hakerzy wykradli maile czołowych speców od zmian klimatu. Co prawda nie było w nich nic podważającego teorię globalnego ocieplenia, ale internauci i czytelnicy prasy mogli się z tej prywatnej korespondencji dowiedzieć, że uczeni to także ludzie - bo np. rzucają mięsem w oponentów. Rezultat - skaza na wizerunku naukowca-mędrca.

Przewodniczącego IPCC europejska prasa atakowała zaś ostatnio za jego wykształcenie (jest inżynierem kolejnictwa), wytykała mu także konflikt interesów. Pachauri przewodniczy indyjskiemu instytutowi TERI, organizacji zajmującej się m.in. promowaniem ekologicznej energetyki i zrównoważonego rozwoju. Krytycy zarzucali, że instytut jest sponsorowany przez firmy, które dzięki ekologicznej histerii zarabiają na przestawianiu świata na zielone tory.

Zastrzeżenia do IPCC miała nawet Holandia. W ostatnim raporcie klimatycznym jest bowiem informacja, że aż połowa tego kraju leży w depresji. Haga prostowała, że depresja obejmuje ledwie jedną czwartą kraju, a ta druga czwarta to tylko rzeczne tereny zalewowe.

Błąd dotyczący oszacowania tempa topnienia lodowców w Himalajach wybija się na tym tle z dwóch powodów. Po pierwsze, dotyczy rzeszy ludzi. Rzeki mające źródła w himalajskich wiecznych lodach zaopatrują w wodę blisko połowę ludzkości!

Po drugie, i chyba ważniejsze, owa pomyłka obnaża niesłychaną niefrasobliwość, z jaką niektórzy współpracownicy Międzyrządowego Panelu ds. Zmian Klimatu podchodzą do opracowywania danych naukowych.

Żeby to zrozumieć, trzeba wiedzieć, jak działa IPCC. Otóż ta ogromna organizacja, zasilana przez tysiące naukowców i setki delegowanych przez rządy urzędników, nie prowadzi własnych badań. Przed opublikowaniem kolejnego raportu dokonuje tzw. metaanalizy wszystkich prac naukowych, jakie w ostatnim czasie ukazały się na temat zmian klimatycznych.

I oto okazuje się, że zamiast rygorystycznie korzystać z badań, które przeszły przez gęste sito recenzowanych czasopism naukowych, Panel umieścił w raporcie, który trzy lata temu wstrząsnął opinią publiczną przerażoną wizją gwałtownych zmian klimatu, cytat zaczerpnięty z dokumentu WWF! Nie umniejszając roli, jaką ta organizacja ekologiczna odgrywa w ochronie przyrody, trzeba podkreślić, że nie jest ona właściwym źródłem dla raportów, które chcą uchodzić za naukowe i służyć za odnośnik w coraz gorętszej dyskusji o globalnym ociepleniu i reagowaniu na nie.

Do tego raporty IPCC skierowane są do szerokiej publiczności, obficie cytują je media. Zwykły człowiek nie ma jak sprawdzić, czy to, co mówią - jak sądzi - naukowcy, to prawda czy fałsz. Musi im po prostu uwierzyć na słowo. Czytelnik gazety wierzy, że to, o czym czyta na pierwszej stronie swojego ulubionego pisma, jest prawdą. Dla dziennikarza naukowego klimatycznym wzorcem z Sevres będą publikacje na temat globalnego ocieplenia ukazujące się często w prestiżowych "Nature" i "Science", ale rządy korzystają z raportów Panelu. A jeśli on może się pomylić w sprawie tak ogromnej jak Himalaje, to może błądzi też w kwestii przyczyn zmian klimatycznych? Ba, może w ogóle się nie ociepla?

"Uspokajam" - pomiary pokazują, że klimat się ociepla, a klimatolodzy są przekonani, że dzieje się tak za sprawą człowieka i emisji gazów cieplarnianych do atmosfery. Chcąc nie chcąc, ludzkość będzie musiała zmierzyć się z tym ogromnym problemem.

Niestety, zaufanie do naukowców od klimatu zostało nadszarpnięte i ciężko będzie ponownie na nie zapracować.

A przeciwnicy teorii globalnego ocieplenia, wspierani przez potężne lobby gospodarczo-polityczne zainteresowane utrzymaniem węglowo-naftowego status quo, nie zasypiają gruszek w popiele i wykorzystają każdą okazję, by podważyć wiarygodność klimatologii lub klimatologów. W tej sytuacji wymagana jest ogromna ostrożność, a IPCC musi wykazać się znacznie większą odpowiedzialnością i skrupulatnością w opracowywaniu przyszłego raportu, który ma się ukazać w 2014 r.

Jak uzdrowić IPCC?

W ostatnim "Nature" pojawia się wręcz propozycja, by za cztery lata, po publikacji piątego raportu, Międzyrządowy Panel ds. Zmian Klimatu został po prostu rozwiązany. Powinna zastąpić go mniejsza i zawodowa organizacja na kształt Międzynarodowej Agencji Atomistyki czy Europejskiego Banku Centralnego - radzi Eduardo Zorita z Centrum Badawczego GKSS w Geesthacht w Niemczech, jeden z autorów ostatniego raportu IPCC.

"Nie ma co wymyślać koła na nowo - pisze uczony - mamy dookoła przykłady wielu eksperckich organizacji powołanych przez społeczność międzynarodową tam, gdzie wiarygodność i bezstronność jest sprawą wagi najwyższej. IPCC przeżywa kryzys zaufania, podobny do tego, przez który w zeszłym roku przeszedł międzynarodowy sektor finansowy. Powstały więc okazja i konieczność, by powołać niezależną organizację ekspercką, która na bieżąco, bez nacisków i pośpiechu, w jakim przygotowywane są raporty Panelu, syntezowałaby badania nad globalnym ociepleniem i dzieliłaby się swoimi radami ze światem".

Ten radykalizm znanego klimatologa nie dziwi. Nie od dziś wiadomo, że IPCC uwiera naukowców, bo muszą współpracować w nim z urzędnikami państwowymi, także z krajów, które są niechętne ograniczeniu emisji gazów cieplarnianych. "Ocena zmian klimatu to zbyt poważny problem, by pozostawić go w rękach różnych grup interesu" - podsumowuje Zorita.

To dlatego specjalną Służbę Klimatyczną postanowił właśnie stworzyć prezydent USA Barack Obama.

Wielka światowa debata o tym, czy i jak walczyć z globalnym ociepleniem, właściwie dopiero się zaczyna. A skutki radosnej twórczości niektórych autorów IPCC, a także zmasowanego ataku ze strony tzw. klimatycznych sceptyków, już odnotowują badania opinii publicznej. Według sondażu BBC rośnie liczba Brytyjczyków niedowierzających w globalne ocieplenie. Od listopada zeszłego roku skoczyła ona z 15 do 25 proc. Tylko 26 proc. z badanych wierzyło też, że zmiany klimatu spowodował człowiek. W listopadzie wierzyło w to 41 proc. badanych. Znamienne, że to dramatyczne przesunięcie opinii publicznej nastąpiło na Wyspach. Wielka Brytania słynie przecież z ekologicznej świadomości.

Nie bez znaczenia jest oczywiście to, że od wielu tygodni spora część półkuli północnej jest skuta mrozem i przysypana śniegiem. Przez lata tak się od białej zimy odzwyczailiśmy, że wreszcie kiedy powróciła, traktujemy ją jak jakiś fenomen klimatyczny. I być może tak właśnie powinniśmy na nią patrzeć - jak na kochanego dziadka, który jeszcze nas od czasu do czasu odwiedza, choć już coraz rzadziej.

Źródło: Gazeta Wyborcza
Image

r27
Tomasz Jacykow Bloku Wschodniego
Tomasz Jacykow Bloku Wschodniego
Posts: 14535
Joined: 08-08-2006, 18:14

Postby r27 » 15-02-2010, 17:01

http://www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/art ... /805027331

<:)

[ Dodano: |21 Lut 2010|, 2010 22:26 ]
http://wyborcza.biz/biznes/1,101716,756 ... eniem.html
Sporu pewnie nie da się rozstrzygnąć. Powinniśmy chyba założyć, że istnieje duże prawdopodobieństwo, iż działania redukujące CO2 mają sens, choć oczywiście powinny być dokonywane racjonalnie i z uwzględnieniem kosztów. Nieraz już zresztą całe narody ponosiły ciężary finansowe tylko dlatego, że uważały to za "prawdopodobnie" słuszne. Od budowy piramid po półwiecze gigantycznych zbrojeń dokonywanych dlatego, że z jakimś prawdopodobieństwem może dojść do III wojny światowej.


wg. pana "profesora" naród egipski uznał za słuszne ze trzeba wybudować piramidy, zapewne w jakimś ogólnokrajowym referendum, analogicznie jak naród radziecki który uznał za "słuszne" budowę kanału białomorskiekiego :lol:

Z drugiej strony każdy wielki i ambitny program tego typu stanowi potężny impuls do badań naukowych i rozwoju nowych technologii. Większość nowoczesnych urządzeń, z którymi dziś się stykamy (od kuchenki mikrofalowej przez samolot pasażerski, komputer aż do aparatury medycznej), prawdopodobnie wcale by nie istniała, gdyby nie wyścig zbrojeń. Mechanizm był prosty: powszechnie zaakceptowany cel umożliwiał zmobilizowanie ogromnych zasobów, z których większość trafiała do ośrodków badawczych i najnowocześniejszych gałęzi przemysłu. "Odpryskiem" badań ściśle związanych z wojskiem stawały się wynalazki stosowane w sferze cywilnej. A to przyspieszało cały rozwój gospodarczy świata, bo dzieje się tak zawsze, gdy zamiast przejadać środki, inwestujemy je w naukę. Słowem, wielki cel staje się "dopalaczem" gospodarki, przyspieszając jej rozwój.

Dziś nie mamy takiego jak kiedyś ryzyka wojen światowych. Przestał rozpalać wyobraźnię program kosmiczny Może więc, niezależnie od tego czy zdołamy powstrzymać ocieplenie klimatu, czy nie, warto realizować taki ambitny program?

:shock: :shock: :shock: :shock:

wymiękłem

[ Dodano: |22 Lut 2010|, 2010 19:33 ]
http://wiadomosci.onet.pl/2131878,12,na ... ,item.html

Naukowcy twierdzą, że z powodu globalnego ocieplenia zmniejszy się liczba huraganów na całym świecie, ale staną się one silniejsze. Eksperci podkreślają jednak, że, jak na razie, nie ma bezspornych dowodów na to, że proces ten już się rozpoczął - informuje serwis huffingtonpost.com.
Od czasu tragicznego huraganu Katrina, który uderzył w Luizjanę i Mississippi w 2005 roku, naukowcy toczą debatę na temat tego, czy to globalne ocieplenie sprawia, że huragany stają się coraz silniejsze. Teraz jednak eksperci, działający w ramach Światowej Organizacji Meteorologicznej wypracowali wspólne stanowisko w tej sprawie.

- W ciągu ostatnich dwóch lat przeszliśmy naprawdę długą drogę, jeśli chodzi o zagadnienia związane z huraganami i zmianami klimatu – mówi Chris Landsea. Inni naukowcy zapowiadają już ze swej strony, że z przeprowadzonych badań wynika, iż "ilość złych wiadomości przekracza ilość dobrych". Jak ujawniają, prędkość wiatru w przypadku huraganów (które wystąpią do końca tego stulecia) wzrośnie od 2 proc. do 11 proc. Z drugiej jednak strony, liczba huraganów spadnie od 6 proc. Do 34 proc. Ogólnie rzecz biorąc, będzie także mniej słabych burz, ale zwiększy się liczba tych, które mają gwałtowny przebieg.

Kolejny z naukowców, Kerry Emanuel, podkreśla, że wzrost prędkości wiatru o 11 proc. oznacza wzrost zniszczeń wywołanych przez huragan aż o 60 proc. Silniejsze burze oznaczają także większą ilość opadów deszczu. Z badań wynika, że liczba huraganów kategorii "4" i "5" (czyli przekraczających prędkość 150 km/h), które mogą dotknąć USA, prawie podwoi się do końca stulecia. Takie huragany nawiedzają Stany Zjednoczone średnio co 7 lat.

<:)

User avatar
XmichassX
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 4056
Joined: 08-08-2006, 07:16
Contact:

Postby XmichassX » 02-03-2010, 12:01

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title, ... omosc.html

56-letni Argentyńczyk Francisco Lotero, 56 i jego 23-letnia partnerka Miriam Coletti w obawie przed globalnym ociepleniem postanowili popełnić samobójstwo, zabierając ze sobą na tamten świat dwoje dzieci: 2-letniego chłopca i 7-miesięczną dziewczynkę.


<8| <8| <8|
Image

chuj
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 4743
Joined: 08-08-2006, 12:23

Postby chuj » 02-03-2010, 12:06

Kurwa, dajcie Gore'owi jeszcze jednego nobla, niech pierdoli więcej głupot, a swoją drogą to też sobie lepszego powodu nie mogli znaleźć do samobója...

trauma69

Postby trauma69 » 02-03-2010, 15:51

pewnie obejzeli jakis ,,dobry'' film w stylu 2012

User avatar
plutek
Honorowy Dawca Moczu
Honorowy Dawca Moczu
Posts: 4991
Joined: 07-08-2006, 23:12
Location: Disneyland

Postby plutek » 02-03-2010, 18:26

śnieg stopniał wszedzie pełno wody, globalne ocieplenie to nie fikcja, ciekawe co z Holandią
Dzisiejsze posty sponsoruje literka A i H, oraz cyfra 88

User avatar
old crewman
Honorowy Czytelnik Wyborczej
Honorowy Czytelnik Wyborczej
Posts: 5767
Joined: 28-03-2007, 02:26

Postby old crewman » 02-03-2010, 18:38

Góra lodowa wielkości Luksemburga oderwała się od antarktycznego lodowca, w który uderzył inny lodowy gigant. Antarktyda nieco się zmniejszyła. Góra lodowa wielkości 2,5 tys. km kwadratowych oderwała się od lodowca Mertz na Antarktydzie już na początku miesiąca, ale dopiero teraz informację tę potwierdzili naukowcy. Góra zawiera tyle słodkiej wody, jaką świat zużywa w ciągu roku. Takie zjawisko może mieć wpływ na klimat na całej kuli ziemskiej. W ciągu najbliższych kilku dekad zimy mogą stać się bardziej surowe - tyle teoria. Pocieszający jest jednak fakt, że oderwanie się góry lodu od Antarktydy nie jest konsekwencją zmian klimatycznych.

r27
Tomasz Jacykow Bloku Wschodniego
Tomasz Jacykow Bloku Wschodniego
Posts: 14535
Joined: 08-08-2006, 18:14

Postby r27 » 02-03-2010, 21:23

no więc wychodzi na to że wystarczy parę bomb atomowych zrzucić na antarktydę i się klimat "ostudzi" (bo wg tej teorii taka jedna góra wystarcza na X lat ochłodzenia, więc mozę jedna bomba na 30 lat co by odłupać kawałek lodu)
będziemy jak Pna Bóg przykazał marzli zimą a świat zostanie uratowany

genialne w swej prostocie

User avatar
Lodzermensch
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 1747
Joined: 27-08-2007, 10:39

Postby Lodzermensch » 03-03-2010, 17:10

Afera klimatyczna


Numer: 10/2010 (1414)
Skandal związany z globalnym ociepleniem robi się coraz większy. Właśnie się okazało, że podstawą wielu alarmujących przestróg Międzyrządowego Panelu ds. Zmian Klimatycznych (IPCC) nie są wyniki rzetelnych badań naukowych, lecz błędne cytaty i kłamliwe twierdzenia organizacji ekologicznych.
Raport, w którym najostrzej skrytykowano metody pracy IPCC i dane wykorzystywane przez tę agencję, 29 stycznia 2010 r. opublikowali Joseph D’Aleo (współzałożyciel stacji telewizyjnej Weather Channel) oraz Anthony Watts (meteorolog i twórca witryny SurfaceStations.org). D’Aleo i Watts podają, że w 1990 r. amerykańska Narodowa Agencja ds. Badań Atmosfery i Oceanów (NOAA) zaczęła systematycznie eliminować dane zbierane przez posterunki klimatyczne w chłodniejszych rejonach świata. Oczywiście dzięki temu uzyskano wyższe temperatury średnie. Nie brano pod uwagę danych ze stacji położonych na wyższych szerokościach geograficznych i na większych wysokościach, na terenach odległych od morza oraz w rejonach, gdzie przeważa zabudowa wiejska. Spadek liczby posterunków klimatycznych był ogromny – początkowo gromadzono dane z ponad 6 tys. stacji, podczas gdy obecnie z niespełna 1,5 tys. O tendencyjności gromadzenia danych świadczy także to, że w coraz większym stopniu wykorzystuje się pomiary dokonywane w rejonach miejskich – a przecież w obszarach o dużej gęstości zaludnienia wytwarza się więcej ciepła. Gdy zatem zwiększa się liczbę posterunków meteorologicznych na terenach miejskich, uzyskuje się wyniki świadczące również o szybszym wzroście temperatur w kolejnych latach.
REKLAMA



W swoim raporcie D’Aleo i Watts wyjaśniają, w jaki sposób uzyskano wzrost średnich temperatur w Australii, Nowej Zelandii, Kanadzie, Norwegii, Szwecji i USA. Dodają, że gdyby nie manipulacje IPCC, w wielu wypadkach wyniki pomiarów mogłyby być przeciwne – średnietemperatury w rzeczywistości spadałyby, zamiast rosnąć. D’Aleo i Watts piszą o tym tak: „Mniej więcej połowa tych korekt doprowadziła do tego, że uzyskano ocieplenie tam, gdzie go w ogóle nie było. Pozostałe korekty znacznie wyolbrzymiają odnotowywane ocieplenie". D’Aleo i Watts krytykują także to, że wprowadzane korekty często w ogóle nie były uzasadniane, a w najlepszym wypadku słabo udokumentowane. Powołując się na ustawę o swobodnym dostępie do informacji (Freedom of Information Act), James Hansen z NASA wystąpił o udostępnienie danych, ale przez ponad dwa lata nie otrzymał odpowiedzi.

W raporcie podano również inne fascynujące przykłady tendencyjnego gromadzenia danych. Można wspomnieć o Syberii, gdzie obecnie odnotowuje się jedne z największych wzrostów średnich temperatur. Zmiany można częściowo wytłumaczyć tym, że w tym rejonie świata znacznie spadła liczba posterunków meteorologicznych i brakuje niektórych danych. Przyczyną jest jednak także to, że w czasach ZSRR przydzielano więcej opału i pieniędzy tym regionom, w których odnotowywano niższe temperatury. Pracownicy stacji badawczych mieli więc konkretne powody, aby w przeszłości podawać nieprawdziwe dane.
Autor: John R. Lott Junior


Wprost
Image

r27
Tomasz Jacykow Bloku Wschodniego
Tomasz Jacykow Bloku Wschodniego
Posts: 14535
Joined: 08-08-2006, 18:14

Postby r27 » 06-03-2010, 14:38

właśnie czytam historię ameryki ery przedkolumbijskiej C.Manna'a i facet pisze o tym iż ok 1000r n.e. kontynent nawiedzały co roku olbrzymie susze, któe przyczyniały sie do upadkó całych cywilizacji, suesze wywoływał prąd el-nino z tym że on go nazywa "mega el-nino" gdyż w tamtym okresie był miał on znacznie silniejsze konsekwencje, no więc to co mamy dziś (susze i "kataklizmy") w rejonie jego działania to wg. Manna pryszcz przy tym co wtedy działo się w Ameryce.

Oczywiscie nie muszę dodawać iż 1000 lat temu emisja CO2 była na "trochę" mniejszym poziomie niż obecnie a mimo to anomalia pogodowe były znaczniejsze

User avatar
street- core
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 2151
Joined: 08-08-2006, 01:00
Location: Poznań/Września
Contact:

Postby street- core » 07-03-2010, 13:37

Lodzermensch wrote:O tendencyjności gromadzenia danych świadczy także to, że w coraz większym stopniu wykorzystuje się pomiary dokonywane w rejonach miejskich – a przecież w obszarach o dużej gęstości zaludnienia wytwarza się więcej ciepła

To nie jest do końca tak, bo stacje pomiarowe w większości są lokalizowane na peryferiach miast, a nie w centrum to raz, a dwa, że ogródki meteorologiczne są tak lokalizowane, na takich powierzchniach by w jak największym stopniu wyeliminować czynniki, które by mogły wpłynąć na zafałszowanie danych pomiarowych
Niespotykanie spokojny człowiek

r27
Tomasz Jacykow Bloku Wschodniego
Tomasz Jacykow Bloku Wschodniego
Posts: 14535
Joined: 08-08-2006, 18:14

Postby r27 » 23-03-2010, 19:52

koniec zimy więc straszenie zaczyna się na nowo
http://wiadomosci.onet.pl/2145770,11,za ... ,item.html


ja naprawdę chciałbym uwierzyć że to prawda i że będzie cieplej

Oznacza to, że za sto lat możemy mieć problem z gwałtownymi burzami, ociepleniem oceanów, stopnieniem lodowców, co może doprowadzić do zatopienie niżej położonych wysp.


Na szczęście "wyżej położone" wyspy leżą na tyle z dala od wód oceanicznych że nie grozi im zatopienie 8-)

User avatar
konfederat
Polish Redneck
Posts: 2509
Joined: 12-08-2006, 11:20
Location: Prusy Królewskie

Postby konfederat » 23-03-2010, 23:30

Oznacza to, że za sto lat możemy mieć problem z gwałtownymi burzami, ociepleniem oceanów, stopnieniem lodowców, co może doprowadzić do zatopienie niżej położonych wysp.

:lol: :lol: :lol: Ciekawe co za 100 lat powie ta czerwona hołota gdy Chiny (mające ekoreligię w totalnym poważaniu) będą jedynym światowym mocarstwem zostawiając w dalekim tyle USA i Europę a lodowce jednak nie znikną <|o
Image
_________________
Nie ma takiego okrucieństwa ani takiej niegodziwości, której nie popełniłby skądinąd łagodny i liberalny rząd, kiedy zabraknie mu pieniędzy

r27
Tomasz Jacykow Bloku Wschodniego
Tomasz Jacykow Bloku Wschodniego
Posts: 14535
Joined: 08-08-2006, 18:14

Postby r27 » 24-03-2010, 10:51

http://www.rp.pl/artykul/451383_To_byla ... _zima.html

W Australii były to najgorętsze miesiące od 100 lat. Europa, Rosja i Ameryka Północna były niezwykle zimne. Ale Australia, Indie – gdzie mamy teraz falę upałów, Kanada – gdzie był problem ze śniegiem podczas igrzysk olimpijskich – były wyjątkowo gorące


<8) <8) <8)

[ Dodano: |24 Mar 2010|, 2010 11:40 ]
http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,769 ... owego.html

Ambitny plan wprowadzenia opodatkowania od emisji CO2 będzie pierwszą ofiarą porażki rządzącej prawicy w wyborach regionalnych


<:)


Return to “ZGŁOSZONE TEKSTY”

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest