The Offspring

Moderator: XmichassX

User avatar
bro
call me Google, bitch
Posts: 3751
Joined: 25-08-2007, 20:30
Location: Miasto monitorowane

The Offspring

Postby bro » 04-04-2010, 22:45

Jakoże kiedyś obiecałem skrobnąć coś o Offspringu a w między czasie matka uprała mi legitymacje kinder panka to wstydu nie ma. Jebiemy:

S/T, 1989 *****

Image Image

Piewszy longplay Amerykańczyków został wydany trzy lata po debiutanckim singlu zawierającym dwa utwory,które później zamieszczono na LP w uaktualnionych wersjach. Album teoretycznie przeszedł bez echa czego winą mógłbyć teoretycznie niski nakład jak na płytę kapeli z USA. Wyszło tego albo 500 albo 1000 sztuk dokładnie nie pamiętam,ale wydaje mi się że 500 (okładka z lewej strony). Praktyczny brak promocji tego albumu też dołożył swoje do pieca. O płycie nie można powiedzieć,że jest cienka bo jest świetna. W mojej ocenie najlepszy album późniejszych gwiazd telewizji muzycznych i stacji radiowych.
Brzmienie jest ostre, można powiedzieć bardzo robocze i zadziorne bez wątpienia najsurowsza pozycja w dorobku zespołu (zaraz po debiutanckim singlu,rzecz jasna). Tej płycie nie można jednak zarzucić braku przebojowości czy wturności. Podobnie jak brzmienie warstwa tekstowa jest najsurowsza ze wszystkich dokonań zespołu.

Ignition,1992 ***

Image

Nie przpadam za tym krążkiem. Bardzo możliwe,ze zaniżam jego ocenę ale cóż zrobić :lol: Gdybym miał w skrócie scharakteryzować ten album napisałbym coś w stylu: "album jest swego rodzaju pomostem między pierwszym okresem działalności a światową popularnością grupy muzycznej the Offspring". Brak tu surowości zawartej na poprzedniej płycie, niby wszystko jest super, utwory melodyjne, fajnie się słucha ale mnie ten album troche nudzi. Swoją drogą dzięki kontraktowi z nową wytwórnią (Epitaph) i wreszcie konkretną promocją kapela zyskała wielu fanów czyli coś jednak musi być w tej płycie czego ja mimo upływu lat od pierwszego zasłuchania nadal nie dostrzegam. Tak czy inaczej warto posłuchać i nie sugerować się tymi pierdołami co pisze ;).

Smash, 1994 *****

Image

Panie i Panowie, to mój numer dwa i zarazem płyta z TOP 5 mojego dzieciństwa jak i albumów z lat 90. To pierwszy album który skrzywił mi psychikę w takim stopniu,że stopniowo zaczęłem porzucać metal na rzecz pankroka. Pamiętam jak dziś kiedy mój szanowy tato pożyczył ten album od kumpla, po dwóch utworach poszedłem z matką na spacer i kupiłem czystą kasetę poczym kazałem tacie przegrać mi płytę od "wujka". To było to coś! Dla mnie nie ma tu słabego numeru, przytej płycie również jestem cholernie nie obiektywny z racji tego,że to właśnie ona była "tą pierwszą". Każdy numer jest dla mnie hitem nie do wyjebania i po latach i miliardach płyt jakie słyszałem :lol: dale jest dla mnie genialnym krążkiem. Z resztą od tej płyt zaczęła się ich wielka kariera,która potrwała do początku nowego milenium.


Ixnay On The Hombre, 1997 ****1/2

Image

Kiedy dostałem ten album na kasecie już uwielbiałem Dead Kennedys, więc bardzo mnie ucieszył znajomy głos zapowiadający zawartość krążka. Jest to już trochę inne granie niż na "Smash" ale dalej jest to pankrok wysokiej próby. Mimo,iż nie lubie kilku numerów i prawie zawsze je zmieniałem na następną ścieżkę uważam "Ixnay..." za bardo dobry album. Ciekawostką może być fakt że część pierwszego nakładu została wydana jeszcze w Epitaph a dopiero reszta w Columbia.Nie lubie pisać o takich płytach,ciężko mi to idzie ale już tak mam z albumami które darze sentymentem.

Americana, 1998 *****

Image

Ten album to już komercha jak ja pierdole, ale jaka zajebista muzyka! Kiedy byłem w drugiej/trzeciej klasie podstawówki prawie każdy tego słuchał, jakaś dziwna moda się na nich zrobiła w Polsce. Pamiętam,że w Bravo były naklejki,plakaty i tłumaczenia tekstów utworów. Wielu moich rówieśników i ich starsze rodzeństwo było przekonanych,że to ich pierwszy album i przegrywali ode mnie poprzednie zwłaszcza jedynkę i "Smash" bo nie szło ich kupić u mnie na prowincji w dwuch sklepach,które miały coś oprócz disco polo czy nuty dla staruchów typu biesiada z Marylą Rodowicz czy bajkami dla dzieci. Troche mnie to wkurwiało,że wszyscy tego słuchali :lol: no i ja na znak protestu przestałem słuchać tego albumu i w ogóle Offspringa. Taki byłem buntownicz,a co. Teraz wiem,że to było dość głupie,ale dla mnie wtedy mialo sens. Bardzo długo nie słuchałem tego albumu teraz na spokojnie mogę powidzieć,że jest świetny i nie dziwie się,że na nim zrobili największą kase w swojej karierze. Bardzo podobał mi się też teledysk do "She's Got Issues" a w dziuni z niego się zakochałem :lol: śmieszne czasy.


Conspiracy Of One, 2000 ***

Image
Jest to ostatni LP który mi się podoba, zarazem podoba mi się najmniej. Pierwszy klip promujący go był słaby okrutnie - "Original Prankster" z resztą pierwszy do "Americany" też wg. mnie chujowy tak jak i utwór - Niby oceniam tak jak "Ignition" ale musicie wiedzieć,że to nie jest takie samo trzy :lol: Dla mnie ten kawałek plastiku jest po prostu przekombinowany w formie. Natępnego albumu nie dałem rady przesłuchać (podobał mi się tylko jeden utwór) ,a po najnowszy nawet nie sięgałm i nie zamierzam.

Jakoże lubie pierdolnąć jakąś ciekawostkę to napisze,że Offspring gra czasem na koncertach czy umieszcza na singlach i składankach różne covery min. B-52's, The Damned, Buzzcocks, Agent Orange, AC/DC, Generation X czy TSOL. Hey!

User avatar
herr bert
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 3656
Joined: 08-08-2006, 16:53
Location: z domu

Postby herr bert » 04-04-2010, 23:03

Bardzo dobra kapela i szkoda że tak strasznie znielubiana w Polsce.
Jak ich po raz pierwszy usłyszałem na początku lar 90tych to uwierzyłem że punk jeszcze nie umarł a takie myśli nachodziły mnie w tamtym czasie. :oops:

Bardzo lubię u nich sposób grania basisty.
Jak ich pierwszy raz usłyszałem to naszła mnie myśl że chłopaki robią zrzynkę z pewnej polskiej kapeli, ale pomyślałem że to niemożliwe. :scrath:
Po latach jak usłyszałem że Greg jest synem Agnieszki Holland naszły mnie ponownie w tym temacie wątpliwości że może jednak to zrzynka.
Właśnie z tych kilku powodów mam do nich przeogromny sentyment.
Na każdej płycie jest kilka naprawdę bardzo dobrych kawałków i nie należy patrzeć co pierdolą inni tylko samemu wysłuchać bez uprzedzeń a wtedy usłyszy się że to zajebista kapela :salut:

User avatar
koval
Dziedzic Pruski
Dziedzic Pruski
Posts: 10112
Joined: 07-08-2006, 12:28

Postby koval » 04-04-2010, 23:14

herr bert wrote:Jak ich pierwszy raz usłyszałem to naszła mnie myśl że chłopaki robią zrzynkę z big cyca ale pomyślałem że to niemożliwe. :scrath:

tam zaraz nie mozliwe :lol:
punki to chuje

User avatar
herr bert
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 3656
Joined: 08-08-2006, 16:53
Location: z domu

Postby herr bert » 04-04-2010, 23:16

koval wrote:
herr bert wrote:Jak ich pierwszy raz usłyszałem to naszła mnie myśl że chłopaki robią zrzynkę z big cyca ale pomyślałem że to niemożliwe. :scrath:

tam zaraz nie mozliwe :lol:


ha ha :lol: :-P

niestety nie z big cyca tylko z innej kapeli :-P

świadek koronny
Ksenofob
Ksenofob
Posts: 505
Joined: 21-10-2008, 19:54

Postby świadek koronny » 05-04-2010, 14:32

herr bert wrote:Jak ich po raz pierwszy usłyszałem na początku lar 90tych to uwierzyłem że punk jeszcze nie umarł a takie myśli nachodziły mnie w tamtym czasie. :oops:

Miałem dokładnie tak samo, z tym, że poza "Smash" reszta płyt tej kapeli jest nudna.

User avatar
XmichassX
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 4056
Joined: 08-08-2006, 07:16
Contact:

Postby XmichassX » 05-04-2010, 14:37

herr bert wrote:Po latach jak usłyszałem że Greg jest synem Agnieszki Holland naszły mnie ponownie w tym temacie wątpliwości że może jednak to zrzynka.

Co kurwa? :lol: Agnieszka Holland nawet nie ma syna :lol:

A co do tego rzekomego zrzynania, o jaką polską kapelę chodzi?
Image

Kapec
Oszołom
Oszołom
Posts: 405
Joined: 18-11-2007, 16:01
Location: Szczecin
Contact:

Postby Kapec » 06-04-2010, 11:40

Bardzo dobry zespół, zwłaszcza przy szybszych kawałkach, typowych do jazdy na desce. "Americana" to najlepsza płyta, do której z przyjemnością wracam również teraz. Wstydu nie ma, można słuchać. <8)
Za głupi na konserwę, za brzydki na pedała... <8)

User avatar
Wolfgang
Ciemnogrodzianin
Ciemnogrodzianin
Posts: 760
Joined: 08-08-2006, 22:39

Postby Wolfgang » 06-04-2010, 20:03

Dobry zespół, bardzo lubiłem ich w latach 90. Aż do czasów Americany, to ostatnia ich płyta, która mi się podoba, reszta to już jazda po równi pochyłej. Ale jakby grali w Polsce za rozsądne pieniądze (tzn poniżej 100) to bym się wybrał bo jeszcze nie byłem.
I'm chasing nickels and dimes

User avatar
HaCe
Eurosceptyk
Eurosceptyk
Posts: 180
Joined: 14-08-2009, 06:48
Location: Warszawa/Olesno

Postby HaCe » 06-04-2010, 20:51

Aż do czasów Americany, to ostatnia ich płyta, która mi się podoba, reszta to już jazda po równi pochyłej

Dokładnie Grzegorzu :) Ja szczerze mówiąc aktualnie to już nawet "Americany" nie mogę słuchać ale wszystko co było wcześniej jest zajebiste. Poza tym "Americana" to płyta promowana najgorszym kawałkiem jaki Offspring kiedykolwiek nagrał czyli "Pretty Fly" (czy jak to się tam pisze). Pamiętam, że jak go usłyszałem to pomyślałem, że się Dexterowi i chłopakom coś ostro w bani pojebało, że takie gówno nagrali. Paradoksalnie moją ulubioną płytą jest "Ignition"

User avatar
bolek1970
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 1260
Joined: 20-04-2010, 11:43

Postby bolek1970 » 20-04-2010, 15:04

Wszystkie plyty po za ostatnim popem, gorszym od "greendaya" sa znosne.
Recepta dla mnie bylo wyjebanie z nich kawalkow, ktore gralo radio i sluchanie calej reszty. Wtedy nagle okazalo sie, ze z sensem chlopaki umieja zagrac, pobluzgac nawet troche, duzo w tekstach ironii, krytyki spolecznej itd
Americana, rzeczywiscie byla szczytem formy, potem zjaaaaaazd w dol... :roll:
Uposledzony, zawodowo...

User avatar
Kruk
Oszołom
Oszołom
Posts: 307
Joined: 28-05-2012, 18:31

Postby Kruk » 10-06-2012, 21:27

Kiedy miałem 15 lat, Offspring był tym zespołem, którego słuchałem najczęściej. Później na pierwsze miejsce wysunęła się Metallica, później Iron Maiden, ale czasami nadal słuchałem Offspringa. Do tej pory mam do nich sentyment.

Moje ulubione to: "Self Esteem", "Killboy Powerhead", "What Happened to You?", "I Choose", "Amazed",
"Change the World", "The Kids Aren't Alright", "She's Got Issues" i przede wszystkim "Pay The Man" - perełka z "Americany" i z całej twórczości grupy.
"Najmniejszą mniejszością na Ziemi jest jednostka. Ci, którzy odmawiają praw jednostkom, nie mogą twierdzić, że są obrońcami mniejszości" - Ayn Rand

User avatar
bro
call me Google, bitch
Posts: 3751
Joined: 25-08-2007, 20:30
Location: Miasto monitorowane

Postby bro » 16-06-2012, 20:00

Kiedyś na koncertach Offspring można było hajlować bez problemu :lol:
http://www.youtube.com/watch?v=xZXNiAdANCs&feature=plcp

User avatar
Zgniłek
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 2326
Joined: 07-08-2006, 23:01

Postby Zgniłek » 17-06-2012, 12:24

bro wrote:Bardzo podobał mi się też teledysk do "She's Got Issues" a w dziuni z niego się zakochałem :lol: śmieszne czasy.


Zooey Deschanel.
WE ARE 138

"nie rozumiem po chuj było Polakom eksterminować ŻYDÓW za kształt nosa"

User avatar
Budyń
Killing Joke
Killing Joke
Posts: 4650
Joined: 01-08-2006, 07:31
Location: Warszawa
Contact:

Postby Budyń » 13-08-2012, 21:10

Tak z ciekawości zapoznałem się z ostatnią płytą i musze napisać, że - niezależnie od tego badziewia, które ją promuje - to jest najlepsza płyta Offspring od dość dawna. Kilka numerów jest całkiem niezłych, a reszta też specjalnie nie wkurwia. Tak więc jak ktoś toleruje ten zespół i się przesadnych cudów nie spodziewa, to może spokojnie po "Days go by" sięgnąć.

http://youtu.be/ukVVOMmb1_Q
Image
blog
wszystko o nowej płycie Spirita
http://spiritof84.pl/index.php?dzial=x

User avatar
Łukasz'84
Ksenofob
Ksenofob
Posts: 738
Joined: 13-04-2010, 12:06
Location: z Punkowa

Postby Łukasz'84 » 18-08-2012, 19:22

Nie przepadam za Offspringami, ale jakiegos nowego kawałku bym posłuchał. W stosownym czasie posłucham i nowej płyty.
Image

User avatar
112
Łysa kurwa, ale mądra
Posts: 522
Joined: 14-07-2007, 11:44

Postby 112 » 21-08-2012, 07:21

Kupiłem Americanę będąc w 5tej klasie i wypisywałem wersety markerem na szufladach w pokoju :twisted:

Generalnie czasem słucham tej grupy, przyjemne granie, z tymże faktycznie dobór singli z albumów fatalny.

User avatar
Łukasz'84
Ksenofob
Ksenofob
Posts: 738
Joined: 13-04-2010, 12:06
Location: z Punkowa

Postby Łukasz'84 » 21-08-2012, 18:16

Mnie brat katował Offspringami, jak byłem jeszcze w podstawówce, a w liceum w drugiej klasie kupiłem od kolegi ze szkoły. Potrzebował na fajki, więc odkupiłem od niego. Potem dostałem od znajomego kolegi z wioski miałem zgrany ,,Conspiracy of one'', płytkę pożyczyłem koledze z klasy i zginęła mi. Dziś raczej ich nie słucham.
Image

User avatar
Radar
Eurosceptyk
Eurosceptyk
Posts: 135
Joined: 16-09-2010, 11:19

Postby Radar » 15-03-2013, 10:00

.


Return to “Punk”

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest