Page 2 of 2

Posted: 05-05-2011, 09:15
by fleku
mnie w zasadzie te punkty wymienione w powyższej sądzie jakoś nie straszą,a co to,gerl ma chęć pić z kubka to niech pije,grzebanie w ciuchach a co tam w łazience znajdzie gorsze rzeczy niżeli w szufladzie z gaciami,stare foty oglądać jest w sumie śmieszne,zdjęcia są aby je pokazywać,a najście podczas stosunku nie takie straszne chyba że się trafi że robi się to na stole kuchennym :oops: :twisted:

Posted: 05-05-2011, 09:38
by -Rafo-
no i jest jeszcze roznica pomiedzy otwieraniem kibla gdy spokojnie czekasz na zrzut lub ewentualnie juz go wykonałes a tym jak ktos zajrzy do wc gdy cisniesz tak ze nabierasz kolorow, zdecydowanie opcja z kiblem najbardziej godzi w intymnosc i pewnym sensie tez godnosc ;)

Posted: 05-05-2011, 10:06
by pani olga
zdecydowanie otwieranie drzwi podczas srania, czasem nakrycie, ale to zależy od sytuacji

co do grzebania to ja ogólnie nie lubię, jak ktoś ot sobie dotyka moich rzeczy, jakby to jego było, chłopak oczywiscie może, jest między nami jednak jakaś więź, więc uzasadniona jest ciekawość, jakie skarby posiada ppartner
ale co do znajomych, to jak będę chciała im coś pokazać to sama to zrobię, ja nie chodzę do ludzi do domów, żeby im w rzeczach grzebać i uważam, że im też nie powinno na tym zależeć
z kubeczków niech pije kto chce, tylko niech umyje po sobie, bo chcę miec ten komfort, że moge się napić z niego kiedy chcę

i jeszcze jedna rzecz, mój komputer i moja komórka, tu to nawet luby ma ograniczony wstęp

Posted: 05-05-2011, 10:30
by PPC
sa takie chwile, ze nie wiem co to intymnosc

[ Dodano: |5 Maj 2011|, 2011 12:10 ]
w zasadzie to 3 dni tracilem swoja intymnosc nad morzem. niestety w swej glupocie nie poszedlem nawet na plaze

Posted: 05-05-2011, 12:11
by Schaboszczak
A po chuj miałeś iść na tą plażę, żeby Ci łeb od wiatru urwało? Pojebana pogoda. Jak w domu ktoś mi wparuję do kibla jak sram to tylko podnoszę wzrok znad gazety. Jakoś mi to nie robi. Za to grzebanie w rzeczach- wkurwiające jak sam skurwysyn.

Posted: 05-05-2011, 12:19
by Dwarf
znam gościa co jak pokazywał zdjęcia z wakacji, to było tam jedno jak siedzi goły na sraczu z gazetą; mnie by to jednak trochę przeszkadzało

chociaż zdarzyło mi sie pod częstochową w jakimś zajeździe na jakimś weselu, że moja partnerka zamknęła mnie w pokoju, bo uważała,że za bardzo sie już skułem; ale ja miałem komórkę i zadzwoniłem na info i zdobyłem telefon do recepcji; wytłumaczyłem im, że ktoś mnie zamknął przez pomyłkę; po wypuszczeniu wróciłem na salę balową w samych skarpetkach
trzeba jednak było mi zabrać telefon

Posted: 05-05-2011, 12:21
by Rotten82
Dwarf wrote:chociaż zdarzyło mi sie pod częstochową w jakimś zajeździe na jakimś weselu, że moja partnerka zamknęła mnie w pokoju, bo uważała,że za bardzo sie już skułem; ale ja miałem komórkę i zadzwoniłem na info i zdobyłem telefon do recepcji; wytłumaczyłem im, że ktoś mnie zamknął przez pomyłkę; po wypuszczeniu wróciłem na salę balową w samych skarpetkach
trzeba jednak było mi zabrać telefon


:lol: :lol: :lol:

Posted: 05-05-2011, 12:37
by Schaboszczak
Mistrz! :lol:

Posted: 05-05-2011, 13:03
by PPC
hehe dobre.


Sranie wedlug mnie to nic takiego. czesto kumple przy mnie srali, mysle ze chodzi tu o zaufanie :lol:

Posted: 05-05-2011, 14:28
by Guziec
Mój obecny szef ma takie samo zdanie.

Wychodze z pokoju po grubej imprezie u niego we Wrocku, a ten siedzi na tronie przy otwartych drzwiach i pali szluga. Skukałem to i odruchowo oczy w drugą strone i kierunek kuchnia, a typ do mnie: "Maćku, ja preferuje styl hiszpański, pełen luz" :lol:

Ostatnio wpadł i z moim zmiennikiem na zapleczu pił wódke na literatki. Złoty człowiek :-D

Posted: 05-05-2011, 16:07
by Drakkar
No srać to spoko, ale na przykład podetrzeć sobie dupę przy kimś? To jest chyba najbardziej intymna czynność.
Chociaż walenie soczystej, aromatycznej sraki przy kimś też <:'

Posted: 29-11-2011, 17:39
by AfterWorld
nooo w zyciu nie skojarzyłabym intymnosci z tematem jaki sie rozwinal

nawet stwierdzenie: intymne chwile w samotnosci ni chuja nie pasuja do srania

:lol: :lol: