Prostytutki czy utrzymanka?

Powiedz szczerze: czemu zgrywasz wielką faję, skoro nawet ci nie staje? No już, już. Spokojnie. Oczywiście będziemy udawali, że wierzymy w twoje wyczyny łózkowe i wcale, ale to wcale nie będziemy ci mówili, że jesteś żałosny, jeśli zaczniesz opowiadać o swoich zawodach miłosnych.

Moderator: XmichassX

chudy77
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 1301
Joined: 14-08-2006, 10:56

Postby chudy77 » 26-09-2012, 15:38

Emilka wrote:
Moja koleżanka uznała, że 2000, które zarabia to za mało i niestety zaczęła szukac sponsora. Nawet mi sie pochwalila, ze ma 2 fajne oferty. Jakis biznesman lat 57 i jakis 27 letni informatyk, ktory ustawil sie w dobrej firmie.


sliczna była? czy przecietna?

User avatar
Jarhoroukrotuho
Eurosceptyk
Eurosceptyk
Posts: 155
Joined: 30-08-2012, 16:09

Postby Jarhoroukrotuho » 26-09-2012, 15:41

madafaka, odpusc, i tak nie zaruchasz.
Kocham patrzeć jak patrzysz czy patrzę.
Image

User avatar
PPC
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 6904
Joined: 21-07-2007, 09:40

Postby PPC » 26-09-2012, 15:45

o tych przecpanych dziwkach mozna poczytac w wysokich obcasach, ewentualnie uslyszec jak daje wywiad do programu typu Uwaga.

Zwykle szmatlawce na dyskotekach pewno czesciej są nacpane niz dziwki, ktore tam przychodza zarabiac siano, zreszta do burdelu to chyba lepiej isc na impreze niz bzykac na trzezwo, bez flaszki nie ida tam nawet gornicy +50 i Polacy na kontraktach ;)
A w mieszkaniu na chuj mialaby cpac?


zmierzajac do konca, dla tych ktorych nie stac, czyli mnie. pozostaje tylko prawdziwa milosc i spacery przy swietle ksiezyca, a jak ktos nie lubi gotowac i mierzi go jadanie ciagle na miescie , mama rodzine taka, ze czasem musi sie z kims pokazac, to lepszy sponsoring, jak nie to niech idzie w kurestwo profejsonalne, bo w sumie dlaczego nie?
Predzej czy pozniej kazda baba wejdzie na leb i zacznie wkurwiac, chociaz zaraz tu sie kilku rycerzy pojawi i zacznie pisac o swoich doskonalych małzonkach, ktorych jedyna wada jest to, ze czasem musza gdzies wyjsc i nie moga z nimi spedzac 24h na dobe.


chyba, ze ma sie wytresowana zone, jak bylem na grillu u jednego kumpla, to gosc mi mowi ty PPC u was niby takie miasto, a to u nas sa dwie czarne od niedawna, na co jego zona sie wtraca i mowi, daj spokoj one maja wielkie nosy, a ten wtedy ją jeb w plecy i ryczy, no i dobrze Renata. znaczy się, ze we wszystkie dziury bedą pchane. :lol:
-Pewna znana krytyk, dyrektorka poważnego muzeum w Pradze, napisała "Przeszkadza mi skłonność Saudka do kiczu. Co by jej Pan odpowiedział, gdyby nadarzyła się okazja"

-Ona wie, co bym jej odpowiedział, bo to była moja kochanka. I jej córka także.

User avatar
madafaka
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 3310
Joined: 15-05-2009, 20:33

Postby madafaka » 26-09-2012, 15:50

PPC wrote:rycerzy


chyba cierpie na cyklofrenie, codziennie wnosze ta moja babe na piedestal tylko po to zeby ja z niego obalic
bo w madaface siedzi policjant i dobrze spełnia swoje zadanie

User avatar
PPC
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 6904
Joined: 21-07-2007, 09:40

Postby PPC » 26-09-2012, 15:53

swoja droga Emilka jak sie zarabia 5 tys to mozna wyrwac szmatlawca na dyskotece, a nie brac sie za sponsoring, chyba ze sponsoringiem nazywasz doladowanie karty w telefonie i postawienie piwa w knajpie, to mnie juz tak sponsorowaly baby, ale nie zdalo to na dluzsza mete egzaminu :lol:
-Pewna znana krytyk, dyrektorka poważnego muzeum w Pradze, napisała "Przeszkadza mi skłonność Saudka do kiczu. Co by jej Pan odpowiedział, gdyby nadarzyła się okazja"



-Ona wie, co bym jej odpowiedział, bo to była moja kochanka. I jej córka także.

User avatar
evil
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 2348
Joined: 08-02-2010, 23:29
Contact:

Postby evil » 26-09-2012, 15:57

kolejny Twój dowcip, który już wcześniej krążył w necie :D
White Aryan Kebab & Tacos

User avatar
PPC
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 6904
Joined: 21-07-2007, 09:40

Postby PPC » 26-09-2012, 15:58

tzn?
-Pewna znana krytyk, dyrektorka poważnego muzeum w Pradze, napisała "Przeszkadza mi skłonność Saudka do kiczu. Co by jej Pan odpowiedział, gdyby nadarzyła się okazja"



-Ona wie, co bym jej odpowiedział, bo to była moja kochanka. I jej córka także.

User avatar
evil
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 2348
Joined: 08-02-2010, 23:29
Contact:

Postby evil » 26-09-2012, 16:00

PPC wrote:u nas sa dwie czarne od niedawna, na co jego zona sie wtraca i mowi, daj spokoj one maja wielkie nosy, a ten wtedy ją jeb w plecy i ryczy, no i dobrze Renata. znaczy się, ze we wszystkie dziury bedą pchane.


dokładnie ten.
White Aryan Kebab & Tacos

chudy77
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 1301
Joined: 14-08-2006, 10:56

Postby chudy77 » 26-09-2012, 16:00

PPC wrote:swoja droga Emilka jak sie zarabia 5 tys to mozna wyrwac szmatlawca na dyskotece, a nie brac sie za sponsoring


no tak ale nie kazdy lubi tracic czas na dyskotekach i nie kazdy ma ten czas zeby go tracic, poza tym nie kazdego żona pusci na dyskoteke w piatkowy czy sobotni wieczór :)

a jak masz tak utrzymanke to wpadasz do niej na kawe w czasie przerwy w pracy lub po robocie, robisz co trzeba i ogolnie dyktujesz warunki i nie musisz szwendac sie po dyskotekach...

... poza tym tak jak piszesz, na dyskotece predzej spotkasz nacpana/nachlana małolatke, chuj wie co takiej do łba strzeli, jesli kogos stac to lepszy jest moim zdaniem układ ze spokojna dziewczyna na poziomie, a nie szlajanie sie po dyskotekach czy burdelach... poza tym z takimi szlaufami dyskotekowymi, to nie wiadomo czy czarnuchy ich nie ruchały...

User avatar
PPC
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 6904
Joined: 21-07-2007, 09:40

Postby PPC » 26-09-2012, 16:04

chodzilo mi o to, ze jak sie ma 5 tys to nie stac czlowieka na sponsoring, bo za co dojedzie na mieszkanie swojej lali, jak jej te 5 bedzie musial dac
-Pewna znana krytyk, dyrektorka poważnego muzeum w Pradze, napisała "Przeszkadza mi skłonność Saudka do kiczu. Co by jej Pan odpowiedział, gdyby nadarzyła się okazja"



-Ona wie, co bym jej odpowiedział, bo to była moja kochanka. I jej córka także.

chudy77
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 1301
Joined: 14-08-2006, 10:56

Postby chudy77 » 26-09-2012, 16:06

No tak, to jasne. Trzeba miec z dyche miesiecznie i nie mieć duzych wydatków/kredytów na karku.


Chociaz teraz czuje nosem, że idzie kryzys, wiec moze i uniwersytutki obniżą ceny...

User avatar
Crucifixio
Ksenofob
Ksenofob
Posts: 692
Joined: 08-08-2006, 06:26
Location: chiński obóz pracy

Postby Crucifixio » 26-09-2012, 16:08

a jak masz tak utrzymanke to wpadasz do niej na kawe w czasie przerwy w pracy lub po robocie, robisz co trzeba i ogolnie dyktujesz warunki i nie musisz szwendac sie po dyskotekach...



Racja ale odróżnianie tu utrzymanki od prostytutki to czysta semantyka :)

Także zmieniłbym temat na "dziwka czy kochanka?" ;)
Last edited by Crucifixio on 01-01-1970, 01:00, edited 2 times in total.

User avatar
PPC
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 6904
Joined: 21-07-2007, 09:40

Postby PPC » 26-09-2012, 16:09

evil wrote:
PPC wrote:u nas sa dwie czarne od niedawna, na co jego zona sie wtraca i mowi, daj spokoj one maja wielkie nosy, a ten wtedy ją jeb w plecy i ryczy, no i dobrze Renata. znaczy się, ze we wszystkie dziury bedą pchane.


dokładnie ten.



:lol:

jestes taki przenikliwy, za jak w koncu przestaniesz pisac, od razu pomysle ze zlozyli ci oferte z Langley, a jakiz to kawał z neta?

to byla pierwsza impreza na jakiej bylem gdzie 20 letnia gospodyni, najpierw mnie zapytala co chce jesc, a chwile pozniej sie skrzywila jak siadala na krzesle i powiedziala, ze ją mąz tak ostatnio zerznął, ze ją biodro boli. Tam jest dobry uklad. Zona ma ladnie wygladac sprzatac, gotowac i nie ma zupelnie nic do gadania, chociaz oczywiscie czasem robi jakas awanturke, ale wtedy zostaje sprowadzona szybkim tekstem na ziemie
Last edited by PPC on 01-01-1970, 01:00, edited 1 time in total.
-Pewna znana krytyk, dyrektorka poważnego muzeum w Pradze, napisała "Przeszkadza mi skłonność Saudka do kiczu. Co by jej Pan odpowiedział, gdyby nadarzyła się okazja"



-Ona wie, co bym jej odpowiedział, bo to była moja kochanka. I jej córka także.

chudy77
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 1301
Joined: 14-08-2006, 10:56

Postby chudy77 » 26-09-2012, 16:11

Crucifixio wrote:
a jak masz tak utrzymanke to wpadasz do niej na kawe w czasie przerwy w pracy lub po robocie, robisz co trzeba i ogolnie dyktujesz warunki i nie musisz szwendac sie po dyskotekach...



Racja ale odróżnianie tu utrzymanki od prostytutki to czysta semantyka :)


No moglibyśmy sie spierac... np. prostytutka ogłasza sie tu i ówdzie, a taka uniwersytutka ma jednego chłopa, prostytutka placi miastowym, a taka niunia pozostaje tajna i nieopodatkowana itp.. itd... wg mnie pewne różnice jednak bedą...

chudy77
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 1301
Joined: 14-08-2006, 10:56

Postby chudy77 » 26-09-2012, 16:13

Crucifixio wrote:
a jak masz tak utrzymanke to wpadasz do niej na kawe w czasie przerwy w pracy lub po robocie, robisz co trzeba i ogolnie dyktujesz warunki i nie musisz szwendac sie po dyskotekach...



Racja ale odróżnianie tu utrzymanki od prostytutki to czysta semantyka :)

Także zmieniłbym temat na "dziwka czy kochanka?" ;)


a kochanka ktora duzo kosztuje i lubi gotówke i prezenty? to jeszcze kochanka czy juz dziwka? tu granice są plynne

a jesli najwiecej z wszystkich kobiet w życiu kosztuje żona?

User avatar
Crucifixio
Ksenofob
Ksenofob
Posts: 692
Joined: 08-08-2006, 06:26
Location: chiński obóz pracy

Postby Crucifixio » 26-09-2012, 16:13

chudy77 wrote:
Crucifixio wrote:
a jak masz tak utrzymanke to wpadasz do niej na kawe w czasie przerwy w pracy lub po robocie, robisz co trzeba i ogolnie dyktujesz warunki i nie musisz szwendac sie po dyskotekach...



Racja ale odróżnianie tu utrzymanki od prostytutki to czysta semantyka :)


No moglibyśmy sie spierac... np. prostytutka ogłasza sie tu i ówdzie, a taka uniwersytutka ma jednego chłopa, prostytutka placi miastowym, a taka niunia pozostaje tajna i nieopodatkowana itp.. itd... wg mnie pewne różnice jednak bedą...


Własnie jak dasz dziwce odpowiednio dużo szmalu to też bedzie miała jednego sponsora...

User avatar
Crucifixio
Ksenofob
Ksenofob
Posts: 692
Joined: 08-08-2006, 06:26
Location: chiński obóz pracy

Postby Crucifixio » 26-09-2012, 16:15

chudy77 wrote:
Crucifixio wrote:
a jak masz tak utrzymanke to wpadasz do niej na kawe w czasie przerwy w pracy lub po robocie, robisz co trzeba i ogolnie dyktujesz warunki i nie musisz szwendac sie po dyskotekach...



Racja ale odróżnianie tu utrzymanki od prostytutki to czysta semantyka :)

Także zmieniłbym temat na "dziwka czy kochanka?" ;)


a kochanka ktora duzo kosztuje i lubi gotówke i prezenty? to jeszcze kochanka czy juz dziwka? tu granice są plynne

a jesli najwiecej z wszystkich kobiet w życiu kosztuje żona?


Żona kosztuje zawsze najwięcej , od tego one są 8-)

User avatar
PPC
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 6904
Joined: 21-07-2007, 09:40

Postby PPC » 26-09-2012, 16:20

uwazaj tez dowcip evil juz tez widzial w necie jak skonczy gorączkowo kojarzyc fakty moze ci to wypomniec :mrgreen:
-Pewna znana krytyk, dyrektorka poważnego muzeum w Pradze, napisała "Przeszkadza mi skłonność Saudka do kiczu. Co by jej Pan odpowiedział, gdyby nadarzyła się okazja"



-Ona wie, co bym jej odpowiedział, bo to była moja kochanka. I jej córka także.

chudy77
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 1301
Joined: 14-08-2006, 10:56

Postby chudy77 » 26-09-2012, 16:28

Emilka wrote:nie wiem, czmu facet chce tracić swoje życie na dziwki, blachary i materialistki. Przecie mozna znalezc sobie sensowna i dopasowana do siebie, dobra i kochającą babę.


Nie rozumiesz chyba do końca meskiej psychiki. Nikt (o zdrowych zmyslach) nie traktuje czasu spedzonego z dziwka czy blacharą jako straty życia... po prostu kolejna rozrywka, jak wyjscie na mecz, wyjazd na koncert, spotkanie z kumplami na piwo. Przeciez nikt normalny nie chce chyba sobie układac życia z taką. Godzina, dwie - czy pięc w tygodniu - w zaleznosci od upodoban i mozliwosci finansowych. Ot kolejna zabawka, jak motocykl czy nowy sportowy samochód... po prostu temat ma slużyc rozkmince które zabawki są najlepsze i dlaczego, a nie rozkmince czy warto wiazac sie z tego typu kobietami na stałe... bo tu odpowiedz jest stanowcza i jednoznaczna: MĘŻCZYŹNI NIE IDZCIE TĄ DROGĄ....

User avatar
Crucifixio
Ksenofob
Ksenofob
Posts: 692
Joined: 08-08-2006, 06:26
Location: chiński obóz pracy

Postby Crucifixio » 26-09-2012, 16:34

chudy77 wrote:
Emilka wrote:nie wiem, czmu facet chce tracić swoje życie na dziwki, blachary i materialistki. Przecie mozna znalezc sobie sensowna i dopasowana do siebie, dobra i kochającą babę.


Nie rozumiesz chyba do końca meskiej psychiki. Nikt (o zdrowych zmyslach) nie traktuje czasu spedzonego z dziwka czy blacharą jako straty życia... po prostu kolejna rozrywka, jak wyjscie na mecz, wyjazd na koncert, spotkanie z kumplami na piwo. Przeciez nikt normalny nie chce chyba sobie układac życia z taką. Godzina, dwie - czy pięc w tygodniu - w zaleznosci od upodoban i mozliwosci finansowych. Ot kolejna zabawka, jak motocykl czy nowy sportowy samochód... po prostu temat ma slużyc rozkmince które zabawki są najlepsze i dlaczego, a nie rozkmince czy warto wiazac sie z tego typu kobietami na stałe... bo tu odpowiedz jest stanowcza i jednoznaczna: MĘŻCZYŹNI NIE IDZCIE TĄ DROGĄ....



Wychodząc z założenia że zabawki szybko się psują i nudzą skłaniałbym się do opcji kurewskiej , w założeniu oczywiscie umawiania się z escortami a nie dawania naciągać szlorom z burdelu na drinki. :)

User avatar
Emilka
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 2409
Joined: 05-05-2010, 21:56

Postby Emilka » 26-09-2012, 16:35

chudy77 wrote:
Emilka wrote:
Moja koleżanka uznała, że 2000, które zarabia to za mało i niestety zaczęła szukac sponsora. Nawet mi sie pochwalila, ze ma 2 fajne oferty. Jakis biznesman lat 57 i jakis 27 letni informatyk, ktory ustawil sie w dobrej firmie.


sliczna była? czy przecietna?


według mnie i paru znajomych była śliczną i obdarzona ogromnym seksapilem
I admire the effort but i found it remarkably elementary to defeat you by cause of your extremely underdeveloped skills

chudy77
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 1301
Joined: 14-08-2006, 10:56

Postby chudy77 » 26-09-2012, 16:38

Emilka wrote:
chudy77 wrote:
Emilka wrote:
Moja koleżanka uznała, że 2000, które zarabia to za mało i niestety zaczęła szukac sponsora. Nawet mi sie pochwalila, ze ma 2 fajne oferty. Jakis biznesman lat 57 i jakis 27 letni informatyk, ktory ustawil sie w dobrej firmie.


sliczna była? czy przecietna?


według mnie i paru znajomych była śliczną i obdarzona ogromnym seksapilem



niska? wysoka? drobniutka czy bardziej kobiece kształty? wielkie bufory?

w sumie jesli zerwała wszelkie kontakty, bo tak jej kazał 27 letni informatyk, to była wyjatkowo głupią krową...

User avatar
Emilka
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 2409
Joined: 05-05-2010, 21:56

Postby Emilka » 26-09-2012, 16:40

pani olga wrote:
Emilka wrote:a wspominane ,,często'' (czyli raz) robienei gały, jak już tłumaczyłam odbyło się z facetem, z którym byłam 8 lat i po prostu była to zabawna historia, więc nei wiem, dlaczego przytaczasz to do tego tematu
przytaczam to jako przykład, że rózne rzeczy ludzie uważają za niesmaczne, i niwazne czy bylas z kolesiem 8 lat czy jedna noc, chodzi o to, ze niektórzy uważają opowiadanie o tak intymnych rzeczach na forum za przekroczenie pewnej granicy - koniec, ja ci tego nie wypominam, tylko chciałam, żeby ci zobrazowac jak najlepiej to, ze niekazdy mysli i czuje tak jak ty, nieważne, nie trafilo, mój błąd

niektórzy, żeby się ruchać wmawiają sobie wielkie zakochanie, które trwa potem często kilka tygodni, ale bez miłości to jak to tak można, inni nie potrzebują sobie tego wmawiać - to nie jest kwestia pasowania do świata, bo są tacy i tacy



dla niektórych beknięcie po łyku piwa to szczyt chamstwa, ale jednak jest pewna różnica w bzykaniu się z obcym za 200zl albo bzykaniu ze swoim facetem.


znów wyróżnię się naiwnością, ale w miłość wierzę. Trzeba na nią długo pracować, ale się zdarza. oczywiście nigdy nie jest tak, jak w harlekinach, ale poniekąd dobre i prawdziwe uczucie
I admire the effort but i found it remarkably elementary to defeat you by cause of your extremely underdeveloped skills

User avatar
Crucifixio
Ksenofob
Ksenofob
Posts: 692
Joined: 08-08-2006, 06:26
Location: chiński obóz pracy

Postby Crucifixio » 26-09-2012, 16:42

Emilka wrote:
pani olga wrote:
Emilka wrote:a wspominane ,,często'' (czyli raz) robienei gały, jak już tłumaczyłam odbyło się z facetem, z którym byłam 8 lat i po prostu była to zabawna historia, więc nei wiem, dlaczego przytaczasz to do tego tematu
przytaczam to jako przykład, że rózne rzeczy ludzie uważają za niesmaczne, i niwazne czy bylas z kolesiem 8 lat czy jedna noc, chodzi o to, ze niektórzy uważają opowiadanie o tak intymnych rzeczach na forum za przekroczenie pewnej granicy - koniec, ja ci tego nie wypominam, tylko chciałam, żeby ci zobrazowac jak najlepiej to, ze niekazdy mysli i czuje tak jak ty, nieważne, nie trafilo, mój błąd

niektórzy, żeby się ruchać wmawiają sobie wielkie zakochanie, które trwa potem często kilka tygodni, ale bez miłości to jak to tak można, inni nie potrzebują sobie tego wmawiać - to nie jest kwestia pasowania do świata, bo są tacy i tacy



dla niektórych beknięcie po łyku piwa to szczyt chamstwa, ale jednak jest pewna różnica w bzykaniu się z obcym za 200zl albo bzykaniu ze swoim facetem.


znów wyróżnię się naiwnością, ale w miłość wierzę. Trzeba na nią długo pracować, ale się zdarza. oczywiście nigdy nie jest tak, jak w harlekinach, ale poniekąd dobre i prawdziwe uczucie


NIc nie rozumiem. Co to ma wspólnego z miłoscią ? Coś ci się strasznie pomyliło , my tu o RUCHANIU! a nie o miłości.... ;) ;) ;)

User avatar
PPC
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 6904
Joined: 21-07-2007, 09:40

Postby PPC » 26-09-2012, 16:44

taka, ze ten co placi 200 znigdy nie jest zmeczony?
-Pewna znana krytyk, dyrektorka poważnego muzeum w Pradze, napisała "Przeszkadza mi skłonność Saudka do kiczu. Co by jej Pan odpowiedział, gdyby nadarzyła się okazja"



-Ona wie, co bym jej odpowiedział, bo to była moja kochanka. I jej córka także.

chudy77
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 1301
Joined: 14-08-2006, 10:56

Postby chudy77 » 26-09-2012, 16:44

to prawda, o uczuciach trzeba inny temat zalozyc... nie bądzmy pewexmi, nie mieszajmy 2 systemów walutowych :)

User avatar
pani olga
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 1563
Joined: 18-01-2010, 02:08

Postby pani olga » 26-09-2012, 16:44

dziewczyno, gdzie ja napsiałam, ze coś jest nie tak w robieniu gały swojemu facetowi, chodzi mi o GADANIU o tym na forum publicznym, na co ja osobiscie mam wyjebane, ale rozumiem, że ktoś inny tak by nie zrobil, bo dla niego byloby to oprzekroczenie jakies tam granicy godnosci


Emilka wrote:znów wyróżnię się naiwnością, ale w miłość wierzę. Trzeba na nią długo pracować, ale się zdarza. oczywiście nigdy nie jest tak, jak w harlekinach, ale poniekąd dobre i prawdziwe uczucie
a co ma piernik do wiatraka?

User avatar
PPC
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 6904
Joined: 21-07-2007, 09:40

Postby PPC » 26-09-2012, 16:48

nie powinnas maly bezwstydniku siedziec teraz z nosem w ksiązkach zamiast o kurestwie rozmawiac?
-Pewna znana krytyk, dyrektorka poważnego muzeum w Pradze, napisała "Przeszkadza mi skłonność Saudka do kiczu. Co by jej Pan odpowiedział, gdyby nadarzyła się okazja"



-Ona wie, co bym jej odpowiedział, bo to była moja kochanka. I jej córka także.

User avatar
pani olga
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 1563
Joined: 18-01-2010, 02:08

Postby pani olga » 26-09-2012, 16:49

nie

User avatar
PPC
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 6904
Joined: 21-07-2007, 09:40

Postby PPC » 26-09-2012, 16:52

slusznie. te tematy zawsze kobiety interesowaly, najbardziej te ktore oburzone sie obracaly z podniesiona brodą ;)
-Pewna znana krytyk, dyrektorka poważnego muzeum w Pradze, napisała "Przeszkadza mi skłonność Saudka do kiczu. Co by jej Pan odpowiedział, gdyby nadarzyła się okazja"



-Ona wie, co bym jej odpowiedział, bo to była moja kochanka. I jej córka także.


Return to “Sex & Violence”

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest