Wartosci w ruchu Punk po roku 1990 w Polsce.

Wydaje ci się, że masz coś ciekawego do napisania, a nie potrafisz nawet założyć sobie bloga? Napisz to tu, a my po sprawdzeniu tekstu pod kątem koszerności, sensu i ortografii opublikujemy go. Lub też nie.

Moderator: XmichassX

User avatar
old crewman
Honorowy Czytelnik Wyborczej
Honorowy Czytelnik Wyborczej
Posts: 5767
Joined: 28-03-2007, 02:26

Postby old crewman » 04-06-2008, 11:40

stanzberg wrote:Apolityczność w moim rozumieniu oznacza chęć nieangażowania się w działania polityczne, nieuczestniczenie w politycznych rozgrywkach, nieopowiadanie się po stronie żadnej z partii (nie mówiąc o członkostwie), czy stronnictwie. Co nie oznacza powstrzymywania się od politycznych komentarzy, konkretnych poglądów i postaw


Myślę identycznie. Mam sprecyzowane poglądy polityczne, ale nie widzę sensu w udzielaniu komukolwiek swego poparcia. Mam komfort, że potem nie muszę sobie pluć w brodę jak niektórzy z moich znajomych. Choć czasami bywam za taką postawę sekowany - odpowiada mi.

User avatar
PPC
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 6904
Joined: 21-07-2007, 09:40

Postby PPC » 04-06-2008, 12:02

Szczerze mówiąc nie rozumiem po co Wrzosek walnąl taki elaborat, bo jednak formułka wyjasniająca czym jest apolitycznośc jest dosyc jasna i ma sie nijak do komunistów podjadających pomidory ze spiżarni Pana X, bo jakby zaczal jeden z drugim to robic wtedy oburzony gospodarz mógłby powiedziec wypierdalac z mojego domu czerwona hołoto i wziąć udział w pomidorowym referendum które powiedzmy odbyłoby sie w piatek rano, wiec teoretycznie do czwartu wieczorem byłby apolityczny :lol:

Anarchista, który sie nigdzie nie udziela również jest apolityczny inna sprawa czy inni anarchisci postzregaliby go jako anarchiste, ale tą rozterke trzeba pozostawic jego sumieniu
-Pewna znana krytyk, dyrektorka poważnego muzeum w Pradze, napisała "Przeszkadza mi skłonność Saudka do kiczu. Co by jej Pan odpowiedział, gdyby nadarzyła się okazja"

-Ona wie, co bym jej odpowiedział, bo to była moja kochanka. I jej córka także.

User avatar
stanzberg
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 2930
Joined: 24-09-2006, 16:16
Location: plac Keksholmski

Postby stanzberg » 04-06-2008, 12:34

Wrzosek wrote:błądzicie kolego Stanzberg. Błąd ów polega na utożsamianiu apolityczności z brakiem przynależnością do konkretnej partii politycznej i nie chodzeniu na wybory. Tymczasem określeniem politycznym jest to już to jakie masz podejście do własnosci prywatnej, jakie masz zapatrywania na pomoc socjalną, jak widzisz rolę religii w państwie i cały szerego innych kwestii.
Ależ nie. Chwilami mam dosyć konkretne poglądy na rolę religii w państwie, ekonomię, prawodawstwo, rolę państwa, gospodarkę, ład światowy itp. itd., ale nie oznacza to, że całość tych poglądów ma jakiś jasny, polityczny wyraz. W tym sensie, w kwestii dajmy na to, adopcji przez pary jednopłciowe mogę się zgodzić ze stanowiskiem konserwatywnym, i jest to wybór jak najbardziej polityczny. W kwestii podatków natomiast, mógłbym zająć stanowisko czysto liberalne, czy też neoliberalne, i to również byłby wybór polityczny.
Te moje drobne, codzienne wybory, nie pretendują do miana jakiejś konkretnej politycznej idei, i w tym sensie, mimo, że na pewne sprawy mam skonkretyzowane stanowisko, nie widzę powodu, żeby szukać jakiejś politycznej reprezentacji. I nie mówię tu o partiach i stowarzyszeniach, ale o samych nazwach. Są dla mnie zbyt ciasne, niewygodne i bezużyteczne, ponieważ zapewniają jedynie luksus posiadania czytelnej, politycznej tożsamości, który jest mi zbędny.
Jeśli bym już się naprawdę uparł, mógłbym określić swoje poglądy jako mieszankę liberalizmu, racjonalizmu, konserwatyzmu, a może nawet anarchizmu czy nacjonalizmu.
Tylko po co?

Polityka nie ogranicza się do PO, PiS-u i SLD (ani nawet do demokratów i republikanów, żeby zrobiło się bardziej międzynarodowo). Polityka jest oparta na pewnych doktrynach i stosunek do tychże świadczy o "polityczności".
Zdaję sobie z tego sprawę, i zgadza się, że tak rozumiana polityka wyklucza apolityczność, chyba, że wynika ona z ignorancji.
Jeśli upierasz sie przy takiej, zbyt szerokiej jak dla mnie definicji, umówmy się, że odmowę stanięcia po konkretnej stronie politycznej batalii nazwiemy "niepolitycznością".
To samo, tylko po polsku. <:.

old crewman wrote:Mam komfort, że potem nie muszę sobie pluć w brodę jak niektórzy z moich znajomych.
Dokladnie, zgadza się.
Apolityczność daje komfort popierania różnych opcji w zależności od poglądów na daną, szczegółową kwestię.

Riposter

Postby Riposter » 04-06-2008, 14:19

Jeśli ktoś sie nie interesuje polityką to wcale nie znaczy ze polityka sie nim nie zainteresuje. Każdy ma jakieś poglądy więc każdy ma swoją politykę. Bojkot wyborów to też polityka, bo sama absencja w wyborach to swojego rodzaju weto przeciw tym czy tamtym. I nikt mi nie powie że go nie interesuje w jakim kraju będzie żył i kładzie lachę czy za szkoły i szpitale będzie musiał płacić czy nie. Czy będzie miał za sąsiadów arabów i czy obok nie będą mieszkali pederaści z adoptowanymi dziećmi. Ruch punk to też między innymi był bunt przeciw polityce i tym samym stał sie polityczny.

User avatar
głos_rozsądku
Czytelnik Wyborczej
Czytelnik Wyborczej
Posts: 50
Joined: 16-09-2006, 23:18

Postby głos_rozsądku » 05-06-2008, 00:41

nawet nasza wspaniała Noblistka pisała w jednym z ważniejszych swoich wierszy:

Wszystkie twoje nasze wasze
Dzienne sprawy nocne sprawy
To są sprawy polityczne
To są sprawy polityczne

Chcesz czy nie chcesz twoje geny
Mają przeszłość polityczną
Skóra odcień polityczny
Oczy aspekt polityczny

O czym mówisz ma rezonans
O czym milczysz ma wymowę
Tak czy owak polityczną
Tak czy owak polityczną

Nawet idąc borem lasem
Stawiasz kroki polityczne
Na podłożu politycznym
Na podłożu politycznym

User avatar
mantis77
Gryzie ziemię
Gryzie ziemię
Posts: 36
Joined: 04-09-2008, 18:19
Location: Yantai/Penglai

Postby mantis77 » 10-09-2008, 15:38

Riposter wrote:Punk apolityczny ? Punk był zawsze polityczny i wyrósł na glebie politycznej ! Apolityczne są tylko kurwy , brany i kamienie !
ruch punk wystepowal raczej przeciwko polityce.oczywiscie istnial ''polityczny''punk,ale czymze jest polityka dla punka,kazdy wie.a kapel,ktore''odzegnuja''sie od polityki jest od groma.chyba przerwe te rozmyslania socjologiczne,bo juz przysypiam od widoku nadmiaru literek <:' rece kurwa precz od punk rocka

[ Dodano: |10 Wrz 2008|, 2008 16:40 ]
magnificat wrote:chociaż już słyszałem, że wszystko ewoluuje. i tak jak skini w końcu zostali nazistami, to punki stały sie apolityczne. zawsze mi się wydawało, że każdy łeb swój ma, a tu takie zaskoczenie
czekam na nazi hip-hop

[ Dodano: |10 Wrz 2008|, 2008 16:42 ]
Riposter wrote:Jeśli ktoś sie nie interesuje polityką to wcale nie znaczy ze polityka sie nim nie zainteresuje. Każdy ma jakieś poglądy więc każdy ma swoją politykę. Bojkot wyborów to też polityka, bo sama absencja w wyborach to swojego rodzaju weto przeciw tym czy tamtym. I nikt mi nie powie że go nie interesuje w jakim kraju będzie żył i kładzie lachę czy za szkoły i szpitale będzie musiał płacić czy nie. Czy będzie miał za sąsiadów arabów i czy obok nie będą mieszkali pederaści z adoptowanymi dziećmi. Ruch punk to też między innymi był bunt przeciw polityce i tym samym stał sie polityczny.
wy to byscie chcieli zeby punki spiewaly o wielkim onr-ze i nop-ie i innych talatajstwach

User avatar
Mano Negra
Ciemnogrodzianin
Ciemnogrodzianin
Posts: 846
Joined: 13-04-2007, 23:42
Location: Freie Stadt Danzig

Postby Mano Negra » 10-09-2008, 19:36

mantis77 wrote:czekam na nazi hip-hop


"white powre, hiphopowcy górą" - taki text słyszałem na koncercie, więc jest to całkiem możliwe
Image

User avatar
ogoor
Ksenofob
Ksenofob
Posts: 528
Joined: 05-06-2008, 20:39

Postby ogoor » 10-09-2008, 19:49

old crewman wrote:stanzberg napisał/a:
Apolityczność w moim rozumieniu oznacza chęć nieangażowania się w działania polityczne, nieuczestniczenie w politycznych rozgrywkach, nieopowiadanie się po stronie żadnej z partii (nie mówiąc o członkostwie), czy stronnictwie. Co nie oznacza powstrzymywania się od politycznych komentarzy, konkretnych poglądów i postaw



Myślę identycznie. Mam sprecyzowane poglądy polityczne, ale nie widzę sensu w udzielaniu komukolwiek swego poparcia. Mam komfort, że potem nie muszę sobie pluć w brodę jak niektórzy z moich znajomych. Choć czasami bywam za taką postawę sekowany - odpowiada mi.


dokladnie tak.

mantis77 wrote:czekam na nazi hip-hop


moze nie nazi hiphop, ale znam przynajmniej jednego hiphopowca, ktory lubi sobie po pijaku pohajlowac ze mna :mrgreen:
CONSERWOWY OGOOR
DIVISION POLAND

User avatar
lotnik
Już TomaSSo
Już TomaSSo
Posts: 2331
Joined: 08-08-2006, 05:29
Location: Bydgoszcz

Postby lotnik » 11-09-2008, 22:08

głos_rozsądku wrote:wy to byscie chcieli zeby punki spiewaly o wielkim onr-ze i nop-ie i innych talatajstwach

nie wy, tylko on, punkrock jest dobry taki jaki jest


muzyka niech bedzie dla rozrywki, polityka dla powaznych ludzi ktorym chce sie tym zajmowac... ja mam wyjebane i nie chce mi sie ;) co nie znaczy ze nie mam politycznych upodoban...
You were born but when you gonna live?

User avatar
ogoor
Ksenofob
Ksenofob
Posts: 528
Joined: 05-06-2008, 20:39

Postby ogoor » 11-09-2008, 22:18

lotnik wrote:ja mam wyjebane i nie chce mi sie co nie znaczy ze nie mam politycznych upodoban...


polać mu :!:
CONSERWOWY OGOOR
DIVISION POLAND

User avatar
herr bert
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 3656
Joined: 08-08-2006, 16:53
Location: z domu

Postby herr bert » 11-09-2008, 22:18

lotnik wrote:muzyka niech bedzie dla rozrywki, polityka dla powaznych ludzi ktorym chce sie tym zajmowac... ja mam wyjebane i nie chce mi sie ;) co nie znaczy ze nie mam politycznych upodoban...


Lotnik, święte słowa :salut:
Muzyka ma być dla rozrywki, ale polityka czy aby dla poważnych ludzi ???
Przecież oni są mniej poważni od nas :-P

Tak jak ty mam wyjebane na politykę przez duże P, czyli działanie w niej.
Pierdolić politykę i polityków, mi wystarcza mieć swoje zdanie, a reszta się nie liczy. ;)

chuj
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 4743
Joined: 08-08-2006, 12:23

Postby chuj » 12-09-2008, 06:28

herr bert wrote:Pierdolić politykę i polityków, mi wystarcza mieć swoje zdanie, a reszta się nie liczy. ;)

:sieg: ;)

User avatar
Obywatel
Kat Królowej Azy
Kat Królowej Azy
Posts: 6757
Joined: 01-08-2006, 08:11
Location: z izby tortur
Contact:

Postby Obywatel » 12-09-2008, 06:58

Ja tam polityków nie pierdolę; nie chcę syfa jakiegoś złapać.
We the people, we'll surround you, we are rising up!
http://www.youtube.com/watch?v=NRE8Ve3Oit0
Liberty or death.

chuj
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 4743
Joined: 08-08-2006, 12:23

Postby chuj » 12-09-2008, 07:02

Aleś Ty Obi poważny, idąc Twoim tokiem rozumowania to nie można ich nawet w dupie mieć, bo to sodomia :shock:

User avatar
lotnik
Już TomaSSo
Już TomaSSo
Posts: 2331
Joined: 08-08-2006, 05:29
Location: Bydgoszcz

Postby lotnik » 12-09-2008, 07:25

ogoor wrote:polać mu


Widze ze o jedno piwo za duzo wczoraj wypilem skoro wogole chcialo mi sie wypowiadac w takim temacie :lol: :lol: :lol:
You were born but when you gonna live?

User avatar
Obywatel
Kat Królowej Azy
Kat Królowej Azy
Posts: 6757
Joined: 01-08-2006, 08:11
Location: z izby tortur
Contact:

Postby Obywatel » 12-09-2008, 08:47

piranha Oi! wrote:Aleś Ty Obi poważny, idąc Twoim tokiem rozumowania to nie można ich nawet w dupie mieć, bo to sodomia :shock:

Co kto lubi, Rybeńko, co kto lubi. <:)
We the people, we'll surround you, we are rising up!

http://www.youtube.com/watch?v=NRE8Ve3Oit0

Liberty or death.

chuj
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 4743
Joined: 08-08-2006, 12:23

Postby chuj » 12-09-2008, 08:50

Dobra, to ja ujmę to tak, nie czuję do nich sympatii i życzę im najgorszych z możliwych tortur, do tego nie masz się jak dopierdolić! :P ;)

[ Dodano: |12 Wrz 2008|, 2008 09:50 ]
I nie rybeńko na miłość Boską!!!

User avatar
Obywatel
Kat Królowej Azy
Kat Królowej Azy
Posts: 6757
Joined: 01-08-2006, 08:11
Location: z izby tortur
Contact:

Postby Obywatel » 12-09-2008, 11:42

piranha Oi! wrote:I nie rybeńko na miłość Boską!!!

Teraz będę wiedział, jak Ci dopiec. <:D
We the people, we'll surround you, we are rising up!

http://www.youtube.com/watch?v=NRE8Ve3Oit0

Liberty or death.

User avatar
Dwarf
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 4278
Joined: 18-06-2008, 11:21
Location: Zagłębie - nie Śląsk

Postby Dwarf » 12-09-2008, 11:46

Teraz będę wiedział, jak Ci dopiec. <:D
...rybeńko :twisted:
galaktyczne wiry ciemne i ponurych mgławic trzysta czarcią mocą walą we mnie w mojej głowie mają przystań * w moich lędźwiach mgła przepastna z samczym kłębi się bezwstydem per aspera ad astra ciężko jest być Żydem

User avatar
Szybki
Pierwszy męczennik CP/DP
Pierwszy męczennik CP/DP
Posts: 1028
Joined: 09-08-2006, 21:15
Location: Południe

Postby Szybki » 12-09-2008, 15:20

mantis77 wrote:czekam na nazi hip-hop

A Cymes? <:.
Image

User avatar
Jarząbek
Czytelnik Wyborczej
Czytelnik Wyborczej
Posts: 74
Joined: 08-08-2006, 09:31
Location: Hrabstwo Reden

Postby Jarząbek » 12-09-2008, 19:50

piranha Oi! wrote:Dobra, to ja ujmę to tak, nie czuję do nich sympatii i życzę im najgorszych z możliwych tortur, do tego nie masz się jak dopierdolić! :P ;)



anarcho-komuna?





:mrgreen: :twisted:

spoko ziom
Czytelnik Wyborczej
Czytelnik Wyborczej
Posts: 84
Joined: 03-12-2011, 18:56
Location: Warszawa

Re: Wartosci w ruchu Punk po roku 1990 w Polsce.

Postby spoko ziom » 06-12-2011, 15:25

TomekThePunk wrote:Witam wszystkich.
Wtopiłem sie. Pisze prace magisterska o wartościach w punkrocku po roku 90. Jakos mam z tym problem, chciałem pójsć na łatwizne i wyszło jak zwykle. Musze porobić ankiety. ech. Dobra. Prosiłbym o napisanie przez was kilku zdan na ten temat. Jakie wartosci obecnie są wyznawane nie tyle przez ruch co przez Was samych. Sorki że was meczę. Po zakończeniu tego wszystkiego zaprosze wszystkich na symbolicznego jabolka (granata, commandosa co tamkto woli) OI! A jeszcze jedno w razie "w" prosze podac swój wiek. :-D


przecież ten ruch upadł razem z komunizmem
KIM WSZYSCY JESTEŚMY??!

User avatar
allshadesofblue
Czytelnik Wyborczej
Czytelnik Wyborczej
Posts: 88
Joined: 14-08-2011, 13:07
Location: zewsząd

Postby allshadesofblue » 06-12-2011, 15:54

to wychodzi, że tu są postpunkowcy :lol:
"If you can play on the fiddle
How's about a British jig and reel?
Speaking King's English in quotation
As railhead towns feel the steel mills rust water froze
In the generation
Clear as winter ice
This is your paradise"

spoko ziom
Czytelnik Wyborczej
Czytelnik Wyborczej
Posts: 84
Joined: 03-12-2011, 18:56
Location: Warszawa

Postby spoko ziom » 06-12-2011, 18:32

tu można poczytać wspomnienia które piszą starzy ludzie

i tylko we mnie rośnie obrzydzenie do tego wszystkiego

nie wiem jakie wartości w ogóle istniały w tym wszystkim

ale nic dobrego dla nikogo nie wynikło z bycia w tym
KIM WSZYSCY JESTEŚMY??!


Return to “ZGŁOSZONE TEKSTY”

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest