O niewolnictwie XX wieku, czyli przeciw przymusowej służbie

Wydaje ci się, że masz coś ciekawego do napisania, a nie potrafisz nawet założyć sobie bloga? Napisz to tu, a my po sprawdzeniu tekstu pod kątem koszerności, sensu i ortografii opublikujemy go. Lub też nie.

Moderator: XmichassX

User avatar
AdamHajduk
Czytelnik Wyborczej
Czytelnik Wyborczej
Posts: 9
Joined: 22-11-2008, 14:38
Location: Rzeczpospolita
Contact:

O niewolnictwie XX wieku, czyli przeciw przymusowej służbie

Postby AdamHajduk » 22-11-2008, 15:32

Istniały w historii różne formy niewolnictwa. Prawie wszystkie zostały zniesione do XIX wieku włącznie. Niektóre jednak pozostały, i to nie tylko w krajach totalitarnych: mam tu na myśli przymusową służbę wojskową, która obowiązuje również w naszej kochanej Polsce.

W czasach, gdy nikt w krajach 'demokratycznych' nie zmusza już do pracy np. na plantacji czy w kopalni, miliony ludzi są - również tam - nadal zmuszane do przymusowej pracy na rzecz Armii, do bycia żołnierzami i pracownikami wojskowymi.

Przeanalizowałem dokładnie ustawy związane z przymusową służbą wojskową. Kary grożą nie tylko za jej unikanie (co już jest niewolnictwem), ale także za: "złośliwe niewykonywanie rozkazów", "wprowadzanie się w stan, który uniemożliwia odbywanie służby" (np. celowe złamanie sobie nogi), ucieczkę z wojska, i parę innych spraw. Wszystkie te "kwiatki" wyraźnie przypominają dziewiętnastowieczne niewolnicwo w Konferderacji Stanów Ameryki: chwytanie niewolników w Afryce, łapanie tych, którzy uciekli, karanie ich, karanie tych, którzy nie chcą pracować lub w inne sposoby wymigują się od pracy.

Państwa mają nie większe prawo moralne do przymusowej pracy swoich obywateli, niż ja mam do przymusowej pracy moich sąsiadów; nie większe, niż plantator z Południa Stanów miał prawo do przymusowej pracy swoich Czarnych. I nie tylko do pracy w wojsku, ale także do wymuszania wszelkiej "służby zastępczej".

Przymusowa służba wojskowa jest również zupełnie niewydajna i - z punktu widzenia państwa - może być szkodliwa. Żołnierz, oddzielony przemocą od rodziny, zmuszany do "służby" pod groźbą wysokich kar, gnębiony przez "weteranów" (zjawiska związane z "falą" w wojsku) nie będzie dobrym obrońcą kraju w razie zagrożenia; może nawet przejść na stronę przeciwnika, jeśli tamten obieca mu wolność - jest więc, potencjalnie, skłonny do zdrady.

Przymusowej służbie wojskowej sprzeciwiały się wielkie autorytety moralne XX wieku.

W wieku dwudziestym termin "abolicjonizm" obejmuje działania na rzecz obalenia kary śmierci. Czas rozszerzyć ten termin również na działania zmierzające do pokojowego obalenia przymusowej służby wojskowej, ostatniej formy niewolnictwa (oprócz państw totalitarnych) w wieku dwudziestym.

Czas zacząć walkę przeciw niewolnictwu, czas zacząć przeciw niemu działania. Nie możemy cieszyć się naszą wolnością, gdy tylu wśród nas jest niewolników, gdy wielu z nas również jest zagrożonych zostaniem niewolnikiem, lub nim było. Czas pokazać, iż godności ludzkiej nikt nie ma prawa deptać.

Aby to osiągnąć, musimy wprowadzić potężną kampanię uświadamiającą, potężną kampanię edukacyjną i równie silny lobbying. Nie nawołuję do łamania przepisów nakazujących służbę wojskową - nawołuję do ukazania z całą siłą ich całkowitej perfidii i szkodliwości - tego faktu, iż czynią one z obywatela niewolnika. Tego faktu, iż zmuszają wielu ludzi do udziału w tym wbrew ich przekonaniom.

I jest to jedno z największych zadań ruchu wolnościowego na świecie, obok działania na rzecz wolności gospodarczej, prawa do posiadania broni, wolności słowa czy legalizacji środków odurzających. I wiem, że temu zadaniu my, libertarianie, musimy stawić czoła z zapałem i powagą.

W Imię Wolności!!!

Krzysztof "Critto" Sobolewski


Na fali reformy armii postanowiłem zamieścić tu ten tekst (nie mój, przysłany mi), jako wreszcie nie tyczący się mnie i Polaków. Przy okazji nasunęło mi się kilka refleksji:
1.Zupełne pominięcie kwestii równoUPRAWNIENIA (nawet nie równości, RÓWNOUPRAWNIENIA) w podczas znoszenia armii poborowej. Żadna ministra do spraw równego statusu (ciekawy rozkrok między równością a równoUPRAWNIENIEM ten równy status) nie zająknęła się ani, że należy znieść służbę wojskową ani, kiedy proces znoszenia wszedł w życie, że jest on krokiem w kierunku równoUPRAWNIENIA.
2.Nawet jeżeli kogoś razi baba w armii, bo do wszystkiego innego to się wyśmienicie nadaje, ale do obowiązku obrony ojczyzny to za delikatna, za płocha, to czemu nikt nie zobowiązał kobiet do służby zastępczej albo do płacenia podatków na utrzymanie jednego żołnierza w trakcie jego służby (co byłoby ekwiwalentem pracy wykonanej przez tego żołnierza)?
3.Skoro kobiet nie dotyczy powszechny obowiązek obrony ojczyzny, to czy jest to ich ojczyzna?A jeżeli nie ich, to skąd prawo głosu? Polityka i armia związane były od zawsze. Wystarczy spojrzeć na historię i literaturę. Na tradycję i obyczaje. Nawet na teatr i filozofię. Coś takiego jak cnota męstwa w każdym klasycznym ujęciu było uznawane za niezbędną cechę polityka. Ma to swoje uzasadnienie już w świecie szympansów. Jeżeli kobiety nie widzą w sobie ambicji do obrony kraju a nikt nie widzi potrzeby uczenia jej ich, to w polityce nie powinny mieszać.


Pozdrawiam

User avatar
Krzysiu
Czytelnik Wyborczej
Czytelnik Wyborczej
Posts: 46
Joined: 30-12-2008, 11:54
Location: Thorn

Postby Krzysiu » 15-01-2009, 09:23

Co za lewactwo
Jak ktoś nie chce zabijać dla Ojczyzny, to znaczy, że pedał
Jak ja, kurwa, nienawidzę ludzi

User avatar
veles
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 1203
Joined: 25-08-2006, 09:15
Location: Tel Aviv

Postby veles » 15-01-2009, 09:38

seksizm - tak
maskulizm - nie

proponuję poczytać ten temat: http://www.maskulizm.org/viewtopic.php? ... 19&start=0 a delikwenta rozstrzelać
Są Polanie jest polane

User avatar
Krzysiu
Czytelnik Wyborczej
Czytelnik Wyborczej
Posts: 46
Joined: 30-12-2008, 11:54
Location: Thorn

Postby Krzysiu » 15-01-2009, 09:45

veles wrote:seksizm - tak
maskulizm - nie

proponuję poczytać ten temat: http://www.maskulizm.org/viewtopic.php? ... 19&start=0 a delikwenta rozstrzelać


Rozstrzelanie to jest honorowa forma egzekucji. Pedryli nalezy wieszać.
Jak ja, kurwa, nienawidzę ludzi

User avatar
Mecenas
Szczymryj!
Szczymryj!
Posts: 6135
Joined: 08-08-2006, 14:18
Location: Szkieletczyzna

Postby Mecenas » 15-01-2009, 16:49

co ty kurwa czytasz? :shock:
Filar CPDP

User avatar
veles
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 1203
Joined: 25-08-2006, 09:15
Location: Tel Aviv

Postby veles » 15-01-2009, 18:44

to forum z jego sygnaturki
Są Polanie jest polane


Return to “ZGŁOSZONE TEKSTY”

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest