The Murder Junkies - Road killer

Moderator: XmichassX

User avatar
77szakal77
Nieudacznik bez plejstejszyn
Posts: 624
Joined: 03-06-2009, 10:16

The Murder Junkies - Road killer

Postby 77szakal77 » 21-02-2012, 00:09

Image

http://en.wikipedia.org/wiki/The_Murder_Junkies
http://www.myspace.com/murderjunkies



Dobrze znany punkowy zespół z USA. Ale dobrze znany nie z nazwy czy muzyki tylko ze swojego byłego nieżyjącego wokalisty. W tamtym roku wydali pierwszą poważną płytę po śmierci swojego sławnego wokalisty i jak dla mnie jest to petarda pod każdym względem. Muzyka i teksty to kawał doskonale chamskiego, amerykańskiego punk rocka. Właściwie wystarczyłoby osądzić tą płytę po okładce, jak widać na załączonym obrazku pełny rozpierdol.

Puśćcie swoim rodzicom, kobietom i dzieciom. Żeby mogły spojrzeć na was z należytą odrazą i lękiem.
http://www.youtube.com/watch?v=m9a2TdktTp0

Mam tylko nadzieje, że będą następne równie dobre płyty i że to nie jest tylko świetna płyta na zakończenie kariery, ale nowy początek.
Niesławny Szombierek.

User avatar
Patriot77
Czytelnik Wyborczej
Czytelnik Wyborczej
Posts: 76
Joined: 19-02-2012, 14:34
Location: Południe

Postby Patriot77 » 21-02-2012, 07:17

ble. Już pierwsze dźwięki mnie odrzucają. Chyba kurwa nigdy nie przekonam się do panka zza oceanu.
Patriota spod znaku '77
Punx&Skins Unite and Win!

W spodniach wytartych o krawężniki,
w zniszczonych butach idziemy przez świat..

User avatar
Sunday Punk
Ksenofob
Ksenofob
Posts: 647
Joined: 11-08-2008, 07:52

Postby Sunday Punk » 21-02-2012, 10:31

walek z linka kozacki, okladka wyglada jak narysowana przez chore psychicznie dziecko, sprawdzam!
za prawy dla lewych, za lewy dla prawych, na na na

User avatar
Panda
Podwójny agent
Posts: 9734
Joined: 08-08-2006, 09:32
Location: Kozhnitz

Postby Panda » 21-02-2012, 10:34

No Hope = No Fear

User avatar
Sunday Punk
Ksenofob
Ksenofob
Posts: 647
Joined: 11-08-2008, 07:52

Postby Sunday Punk » 23-02-2012, 14:56

po przesluchaniu calej plyty - muzycznie nudzi. teksty napisane w stylu 16letniego masturbanta podczas ogladania kurwotuba na nudnej muzie to zabojstwo - nie da rady tego gowna sluchac. gg byl tylko jeden i nikt go nie zastapi.
za prawy dla lewych, za lewy dla prawych, na na na

User avatar
Panda
Podwójny agent
Posts: 9734
Joined: 08-08-2006, 09:32
Location: Kozhnitz

Postby Panda » 23-02-2012, 15:02

Sunday Punk wrote:po przesluchaniu calej plyty - muzycznie nudzi. teksty napisane w stylu 16letniego masturbanta podczas ogladania kurwotuba na nudnej muzie to zabojstwo - nie da rady tego gowna sluchac. gg byl tylko jeden i nikt go nie zastapi.


dla mnie dobra płyta, chamówa jak się patrzy ale ma w sobie to coś! ;)
No Hope = No Fear

Bialy Mis
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 4164
Joined: 05-02-2007, 01:07

Postby Bialy Mis » 23-02-2012, 17:21

kocur

User avatar
-Rafo-
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 1440
Joined: 07-03-2007, 18:04
Location: Kreuzburg O.S.

Postby -Rafo- » 23-02-2012, 17:42

Sunday Punk wrote:teksty napisane w stylu 16letniego masturbanta podczas ogladania kurwotuba

czyli nic sie nie zmieniło w tej kwestii od czasu zanim Kevin przeszedł na "emeryturę" ? ;)
Image

User avatar
Panda
Podwójny agent
Posts: 9734
Joined: 08-08-2006, 09:32
Location: Kozhnitz

Postby Panda » 24-02-2012, 08:22

Image

jak ich nie kochać? :lol:
No Hope = No Fear

User avatar
Klaus Trofobic
Czytelnik Wyborczej
Czytelnik Wyborczej
Posts: 58
Joined: 05-04-2012, 14:28
Location: Breslau

Postby Klaus Trofobic » 06-04-2012, 12:28

Ciekawe ile waży broda Merle'a :lol: Płyte trzeba obczaić bo Jabbersi to klasa sama w sobie a niektóre późniejsze dokonania również.


Return to “Punk”

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest