Frenzy

Moderator: XmichassX

User avatar
Zgniłek
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 2326
Joined: 07-08-2006, 23:01

Frenzy

Postby Zgniłek » 19-12-2007, 05:40

Frenzy - Hall of Mirrors ****
Image

Gdzieś tam w latach osiemdziesiątych, gdy scena psychobilly sie wyklarowała, wszyscy zasłuchiwali się Meteorsami na horyzoncie pojawiło się pare kapel, które zmieniło oblicze tego gatunku. Wśród nich było m.in. Demented Are Go czy Klingonz, którzy postawili na efektowne koncerty i o wiele ostrzejszą muzykę. Ale wśród tych zespołów był jeden, który nie grał wcale mocniej niż klasycy, ale wzbudzał nie mniejsze kontrowersje. Nazywał się Frenzy. Nie na darmo są jedną z najbardziej nielubianych kapel Hammera z Batmobile. Ich debiut "Hall of Mirrors" pokazał, że da się grać psychobilly bez popadania w schematy - kawałki zachowują klasyczne, prawie rockabillowe brzmienie, ale są przepełnione świetnymi zagrywkami i niekonwencjonalnymi pomysłami i przedewszystkim nie powielają schematów. Bardzo lubie takie kapele, które nie idą po linii ciężaru w muzyce, dużej ilości zwyrodnienia w tekstach i machania flakami na scenie (co nie znacza, że tych takich unikam, wręcz przeciwnie) a mimo wszystko można ich muzykę nazwać z czystym sumieniem "Psychobilly", a to co przezentuje Frenzy na tym albumie jest tego sztandarowym przykładem. Murowane hity płytki to "Schitzophrenic emotions", tytułowe "Hall of mirrors", "Frenzy" i "Robot riot". Słabsze momenty to cover "Surfin' Bird" Trashmen i powtórzone "Hall of mirrors" które mało się różni od pierwszej wersji zawartej na albumie i za to gwiazdka w dół. Tak czy owak polecam.
WE ARE 138

"nie rozumiem po chuj było Polakom eksterminować ŻYDÓW za kształt nosa"

JaranekUchlanek
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 1545
Joined: 11-12-2007, 00:02
Location: z sali porodowej

Postby JaranekUchlanek » 13-01-2008, 23:42

Co tu gadac - płytka w pytke :mrgreen: . Wydaje mi się, że obok Clockwork Toy najlepsza płyta Frenzy. Każdy kawałek to osobny, ciekawy pomysł.

p.s. nie wiedziałem o tej krytyce przez Hammersa. Dziwne - przecież muza nie tak różna.

pozdr.
Made in Heaven inspired in Hell

User avatar
Zgniłek
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 2326
Joined: 07-08-2006, 23:01

Postby Zgniłek » 14-01-2008, 12:56

Clockwork Toy według mnie o wiele gorsza, bo o wiele bardziej nie równa. jak bede miał czas to opiszę. I stanowczo odradzam późniejsze dokonania - poszli w takie rockowe pokolenie, chociaż sporo dobrego słyszałem o ostatniej płycie - cośtam nitro boy. ale samego albumu jeszcze nie przesłuchałem

A Hammers z tego co się wypowiadał na czarnym sajkoforum to nie znosił ich muzyki, no i jeszcze bardziej nie trawił kapeli byłego gitarzysty Frenzy ś.p. Simona Branda czyli Torment. Ale to co napisałem to tylko i wyłącznie ciekawostka, szczegółów nie znam i raczej nie chce znać, jak ktoś chętny to niech poczyta sobie wspomniane forum. Generalnie sam Brand to temat na osobny artykuł, bo to dosyć ciekawa postać, a Torment też w pytę kapela, która grała baaardzo oryginalnie.

[ Dodano: 09-02-2008, 00:04 ]
Frenzy - Clockwork Toy ***
Image

Drugi album Frenzy w moim odczuciu niestety nie osiąga wysokiego poziomu debiutu, zajebiste kawałki mieszają się z kiepskimi, no i kwestią dyskusyjną jest instrumentarium...
Ale od początku - pierwszy, tytułowy kawałek niby nie powala, jest bardzo, jakby to nazwać , popowy. Osobiście nie tego się spodziewałem po tym zespole, no ale co tam, da radę słuchać. Znaczy dało by radę, gdyby nie klawisze. No właśnie, te oto klawisze to nie jakiś hammond, pianino, tylko jakieś syntezatorowe synthy rodem z lat 80. Coś tu nie tak. Drugi kawałek, "I see red" zaciera złe wrażenie i płyty da się słuchać. Jest pazur, jest przebojowo, do czasu kiedy z głośników poleci cover... Roxy Music! Kurna, cenie zespoły które porywają się na utwory z zupełnie innej beczki, ale za to co tu popełniono ktoś powinien pokutować. Totalnie bez jajec i wszystko jest okraszone tymi samymi chujowymi klawiszami i sztuczną perkusją. Potem wcale nie lepszy cover "Mexican Radio", zagrany zupełnie bez jaj. Później jest dokładnie tak samo - lepsze i zajebiste kawałki mieszają się ze zwyczajnie nudnymi i to jest główny problem tego albumu.
Nie mieści mi się w głowie jak można było nagrać album na którym obok wspomnianych coverów znajdują się tak zajebiste i mocne kawałki jak znany z "Psycho attack over Europe" "Nobody's Business", czy "Nightmares". Drugą kwestią są klawisze. Nie zawsze występują, ale tam gdzie są sprawdzają się połowicznie. W tytułowym kawałku są dla mnie porażką kaleczącą uszy, ale np. w "House on Fire" czy "The Hunt" dają świetny efekt. Co innego, że ta druga piosenka brzmi bardziej jak powerpop z kontrabasem (jakkolwiek by to nie brzmiało).
Reasumując - płyta zajebiście nierówna, z psychobilly to tak pół na pół ma wspólnego, bo owszem, jest kontrabas, w paru kawałkach jest jazda, ale druga część jest wręcz popowa. Słychać że zespół zaczął szukać, z tym, że efekt jest jak dla mnie średnio udany. Pytanie brzmi - czy warto? Powiem tak, zawsze można przeskakiwać chujowe kawałki, ale jak się bardzo nie lubi udziwnień albo słucha Demented Are Go cały dzień to lepiej sobie darować.
WE ARE 138



"nie rozumiem po chuj było Polakom eksterminować ŻYDÓW za kształt nosa"

JaranekUchlanek
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 1545
Joined: 11-12-2007, 00:02
Location: z sali porodowej

Postby JaranekUchlanek » 02-08-2010, 21:46

Właśnie słucham nowej płyty "In the blood". Może po paru przesłuchaniach jeszcze coś drgnie, ale po prostu nie jestem pewien czy dam rade przesłuchac ją jeszcze tych kolejnych kilka razy. Niby wszystko ok, tempo , niezły wokal, ale przy każdej piosence po trzecim refrenie pojawia się odczucie, że kawałek jest za długi i w sumie mało się dzieje i zostaje tylko powtrzana w nieskończonosc melodyjka. Weług mnie tym co zaszkodziło tej płycie jest właśnie ta przesadna melodyjnośc. Całośc brzmi tak, jakby zespól założył, że nagra płytę wpdającą w ucho. W sumie - to co uważam za wadę dla kogos innego może byc zaletą ale spodziewałem się więcej.
Made in Heaven inspired in Hell

User avatar
Zgniłek
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 2326
Joined: 07-08-2006, 23:01

Postby Zgniłek » 05-08-2010, 15:54

Takie miałem odczucie po przesłuchaniu bodajże Dirty Little Devils, w sumie dlatego postawiłem krzyżyk na tej kapeli i słucham tylko dwóch pierwszych płyt.
WE ARE 138



"nie rozumiem po chuj było Polakom eksterminować ŻYDÓW za kształt nosa"

User avatar
ZBU
Ksenofob
Ksenofob
Posts: 595
Joined: 18-01-2007, 14:20
Location: CIN/GDA

Re: Frenzy

Postby ZBU » 03-09-2010, 18:46

Zgniłek wrote:Nie na darmo są jedną z najbardziej nielubianych kapel Hammera z Batmobile.


Można prosić o rozwinięcie tej myśli? ;) Nie jestem w tej chwili zbyt elokfętny :yyyy: i nie potrafię wychwycić o co cho.

[ Dodano: |3 Wrz 2010|, 2010 19:50 ]
Przesłuchuję właśnie po raz pierwszy "Hall of Mirrors" i idealnie wpasowało mi się w klimat dzisiejszego dnia. :mrgreen:
BUT I BELIEVE IN THIS - AND IT'S BEEN TESTED BY RESEARCH
THAT HE WHO FUCKS NUNS WILL LATER JOIN THE CHURCH

User avatar
Zgniłek
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 2326
Joined: 07-08-2006, 23:01

Postby Zgniłek » 03-09-2010, 19:02

ZBU wrote:Można prosić o rozwinięcie tej myśli?


o jezu, poszperaj na forum p.o.r.k., hammer tam się na ten temat wypowiadał. ale w tak w dużym skrócie, po prostu frenzy i torment bardzo radykalnie podeszli do kwestii muzycznej, a liderowi batmobile jako komuś, kto sam mocno siedział w rockabilly nie przypadło to aż tak do gustu. Kwestia gustu. Nie zmienia to faktu, że batmobile i frenzy przez jakiś czas baaardzo często dzieliły scenę i ponoć prywatnie bardzo się lubili.
WE ARE 138



"nie rozumiem po chuj było Polakom eksterminować ŻYDÓW za kształt nosa"

User avatar
ZBU
Ksenofob
Ksenofob
Posts: 595
Joined: 18-01-2007, 14:20
Location: CIN/GDA

Postby ZBU » 04-09-2010, 00:31

Sorry Winnetou, ale jam niekumaty i nie wiedziałem do tej pory nawet o istnieniu czegoś takiego jak "p.o.r.k." forum (chętnie złapię linę), ale właśnie o takie wyjaśnienie "w dużym skrócie" mi chodziło, więc dzięki. :>
BUT I BELIEVE IN THIS - AND IT'S BEEN TESTED BY RESEARCH
THAT HE WHO FUCKS NUNS WILL LATER JOIN THE CHURCH

User avatar
Wrzosek
Szemrany Katol
Szemrany Katol
Posts: 4508
Joined: 01-08-2006, 00:23
Location: Section Warsaw
Contact:

Postby Wrzosek » 15-09-2010, 07:03

ZBU wrote:nie wiedziałem do tej pory nawet o istnieniu czegoś takiego jak "p.o.r.k." forum (chętnie złapię linę)


Włala: http://www.psychobilly-online.de/ i na stronie głównej włazisz w Community. Nie wiem jak jest tam teraz bo moim skromnym zdaniem to forum lekko zlazło na psy i przestałem tam wizytować, ale parę lat temu udzielało się tam trochę "celebrytów" (oprócz Hammera byli też Kim Nekroman, Ant z DAG, goście z Mad Sin i kupę innych).

Zdrówka życzę


Return to “Psychobilly”

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest