Szombierki

Jeśli jedynym celem twoich wizyt na tym forum jest pisanie bzdur, to won na onet.

Moderator: XmichassX

User avatar
jazoncq
Ciemnogrodzianin
Ciemnogrodzianin
Posts: 996
Joined: 08-08-2006, 05:59
Location: UPR Falanga city

Szombierki

Postby jazoncq » 08-08-2006, 19:30

jako, że do(w)cipy, to wklejajta tu ostatnio zasłyszane.


10 najsłynniejszych powiedzonek w historii, które zawierały przekleństwo:

1 "Co to kurwa było?" - Burmistrz Hiroszimy
2 "Skąd się wzięli ci wszyscy pieprzeni Indianie?" - Generał Custer (Little Big Horn)
3 "Każdy pieprzony idiota może to zrozumieć!" - Einstein
4 "Ona tak naprawdę wygląda, do kurwy nędzy! " - Picasso
5 "Jak to, kurwa, rozwiązałeś?" - Pitagoras
6 "Co ty chcesz mieć na tym pieprzonym suficie?!" - Michał Anioł
7 "Kurwa, nie przypuszczam żeby teraz spadł deszcz" - Joanna d'Arc
8 "Pierdolona ulewa!" - Noe
9 "Potrzebna mi ta parada jak pieprzona dziura w głowie" - J.F. Kennedy
10 "A kto się kurwa dowie?" - Bill Clinton

------------------------------------------------------------------------------

Po badaniu okulista mówi do faceta:
- Uważam, że powinien pan ograniczyć onanizowanie.
- A co, wzrok sie od tego psuje?
- Nie, wkurwia pan ludzi w poczekalni.

-----------------------------------------------------------------------
Stare ale jare:
Bójka w tramwaju.
Na komisariat doprowadzono trzech mężczyzn, oskarżonych o wywołanie bójki w tramwaju. Komisarz przesłuchuje ich jednego po drugim. Pierwszy zeznaje Murzyn:
- Moja nic nie rozumieć. Moja jechać sobie spokojnie tramwajem i nagle mężczyzna, stojąca koło mnie, dać mi pięścią w buzie.
Drugi zeznaje student:
- Jechałem sobie tramwajem na uczelnie. Nagle widzę: wsiada Murzyn i staje koło mnie. No nic, Murzyn jak Murzyn, jadę sobie dalej. I wtedy Murzyn stanął mi na stopie. Myślę sobie: Murzynowi zwracać uwagę to tak jakoś głupio, pewnie nie za dobrze rozumie język polski, może sam zejdzie. Dam mu minutę. Odczekałem minutę z zegarkiem w ręku, a ten mi dalej stoi na nodze. No to dałem mu jeszcze minutę. Patrzę, kolejna minuta mija, a ten, jak gdyby nigdy nic, stoi dalej na mojej stopie. Wytrzymałem tak cztery kolejne minuty, a potem tak się wkurzyłem, że po prostu dałem mu w ryj.
Potem zeznaje trzeci facet:
- Jadę sobie tramwajem. Patrzę, przede mną stoją koło siebie Murzyn i student. I ten student tak patrzy - to na zegarek, to na Murzyna. I znowu - to na zegarek, to na Murzyna. I nagle spojrzał na zegarek i jak Murzynowi nie da w mordę! No to ja pomyślałem, że w całej Polsce się zaczęło.


PS.
A gdzie to kuźwa miałem wkleić?
Last edited by jazoncq on 19-09-2013, 00:09, edited 6 times in total.
Na prawo ode mnie jest już tylko mur, czyli wredna katolicka konserwa.

Image

Vróbel
Czytelnik Wyborczej
Czytelnik Wyborczej
Posts: 22
Joined: 08-08-2006, 08:48
Location: Zagłębie Dąbrowskie

Postby Vróbel » 09-08-2006, 10:04

hehee dobre nie znałem tego kawału :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
And you was a Punk too late
And you was a Skinhead too late
And you was a Mod too late
And you was a Ted too late

User avatar
jazoncq
Ciemnogrodzianin
Ciemnogrodzianin
Posts: 996
Joined: 08-08-2006, 05:59
Location: UPR Falanga city

Postby jazoncq » 09-08-2006, 11:29

Siedzą dwie sowy wieczorem na gałęzi.
Nagle jedna sowa:
- Huuu huuuu
Na to druga :
- Weź ty kurwa mnie nie strasz, bo spadnę.

------------------------------------------------------------------

Przychodzi facet do adwokata:
- Pamięta pan mecenasie ile milionów dolarów dostał koleś, który
wytoczył sprawę Marlboro za to, że zachorował na raka?
- Nooo... sporo... kilkadziesiąt.
- A ile dostał gościu, który oskarżył McDonaldsa, że po
hamburgerach roztył się jak świnia?
- Noooo... kilkanaście.
- Ja też chciałem wytoczyć sprawę...
- Komu?
- Polmosowi Lublin. Za te wszystkie brzydkie dziwki, które wyruchałem po
Żołądkowej Gorzkiej...

-------------------------------------------------------------------------------------

Mały chłopczyk wraz z tatusiem znalazł w lesie jeżyka. Leżał
biedak pod kępką trawy i drżał z zimna. Chłopczykowi zrobiło się żal
jeżyka i poprosił tatę, aby zabrali zwierzaka do domu. Tata się zgodził i jeżyk
zamieszkał u nich. Chłopczyk bardzo dbał o zwierzaka. Poił go
mleczkiem i karmił pędrakami. Jeżyk zjadał je ze smakiem i czasem ku
zdziwieniu
chłopca ,pomrukiwał z zadowolenia. Na zimę jeżyk, jak przystało na
wszystkie porządne jeżyki, zapadł w sen zimowy. A na wiosnę jeżykowi
urosły skrzydełka, a na czole róg. W końcu wyleciał przez
niedomknięte okno. Wtedy stało się jasne, że chłopiec wraz z tatusiem
nie przynieśli z lasu jeżyka, tylko jakieś chuj wie co...

-------------------------------------------------------------------------------------

Druga wojna światowa. Zwiadowcy radzieccy złapali niemieckiego
czołgistę. Jeniec został doprowadzony do sztabu w celu przesłuchania.
Powstał jednak mały problem, gdyż nikt w dowództwie nie znał języka
niemieckiego. Wtedy oficer polityczny, który skończył sześć klas
przykołchozowej szkoły pod Władywostokiem i uczył się tam
angielskiego, postanowił przesłuchać Niemca w tym właśnie
języku. Na początek upewnił się, że wróg również zna angielski:
- Du ju spik inglisz? - zapytał
- Yes I do - odpowiedział Niemiec
- Łot is jor nejm? - zadał pytanie politruk
- My name is Gerhard Schmidt - powiedział jeniec
Oficer radziecki trzasnął go pięścią w twarz i wykrzyczał :
- Łot is jor nejm?
- My name is Gerhard Schmidt - wyjęczał przestraszony niemiecki żołnierz
Trzask. Następny cios w twarz.
- Łot is jor nejm? - wrzasnął czerwony ze złości Rosjanin
- My name is Gerhard Schmidt - zakrwawionymi ustami wyszeptał Niemiec.
Trzask.
- Ja się ciebie, ku*wa, pytam, ile macie czołgów.
Na prawo ode mnie jest już tylko mur, czyli wredna katolicka konserwa.



Image

User avatar
Conroy
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 1878
Joined: 08-08-2006, 06:39
Location: Gdańsk
Contact:

Postby Conroy » 09-08-2006, 12:26

- Jak nazywaliby się Flinstonowie, jeśli byliby czarni?
- Czarnuchy.

Siedzi sobie 12 apostołów i pośrodku Jezus. Nagle, jeden z apostołów mówi:
- Jezu, patrz! Judasz coś na Allegro wystawia!

User avatar
jazoncq
Ciemnogrodzianin
Ciemnogrodzianin
Posts: 996
Joined: 08-08-2006, 05:59
Location: UPR Falanga city

Postby jazoncq » 09-08-2006, 16:37

Sopot...
Mandaryna właśnie zakończyła śpiewanie wycie. publika szaleje:
-Jeszcze raz,jeszcze raz ,jeszcze raz!!!
Więc zaśpiewała, skończyła, a publika : jeszcze raz! No i tak trzeci, czwarty piąty ...dziewiąty raz... W końcu już zrezygnowana mówi do publiczności.
- Kochani ale ja już nie mam siły śpiewać...
A publiczność.
-Kurwa śpiewaj aż się nauczysz!!!

-----------------------------------------------------------------------------

Wieś.
Zapuszczone, biedne gospodarstwo. Biedni gospodarze. Z inwentarza domowego zostal tylko glodny kogut, pies i kot. Usiedli sobie oni wieczorkiem pod izbą i naradzają się.
Kogut: Nie ma co kurwa zwlekać. Wynoszę się jutro rano do innej wioski. Tutaj nie ma ziarna, nie ma kur, nic kurwa nie ma. Nie ma po kim deptać.
Kot: Ja też stąd idę! Nie ma ziarna, nie ma gryzoni. Nie ma krowy, nie ma mleka.
Pies: A ja jeszcze zaczekam parę dni.
Kogut i Kot chórem: A tobie co? Oszalałeś? Pies: Wczoraj wieczorem słyszałem, jak gospodarz mówił do gospodyni: "Jeszcze pare dni takiego głodu i będziemy chyba chuja ssać Szarikowi..

-----------------------------------------------------------------------------------------------------

stare:
Małpa pali jointy na brzegu rzeki.Podpływa do niej bóbr i pyta:
- Co robisz?
- Palę jointy:
- Jak to się robi?
- Zaciągnij się, przytrzymaj w płucach przepłyń na drugi brzeg i wypuść.
Wtedy jest maksymalna jazda.
Bóbr wziął bucha i zanurkował. Na drugim brzegu siedział krokodyl i gdy wynurzył się przed nim bóbr, poczuł zielsko.
- Bóbr, co to?!
- Małpa pali jointy na drugim brzegu. Jak chcesz to do niej podpłyń.
Krokodyl podpłynął do małpy, wynurza się przed nią a ta przerażona, krztusząc się, krzyczy....:
- K.U.R.W.A! BÓBR, WYPUSZCZAJ, WYPUSZCZAJ!!!

------------------------------------------------------------------------------------

Policja złapała dwóch handlarzy narkotyków i zaprowadziła ich przed Sąd.
Sędzia do nich:
- Wiecie, co, chłopaki? Wyglądacie mi generalnie na porządnych, więc dam wam jedną szansę. Wypuszczę was, ale pod warunkiem, że przekonacie ileś osób, aby przestały brać narkotyki. No wiec już idźcie i jutro stawcie się u mnie i powiedzcie mi o swoich dokonaniach. Nazajutrz obaj przychodzą.
- No i jak? - pyta sędzia pierwszego z nich.
- No udało mi się 17 ludzi odciągnąć od narkotyków
- Oo, to nieźle, a w jaki sposób to zrobiłeś?
- No normalnie...narysowałem im dwa kolka - "O" i "o". Jedno większe, drugie mniejsze. No i wytłumaczyłem im, że to większe to jest mózg człowieka, który nie bierze, a to mniejsze to mózg człowieka, który ćpa.
- No to bardzo sprytnie. To zgodnie z umową jesteś wolny. A ty? Ilu ludzi przekonałeś? - zwraca się do drugiego
- 75 osób
- Ile?! A w jaki sposób?
- No bardzo podobnie jak kolega. Tez narysowałem im dwa kolka- "o" i "O" i powiedziałem, że to mniejsze to jest ich odbyt zanim trafią za narkotyki do pudla...

-----------------------------------------------------------------------------------------------
Na prawo ode mnie jest już tylko mur, czyli wredna katolicka konserwa.



Image

User avatar
XmichassX
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 4056
Joined: 08-08-2006, 07:16
Contact:

Postby XmichassX » 09-08-2006, 16:43

Dobre te Twoje dowcipy :lol:
Image

User avatar
jazoncq
Ciemnogrodzianin
Ciemnogrodzianin
Posts: 996
Joined: 08-08-2006, 05:59
Location: UPR Falanga city

Postby jazoncq » 09-08-2006, 17:25

Leci samolot. Nagle jakas awaria, kupa dymu, ogień, ludzie panikują.
Jeden z pasażerów podbiega do kapitana i pyta:
- Co z kobietami?
- Pierdolić kobiety!
- A zdążymy?...

-----------------------------------------------------------

Żyja sobie dwa pedały,pewnego dnia jeden z nich wstałwczesniej bo spieszył sie do pracy gdy zalewał sobie kawe słyszy...
- kochanie chodz do mnie
Na to facet z kuchni:
-no ale ja sie śpiesze
-no ale prosze cie, chodz do mnie
Facet wchodzi, a koles:
-kochanie włóż mi paluszek do dupci
Koles na to:
-no ale ja sie śpiesze
-no ale kochanie proszee
No to facet wkłada
-kochanie jeszcze jeden
Facet wkłada
-kochanie cała raczke
Facet wkłada, wyciaga reke, a tam łyzwy
- sto lat sto lat!

-------------------------------------------------------------------

Bardzo gruby facet przychodzi do lekarza i mówi:
- panie doktorze niech pan zobaczy mojego ptaszka bo go nie widzę i nie wiem czy wszystko z nim w porządku.
Doktor spogląda, bada i mówi:
- wszystko idealne, tak jak powinno być.
Na to facet:
- a mógłby pan mu dać buzi, bo ja go już tak długo nie widziałem.

-----------------------------------------------------------------

Przychodi facet do Lekarza, rozpina spodnie, i wyjmuje k***sa i pokazuje lekarzowi. Lekarz patrzy ......
-Co,za krótki ?
-a gdzie tam!
-Hm,za cienki?
-A skąd!
- hmmmm... nie chce działąć?
-Działa aż miło!
-To czemu mi go pan pokazuje?
-Fajny, nie?
Na prawo ode mnie jest już tylko mur, czyli wredna katolicka konserwa.



Image

User avatar
kefir
Czytelnik Wyborczej
Czytelnik Wyborczej
Posts: 1
Joined: 09-08-2006, 20:30

Postby kefir » 09-08-2006, 21:57

Zaczepia ruda Dżejmsa Błąda i pyta:
- Czy to prawda, ze ma pan takie różne gadżety?
- Taa... Mam, na przykład ten zegarek mogę panią prześwietlić...
- Łoł, byłoby fajnie! - odpowiada ruda
Prześwietla i woła:
- Pani nie ma bielizny!
- Ależ mam bieliznę! - dziwi się ruda.
I znów tak z 10 razy, aż w końcu Błąd powiedział:
- Aj, zegarek mi się o godzinę spieszy...
**************************************************************
Dzwoni facet do agencji towarzyskiej i zamawia dziwkę. Burdel-mama dopytuje o szczegóły:
- Ma mieć duże piersi czy nie?
- Niekoniecznie, bo i tak nie mam rąk.
- Aha, a ma być wysoka czy niska?
- Wszystko jedno, i tak nie mam nóg.
Burdel-mama zirytowana pyta:
- A chuja pan masz!?
- A myślisz, że czym wykręciłem numer telefonu?


**************************************************************


Jadą dwa pedały samochodem i wyprzedza ich motor. Motocyklista w trakcie wyprzedzania zarysował samochód pedałom. Zatrzymują się i mówi jeden pedał do drugiego:
- Stasiu, dzwoń po policje!
- Ale panowie... dogadajmy sie. Dam wam 50 złotych.
- Stasiu, dzwoń po policje!
- No dobra... 100 zlotych.
- Stasiu, powtarzam ci: dzwon po policje!
Facet Zdenerwowany mówi:
- A no to chuj wam w dupe!
- Stasiu poczekaj! Pan sie chce dogadać.

*************************************************************

Idzie pedofil przez las. Patrzy - coś leży w krzakach - to nieżywa kobieta. Idzie dalej, patrzy - facet leży na dnie wąwozu. Idzie dalej, patrzy - chłopak powiesił się na drzewie. Idzie dalej, patrzy - mała dziewczynka płacze.
- Co się stało? - pyta.
- Szliśmy całą rodziną przez las i napadł nas niedźwiedź. Zaatakował mamę, tata chciał jej pomóc ale spadł do wąwozu, mama zginęła. Brat się powiesił, bo tego nie wytrzymał...
- No cóż - mówi pedofil rozpinając rozporek - To nie jest twój dzień..



****************************************************************


Idzie sobie Ibisz ulicą, nagle zaczepia go pewien chłopak i mówi:
- Mogę strzelić ci laskę!
Ibisz pełna konsternacja:
- Nie!
- Ale proszę, to moje największe marzenie!
- Weź spierdalaj!
- Proszę!
- No ok, chodź w brame.
Koleś klęczy przy nim i nagle z chujem w gębie:
- Ymeciaue...
- Co?
- Ymeciaue!
- Możesz wyraźniej!?
- Mamy cię!


*********************************************************

Jedzie facet na wielbłądzie przez pustynię. W trasie od kilku tygodni więc zachciało mu się kochać.
Stanął za wielbłądzicą rozpiął rozporek, ale nie dosięga. Pomyślał i usypał kopiec z piasku, stanął na nim a wielbłądzica kilka kroczków do przodu. Niezmordowany facet znów usypał kopiec, a wielbłądzica znów kilka kroczków, i tak pół dnia.
W końcu tak spacerując doszedł do pięknej, nieprzytomnej kobiety leżącej na piasku. Podał jej wody i przywrócił do życia.
Kobieta mówi:
- Za uratowanie mi życia możesz zrobić ze mną co tylko zechcesz.
Facet z szelmowskim uśmieszkiem:
- Potrzymaj tę cholerną wielbłądzice.


***************************************************************



wybaczcie,że tak monotematycznie:D
pijta kefir bądz aryjczyk ;>

Skub
Skrytobójca
Skrytobójca
Posts: 1465
Joined: 08-08-2006, 10:01

Postby Skub » 11-08-2006, 22:10

Wraca mąż do domu po pracy, w łóżku leży żona cokolwiek rozanielona. Mąż otwiera szafę i widzi gołego faceta, który klaszcze w dłonie.
- Co pan tu robi?
- Mole odganiam.
- Na golasa?
- Patrz pan, ciuchy mi zżarły.

***

Przychodzi facet do sklepu i mówi, że idzie na bal maskowy. Chciałby kupić
kostium Adama.
Sprzedawczyni przynosi mu figowy listek.
- Za mały!
Przynosi większy.
- Także za mały!
Przyniosła jeszcze większy.
- Ten także za mały!
Wq***ona sprzedawczyni:
- Po co Panu te liście? Przerzuć Pan ch**a przez plecy i na balu będziesz
Pan przebrany za dystrybutor...

***

Malutki, bialy facet wchodzi do windy. Jest juz tam taki wielki Murzyn.
Kiedy winda rusza, Murzyn mowi:
- 2 metry wzrostu, 200 kg wagi, 30 cm penis, 2 kg lewe jadro, 2 kg prawe
jadro, Turner Brown.
Malutki facet mdleje. Murzyn podnosi go z podlogi, cuci uderzeniami w
twarz, potrzasa nim i pyta:
- Kurcze, facet, cos nie tak?
Malutki, bialy czlowiek odpowiada:
- Przepraszam pana, ale prosze powtorzyc, co pan mowil.
Murzyn patrzy z gory na czlowieczka i mowi:
- 2 metry wzrostu, 200 kg wagi, 30 cm penis, 2 kg lewe jadro, 2 kg prawe
jadro. Nazywam sie Turner Brown.
Malutki, bialy czlowiek mowi:
- Dzieki Bogu, myslalem, ze pan mowi "turn around".

***

Spotyka się dwóch kumpli.
- Kto Ci podbił oko?
- Żona kurczakiem.
- Jak to?
- No otworzyła lodówkę, schyliła się po kurczaka a ja ją wtedy od tyłu. A ona odwróciła się i mnie walnęła tym kurczakiem.
- To ona nie lubi od tyłu?
- Lubi, ale nie w TESCO.

***

Facet postanowił wybrać się z żółwiem do kina. Trzyma zwierzątko
pod pachą, podchodzi do kasjerki i prosi o bilet.
- Poproszę jeden normalny i jeden ulgowy, dla żółwia.
- Przykro mi, ale to nie jest zoo, nie może pan wejść z żółwiem!
- Ależ to mały żółw, zachowuje się cichutko, przecież nikomu nie
będzie przeszkadzał.
- To porządne kino, proszę nie blokować kolejki!
- Ależ proszę pani, kupię dwa normalne...
- Nie i już. Następny!
Facet odszedł jak niepyszny, za zakrętem wsadził sobie żółwia w
spodnie i po chwili wrócił do kasy - pod pachą miał już tylko
pudełko z popcornem, w ręce kolę. Tym razem dostał normalny
bilet bez większych problemów. W środku seansu postanowił
pozwolić biednemu zwierzęciu pooddychać trochę świeżym
powietrzem - rozpiął więc rozporek, aby żółw mógł w końcu
wychylić szyję.Rozmowa w tym samym rzędzie - kilka siedzeń dalej:
- Stary - widziałeś?
- Co?
- Ten facet tam - ma członka na wierzchu...!
- No i co z tego? To erotyczny film - ty też prawie masz.
- No... ale mój nie wcina popcornu!

***

Mąż został zaproszony przez kumpli na "imprezę tylko dla facetów".
Obiecał żonie, że wróci na pewno najpóźniej o północy.Piwko, kumple... czas szybko zleciał,
i nasz bohater zauważył, że... już 2:30! Szybko się zmył i tuż przed 3 wchodzi do domu.
Pijany jak skunks. Nagle wybiła 3 i kukułka z zegara zaczęła kukać. Ponieważ narobił trochę hałasu,
więc był pewny, że zbudził żonę, a ta po ilości kuknięć zaraz stwierdzi i zapamięta o której wrócił.
Ale wpadł na świetny pomysł! "Dokukał" najlepiej jak umiał 9 razy, no... będzie, że wrócił o 12:00.
Facet zadowolony z siebie i ze swojego kukania, cichaczem położył się spać na kanapie w salonie.
Rano budzi go żona i pyta o której k... wrócił. Mąż twardo, że o północy. Nawet się nie rozgniewała.
Wow... ale był z siebie dumny, że mu się udało. Wtedy żona stwierdziła że muszą kupić nowy zegar.
Albo chociaż nową kukułkę do starego. Mąż zdziwiony, żona wyjaśnia:- No.. w nocy kukułka zakukała 3 razy,
zaklęła szpetnie, potem zakukała 4, odcharknęła, zakukała 3, zachichotała, znowu kuknęła dwa razy
i na koniec pierdnęła głośno na cały przedpokój.

***

> Spotykaja sie koledzy - dwóch gejów -w barze.
> Rozmawiaja, rozmawiaja, w koncu zeszli na temat ulubionego sportu.
Pierwszy
> mówi:
> - Mówcie, co chcecie, kochani, ale moim ulubionym sportem jest
kulturystyka.
> Wchodzisz do szatni i widzisz piekne, muskularne, opalone i naoliwkowane
> cialka mlodych mezczyzn. Eeeech...Zyc nie umierac...Czasami az trudno sie
> opanowac!!! Na to drugi:
> - A moim najukochanszym sportem jest pilka nozna.
> - Co?? Pilka nozna?? Dlaczego??
> - Wyobraz sobie...Stadion, tlumy kibiców, a ty biegniesz, biegniesz,
> wymijasz obronców, i wbijasz pile w brame...
> - No i co w tym przyjemnego??!!
> - Wbiles pilke w swoja bramke. Padasz twarza na murawe. A tlumy kibiców
> wrzeszcza "CH*J CI W D*PE!!!!". A Ty lezysz, marzysz, marzysz....

***

Jasiu wchodzi do łazienki gdzie kąpie się goła mama i pyta:
- Mamo, co ty masz między nogami?
- Yyy... szczoteczkę.
- Łee tato ma lepszą bo na patyku!
- Skąd wiesz?
- Widziałem jak zęby sąsiadce czyścił!

***

W 40 rocznicę ślubu małżeństwo kłóci się zażarcie. Mąż wrzeszczy:
- Kiedy umrzesz, postawie ci nagrobek z napisem: Tu leży moja Żona zimna jak zawsze!
- W porządku - odpowiada Żona.
- A kiedy ty umrzesz, ja ci postawie nagrobek z napisem: Tu leży mój mąż, nareszcie sztywny!

***

przychodzi synek do mamusi:
-mamo, mamo, a co to jest orgazm?
- nie wiem, idź zapytaj taty

burton
Gryzie ziemię
Gryzie ziemię
Posts: 16
Joined: 11-08-2006, 22:24

Postby burton » 14-08-2006, 09:01

to nawet nie jest smieszne..... brak słów... :-?
to, że ja wami gardzę, a wy się mnie boicie to nie powód by się obrażać nawzajem -:)

User avatar
Wrzosek
Szemrany Katol
Szemrany Katol
Posts: 4508
Joined: 01-08-2006, 00:23
Location: Section Warsaw
Contact:

Postby Wrzosek » 14-08-2006, 09:03

burton wrote:to nawet nie jest smieszne..... brak słów... :-?


Dobra burton... mam dziś dobry nastrój, więc moge się tobą zająć... powiedz śmiało: których dowcipów nie rozumiesz?

Zdrówka życzę

User avatar
Dagon
Czytelnik Wyborczej
Czytelnik Wyborczej
Posts: 16
Joined: 10-08-2006, 22:59
Location: Świnoujście

Postby Dagon » 14-08-2006, 09:18

Ksiądz i rabin mieli czołowe zderzenie. Kiedy opadł pył, okazało się, że wypadek był poważny. Z kompletnie roztrzaskanego auta wysiada lekko potłuczony rabin. Z drugiego - ksiądz z paroma siniakami...Obydwaj duchowni patrzą na siebie i na samochody.
-To niemożliwe, że żyjemy - mówi rabin do księdza.
-No właśnie, to musi być znak od szefa.
-Tak, to znak od szefa, żebyśmy się wreszcie pogodzili.
-Tak, od dziś koniec waśni między religiami - zgadza się ksiądz. Na te słowa rabin wyciąga piersiówkę.
-Napijmy się, żeby to uczcić!
Ksiądz bierze butelkę, pociąga parę łyków i oddaje rabinowi. Rabin zakręca ją i chowa.
-A ty?
-A ja? Ja poczekam, aż przyjedzie policja.



John budzi się po firmowej imprezie z potwornym kacem. Idzie do kuchni,
siada przy stole, żona podaje mu kubek kawy.
- Słuchaj, powiedz mi, co się działo, bo nic nie pamiętam - mówi
mężczyzna. - źle się zachowywałem?
- Fatalnie - wzdycha żona. - Zrobiłeś z siebie kompletnego głupka -
obraziłeś cały zarząd i prezesa.
- To idiota - mruczy John. - Szczam na niego.
- To właśnie zrobiłeś. I on cię zwolnił.
- Cóż, pieprzyć go.
- To też zrobiłeś. I w poniedziałek o 9 masz być z powrotem w robocie



Spotyka się dwóch dawnych kumpli :
- Słyszałem, że się ożeniłeś ?
- Tak, dwa miesiące temu.
- No i jak to jest ?
- Cudownie - odpowiada żonkoś - Nawet sobie nia wyobrażasz jak to
jest. Przychodzisz z roboty zmęczony, głodny, zły a tu mieszkanie
wysprzątane, gorący obiad podany, na stole kwiaty. Zaczynasz jeść
a obok piękna kobieta, wesoło ci szczebiocze i szczebiocze i
szczebiocze .....pierdolnięta idiotka.



Kazik od zawsze robił to co lubił : całował żonę, wślizgiwał się do wyrka i od razu zasypiał. Pewnego dnia obudził się obok podstarzałego faceta ubranego w biały szlafrok.
- "Co ty do kurwy nędzy robisz w moim łóżku?...I kim do cholery jesteś?" zapytał facet.
- "To nie jest twoja sypialnia.
- Jestem Św. Piotr i jesteś w niebie" dodał.
- "Że co Twierdzisz, że jestem martwy Nie chcę umierać, jestem na to jeszcze za młody!
- Chcę natychmiastwrócić na Ziemię!"
- "To nie takie proste" odpowiedział święty. "Możesz wrócić jako kura albo jako pies. Wybór należy do ciebie" Kazio pomysłał przez chwile i doszedł do wniosku, że bycie psem jest stanowczo za bardzo męczące a życie kury wydaje się być miłe i relaksujące. Bieganie po zagrodzie z kogutem nie może być złe.
- "Chcę powrócić jako kura" odpowiedział.
W kilka sekund później znalazł się w skórze całkiem przyzwoicie upierzonej kury. Nagle jednak poczuł, że jego kuper zaraz eksploduje. Wtedy podszedł do niego kogut.
- "Hey! To pewnie ty jesteś tą nową kurą, o której mówił mi Św. Piotr" powiedział kogut
- "Jak ci się podoba bycie kurą?"
- "No jest ok ale mam to dziwne uczucie, że mi kuper zaraz eksploduje"
- "Ooo, no tak. To znaczy,że musisz znieść jajko" powiedział kogut
- "Jak mam to zrobić?" "Gdaknij dwa razy i zaprzyj się jak najmocniej potrafisz"
Kazio zagdakał i zaparł się jak najmocniej potrafił. Nagle "chluś" i jajko było już na ziemi.
- "Łoł to było zajebiste" powiedział Kazik. Zagdakał jeszcze raz, zaparł się i wypadło z niego kolejne jajo. Za trzecim razem, gdy zagdakał usłyszał krzyk swojej żony :
- "Kazik co ty robisz?! Obudź się! Zasrałeś całe łóżko"



Idzie sobie Jezus z Matką Boską i nagle spotykaja grupe skinheadów kopiących małego Rumuna
Maryja: -Zostawcie to biedne dziecko, jak już musicie kogos skopać, to zamiast niego skopcie nas.
Skini z radością na to przystali i skopali Jezusa i Maryje. Po skończonym oklepie Jezus podnosi się i zrezygnowany mówi do Marii:
- Ty to jak cos pierdolniesz...
"Są nazi-punki, to czemu nie może być nazi-hipisów i emo-oi'ów?" :D

volodia
Czytelnik Wyborczej
Czytelnik Wyborczej
Posts: 1
Joined: 08-08-2006, 11:38

Postby volodia » 14-08-2006, 15:08

Przychodzi żyd do gazety i chce złozyć w niej nekrolog , o takiej treści "zmarła anna applebaum" , na to redaktor owej gazety odpowiada mu ,że nekrolog musi mieć co najamiej 5 słów , żyd sie chwile zastanawia i po chwili odpowiada :"zmarła anna aplebaum ,sprzedam opla"

User avatar
Mihau
Mistrz Patelni
Posts: 4275
Joined: 07-08-2006, 23:24
Location: COLLINA

Postby Mihau » 14-08-2006, 15:18

Dobre :lol:
collina to straszna banda amatorów, kolesie kompletnie nie potrafią grac, kabaret i śmiech na sali


www.collinahc.pl

User avatar
Mecenas
Szczymryj!
Szczymryj!
Posts: 6135
Joined: 08-08-2006, 14:18
Location: Szkieletczyzna

Postby Mecenas » 14-08-2006, 15:51

Rozbijnie namiotu jest jak ... sex.
Rozkładam na podłożu, otwieram wejście, stawiam maszt i wślizguję się do środka.
Filar CPDP

Skub
Skrytobójca
Skrytobójca
Posts: 1465
Joined: 08-08-2006, 10:01

Postby Skub » 14-08-2006, 17:29

Wrzosek wrote:Dobra burton... mam dziś dobry nastrój, więc moge się tobą zająć... powiedz śmiało: których dowcipów nie rozumiesz?

Jestes pewien, ze chce Ci sie kazdy dowcip po kolei tlumaczyc?
"Jasiu co ty, w glowie ci sie przewróciło? Straciłes ją dla kogo? Dla tej cipy?! To kup jej teatr!! Najlepiej Bolszoj w Moskwie! Albo się opamiętaj..."

User avatar
Corve
Konto usunięte na prośbę użytkownika
Posts: 1611
Joined: 08-08-2006, 10:33
Location: sektor U
Contact:

Postby Corve » 14-08-2006, 21:26

Jaka jest różnica, między piersią białą i piersią czarnej kobiety?

Pierś białej kobiety można zobaczyć w czasopiśmie "Playboy", a pierś czarnej kobiety w czasopiśmie "National Geographic".

User avatar
jazoncq
Ciemnogrodzianin
Ciemnogrodzianin
Posts: 996
Joined: 08-08-2006, 05:59
Location: UPR Falanga city

Postby jazoncq » 16-08-2006, 18:48

Stare, ale śmieszne w dalszym ciągu:

Żona prosi meża:
- idz do sklepu i kup pięć bułek.
- ale jak ja mam to wszystko zapamiętać...?
- hmmm......idź i pamietaj ze masz kupić tyle bułek ile razy sie dzis kochaliśmy...
- Świetny pomysł
Maż wchodzi do sklepu i od razu zaczyna sobie przypominać
- poproszę 5 buł.....eeee nie! poprosze 3 bułki, loda i kakao...





- Name?
- Adu Dalah Serafi
- Sex?
- Four times a week
- No, no, no... male or female?
- Male, female... sometimes camel...



Gun Shop Owner: Hi, How can I help you?
Client: I am looking for a gun.
Owner: What kind of gun are you looking for?
Client: (pointing at the biggest handgun in the case): That one looks about right.
Owner: (very surprised): Why do you need a .44 magnum?
Client: It is for shooting at cans.
Owner: (pointing at a small handgun) Well, this is the perfect size for shooting at cans.
Client: (pointing again at the .44) Nah, I need this one.
Owner: OK, what kind of cans are you shooting at?
Client: Mexi-cans... Puerto Ri-cans... Afri-cans...


Rycerz i złota rybka
Rycerz jedzie wzdłuż rzeki. Nagle widzi jak rybak zławia złotą rybkę.
Szybko zabija rybaka a rybka do niego:
Wypuść mnie a spełnię twoje trzy życzenia.
Rycerz:
kulll... Chce być nieśmiertelny...
Rybka:
Jesteś nieśmiertelny
Chce.... żeby mój koń był nieśmiertelny
Twój koń jest nieśmiertelny.
Chce..... Hm mmmmm.... Chce mięć genitalia jak mój koń!
Masz genitalia jak twój koń.
Rycerz wraca na swój dwór a tam mu naprzeciw wybiega jego wierny giermek:
O panie, panie! Gdzieżeś ty był!?! jomzem siem o ciebie tak zajebiście martwił
Rycerz:
Nie gadaj mi tu głupot tylko weź topór i walnij mnie nim w głowę.
Nie panie, nie! jom nie mógłbym ciem zajebiście zabić!
Walnij mnie, bo ja cię walne!
Ok.
Giermek wziął zamach, uderzył...
ooooooo, panie..... Jak ty jesteś zajebiście nieśmiertelny?
To nic. Walnij mojego konia!
O panie! Twój koń tez jest zajebiście nieśmiertelny
To nic. Patrz na to!
Rycerz otwiera klapkę w zbroi i pokazuje zawartość giermkowi a giermek:
ooooooo..... Panie.... Jaka zajebista cipa....
Na prawo ode mnie jest już tylko mur, czyli wredna katolicka konserwa.



Image

User avatar
Szczypek
Nazarejczyk
Nazarejczyk
Posts: 847
Joined: 10-08-2006, 10:59
Location: Perła Land

Postby Szczypek » 16-08-2006, 23:30

Najpaskudniejsza choroba - hemoroidy.
Ani samemu obejrzeć, ani znajomym pokazać.

User avatar
Vibovit
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 4164
Joined: 07-08-2006, 23:36

Postby Vibovit » 17-08-2006, 03:20

Hrabia w hotelu schodzi rano do recepcji.
- Zasłałem całe łóżko.
- To bardzo dobrze panie hrabio
- Nie bałdzo... nie bałdzo...

User avatar
Wrzosek
Szemrany Katol
Szemrany Katol
Posts: 4508
Joined: 01-08-2006, 00:23
Location: Section Warsaw
Contact:

Postby Wrzosek » 22-08-2006, 07:54

W przedszkolu Jasiu siedzi na nocniczku i płacze.
Jasiu - Dlaczego płaczesz? - pyta pani wychowawczyni
- Bo pani Zosia powiedziała, że jak ktoś nie zrobi kupki to nie pójdzie na spacer.
- I co? Nie możesz zrobić...
- Ja zrobiłem, ale Wojtek mi ukradł

Zdrówka życzę

r27
Tomasz Jacykow Bloku Wschodniego
Tomasz Jacykow Bloku Wschodniego
Posts: 14535
Joined: 08-08-2006, 18:14

Postby r27 » 22-08-2006, 07:58

Na czatach internetowych facet to facet, kobieta to facet, a 12-letnia dziewczynka to agent CBŚ.

Na spacerniaku rozmawia dwóch osadzonych:
- Stefan, ależ u was w pawilonie wczoraj wrzaski były. Kuźwa, kto się tak darł?
- A zrobili my wczoraj taki skecz. Wzięli my jednego nowego, zdjęli my mu majtasy. Potem nagięli my gostka i przystawili jego dupę do celi pedałów -gwałcicieli. Drzwi leciutko uchylone...
- I co, młody się tak darł?
- Nie... Istotą skeczu jest szybkie zamknięcie w drzwi w odpowiednim momencie

Czerwony Kapturek do babci:
- A dlaczego masz takie wielkie mięśnie??
Na to babcia:
- Bo pracowałam w biedronce!!!

Przychodzi Maniuś do domu:
- Mamo, żenie się!
- Jak ona ma na imię?
- Roman.
- Maniuś , Roman to przecież chłopiec!
- Kurwa, coście się wszyscy uparli - w przyszłym tygodniu Roman kończy czterdziestkę, a wszyscy w kółko: chłopiec i chłopiec!

User avatar
Budyń
Killing Joke
Killing Joke
Posts: 4650
Joined: 01-08-2006, 07:31
Location: Warszawa
Contact:

Postby Budyń » 23-08-2006, 10:41

ze skinów:

Image
Image
blog
wszystko o nowej płycie Spirita
http://spiritof84.pl/index.php?dzial=x

r27
Tomasz Jacykow Bloku Wschodniego
Tomasz Jacykow Bloku Wschodniego
Posts: 14535
Joined: 08-08-2006, 18:14

Postby r27 » 23-08-2006, 10:55

Zagadka dla ludzi lubiacych intelektualne wyzwania !
Pomyśl! Jesli nie zgadniesz odpowiedz jest na koncu.

Dokladnie w tym samym czasie jest dwoch facetow po
przeciwnych stronach kuli ziemskiej:

>- jeden idzie po linie rozwieszonej miedzy dwoma drapaczami chmur
>- drugiemu 85 letnia kobieta robi loda

Mysla dokladnie o tym samym. W glowie maja jedna i taka sama mysl...
Jaką?

User avatar
Wrzosek
Szemrany Katol
Szemrany Katol
Posts: 4508
Joined: 01-08-2006, 00:23
Location: Section Warsaw
Contact:

Postby Wrzosek » 23-08-2006, 10:56

Nie patrz w dół! NIE PATRZ W DÓŁ!!!


NIE PATRZ W DÓŁ!!!

Zdrówka życzę

User avatar
Obywatel
Kat Królowej Azy
Kat Królowej Azy
Posts: 6757
Joined: 01-08-2006, 08:11
Location: z izby tortur
Contact:

Postby Obywatel » 23-08-2006, 10:57

Hehe, znam. Odpowiedź:
[hide]Nie patrz w dół![/hide]
We the people, we'll surround you, we are rising up!
http://www.youtube.com/watch?v=NRE8Ve3Oit0
Liberty or death.

User avatar
Tim Finnegan
Ciemnogrodzianin
Ciemnogrodzianin
Posts: 766
Joined: 08-08-2006, 08:37

Postby Tim Finnegan » 23-08-2006, 10:57

Budyń wrote:ze skinów:

Obrazek


dobre :lol:
WAR HATE NOISE

User avatar
amishgestapo
Tajemniczy sponsor
Tajemniczy sponsor
Posts: 696
Joined: 21-08-2006, 16:51
Location: Gdansk

Postby amishgestapo » 23-08-2006, 12:17

Ojciec z synem poszli na krytą pływalnię. Po wyjściu z basenu ojciec
stanął pod prysznicem, żeby zmyć resztki chloru, a synek bawiąc się biegał koło niego. W pewnej chwili maluch pośliznął się na mydle. W ostatniej chwili ratując się przed upadkiem, złapał się za ojcowego ptaka, podciągnął się trochę i pobiegł dalej.
Tatko popatrzył czule na pociechę i filozowicznie pomyslal:
"No tak, a gdyby był dziewczynką i myłby się teraz z matką
to by się wziął i wypierdolił..."


Kobieta z rana dzwoni do swojego szefa i mówi mu,
że nie przyjdzie do pracy, bo jest chora.
- A co pani jest? - pyta szefu.
- Mam jaskrę analną.
- że co!? Czym to sę objawia??
- Po prostu nie widzę dzis możliwosci przytoczenia swojej dupy do pracy...



Siedzi facet w barze a przy sasiednim stoliku samotna kobieta. Taaka laska!
"Ale piekna kobieta - mysli sobie. Podejde do niej i zagadam. Ale co jej powiem? Na pewno cos wymysle. Tylko zebym sie nie zblaznil. Nie no, nie pojde. Jestem taki niesmialy. Ale ona jest taka piekna, musze ja poznac! Powiem jej ze zakochalem sie od pierwszego wejrzenia. Eee tam, na pewno mnie wysmieje. To moze postawie jej drinka i rozmowa sama sie potoczy? Akurat, taka laska nie zwroci uwagi na takiego szaraka jak ja. Ale to moja wielka szans, musze ja wykorzystac! Gdybym tylko wiedzial jak zaczac..."
W tym momencie kobieta wstala od stolika i zniknela za drzwiami. "Uff, no to problem z glowy. Przynajmniej nie musze sie juz meczyc..."
Ale po chwili babka wraca i znow siada przy stoliku obok. "Tak, wrocila! To znak ze jestesmy sobie pisani, Bog mi ja zeslal! Zagadam do niej, nie ma sie czego bac. Zebym tylko wymyslil cos madrego. OK stary, bierz sie w garsc i ruszaj."
Gosc wstaje, podchodzi do kobiety i pyta:
- Sralas?

User avatar
XmichassX
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 4056
Joined: 08-08-2006, 07:16
Contact:

Postby XmichassX » 23-08-2006, 12:22

amishgestapo wrote:Siedzi facet w barze a przy sasiednim stoliku samotna kobieta. Taaka laska!
"Ale piekna kobieta - mysli sobie. Podejde do niej i zagadam. Ale co jej powiem? Na pewno cos wymysle. Tylko zebym sie nie zblaznil. Nie no, nie pojde. Jestem taki niesmialy. Ale ona jest taka piekna, musze ja poznac! Powiem jej ze zakochalem sie od pierwszego wejrzenia. Eee tam, na pewno mnie wysmieje. To moze postawie jej drinka i rozmowa sama sie potoczy? Akurat, taka laska nie zwroci uwagi na takiego szaraka jak ja. Ale to moja wielka szans, musze ja wykorzystac! Gdybym tylko wiedzial jak zaczac..."
W tym momencie kobieta wstala od stolika i zniknela za drzwiami. "Uff, no to problem z glowy. Przynajmniej nie musze sie juz meczyc..."
Ale po chwili babka wraca i znow siada przy stoliku obok. "Tak, wrocila! To znak ze jestesmy sobie pisani, Bog mi ja zeslal! Zagadam do niej, nie ma sie czego bac. Zebym tylko wymyslil cos madrego. OK stary, bierz sie w garsc i ruszaj."
Gosc wstaje, podchodzi do kobiety i pyta:
- Sralas?

To jest zajebisty dowcip, niedawno słyszałem jego drugą część:

Laska trzepnęła typa po mordzie i wyszła z baru. Ten załamany zaczął następnego browara, ale nie minęła chwila i do baru weszła laska jeszcze lepsza od tej poprzedniej, po prostu ideał. Przyszła sama i pije sobie browara, koleś postanowił się przysiąść. Tym razem przygotował jakąś lepszą gadkę, rozmowa się klei, widać, że podoba się panience. W pewnym momencie typ postanowił pójść na całość:
- To co, idziemy do mnie?
- Spoko, pocisnę szczocha, bo mi się lać chce, i możemy iść.

W sumie średnie, ale mnie strasznie rozbawiło.
Image

User avatar
alutka
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 1253
Joined: 09-08-2006, 22:35
Location: z miasta Dody

Postby alutka » 23-08-2006, 13:46

Budyń wrote:ze skinów:

Obrazek

heheh dobtre :)

to tez jest niezłe:
http://kurde.pl/art.php?ID=490


Return to “MĄDROŚCI SYJONU”

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest