Nowy rasizm

Wydaje ci się, że masz coś ciekawego do napisania, a nie potrafisz nawet założyć sobie bloga? Napisz to tu, a my po sprawdzeniu tekstu pod kątem koszerności, sensu i ortografii opublikujemy go. Lub też nie.

Moderator: XmichassX

lumberjack
Czytelnik Wyborczej
Czytelnik Wyborczej
Posts: 20
Joined: 23-09-2008, 15:39
Contact:

Nowy rasizm

Postby lumberjack » 23-09-2008, 16:47

Witam wszystkich

Nowy rasizm
Istnieje na Zachodzie prawo, o którym nie mówi się zbyt często. Prawo, którego się nie nagłaśnia, a które funkcjonuje od lat. Prawo definitywnie rasistowskie, a mimo to, przez niektóre "postępowe" państwa, akceptowane. Rasizm politycznie poprawny. Rasizm zachodniej lewicy, czyli tzw. dyskryminacja pozytywna.[1]

Genezy dyskryminacji pozytywnej należy dopatrywać się w promowanej na Zachodzie polityce wielokulturowości. Idea "multi kulti", wdrażana głównie przez USA i UE, ma na celu zbudowanie państwa zróżnicowanego kulturowo i etnicznie, a zarazem tworzącego solidarne i tolerancyjne społeczeństwo. Według ludzi wierzących w tę ideę, nie zostanie ona wprowadzona w życie, dopóki nie zostaną wyrównane szanse w dostępie do edukacji i pracy między mniejszościami narodowymi/etnicznymi, a dominującą grupą etniczną danego kraju. By walczyć z tą "społeczną niesprawiedliwością" stosuje się różne formy interwencjonizmu państwowego, a jedną z nich jest właśnie dyskryminacja pozytywna(zwana w USA "akcją afirmacyjną").

Ludzie należący do mniejszości etnicznych mieli, ewentualnie mają, w porównaniu do reszty społeczeństwa, gorsze warunki do edukacji. W związku z tym lewica wpadła na pomysł, że należy im to zrekompensować gwarantując pewną, w dużym stopniu niezależną od wyników w nauce, liczbę miejsc na studiach. Zwolennicy tego systemu utrzymują, że obywatele należący do mniejszości mają takie same zdolności jak reszta społeczeństwa, tylko muszą mieć zagwarantowaną możliwość ich realizacji. Socjaliści zakładają też, że część ludzi pochodzących z mniejszości etnicznych prawdopodobnie osiągnie sukces, przez co stanie się przykładem dla reszty swojej społeczności. Skutkiem akcji afirmacyjnej ma być też to, że poprzez większą liczbę studentów wywodzących się z mniejszości dojdzie do zawierania kontaktów i przyjaźni między członkami różnych kultur. To, jak wygląda wdrożona w życie dyskryminacja pozytywna, możemy zobaczyć w USA.

Akcja afirmacyjna polega w tym kraju na narzuceniu uniwersytetom, szpitalom i policji dosyć specyficznych kryteriów rekrutacji. Przy naborze przymusowo bierze się pod uwagę m.in. rasę i płeć kandydata. Prostym przykładem działania dyskryminacji pozytywnej jest egzamin na wyższą uczelnię. Jeśli biały dostanie z egzaminu wstępnego piątkę, a Murzyn czwórkę, to na studia dostanie się Murzyn. Inteligentny biały heteroseksualista nie będzie miał też większych szans z mniej inteligentną kobietą, lesbijką, czy Indianinem. Ale to jeszcze nie wszystko: lewicowcy tworząc prawo walczące z nierównościami, zapomnieli, że istnieją biedni ludzie rasy białej. Zapomnieli. Nie wzięli pod uwagę, że istnieją czarnoskórzy milionerzy i biedni biali - umysł lewicowca nie był w stanie tego prostego faktu przyjąć do wiadomości. Efekt jest taki, że zdolny biały z najniższej warstwy społecznej, uzyskując piątkę z egzaminu wstępnego i tak się nie dostanie na studia, bo na jego miejsce zostanie przyjęty Murzyn z bogatej rodziny, który zdał tylko na czwórkę. To rasistowskie prawo ma, zdaniem lewicy, rekompensować krzywdy, jakie mniejszości etniczne doznawały kilkadziesiąt lat wcześniej ze strony białych. Niestety lewica nie zadała sobie pytania, czemu młodzi biali mają ponosić odpowiedzialność za to co zrobili ich przodkowie. Dopiero w tym roku odbyła się na ten temat debata.

Polityką dyskryminacji pozytywnej są objęci Afroamerykanie, Latynosi i rdzenni Amerykanie. Azjaci nie są w tym systemie uwzględnieni, gdyż w porównaniu do wcześniej wymienionych grup etnicznych radzą sobie o wiele lepiej i to bez pomocy ze strony państwa. W 1997 roku George W. Bush podpisał ustawę nakazującą wszystkim amerykańskim uniwersytetom publicznym w stanie Teksas zagwarantowanie mniejszościom etnicznym co najmniej 10% miejsc. W formularzu wypełnianym przez kandydata na studia znajdują się pytania dotyczące: rasy, pochodzenia etnicznego, geograficznego i płci. Odgrywają one dużą rolę w tym, czy dana osoba zostanie przyjęta. Podobnie jest w kilku innych stanach. Efektem akcji afirmacyjnej jest np. to, że tysiące niedoszłych studentów, oskarżyło Uniwersytet Stanu Michigan o nierówne traktowanie ich podczas naboru... domagają się zwrotu opłaty egzaminacyjnej. W 1967 roku, w Kalifornii wprowadzono prawo uzależniające liczbę policjantów danej rasy od tego, jaki odsetek ludzi tejże rasy znajduje się na określonym obszarze. Jeśli w danym mieście jest np. 20% Murzynów, to tyle samo procent ma pracować w tamtejszej w policji.

Jeśli chodzi o Europę, dyskryminacja pozytywna istnieje m.in. w Norwegii(w każdej spółce publicznej, liczącej co najmniej 5 osób, musi się znajdować co najmniej 40% kobiet). Słowacja, pod naciskiem UE, wprowadziła politykę dyskryminacji pozytywnej(która miała poprawić sytuację znajdującej się tam, bardzo licznej grupy Cyganów), ale w 2005 roku uznano tę praktykę za niezgodną z konstytucją tego kraju.[2]

Krytyka

Dutch Martin – absolwent stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie Bostońskim i zarazem członek Czarnych Konserwatystów - uważa, że istnienie dyskryminacji pozytywnej sugeruje, że Afroamerykanie są mniej inteligentni od białych, dlatego opowiada się za jej zlikwidowaniem. Oprócz tego twierdzi, że Murzyni są na tyle inteligentni, iż nie potrzebują żadnych taryf ulgowych na to, by dostać się na studia.

Coraz częstsze są też protesty studentów. W ramach sprzeciwu wobec dyskryminacji pozytywnej amerykańscy studenci organizują co roku ogólnokrajową "afirmacyjną akcję sprzedaży ciasteczek", podczas której ciastka są sprzedawane: białym i Azjatom po jednym dolarze, Afroamerykanom, Latynosom i rdzennym Amerykanom po 50 centów, a kobietom po 25 centów. Oskarżani o rasizm studenci tłumaczą, że ceny tych ciasteczek odzwierciedlają metody działania dyskryminacji pozytywnej. Protesty zaczęły nabierać na sile odkąd w czerwcu 2003 roku Sąd Najwyższy USA postanowił, że wszystkie uniwersytety państwowe powinny przy naborze studentów uwzględniać kryterium rasy i pochodzenia etnicznego.

Stephen Carter, wykładający na Uniwersytecie w Yale, w swojej książce „Reflections of an Affirmative Action Baby” opisał powstanie syndromu „najlepszego czarnego”: „Jesteśmy oceniani miarą: pierwszy czarny, tylko czarny, najlepszy czarny”. Carter zauważa, że ludzie nie oceniają już miarą – „najlepiej wykwalifikowany pracownik”, lecz „najlepiej wykwalifikowany czarny pracownik”. Profesor Richard Sander, z Uniwersytetu Kalifornijskiego, w grudniu 2004 roku opublikował artykuł krytykujący dyskryminację pozytywną. Wynika z niego, że spośród wszystkich studentów Afroamerykanów przyjętych na studia prawnicze dzięki akcji afirmacyjnej, ponad połowa miała najniższe wyniki na roku.

Dyskryminacja pozytywna przyczyniła się do tego, że na studia dostają się głupsi ludzie kosztem inteligentniejszych. Pracę dostają niezbyt zdolni ludzie kosztem utalentowanych. Szerzy się nienawiść w stosunku do uprzywilejowanych grup etnicznych. Takie oto są skutki socjalistycznego ulepszania ludzkości.

lumberjack

Przypisy:

[1] Brawa należą się tęgim mózgom, które ukuły ten termin... tylko lewicowy inteligent, nie w ciemię bity, mógł wpaść na pomysł, że można kogoś dyskryminować pozytywnie.
[2] http://www.brusselsjournal.com/node/381


http://sites.google.com/site/rogateserce/nowy-rasizm

Artykuł z mojej strony(utworzonej pod kątem siania patriotyzmu również pośród niewierzących). Pozdrawiam

User avatar
Zmutowany Cyc Ewy S.
ex-konserwofob
ex-konserwofob
Posts: 559
Joined: 27-10-2007, 20:11

Postby Zmutowany Cyc Ewy S. » 23-09-2008, 20:31

Dobry, konkretny tekst.

User avatar
cybuch1753
Hasta la riposta siempre!
Hasta la riposta siempre!
Posts: 3667
Joined: 06-08-2007, 18:51

Postby cybuch1753 » 23-09-2008, 20:44

Tekst bardzo dobry, strzał w dziesiątkę. Ręcami i nogami się pod takim czymś podpisać mogę, bo tu mamy konkretną idee równości i tego mitycznego "równego startu"(bo o to wlasciwie tylko chodzi), a o tym, że przez różnych "wolnosciowców/równościowców"(a za takiego np. siebie uważam) zostało to wypaczona w drugą strone, to już niejednokrotnie pisałem(a raczej bulwersowałem się, jak mnie to bardzo wkurwia :lol: :lol: ).


Zajrzałem na stronke, przeczytałem tekst o homoseksualizmie i... smierdzi mi to... zdrowym rozsądkiem, tak trzymać. ;)


A, jedno małe(kosmetyczne, o ktore nie warto sie za bardzo kłócić...) zastrzeżenie, własnie w artykule o homoseksualizmie, a zawartej tam kwestii lewicowców... odsyłam do mojego opisu, autorstwa tego pana powyżej. :-D :-D
Zmutowany Cyc Ewy S. wrote:Powiedzcie mi - co to za lewicowiec co walczy o prawa seksistowskiego burżuja, ubierającego się w ciuszki za 500 zł, tylko dlatego, że w dupie gmera mu kolega a nie koleżanka ?????

lolbix
Miłośnik Budki Suflera
Posts: 403
Joined: 11-07-2007, 15:01
Location: z Wyspy Czaszek

Postby lolbix » 24-09-2008, 07:22

Analiogicznie i u nas - jakieś -dzieścia- lat temu kto miał pochodzenie robotniczo - chłopskie - niemalże z automatu dostawał punkty za pochodzenie przy naborze na studia, skutkiem czego kapuściane głąby miały większe szanse na wyższą dukację niz ci, którzy naprawdę sobą coś reprezentowali. Tylko że każdy kij ma 2 końce - bo samo założenie jest OK - umożliwić każdemu jakiś start. Nie czarujmy się , ludzie z np. z gett etnicznych, czy z rodzin biedniejszych mają mniejsze szanse w porównaniu z innymi, a wśród z nich na pewno są tacy, którzy są zdolni,i przy pewnym wsparciu i pomocy wiele by osiągnęli. Ale taka politpoprawność o jakiej mowa wyżej przyniesie więcej szkody niż pożytku.
-Teletubbies say Heil Oi!

User avatar
Obywatel
Kat Królowej Azy
Kat Królowej Azy
Posts: 6757
Joined: 01-08-2006, 08:11
Location: z izby tortur
Contact:

Postby Obywatel » 24-09-2008, 08:47

Wszystko prawda, ale moim zdaniem zacząć należałoby od tego, że termin dyskryminacja pozytywna to oksymoron, który mógł powstać jedynie w zlewaczałej głowie.
We the people, we'll surround you, we are rising up!
http://www.youtube.com/watch?v=NRE8Ve3Oit0
Liberty or death.

.n.k
Eurosceptyk
Eurosceptyk
Posts: 150
Joined: 29-07-2008, 16:25
Location: z Warszawy

Postby .n.k » 24-09-2008, 15:01

Obywatel wrote:termin dyskryminacja pozytywna to oksymoron, który mógł powstać jedynie w zlewaczałej głowie.

lumberjack wrote:[1] Brawa należą się tęgim mózgom, które ukuły ten termin... tylko lewicowy inteligent, nie w ciemię bity, mógł wpaść na pomysł, że można kogoś dyskryminować pozytywnie.


;)
Lewica ogólnie ma talent do takich oksymoronów (patrz: "demokracja ludowa")

Kolejny dowód na to, że im więcej równości tym mniej wolności.
A od wspierania zdolnych biednych są stypendia, które w Stanach chyba małe nie są.
"Coś musi być stałego, bo wtedy ruch nie ma sensu."
"W stuleciu, które postęp popycha wstecz".

lumberjack
Czytelnik Wyborczej
Czytelnik Wyborczej
Posts: 20
Joined: 23-09-2008, 15:39
Contact:

Postby lumberjack » 24-09-2008, 15:02

Obywatel wrote:Wszystko prawda, ale moim zdaniem zacząć należałoby od tego, że termin dyskryminacja pozytywna to oksymoron, który mógł powstać jedynie w zlewaczałej głowie.

Mniej więcej taka informacja jest zawarta w przypisie nr 1 ;)

Stronę założyłem dopiero niedawno i zamierzam pisać do niej mniej więcej jeden artykuł tygodniowo... nie będzie wam przeszkadzało jeśli będę te artykuły zamieszczał też tutaj?

User avatar
Obywatel
Kat Królowej Azy
Kat Królowej Azy
Posts: 6757
Joined: 01-08-2006, 08:11
Location: z izby tortur
Contact:

Postby Obywatel » 24-09-2008, 15:28

Fakt, wydało się, że nigdy nie czytam przypisów. :oops:

lumberjack wrote:nie będzie wam przeszkadzało jeśli będę te artykuły zamieszczał też tutaj?

Nie będzie.
We the people, we'll surround you, we are rising up!

http://www.youtube.com/watch?v=NRE8Ve3Oit0

Liberty or death.

lumberjack
Czytelnik Wyborczej
Czytelnik Wyborczej
Posts: 20
Joined: 23-09-2008, 15:39
Contact:

Postby lumberjack » 24-09-2008, 17:28

to spoko :brob:

User avatar
XmichassX
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 4056
Joined: 08-08-2006, 07:16
Contact:

Postby XmichassX » 26-09-2008, 08:10

cybuch1753 wrote:"wolnosciowców/równościowców"(a za takiego np. siebie uważam)

No toś wolnościowiec czy równościowiec w końcu? Bo jak dla mnie to te dwa pojęcia się wykluczają.
Image

User avatar
cybuch1753
Hasta la riposta siempre!
Hasta la riposta siempre!
Posts: 3667
Joined: 06-08-2007, 18:51

Postby cybuch1753 » 27-09-2008, 14:38

Wcześniej też chyba wytłumaczyłem, równość jest zjebana, tlumaczyc nikomu nie trzeba, dlatego ograniczam to jedynie do osiągniecia jak najbardziej "równego startu"(np. dostep do edukacji), do tego sie ta rownosc powinna ograniczać.

Spoko Michass, jak dojde do władzy nie zamienie Tobie mieszkania na mniejszy metraż, co by wszyscy mieli po równo. <8)

;)
Zmutowany Cyc Ewy S. wrote:Powiedzcie mi - co to za lewicowiec co walczy o prawa seksistowskiego burżuja, ubierającego się w ciuszki za 500 zł, tylko dlatego, że w dupie gmera mu kolega a nie koleżanka ?????

User avatar
geerwazy
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 2104
Joined: 08-08-2006, 10:11

Postby geerwazy » 27-09-2008, 14:46

to ty jesteś żydłakiem, że chcesz do władzy dochodzic ?
Not enough war!
Not enough famine!
Not enough suffering!
NOT ENOUGH NATURAL SELECTION!
Image

User avatar
Kruk
Oszołom
Oszołom
Posts: 307
Joined: 28-05-2012, 18:31

Postby Kruk » 15-07-2012, 21:49

Można jeszcze do tego dodać, że parę lat temu prezydent Ugandy zaproponował wprowadzenie kary śmierci za homoseksualizm (teraz grozi tam za to "tylko" dożywocie). I jakoś nikt się na to nie oburzał. A założę się, że jakby teraz nagle np. prezydent Polski lub Niemiec zaproponował wprowadzenie kary śmierci za homoseksualizm, to od razu podniósłby się raban, oskarżenia o patologiczną homofobię, chorobę psychiczną u tego prezydenta itd
No bo biały, cywilizowany człowiek nie mógłby na to wpaść... zaraz, a czarny może? Przecież czarni niczym się nie różnią od białych, więc dlaczego nie potępiamy władz Tanzanii, Nigerii, Mauretanii, Sudanu, Sierra Leone, Angoli, Mozambiku, Kenii, Namibii, Zambii, a także Algierii, Omanu, Jemenu, Arabii Saudyjskiej, Pakistanu i Uzbekistanu za homofobiczne prześladowania? Przecież mamy kochać i homosiów, i Murzynów, i muzułmanów... A co, jeśli Murzyni i muzułmanie nienawidzą homosiów i zabijają ich za to lub wtrącają do więzień? To już dysonans poznawczy u postępowego Europejczyka.

Może i kiedyś biali Europejczycy na masową skalę łamali prawa człowieka - ale to oni je wymyślili. I teraz kraje białych Europejczyków są w ścisłej czołówce przestrzegania praw człowieka - w przeciwieństwie do krajów afrykańskich i azjatyckich rządzonych przez rdzennych Afrykanów i Azjatów, którzy nigdy nie zawracali sobie głowy czymś takim jak "prawa człowieka".
"Najmniejszą mniejszością na Ziemi jest jednostka. Ci, którzy odmawiają praw jednostkom, nie mogą twierdzić, że są obrońcami mniejszości" - Ayn Rand


Return to “ZGŁOSZONE TEKSTY”

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest