Sekta Hare Kryszna

Samobiczowanie. Kamienowanie niewiernych. Płonące stosy. Wszystkie te finezyjne rozrywki znajdziesz tylko tutaj... Oczywiście jeśli chcesz, możesz się także pomodlić.

Moderator: XmichassX

User avatar
koval
Dziedzic Pruski
Dziedzic Pruski
Posts: 10112
Joined: 07-08-2006, 12:28

Postby koval » 31-05-2013, 18:55

co do tej muzyki techno, mam w rodzinie osobe lekko jebnieta na punkcie tej sekty, osoba ta wykombinowala sobie ze jak bedzie przy mnie puszczac jakas muzyke mlodziezowa z krisznowskim przeslaniem to raz ze nie na razi sie na kpiny z mojej strony ktore miala by zagwarantowane puszczajac indyjskie wycie przy akomaniamencie bebenaka i basetli, a dwa ze jak pusci taka swiatowa muzyke to mi sie to spodoba i bedzie to pierwszy krok do oswojenia mnie z tym cyrkiem. i w ten sposob zostalem uraczony popierdolonymi nagraniami techno z tekstami o niebieskim pedale w loczkach.
w krisznowskiej ofercie znajdzie sie kazdy mozliwy gatunek muzyczny, oni doskonale zdaja sobie sprawe ze szczegulnie na mlodziez muzyka dziala jak magnes. inna sprawa ze wiekszosci tych wyziewow nie da sie sluchac.
punki to chuje

hugo
Ciemnogrodzianin
Ciemnogrodzianin
Posts: 755
Joined: 20-12-2011, 18:08

Postby hugo » 01-06-2013, 11:08

Niech pod instrumentale z Honoru albo K88 nałożą te swoje teksty harekriszna .

User avatar
trigi
Czytelnik Wyborczej
Czytelnik Wyborczej
Posts: 69
Joined: 30-09-2012, 09:52

Postby trigi » 13-07-2013, 19:31

To dla R (powinienem miec wiecej wyrozumiałości dla osoby z problemami) - miłej lektury:
Uwalnianie się od czarnoksięstwa kościelnych sekt


Katolicki egzorcysta
Jak wiadomo, w całej historii chrześcijańskiego kręgu kulturalnego, księża, biskupi i prałaci oraz inni oficjele kościelni, także protestanccy pastorzy używali czarnej magii do zwalczania swojej konkurencji. Kościół rzucał i ciągle rzuca swoje czarno-magiczne klątwy (anatemy, ekskumeniki) na osoby zajmujące się duchowością i mistyką, uzdrawianiem czy oświeceniem, a także jeszcze bardziej na wszelką duchową i wyznaniową konkurencję czyli na mniejszości wyznaniowe oraz ateistów i agnostyków. Każdy człowiek zajmujący się studiowaniem innych niż katolickie wyznań i wiar, w tym rodzimowierstwem, boskim okultyzmem, ezoteryką, hermetyzmem, gnozą, magią, wiedzą tajemną, wschodnimi sztukami walki, wschodnimi filozofiami (taoizm) poddawany jest katolickim i chrześcijańskim klątwom czarno-magicznym, które księża i pastorzy nazywają zwykle ‘egzorcyzmami‘. Już wieki temu eksperci od rozwoju duchowego, mistyki, gnozy, hermetyzmu, białej magii, okultyzmu i ezoteryki wskazywali, że przed działaniami innych złych czarnoksiężników trzeba się chronić, bronić, uwalniać i zabezpieczać.

Ludzie praktykujący metody rozwoju duchowego, uzdrawianie, mistykę, gnozę, białą magię, szamanizm czy hermetyzm zwykle stosują jakieś energetyczne zabezpieczenia przed spodziewanymi atakami czarno-magicznymi, jednak rzadko, stanowczo zbyt rzadko owe duchowe i magiczne ochrony stosują przeciwko czarciemu duchowieństwu chrześcijańskiemu, a w Polsce szczególnie przeciwko duchowieństwu katolickiemu, zielonoświątkowemu i baptystycznemu, bo to akurat najczęstsze znane źródła czarno-magicznych ataków modlitewnych na dobrych Uzdrowicieli, Białych Magów, Szamanów i Ezoteryków, Słowian czy ogólnie na osoby zajmujące się wiedzą tajemną, duchową, oświeceniową, religią słowiańskich przodków. Co ciekawe, nawet zielarze czy przedstawiciele medycyny naturalnej, w tym radiesteci, na co dzień cieszący się poparciem i przychylnością jakiegoś lokalnego księdza katolickiego, powinni dbać o energetyczną i psychiczną obronę przed zaślepionymi swoim fanatyzmem przedstawicielami kościelnych bojówek modlitewnych, które obrały sobie za zadanie zniszczenie w okolicy wszystkiego, co trąci naturalną medycyną, bioterapią, zielarstwem, wróżbiarstwem, okultyzmem, sztukami walki rodem z dobrych filozoficznych i mistycznych tradycji wschodu, białą magią czy szamanizmem. Działania takie podejmuje przynajmniej kilku księży i liczna grupa egzorcystycznie-modlitewna na szczeblu każdego dekanatu, a bywa, że dodatkowo w wielu parafiach są osobne takie inicjatywy, których suma wytwarza ogromną ilość jadowicie szkodliwej, toksycznej energii psychicznej.

Na brutalne czarnomagiczne ataki chrześcijańskie, w tym katolickie, najbardziej narażone są osoby, które prowadzą jakieś grupy, szkoły czy kursy w których naucza się alternatywnych metod uzdrawiania, wiedzy tajemnej, okultyzmu, białej magii lub jakichkolwiek dziedzin wiedzy ezoterycznej, nawet astrologii, zabawowego wróżbiarstwa czy numerologii. Z powodu czarnomagicznych ataków kościelnego aktywu i jego złoczynnych aktywistów oazowych mogą się pojawiać rozmaite problemy zdrowotne, życiowe, rodzinne, a także zaburzenia psychiczne lub nawet śmierć. Ogólnie, jeśli pojawiają się oznaki ataku czarnomagicznego w postaci magicznych znaków czy dolegliwości nietypowych i niepoddających się leczeniu lub nawracających, a osób z najbliższego otoczenia nie identyfikujemy jako źródła owego demonicznego ataku kościelnego, wtedy na pewno należy podjąć działania odsyłania czy blokowania czarnomagicznego wpływu uroków i klątw kościelnych. Czytaj resztę wpisu »


Napisane w deprograming, kulty, sekty. Tagi: deprograming, egzorcyzmy, hipnoza, katarsis, katolicki, katolicyzm, kult, kulty, lato bez sekt, oazy, oczyszczenie, opus dei, opętanie, sekta, sekty, sekty chrześcijańskie, sekty katolickie, uwolnienie, wakacje, zniewolenie. Zostaw Komentarz »


Ekke Overbeek – Pedofilia kleru katolickiego w Polsce
Luty 2, 2013 — sekty

Ofiary księży pedofilów mówią
Bestseller o pedofilach w sutannach w Polsce!

“Lękajcie się”. Holenderski dziennikarz napisał książkę o pedofilii w polskim Kościele katolickim

Mówią ofiary molestowane i gwałcone przez katolickich księży pedofilów! Prawda o katolickim kościele czy jak niektórzy wolą mówić, o ciemnej stronie kleru i kościoła powoli wypływa na wierzch i zostaje ujawniona opinii publicznej. Najwygodniej dla Kościoła katolickiego byłoby temat ofiar księży pedofilów i zakonnic pedofilek przemilczeć. Na krótką metę to dla nich korzystne, ale w dłuższej perspektywie, rozmawianie o tej sprawie i jej rozwiązanie jest jak najbardziej w interesie Kościoła – mówi holenderski dziennikarz Ekke Overbeek.

O skandalach pedofilskich Kościoła katolickiego w Polsce poczytasz więcej na stronie Ruchu Ofiar Księży: http://ruchofiarksiezy.org/

Czy miał świadomość, że spadną na niego gromy? – Opisanie tego było moim psim obowiązkiem. Mogę rozumieć, że wiele osób w tym kraju odczuwa lęk, żeby mówić o pedofilii w Kościele. Ale czemu ja mam poddać się temu lękowi? Mnie przecież nic nie grozi – mówi dziennikarzowi TOK FM holenderski dziennikarz, który napisał książkę o molestowaniu w polskim Kościele. Ekke Overbeek jest korespondentem mediów holenderskich i belgijskich w Polsce. W końcu stycznia 2013 roku ukazała się jego książka “Lękajcie się. Ofiary pedofilii w polskim Kościele mówią”. Czy będzie początkiem ujawniania mrocznej strony życia katolickiego kleru jaką jest pedofilia, seksualne molestowanie, wykorzystywanie i gwałcenie dzieci na oazach i w parafiach, na plebaniach? Czas pokaże.

Historie ofiar poprzedza obszerny wstęp pana Ekke Overbeeka, w którym opisuje on, jak inne kraje radziły sobie z problemem pedofilii w Kościele katolickim. W Holandii np. specjalnie powołana komisja doszła do wniosku, że w tym kraju ofiarami katolickich księży pedofilów padło co najmniej 10 tys. ofiar. – Tam jest mowa o sprawach starych, sprzed 30, 50 lat. W Polsce mówimy o sprawach nowych, z lat 80., 90., a nawet po 2000 roku – zaznacza autor w rozmowie w TOK FM. W Holandii powstał obszerny raport. Teraz druga specjalna komisja ustala odszkodowanie. – Żeby nie ciągać ofiar po sądach – tłumaczy.

W Polsce mogą żyć tysiące osób, które były molestowane przez katolickich księży pedofilów – pisze holenderski dziennikarz w książce “Lękajcie się”. Czy w Kościele katolickim tyka bomba? Holender Ekke Overbeek może się stać drugim Janem Grossem, który rozpętał w naszym kraju burzę, publikując książki o tym, jak Polacy prześladowali Żydów podczas II wojny światowej. Holenderski dziennikarz zajmuje się innym tematem tabu w naszym kraju: pedofilią katolickich księży w Kościele katolickim. W swojej książce “Lękajcie się” publikuje opowieści 12 osób, które w dzieciństwie były napastowane seksualnie przez katolickich duchownych. Wprawdzie żaden z bohaterów nie zgodził się na ujawnienie swego nazwiska ani twarzy, ale ich relacje są wstrząsające. płynie z nich jeden wniosek: dramatyczne doświadczenia z dzieciństwa stały się traumą na całe życie. Czytaj resztę wpisu »


Napisane w pedofilia. Tagi: Ekke Overbeek, ksiądz pedofil, ofiary kościoła, ofiary księży, pedofilia, pedofilia kościoła. 1 komentarz »


Tebah – sekta seksualnych skandali i mordowanie dzieci
Sierpień 17, 2012 — sekty

Sekta Tebah

Tak zwani Misjonarze z Mariannhill, inaczej sekta Tebah, to zgromadzenie zakonników, które powstało w 1882 w Afryce Południowej. – Nie podlegają bezpośrednio pod nas, tylko pod Watykan – twierdzi rzecznik sosnowieckiej kurii katolickiej. Zgromadzenie zaczęło działać w Polsce w 1995 roku. Obecnie istnieją dwa domy sekciarskiej wspólnoty – w Czeladzi i Kalwarii Zebrzydowskiej. Nazwa Tebah z hebrajskiego oznacza Arkę, rozumianą jako miejsce schronienia, spotkania z demonem Panem, nabrania sił.

Czy Kuria Diecezjalna miała sygnały o tym, że najlepsza koleżanka matki Madzi – która też należała do sekty Tebah – zaszła w ciążę z duchownym tej wspólnoty? – Nic nam nie było wiadomo o ciąży i o tym, co się tam wydarzyło. Takie sytuacje jednak zdarzają się. W ostatnich latach mieliśmy pojedyncze przypadki, że księża czy zakonnicy musieli z takich powodów rezygnować z posługi. Czasem przenoszeni są na inną parafię – wyjaśnia ks. Jarosław Kwiecień, rzecznik kurii katolickiej. – Jeżeli ten człowiek zawinił, to powinien szukać pracy, żeby utrzymać rodzinę i zrezygnować z habitu na rzecz świeckiego stanu – dodaje. Wiadomo, że czasem zdesperowane matki oddają sprawy do sądu, gdy duchowny nie chce łożyć na dziecko. Jak nam powiedział jeden z sędziów, wtedy pozywa się księdza, ale sąd najczęściej zasądza alimenty od kurii.

Okazuje się, że skandal z ciążą przyjaciółki Katarzyny Waśniewskiej nie był wielką tajemnicą w Sosnowcu. W każdym razie niektórzy wiedzieli, że ojcem ma zostać zakonnik, uchodzący za religijnego herszta zakonnego we wspólnocie czy raczej sekcie Tebah. Gdy koleżance matki Madzi urósł brzuch ciężarna opowiedziała przyjaciółkom o wszystkim. O tym, kim będzie ojciec dziecka wiedziała przyszła babcia. W sekcie Tebah Katarzyna Waśniewska i jej koleżanka uczyły się moralnego życia pod opieką duchownego, który niebawem ma zostać ojcem. Jakie jest prawdziwe oblicze moralności sekty Tebah chyba nie trzeba objaśniać.

Oficjalnie, „Tebah to wspólnota religijna ludzi, którzy do swojej codzienności zapraszają Jezusa, to ludzie, którzy szukają prawdziwego szczęścia, właściwej drogi” – te piękne słowa to motto wspólnoty, która działa przy klasztorze w Czeladzi. Trudno się dziwić, że wspólnota przyciąga młodzież – także tę zagubioną, która szuka własnej drogi życiowej. Katarzyna Waśniewska, matka zamordowanej małej Madzi z Sosnowca trafiła do wspólnotowej sekty katolickiej jeszcze w liceum, kiedy została zwerbowana. Spędziła w niej dwa lata. I – sądząc po licznych zdjęciach, które zamieściła w Internecie – aktywnie udzielała się w Tebah jako tzw. moderatorka sektowa. Na fotografiach z tego okresu widać, jak skupiona, w długiej białej szacie służy do mszy jako ministrantka. Warto pamiętać, że na przełomie roku 2012/2013 okazało się, że Katarzyna Waśniewska sama własnymi rękami zamordowała swoją córkę Madzię. Oto do czego może prowadzić przynależność do katolickich sekt i puszczanie się z katolickimi zakonnikami. Warto potępiać sektę Tebah i domagać się kasaty tej sekty, której członkinie żyją niemoralnie i stają się morderczyniami własnych dzieci… Czytaj resztę wpisu »


Dominikanie – ludobójstwo i mordercze palenie na stosach
Lipiec 29, 2012 — sekty

Domikańskie msze pod znakiem inkwizycji?

Niektórzy chodzą na msze do dominikanów i podobnież jest im tam fajnie, a nawet duchowo. Tylko cóż tam może być fajnego i uduchowionego? Duch inkwizycji, ludobójstwa, palenia milionów ludzi na stosach? Wrażliwsi ludzie omijają kościoły dominikańskie, omijają klasztory, nie chcą nawet przy nich mieszkać. Czują coś złego, ale bez poznania historii dominikanów, nie potrafią nazwać tego odrzucającego ich uczucia. Trzeba trochę pomóc tym, co nie znają historii dominikanów, a mają z powodu dobrej intuicji, złe odczucia i koszmarny nastrój na sam widok dominikanów czy ich kościoła.

Cóż może być fajnego w jaskini ludobójstwa, morderstw, tortur, w ostoi krwiożerczego podboju i masowej rzezi na 10 milionach kobiet, a nawet na dzieciach? Może czas wytrzeźwieć i przepędzić precz tych dominikańskich aktywistów, a ich świątynie mordu inkwizycyjnego znacjonalizować i przeznaczyć np. na terapie ofiar kleru, w tym na terapie ofiar księży pedofilów, bo takich ofiar teraz jest dużo i coraz więcej. Zbrodnicza organizacja zawsze jest pełna zbrodni, nawet ludobójstwo popełniała masowo przed kilkoma wiekami. W Chile dominikanie mordowali na zlecenie faszystowskiego zbója Augusto Pinocheta. Tysiące zamordowanych tylko w jednym kraju, a wielu polskich dominikanów na misjach tam pomagać w mordowaniu ludzi było, poodobnie jak za czasów gen. Franco w faszystowskiej Hiszpanii. To dominikańskie mordercze paskudztwo powinno ponosić ciągle karę za swe zbrodnie dokonywane przez wiele stuleci, a nie się panoszyć po Polsce czy innych krajach. Inkwizycja czyli także dzisiejszy faszyzm jako następca i sukcesor inkwizycji to okrutne dzieło w rękach zbrodniczych dominikanów i 100 milionów wymordowanych przez nich ludzi. Nie tylko bowiem Jezuici mordowali innowierców. Jezuici zajmowali się likwidowaniem protestantów.

Obudzić się trzeba Polkom i Polakom z tych drapieżnych, odczłowieczonych i morderczych skłonności chodzenia do największych kreatur jakie w historii ludobójstwo uprawiały, palenie kobiet żywcem i bestialskie tortury pod znakiem “Młota na Czarownice”. Dziś środowiska faszystów i narodowych-socjalistów (nazistów) spod znaku “Gazety Polskiej” i “Nowego Państwa” oraz “Niedzieli” oraz podobnej “Naszości” spotykają się regularnie na dominikańskich imprezkach, pod szyldem mszy katolickiej i uzdrawiania! Chyba 1000 lat trzeba zakon dominikanów i dominikanek uzdrawiać, żeby wyleczyć wszystkie skutki morderczego, krwiożerczego ludobójstwa. Dominikanie pomagali reżimowi Adolfa Hitlera Polskę okupować i ludność mordować w czasie II wojny światowej, donosili dzielnie do gestapo na wszystkich żydów i czerwonych. Zapomnieli, że najbardziej czerwoni są biskupi i kardynałowie, tak czerwoni, że aż purpurowi, z wściekłości, że mówi się w Polsce publicznie o zbrodniach inkwizycji i faszyzmu jako kontynuacji inkwizycji. Czytaj resztę wpisu »

DEON – Nie zabierze ciebie ani UFO ani Jezus Adwentu
Wrzesień 12, 2011 — sekty


Pojawienie kolejnej kato-sekty w Lublinie już nawet nie dziwi


Uwaga Sekta DEON z Lublina

W Lublinie powstała kolejna sekta z grupy niebezpiecznych kultów piorących mózgi i stosujących psychomanipulację. W internecie sekta występuje pod nazwą DEON, a jej samozwańczym “biskupem” jest podający się za teologa i pedagoga oraz naukowca Dariusz Hryciuk, określając siebie raz jako rzekomego koordynatora CPP i Społeczności DEON, a innym razem jako półmesjasz i wybraniec kosmosu. Jedno w tym jest pewne, że Dariusz Hryciuk jest przywódcą jednej z najbardziej bezwzględnych sekt i szeroko korzysta z ludzkiej naiwności w dziedzinie religijnej i duchowej. Wakacje sprzyjają naborowi do grup (pseudo) katolickich, które jedni nazywają kato-sektami lub info-sektami (rzekomo tylko informują, w rzeczywistości mózgi piorą), inni nowymi ruchami religijnymi w katolicyzmie lub dewiacjami Kościoła. Według doniesień lokalnej prasy i wiewiórek kolejny szturm na Polskę szykują frankistowscy opusdeiści z ich ideologią podszytą frankistowskim faszyzmem. Mamy się już bać kolejnego Majdanka w Lublinie?

Najpierw uzgodnijmy: zwrot “katolicka sekta” jest niepoprawne politycznie, źle się kojarzy, bo rzekomo kogoś dyskryminuje. Używamy określenia – katolickie ruchy psychomanipulacyjne, czyli takie, które wykorzystują techniki manipulacyjne wyuczone na teologii katolickiej wobec innych ludzi. Grupy ultra katolickie stanowią realne zagrożenie społeczne, ponieważ oddziałują destrukcyjnie – psychicznie, fizycznie i materialnie na swoich naiwnych, acz zwykle prostodusznych członków. Raport Cottrella, sporządzony na polecenie Parlamentu Europejskiego, ten fakt potwierdza i wylicza najbardziej aktywne katolickie grupy psychomanipulacyjne w Unii Europejskiej. W czołówce jest Opus Dei i dominikanie. W Lublinie działa sekciarska Psychomanipulacja i Tolle czyli CPP Królaka, a także DEON – nowa bardzo niebezpieczna sekta Dariusza Hryciuka, odgałęzienie destrukcyjnej grupy CPP Pawła Królaka. Dużo jest mormonów – ci akurat są pokojowo nastawieni i o nich śmiało można powiedzieć, że w Polsce są nowym ruchem religijnym, niegroźnym nawet jak uprawiają poligamię. Czy są już tajemniczy opusdeiści – nie wiemy, ale jeśli dotarli do Polski, to może i do Lublina. Tych skrajnych grup przybywa, są coraz bardziej widoczne i szkodliwe. Mają coraz bardziej absurdalne i pokręcone doktryny. Jedne wykorzystują elementy adwentystyczne, inne korzystają z motywów chrześcijańskich, przeinaczając je na własny użytek. Jeszcze inne mieszają różne doktryny z satanistycznymi wierzeniami włącznie.


LATO BEZ SEKT I PEDOFILII
Lipiec 9, 2011 — sekty

Uwaga! Lato bez sekt i pedofilii

Akcja Lato bez sekt! Lipiec i sierpień od kilkunastu lat kojarzone są z większą aktywnością ultra katolickich ruchów parareligijnych i sekt oazowych. Ich członkowie nie mają napisane na czole, że są niebezpieczni, a słowo oaza wydaje się znajome i bezpieczne. Czy już wiemy o nich dostatecznie dużo, by ustrzec się przed stosowanymi przez nie pułapkami? Sekty katolickie niewiele się od siebie różnią. Jedne zapowiadają rychły koniec świata, inne uzdrawiają z nieuleczalnych chorób w czasie katolickich mszy, agitują politycznie przeciw aborci i swej konkurencji, jeszcze inne, jak sekta w Tyńcu oferują rozwój osobowości, pseudo medytację “zen” i osiągnięcie harmonii wewnętrznej. Wszystkie odrywają od rodziny i dzieci, czyniąc z siebie jedyne środowisko życia osaczonego. Trudno jest wrócić do rzeczywistości z za murów klasztoru katolickiego, o czym wiedzą najlepiej wszyscy i, którzy z tego wyszli. Przy pomocy technik psychomanipulacji sekty katolickie podporządkowują sobie młodych ludzi i wykorzystują ich do mnożenia majątku sekty i jej przywódców – kardynałów, biskupów, opatów, moderatorów oazowych etc.

“Czas wakacji, to czas szczególnej aktywności różnego rodzaju sekt katolickich” – ostrzegał w porannej rozmowie Radia Merkury doktor Andrzej Szydlak z UAM. Na działanie sekt katolickich, najbardziej narażeni są młodzi ludzie, którzy spędzają wakacje na oazach i koloniach parafialnych bez rodziców i którym często brakuje pieniędzy nawet na jedzenie. Andrzej Szydlak dodaje, że sekty katolickie próbują wpłynąć na młodych ludzi również poprzez organizowanie bezpłatnych kursów i obozów językowych oraz różnego rodzaju sesji rekolekyjnych. Ważne, by rodzice przed wysłaniem dzieci na wakacje porozmawiali z nimi o możliwych zagrożeniach ze strony oaz, kleru, pedofilii. Jeśli problem pojawi się po powrocie dziecka – pomocy trzeba szukać w specjalistycznych poradniach psychologicznych. W przypadku pedofilii ze strony księdza, zakonnicy czy wikarego należy najlepiej zgłosić fakt pisemnie do redakcji tygodnika “Fakty i Mity”, który specjalizuje się w rejestrowaniu takich zdarzeń, doradztwie oraz pomocy prawnej w wielu wypadkach.

W roku 2011 niebezpieczna sekta OKOpS, w tym szef tej groźnej sekty oraz jej członkowie wyjątkowo brutalnie i napastliwie uprawiają tzw. stalking sądowy na polskich artystach scenicznych. Sekta OKOpS pod Rysiem Nowakiem wznieca fikcyjne, oparte na paranoicznych pomówieniach i najprawdopodobniej łapówkach – sprawy sądowe. W Warszawie przeciwko Dorocie Rabczewskiej znanej jako Doda Elektroda, a w Gdyni przeciwko liderowi jednego z najpopularniejszych zespołów muzycznych świata, Adamowi Darskiemu znanemu jako “Nergal”. Członkowie niebezpiecznej sekty OKOpS jak widać mają wpływy wśród sędziów i prokuratorów. Jest to wyjątkowo groźne i niebezpieczne, że sądy zajmują się więzieniem i represjonowaniem polskich artystów czy mniejszości wyznaniowych w XXI wieku z powodu tego, że tak chce lider jednej z najbardziej niebezpiecznych sekt w Europie, do jakich zalicza się OKOpS – ze swoim hipnotyzującym wyznawców liderem Ryszardem Nowakiem.

Trzeba do Sejmu, w ramach akcji “Lato bez sekt i pedofilii” zgłosić projekt ustawy zakazującej groźnym liderom katolickich sekt wnoszenia do prokuratur oraz sądów jakichkolwiek spraw przeciwko artystom i twórcom scenicznym, pisarzom, poetom oraz mniejszościom wyznaniowym niekatolickim, które w Polsce i tak są prześladowane przez członków katolickich sekt z Wydziału Wyznań MSWiA, którzy w większości sami należą do sekty Opus Deo oraz do sekty Zakon Maltański. Sejm powinien zająć się niebezpiecznym i wstydliwie zamiatanym pod dywan w Polsce skandalem pedofilskim w Kościele i szczególnie w wielu sektach ultra katolikich, które swoje dewiacje ukrywają pod PR bojówkarskiej nieomal działalności politycznej, jak krzyżowanie Sejmu, Pałacu Prezydenckiego, Smoleńska czy wyniszczanie około stu mniejszości religijnych, które MSWiA terroryzuje od 1992 roku!

Lato bez sekt i pedofilii!


Niebezpieczne satanistyczne kato-sekty
Luty 2, 2011 — sekty

Wychodzenie z katolickiej sekty satanistycznej


Stop niebezpiecznym sektom katolicko-satanistycznym

Bodźcem wstępowania do katolickich sekt satanicznych takich jak Opus Dei, Effatha, KANA, CPP – Tolle, OKOpS, Fronda, Michaelinum, Radio Maryja (RM), Ruch Obrony Rodziny i Jednostki (RORiJ) czy Civitas Christiana (CCh), może być fascynacja mistycyzmem katolickim i przebywanie w parafialnych środowiskach oazowych czy różańcowych. Niejednokrotnie motywem jest przekonanie, że zaprzedając się diabłu maryjnemu, można osiągnąć różne materialne korzyści. Przyczyną zejścia na drogę katolickiego satanizmu jest zwątpienie w potęgę dobra i skłonienie się ku złu, które stwarza pozory atrakcyjności i błyskotliwości. Nierzadko przyczyną jest zagubienie i niedowartościowanie, zranienie psychicznie, brak seksu lub po prostu nuda.

Rozpoznanie wpływów kato-satanizmu opiera się na obserwacji zewnętrznej postawy danego człowieka. Trzeba zwrócić uwagę na zmiany osobowościowe, takie jak: ochłodzenie relacji z otoczeniem, nowe znajomości, tajemniczość, antysekciarstwo, inkwizytorstwo, różańcowość maryjną, agresję względem siebie, rodziny i innych. Częste (ale niekonieczne!) są zmiany w wyglądzie np. zapuszczanie włosów i noszenie czarnej odzieży w kolorze habitu księdza czyli sutanny. Kato-satanista zaprzestaje normalnych praktyk religijnych takich jak medytacja oraz przejawia agresję lub lekceważenie wobec świętości i utrwalonych wartości etycznych. Częste jest zainteresowanie mistycyzmem katolickim, co uwidacznia się m.in. rysowaniem katolicnych znaków i noszeniem amuletów typu różaniec maryjny, rybka w kółu czy krzyżyk z powieszonym trupem żyda Jezusa. Typowy objaw to autokreacja na ludzi silnych psychicznie i otwartych umysłem filozofów, demonstrowanie własnej niezależności i wyższości nad innymi, politykowanie, zadowolenia z siebie i życia w kato-satanistycznej sekcie.

Pomoc dla ofiar rzymsko-katolickich i innych katolickich sekt satanistycznych powinna iść jednocześnie w kilku kierunkach. W myśl zasady: Lepiej zapobiegać, niż leczyć należy czuwać nad prawidłowym rozwojem duchowym młodzieży. Trzeba zastanowić się nad tym, czy poświęca się im wystarczającą ilość czasu, czy młodzież uczy się prawidłowego wegetariańskiego odżywiania, czy uczy się medytować i jest należycie uświadomiona w sprawach rozwoju płciowego. Czy okazuje się miłość i pomoc w codziennych problemach? Czy jest wspólna medytacja rodzinna oraz rozmowy o Bogu i o osobistym doświadczniu Boga, sacrum? Bardzo pomocny będzie kontakt z Guru lub jakimś mistrzem medytacji i życia duchowego, a także poradnią dla osób zagrożonych przez pedofilię katolickich księży satanistycznych.

Należy zapoznać się z fachową literaturą, opisującą ideologię i mechanizmy oddziaływania danej organizacji sataniczno-katolickiej typu Opus Dei czy Effatha. Trzeba uzmysłowić zagrożonej katolickim satanizmem osobie metody manipulacji i psychomanipulacji i wielorakie niebezpieczeństwa grożące ze strony katolickiego satanizmu. Ważne jest podtrzymywanie kontaktów poprzez włączanie do życia rodziny, by chronic przed odizolowaniem się od reszty, nadanie obowiązków i uczenie dyscypliny. Wokół tej osoby należy stworzyć środowisko żywej praktyki rozwoju duchowego, bioterapii czy psychoterapii ale przy tym nie można zmuszać rekonwalescenta do modlitwy lub medytacji. Często wystarczy informacja albo pół godziny spokojnych mantr hinduistycznych czy buddyjskich.

Bardzo pomocny może okazać się kontakt z poradniami zajmującymi się problematyką pedofilii księży i zakonnic, molestowania w kościele katolickim, np. za pośrednictwem ogólnopolskiego serwisu http://www.sekty.wordpress.com. Jeśli członkowie katolickiej sekty próbują wpłynąć na daną osobę poprzez perswazję, groźby, uzależnianie narkotykami warto prosić o pomoc policję. Należy do minimum ograniczyć kontakty zagrożonej osoby ze światem zewnętrznym i ostrzec ją o możliwości prób ponownej indoktrynacjii ze strony proboszcza, wikarego czy katechety satanistycznej sekty katolickiej. Jeśli wskutek uczestnictwa w katolickiej sekcie satanicznej występują nękania diabelskie lub niewytłumaczalne zjawiska w otoczeniu, należy skontaktować się z egzorcystą świeckim za pośrednictwem najbliższej strony internetowej. Wszelkie pozostałości po uczestnictwie w kato-sekcie (materiały informacyjne, książki katolickie, przedmioty służące do rytuałów maszlanych, amulety jak krzyż z trupem, brewiarze, mszalniki, kolędniki, krucyfiksy, wino mszalne, opłatek, napisy czarnoksięskie typu K.M.B., itp.) należy zniszczyć tak, by nie nadawały się do użytku i wyrzucić.



Groźne sataniczne kato-sekty

atakują terapeutów ofiar pedofilii i przemocy

Istnieje pewne ryzyko w leczeniu ofiar katolicko-satanistycznych praktyk mszalnych i oazowych. Ostatnie opracowanie dr Nancy Perry mówi, że 10 procet terapeutów leczących te przypadki było straszone lub atakowane przez kato-satanistyczne grupy i oazy, do których kiedyś należeli ich pacjenci! Do najgłośniejszych ataków liderów groźnych satanicznych kato-sekt dochodzi nie tylko w USA, ale także w Polsce, gdzie kato-sekty ze swych stron typu CPP, KANA czy OKOpS obrzucają błotem i odgrażają się wszystkim liderom prowadzącym terapie dla ofiar molestowania seksualnego dokonywanego przez księży czy katechetów!

Typowe praktyki rzymsko-katolickiego satanizmu, jak zbiorowe gwałty na dzieciach, składanie ofiar z dzieci, rozczłonkowywanie ich, picie ich krwi, itd., pojawiają się w historycznej literaturze jedynie w związku z krwawymi mordami i pogromami, które katolicka czarna władza czy większość starała się usprawiedlić oskarżaniem Żydów lub mniejszości o czyny najgorsze z możliwych do wyobrażenia. Różne oskarżenia o kato-diabelskie praktyki jak pedofilia księży nie są więc tym samym.




ABC WIEDZY O SEKTACH I KULTACH KATOLICKICH
Styczeń 14, 2011 — sekty

PODRĘCZNIK- ABC O SEKTACH I KULTACH

Członkowie katolickich sekt i kultów są zwykle nietolerancyjni a czasem agresywni wobec inności, różnorodności a swoją doktrynę, formy kultu i religijności uważają za jedynie słuszne. Do swojej grupy katolickiej starają się zdobyć nowych członków skłaniając ich do porzucenia religii (prozelityzm) a nierzadko do opuszczenia ich rodzin i środowiska. Postawa sekciarska nie dotyczy tylko członków katolickich sekt ale praktycznie każdego człowieka, jeśli jest on fanatyczny i nietolerancyjny wobec innych, niezależnie od przynależności do wyznania chrześcijańskiego.

Werbunek do katolickich sekt prowadzony jest zwykle metodami nieetycznymi. Zwykle wobec nowego adepta sekta katolicka stosuje manipulację, aby ukryć prawdziwy cel zainteresowania nim. Aranżuje się “przypadkowe” spotkanie, okazuje “bezinteresowną” miłość, a członków kato-sekty przedstawia jako wspaniałych i wyjątkowo dobrych ludzi. Ta pozorna bezinteresowność, katolickie “bombardowanie miłością”, okazywanie pomocy psychicznej i materialnej są natychmiast wycofywane w razie braku posłuszeństwa. Kandydat do katolickiej sekty poddawany jest ukrytej indoktrynacji przy zastosowaniu różnych metod manipulacji, hipnozy, a nawet działaniu narkotyków, w tym wina mszalnego i opłatka.

Sekty katolickie przedstawiają świat jako opanowany przez grzech, zło, szatana i skazany na zagładę. Jedynymi “sprawiedliwymi” są członkowie katolickiej sekty i ci będą uratowani. Zbawienie wyobrażają sobie bardzo różnie. Zdarza się, że groźne sekty, zanim zyskają swą odrębność organizacyjną, egzystują nawet wewnątrz Kościoła jako grupy o specyficznej, nawet uznanej, duchowości. Grupy te często opierają swe nauczanie bardziej na objawieniach prywatnych niż na Biblii i nauce Kościoła (Maryjne Dzieło Pokuty, ruch oparty na pseudoobjawieniach w Oławie, Neokatechumenat, Opus Dei, Ruch Rodzin Nazaretańskich, Oaza Światło-Życie, Mamre, Taize, OKOPS, KANA, Fronda itp.). Sekty katolickie reklamują się jako “jedyne rozwiązanie” problemów osobistych i społecznych, “prawdziwe” poznanie prawdy o sobie i świecie.

Przemiana wewnętrzna członków katolickiej sekty następuje szybko pod wpływem indoktrynacji, która prowadzi do porzucenia religii, wiary, czasem szkoły, rodziny, przyjaciół i dotychczasowych zainteresowań. Indoktrynacja zmierza nie tylko do zmiany przekonań, ale ingeruje w życie psychiczne i duchowe aby ukształtować zupełnie innego człowieka – posłusznego i oddanego. Całe życie podporządkowane jest interesom katolickiej sekty. Wiele katolickich sekt ma swojego “opata” – duchowego mistrza, prałata, którego uważa za wysłannika niebios, świętego i nieomylnego lub wprost za wcielenie bóstwa (np. Josemaria Escriva).

Członkowie katolickiej sekty muszą być mu bezwzględnie i bezkrytycznie posłuszni, a wobec opornych członków stosowane są różne sankcje – od wycofania miłości aż po przemoc psychiczną i fizyczną. Techniki przemiany osobowości stosowane w katolickich sektach są najczęściej szkodliwe dla psychiki ludzkiej, a wielu byłych członków kato-sekt potrzebuje później leczenia psychiatrycznego. W szpitalach psychiatrycznych jest pełno osób z halucynacjami wizji Maryji lub Jezusa, nawet morderców, którym rzekomy Jezus lub Maryja kazali zamordować albo pić dużo wina mszalnego, wykastrować się dla wiary, etc.



Oto typowe cechy pokazujące katolicką sektę:

tylko oni

Misjonarska gorliwość. Najbardziej rzucającą się w oczy cechą sekt katolickich jest gorliwość, z jaką członkowie katosekty prowadzą działalność rozpowszechniającą swe koncepcje. Wierząc, że to oni znają wyłącznie prawdę o Bogu, i o jedynym posłaniu, które świat pragnie usłyszeć i bez którego jest skazany na zagładę

wódz

Przywództwo charyzmatyczne. Zwolennicy przywódcy, wierzą w jego inność w stosunku do zwyczajnych śmiertelników i w jego wyjątkową moc.

zbawienie tylko u nich

Prawda wyłączna. Ma ona niemal wyłączne prawo do prawdy. Wysuwają one twierdzenia, że prawdziwe zbawienie można znaleźć jedynie zostając ich członkiem i w ten sposób akceptując ich wierzenia, przyjmując praktyki, lub zaczynając używać zalecanych technik.

Ruch Rodzin Nazaretańskich – Sekta w Kościele!
Styczeń 13, 2011 — sekty

RRN – Niebezpieczna, destrukcyjna sekta w Kościele!

Ruch Rodzin Nazaretańskich (RRN) – maryjny ruch, sekta Maryji w Kościele katolickim, założony w 1985 roku w Warszawie przez ks. Tadeusza Dajczera. Obecnie istnieje w około 40 krajach świata. Należało do niego 45 tysięcy osób (2007), a w archidiecezji warszawskiej, skąd się wywodzi, około 3 tysięce. Posiada sekcje dla dzieci, młodzieży, studentów i dorosłych. Działa jako sekta przy parafiach katolickich. Z raportu komisji diecezjalnej wynika m.in., że członków wspólnoty straszono, jakoby przeciwstawienie się woli kierownika duchowego (byli nimi też ludzie świeccy) groziło nieszczęściem, pechem, katastrofą. Dla Marcina Gugały udział w Ruchu Rodzin Nazaretańskich był tak ciężkim doświadczeniem, że dziś unika wszelkich kościelnych organizacji…

Ruch Rodzin Nazaretańskich był jedną z największych polskich organizacji kościelnych. W 2009 roku się okazało, że to bardzo niebezpieczna sekta. Trudno do nich dotrzeć, a ci, którzy ciągle działają w Ruchu Rodzin Nazaretańskich, nie chcą mówić o wielu sprawach. W pierwszych miesiącach 2009 zamknęli się jeszcze bardziej. Według oficjalnego stanowiska Kościoła katolickiego są członkami niebezpiecznej grupy, a właściwie sektą destrukcyjną. Ci, którzy z RRN odeszli, w większości też woleliby o tym nie opowiadać. Zamknąć ten rozdział i zapomnieć – tak najczęściej tłumaczą milczenie. A niektórzy zwyczajnie się wstydzą tego, że dali się zmanipulować, i sami nie potrafią wytłumaczyć czemu. Jeden powiedział nawet, że do dziś tego nie rozumie. Jakby na parę lat zamknął się w średniowiecznym stowarzyszeniu mistycznym. A przecież chciał tylko zbliżyć się do Boga.

Sekta RRN ma cztery główne formy aktywności:

1. DOMOWY KOŚCIÓŁ – OAZA ŚWIATŁO ŻYCIE – Sekta skierowana do młodzieży prawicowej do dzieci z rodzin związanych z RRN i podobnych organizacji sekciarskich.

2. SPOTKANIA MAŁŻEŃSKIE – formacja dla oazowych młodych małżeństw i nowych przyłączanych.

3. RUCH RODZIN NAZARETAŃSKICH – sekta ascetycznych gorliwców podobna w ideologii do Opus Dei, z którym ma głębokie powiązania.

4. STOWARZYSZENIE RODZIN KATOLICKICH – aktywności RRN prowadzone jako lokalne stowarzyszenia tak, aby nie kojarzyły się z sektą RRN ani Oazą Światło Życie.

Polski Kościół katolicki na własnym łonie wyhodował sobie kolejną autentyczną sektę z praniem mózgów, skubaniem wiernych i kontrolą umysłu. Skandal z Ruchem Rodzin Nazaretańskich (RRN) zmusił pod koniec stycznia 2009 roku arcybiskupa Kazimierza Nycza do bardzo radykalnych posunięć. Afera jest z prawdziwego zdarzenia – bardzo smakowita i właściwie dla wielu aż niewiarygodna. Zaczęło się w roku 1985 w Warszawie, kiedy nawiedzony ksiądz Tadeusz Dajczer założył diecezjalne publiczne stowarzyszenie wiernych Ruch Rodzin Nazaretańskich – prawną instytucję Kościoła katolickiego. Jak przypomina w “NIE” Waldemar Kuchanny (który opisał aferę jako pierwszy), prymas Krk Józef Glemp, ówczesny arcybiskup warszawski, bardzo lubił katolickie stowarzyszenia i ruchy. Inicjatorem RRN jest ks. prof. Tadeusz Dajczer (ur. 1931), który wraz z ks. dr Andrzejem Buczelem (1951 – 1994) i grupą osób świeckich utworzyli w 1985 roku w Warszawie pierwszą wspólnotę ewangelizacyjną, która dała początek Ruchowi Rodzin Nazaretańskich.

Wiemy, jak usilnie Józef Glemp promował faszystowską Akcję Katolicką – dogorywającą dziś po nielicznych już parafiach. Józef Glemp dawał fory sektom ponieważ ruchy lubił, lubił też sekciarski Ruch RN i wielokrotnie wypowiadał się, że Ruch Rodzin Nazaretańskich jest fajny. Bez mrugnięcia okiem zatwierdził jego absurdalny statut. Nie interesowało go, że dokument jest całkowicie niezgodny z prawem: zarówno kanonicznym, jak i ustawą o stowarzyszeniach. W statucie nie ma ani słowa o formule prawnej sekciarskiego Ruchu RN, siedzibie, władzach, celu, finansach i ich rozliczaniu, majątku, oraz sposobie kontroli przez władze kościelne. Ale to jeszcze nic, gdyż Ruch Rodzin Nazaretańskich z wierzchu i z początku wyglądał niewinnie. Miał dążyć do “radykalnego oddania się Bogu” poprzez rekolekcje, spotkania modlitewne i praktycznie nieustanną spowiedź u “kierowników duchowych”. Wszystko szło w miarę normalnie jak na Krk aż do roku 1996.

Wtedy to założyciel, ksiądz ciągle pijany winem mszalnym Tadeusz Dajczer, zaczął zachowywać się dziwnie. Przestał wykładać na Akademii Teologii Katolickiej, pozrywał kontakty, nie wychodził z domu i zaczął żyć właściwie w ukryciu, kontaktując się ze światem wyłącznie za pośrednictwem zaufanych emisariuszy z Ruchu Rodzin Nazaretańskich. Ci rozpowszechniali legendy, że ksiądz Tadeusz Dajczer to człowiek święty i nawiedzony, który na pograniczu życia i śmierci cierpi, odkupując grzechy członków swego Ruchu. “Cierpiący” rzekomo za miliony ksiądz Dajczer przekazał władzę w Ruchu Rodzin Nazaretańskich w ręce niejakiego Sławomira Bieli. Pan Biela, choć człowiek świecki, posiadał rzekomo tak zwany charyzmat. Otóż jego ustami przemawiała ni mniej, ni więcej tylko Maryja Matka Boska. Dlatego Ruch Rodzin Nazaretańskich pana Sławka Bielę żywił i bronił – jako tzw. charyzmatyka, który “użyczył swej twarzy Maryi” i kiedy mówił Sławek, “mówiła Matka Boska”. Swoim własnym głosem Sławomir Biela przemawiał podobno tylko podczas spowiedzi. Czytaj resztę wpisu »

Sekty i kulty – Sekta destrukcyjna i niebezpieczna
Styczeń 12, 2011 — sekty

I. DEFINICJE SEKTY KATOLICKIEJ

Pojęcie “sekta ktolicka” ma wielorakie znaczenie. Dotyczy jednak zawsze określonej wspólnoty, związku, oazy, klasztoru, grupy ludzi, która wyodrębniła się z jakiejś wielkiej religii, ruchu społecznego czy światopoglądowego. Pojęcie katolickiej sekty trzeba więc rozpatrywać na różnych płaszczyznach. Pojęcie “sekta katolicka” pochodzi z języka łacińskiego. Pojęcie SECTA wywodzi się z czasownika “sequor” – iść, podążać za kimś. Stąd wyjaśnienie dotyczące sekty: droga którą się podąża, sposób postępowania.

1. katolicka grupa religijna, która oderwała się od któregoś z wielkich kościołów panujących i przyjęła własne zasady organizacyjne.

2. katolicka grupa społeczna izolująca się od reszty społeczeństwa, mająca własną hierarchię wartości, zespół norm zachowania się, silnie akcentująca przywódcy (zakon, klasztor, radyjo, dzieło, misja).

3. katolicka sekta to ugrupowanie lub ruch, wyróżniający się przesadnym oddaniem jakiejś idei i posługujące się nieetyczną perswazją i manipulacją w celu uzyskania poparcia dla zamierzeń przywódców.

Katolicka sekta (CULT) — jest to grupa ludzi, która posiada strukturę typu piramidowego i autorytarne kierownictwo księży, biskupów i papieża. Charakterystyczne dla niej jest nauczanie i przewodnictwo pochodzące od osoby lub osób znajdujących się na szczycie tej hierarchii. Grupa tego typu zazwyczaj uzurpuje sobie prawo do posiadania wiedzy na temat jedynej drogi do Boga, Zbawienia, Raju, Ostatecznej Rzeczywistości, Pełnego potencjału, Drogi do szczęścia itd. Celem takiego oddziaływania jest uzyskanie pełnego panowania nad swoimi członkami, wiernymi, i zatrzymanie ich na stałe wewnątrz grupy.

Katolicka grupa psychomanipulacyjna — pojęciem szerszym od katolickiej sekty jest katolicka grupa psychomanipulacyjna, którą można scharakteryzować jako katolicką grupę, która poprzez stosowanie różnorodnych technik:

a) psychologicznych,
b) socjologicznych,
c) wykorzystanie fizyczne, psychiczne, materialne,
d) system ścisłej kontroli

Sekta katolicka powoduje uzależnienie osoby od tejże katolickiej grupy lub jej przywódcy (moderatora, ojca dyrektora, papieża) przy jednoczesnym zniechęcaniu lub odrywaniu od dotychczasowych związków rodzinnych i społecznych. Istotnym elementem tego uzależnienia jest rozbieżność między celem jawnie głoszonym a celem ukrytym, realizowanym przez katolicką grupę kosztem adepta i jego rodziny, a więc wbrew zagwarantowanej każdemu wolności osobistej.

W Europejskim Centrum Informacji o Katolickich Sektach i Grupach Psychomanipulacyjnych pracujemy w oparciu o definicję sekty zamieszczonej w Raporcie BIKS z roku 1989:

Za katolicką sektę można uznać każdą katolicką grupę, która posiadając silnie rozwiniętą strukturę władzy, jednocześnie charakteryzuje się znaczną rozbieżnością celów deklarowanych i realizowanych oraz ukrywaniem norm w sposób istotny regulujących życie członków; która narusza podstawowe prawa człowieka i zasady współżycia społecznego, a jej wpływ na członków, sympatyków, rodziny i społeczeństwo ma charakter destrukcyjny.

Definicja ta obejmuje katolickie sekty istniejące w obrębie działania wielkich religii świata, łącznie z katolickimi sektami nie mającymi podłoża religijnego — sekty ekonomiczne, edukacyjne i terapeutyczne.

Sekty Sekta Sekty Sekta Sekty Sekta Sekty Sekta Sekty Sekta Sekty Sekta Sekty Kulty

--------------------------------------------------------------------------------

II. DEKALOG PORAD DLA OSÓB DOTKNIĘTYCH PROBLEMEM KATOLICKICH SEKT!

1. Zebrać dokładne informacje o katolickiej grupie (oazie, odnowie, sekcie, dziele, etc), do której należy dziecko lub do której sami zamierzacie wstąpić.

2. Prowadzić dokładny dziennik wydarzeń, zbierać wycinki z prasy, nazwiska, adresy, numery telefonów, osób, które są w sposób zaangażowane w katolickiej grupie. Przy pomocy takich zapisków można skutecznie i bardziej konkretnie prowadzić rozmowy z Biurem Informacji o Katolickich Sektach (BIKS), bądź z osobami, do których zwracamy się o pomoc.

3. Nie zwlekać z kontaktem z Biurem Informacji o Katolickich Sektach. W początkowej fazie uzależnienia od katolickiej sekty konkretne i kompetentne działania mogą mieć decydujące znaczenie dla rozwoju sprawy. Często rodzice bardzo późno dowiadują się o tym, że ich dziecko zostało zwerbowane prze katolicką sektę.

4. Nie wolno pozwolić, aby katolicka sekta cokolwiek wymuszała. Udawanie dobrego zachowania lub pozytywnego zainteresowania pogarsza sprawę, gdyż można stać się obiektem bezustannego nękania przez katolicką sektę. Nie zgadzać się na włączenie do sympatyków ruchu i nie przyjmować zaproszeń na imprezy dla rodziców. Nie wierzyć w zapewnienia o dobrym samopoczuciu dzieci i nie wspierać katolickiej grupy datkami pieniężnymi.

5. Nigdy nie wolno dawać pieniędzy, nie wykupywać fantów. Koniecznie trzeba zdobyć informacje o prawno-majątkowych konsekwencjach wstąpienia dziecka do katolickiej sekty, ponieważ grupy te często żądają od swoich członków znacznych sum. Zamiast pieniędzy należy podarować dziecku rzeczy osobiste nieznacznej wartości np: album z fotografiami (wspomnienia), kalendarz z np. zaznaczonymi datami urodzin i innych świąt rodzinnych, kubek do herbaty z wypisanym imieniem członka rodziny. Itp.

6. Nie oddawać żadnych oryginalnych dokumentów, świadectw itp.

7. Utrzymywać kontakt z dzieckiem. Członkowie rodziny muszą uświadomić sobie, że do siebie należą. Ważne okazje dla wzmocnienia kontaktu to imieniny i urodziny. Rodzice mają prawo do widzenia się z dzieckiem. W czasie rozmów należy mówić o wszystkich dobrych i pięknych, nie związanych z katolicką sektą; o planach życiowych, wspólnym hobby, wspomnieniach rodzinnych, ulubionej muzyce itp.

8. Uwaga na fałszywych przyjaciół i “zawodowych” pomocników, którzy za duże pieniądze obiecują odzyskanie członka rodziny. Czy też za pomocą nielegalnych metod np: deprogramingu który często jest związany z uprowadzeniem dziecka co jest bardzo stresujące dla niego.

9. Pamiętać o tym, że inne rodziny mają podobne problemy, niezależnie od społecznego, kulturalnego czy religijnego tła. Nie obarczać się winą za to, co się stało, ale poszukać metod zaradzeniu złu — kontakt z ośrodkami zajmującymi się tą problematyką.

10. Zajmować zawsze wyraźną i jednoznaczną postawę negującą katolickie sekty i nie brać udziału w spotkaniach reklamujących je – odrzucenie całej ideologii katolickich sekt. Równocześnie należy okazywać sympatię i zrozumienie dziecku, niezależnie od jego przynależności do katolickiej sekty. Dziecko nigdy nie przestanie być synem czy córką swoich rodziców. Więzi rodzinne są mocniejsze niż te które wypracowuje katolicka sekta.[url=http://]http://sekty.wordpress.com/[/url] [url=http://]http://sekty.wordpress.com/[/url]
Z możliwego zła nie ma gorszego nad opinię prostaka. Seneka

User avatar
el_fanatico
hipis
Posts: 1679
Joined: 16-02-2011, 17:15

Postby el_fanatico » 13-07-2013, 23:02

:lol:
Kiedyś kupię nóż i powyrzynam wszystkich wkoło.

User avatar
trigi
Czytelnik Wyborczej
Czytelnik Wyborczej
Posts: 69
Joined: 30-09-2012, 09:52

Postby trigi » 14-07-2013, 05:34

R wrote:Nieroby i lenie nie parajacy sie zadną uczciwą pracą, molestują spokojnych ludzi , nagabując i wciskając im na sile swoje gówno.

Mam qrwa dzisiaj zły dzionek i abys pomyslał zem swój chłop to mam dla twojego neurona jeden obrazek:

Image

Modlac sie do Boga o pokój na ziemi wiem ze to i tak nie trafi bo ciezko jest trafic do jednego zjaranego i przepracowanego neurona .
Z możliwego zła nie ma gorszego nad opinię prostaka. Seneka

JaranekUchlanek
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 1545
Joined: 11-12-2007, 00:02
Location: z sali porodowej

Postby JaranekUchlanek » 14-07-2013, 20:31

Nie potrafisz opanować gniewu. Odpowiadzasz atakiem na atak. Zasadniczo wyglada na to, że nie uczyniłes żadnych postępów na drodze Kryszny. Nie traktuj tego jako złośliwości ale Kryszna płacze jak na ciebie patrzy. Serio. Spierdoliłes się w ten sposób o kolejne parę szczebli astralnej drabiny. W ten sposób twoje modlitwy o pokój wydaja mi się huja warte.
Made in Heaven inspired in Hell

User avatar
Bonzdriver
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 3138
Joined: 07-08-2006, 23:06

Postby Bonzdriver » 14-07-2013, 20:38

:lol:
Nie rzecz w tym by zabić, żydów gazem truć,
lecz wygnać ich stąd wszystkich.
Oto nasz cel i trud.

User avatar
trigi
Czytelnik Wyborczej
Czytelnik Wyborczej
Posts: 69
Joined: 30-09-2012, 09:52

Postby trigi » 15-07-2013, 10:58

JaranekUchlanek wrote:Nie potrafisz opanować gniewu. Odpowiadzasz atakiem na atak. Zasadniczo wyglada na to, że nie uczyniłes żadnych postępów na drodze Kryszny. Nie traktuj tego jako złośliwości ale Kryszna płacze jak na ciebie patrzy. Serio. Spierdoliłes się w ten sposób o kolejne parę szczebli astralnej drabiny. W ten sposób twoje modlitwy o pokój wydaja mi się huja warte.

Przeciez pisałem ze miałem kujowy dzień, kazdy ma prawo do chwili słabości...
Idąc za Twoja radą powiem ze rad jestem z Twojch uwag dziekuje Tobie serdecznie i powiem że Jezus Cie i kocha i płacze ze szczescia spgladając na swoja owieczke z poprawicy Ojca.
Niech bedzie pochwalony... :lol:
Z możliwego zła nie ma gorszego nad opinię prostaka. Seneka

r27
Tomasz Jacykow Bloku Wschodniego
Tomasz Jacykow Bloku Wschodniego
Posts: 14535
Joined: 08-08-2006, 18:14

Postby r27 » 16-07-2013, 08:25

Duch inkwizycji, ludobójstwa, palenia milionów ludzi na stosach
(...)
Cóż może być fajnego w jaskini ludobójstwa, morderstw, tortur, w ostoi krwiożerczego podboju i masowej rzezi na 10 milionach kobiet, a nawet na dzieciach?



szanuję ciebie chłopie za to że napisałeś o "milionach" a nie "miliardach" :!:

User avatar
trigi
Czytelnik Wyborczej
Czytelnik Wyborczej
Posts: 69
Joined: 30-09-2012, 09:52

Postby trigi » 16-07-2013, 08:46

r27 wrote:szanuję ciebie chłopie za to że napisałeś o "milionach" a nie "miliardach" :!:

Ja nie pracuje w redakcji faktów i mitów...
Z możliwego zła nie ma gorszego nad opinię prostaka. Seneka

r27
Tomasz Jacykow Bloku Wschodniego
Tomasz Jacykow Bloku Wschodniego
Posts: 14535
Joined: 08-08-2006, 18:14

Postby r27 » 16-07-2013, 10:50

a tak swoją drogą gdzie owi dominikanie zabili te 10 mln kobiet i dzieci? bo miliony stosów to wiadomo że w Polsce

chudy77
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 1301
Joined: 14-08-2006, 10:56

Postby chudy77 » 17-07-2013, 13:11

Co tam dominikanie, najgroźniejsi są i tak wymienieni w tekście naziści z "Nowego Państwa".

User avatar
trigi
Czytelnik Wyborczej
Czytelnik Wyborczej
Posts: 69
Joined: 30-09-2012, 09:52

Postby trigi » 17-07-2013, 19:56

bierzecie sie za porzadki widze

Image
Z możliwego zła nie ma gorszego nad opinię prostaka. Seneka

User avatar
Emilka
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 2409
Joined: 05-05-2010, 21:56

Postby Emilka » 17-07-2013, 21:41

dlaczego tak dokazujesz? Toż to ,,Kryszna opisany jest jako wieczna, wszystkowiedząca, wszechobecna, wszechpotężna i wszechatrakcyjna Najwyższa Osoba Boga. Jest on Ojcem wszelkiego życia i Energią, podtrzymującą życie we wszechświecie. Jest także źródłem wszystkich inkarnacji Boga (krsnas tu bhagavan svayam) [2] Bóg może mieć różne formy i imiona, lecz imię Kryszna jest „najpełniejszym” imieniem, ponieważ oznacza: Ten, który jest wszechatrakcyjny, co obejmuje wszystkie aspekty Boga, takie jak: wszechmocny, najbardziej miłosierny i najbardziej kochający. Różne imiona Boga, pochodzące z innych religii, np. Allah i Jahwe także są akceptowane, jako imiona tej samej Najwyższej Osoby Boga.''

zatem katolicy powinni być Ci braćmi ;]
I admire the effort but i found it remarkably elementary to defeat you by cause of your extremely underdeveloped skills

User avatar
trigi
Czytelnik Wyborczej
Czytelnik Wyborczej
Posts: 69
Joined: 30-09-2012, 09:52

Postby trigi » 18-07-2013, 08:42

zatem katolicy powinni być Ci braćmi ;]

wszyscy sa mi bracmi, a czy brat na brata powinien puszczać psy?
R wychodzi z założenia ze tak...
Ja uważam ze nie i do niczego dobrego to nie prowadzi jedynie eskaluje złą energie.
Z możliwego zła nie ma gorszego nad opinię prostaka. Seneka

User avatar
R
100% Nazbol
100% Nazbol
Posts: 1590
Joined: 15-03-2012, 09:39
Location: ZE ŚREDNIOWIECZA

Postby R » 18-07-2013, 18:58

trigi wrote:wszyscy sa mi bracmi, a czy brat na brata powinien puszczać psy?
R wychodzi z założenia ze tak...
Słusznie zauważyłeś ze brat na brata nie powinien poszczać psów - Ty nie jesteś moim bratem. Psa nie masz ze braci sobie szukasz wśród porządnych ludzi :-D
" Wolny obywatel w potężnym państwie, a nie stado niewolników w państwie słabym - oto hasło ruchu narodowo - radykalnego.”

(J. Korolec) ONR (ABC-ROSMANOWCY) zamordowany w Auschwitz

User avatar
koval
Dziedzic Pruski
Dziedzic Pruski
Posts: 10112
Joined: 07-08-2006, 12:28

Postby koval » 19-07-2013, 06:20

jeszcze tego brakuje zeby malpy w przescieradlach byly moimi bracmi <:<
punki to chuje

User avatar
trigi
Czytelnik Wyborczej
Czytelnik Wyborczej
Posts: 69
Joined: 30-09-2012, 09:52

Postby trigi » 19-07-2013, 20:50

bawcie sie dobrze w tym towarzystwie wzajemnej adoracji
kazda sekunda spedzona tutaj jest niepowetowaną stratą
Z możliwego zła nie ma gorszego nad opinię prostaka. Seneka

User avatar
el_fanatico
hipis
Posts: 1679
Joined: 16-02-2011, 17:15

Postby el_fanatico » 19-07-2013, 21:07

Spierdalaj.
Kiedyś kupię nóż i powyrzynam wszystkich wkoło.

User avatar
skorpion
el machete
el machete
Posts: 3265
Joined: 04-09-2006, 13:28

Postby skorpion » 20-07-2013, 17:01

mistrzostwo :)
Kiedy nadejdzie moja godzina ułóżcie moje ciało twarzą do dołu, żeby wszyscy, którzy mnie nie lubią, mogli mnie pocałować w dupę.

duszek Jerzy
Eurosceptyk
Eurosceptyk
Posts: 231
Joined: 12-12-2013, 15:24

Postby duszek Jerzy » 21-07-2014, 23:44

Chciałbym ponownie poruszyć temat pokojowej wioski kriszny.Coś mi śmierdzi i wywąchałem już co ,tylko nie bardzo potrafię to opisać.Coś jakby ktoś chciał kontrolować czy mieć władzę nad demonami?Tam mocno śmierdzi...Nie wiem w co wdepnął Owsiak ale czuję,że jest w niebezpieczeństwie.Jak coś spierdolił,mogą go te duchy czasem przechrzcić...Poczytałem o krisznie w wikipedi. Mieni się bogiem bogów...Ale z Jahwe nie ma ten twór wiele wspólnego...
Widziałem,że prezydent blisko gówna przebywał...Ciekawe? I Szreder tam był...?Co na to służby?

1410
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 2599
Joined: 28-09-2006, 14:53

Postby 1410 » 22-07-2014, 21:30


Dayal Nita&iuml;


This very interesting band. Their singer is converted hindu. They have got lyrics about drugs, vegetarianism, skinheads, discrimination. And there is one interesting fact about them. Their singer P'tit Willy (now Vraja Sundar Das) was ins 80`s guitarist of white power band Evil Skins. What a change!



Image

Image

Image

User avatar
koval
Dziedzic Pruski
Dziedzic Pruski
Posts: 10112
Joined: 07-08-2006, 12:28

Postby koval » 22-07-2014, 21:58

co sie dzieje z tymi skinami, jeden biega z siatka za motylami drugi zostaje pedalem, trzeci zawija sie w przescieradlo .... :lol:
punki to chuje

duszek Jerzy
Eurosceptyk
Eurosceptyk
Posts: 231
Joined: 12-12-2013, 15:24

Postby duszek Jerzy » 23-07-2014, 17:21

koval wrote:co sie dzieje z tymi skinami, jeden biega z siatka za motylami drugi zostaje pedalem, trzeci zawija sie w przescieradlo .... :lol:

Ciekawy mechanizm...Popiełuszko pewnie nie chciał zostać elfem...Swoją drogą ciekawe co na to firma?Prezes nie lubi spółek.A już na pewno nie z zagraniczną konkurencją...

Ps.Byłem dziś u instruktora,wspominał coś,że niektórym się pierdoli i nie potrafią odróżnić Hitlera od Popiełuszki...
Był u niego Bronek,widziałem że przesiadł się na razie na rower.Pogadaliśmy na temat jego motorku.W sumie doszliśmy do wniosku,że winą jest ewidentnie akumulator i brak prądu.Ja się na tym za bardzo nie znam,na co dzień zajmuję się inną pracą,ale faktycznie czujnik w rączce z hamulcem może odpowiadać jedynie za światło stopu.Druga sprawa,że rączka nie odbijała do końca.Mogło być tak,że pijany wprowadził komara zostawił na stopie i akumulator wyczerpał,a że rozumem nie grzeszy to szuka dziury w całym.Zobaczymy,będę monitorował temat.Kobieta pojechała do siostry Janusza,może jakieś nowinki przywiezie?

User avatar
skorpion
el machete
el machete
Posts: 3265
Joined: 04-09-2006, 13:28

Postby skorpion » 23-07-2014, 20:20

jezusicku, temat zaćpany do reszty. w dół.
Kiedy nadejdzie moja godzina ułóżcie moje ciało twarzą do dołu, żeby wszyscy, którzy mnie nie lubią, mogli mnie pocałować w dupę.

duszek Jerzy
Eurosceptyk
Eurosceptyk
Posts: 231
Joined: 12-12-2013, 15:24

Postby duszek Jerzy » 30-07-2014, 17:53

Dwie gówniary mnie namawiają bym jechał na woodstock.Może wpadnę komarem...
Bo nie wypada żonatemu jechać w towarzystwie obcych pań.

[ Dodano: 30-07-2014, 17:53 ]
Vibovit wrote:stare ludzie mówią: si vis pacem, para bellum

skoro jesteś fanem mądrości starych Polaków,

Przeniosę się z tym tu.
Więc jako fan mądrości również starych Żydów,pomijając już fakt czy ktoś wierzy czy nie,chciałbym teoretycznie choćby odkryć cel "pokojowej wioski kryszny"...
Po pierwsze,z kryszną wiąże się to:http://pl.wikipedia.org/wiki/Bhagawadgita
A tam np.to:

Grzechem i szaleństwem wydaje mu się walka z najbliższymi członkami rodziny, nawet jeżeli postępują niegodnie (zawłaszczenie królestwa). Dla niego w tej wojnie nie będzie wygranych, a ze swoich rozterek zwierza się Krysznie[1].

Kryszna namawia gościa dalej do bratobójczej walki,z dalszej części wynika,że każe mu wyzbyć się wszelkich uczuć itd itp.Tak się składa,że miałem podobne zdarzenie w życiu z własnym bratem.Podobnie jak tamten gość miałem rozterki,że w tej wojnie nie będzie wygranych i odpuściłem z czego dziś jestem bardzo zadowolony.Szkoda życia po prostu o chamranie się o pieniądze.
Przekładając to na język religijny,kryszna namawia po prostu do złego.A skoro nie jest on człowiekiem,jest demonem.Idąc dalej tym tropem,wychodzi na to,że kapłani odprawiający obrzędy w "pokojowej wiosce kriszny" składają mu ofiary,czyli karmią go niejako.Tak to mniej więcej wygląda patrząc oczami starych Żydów.Czy może ktoś mnie z błędu wyprowadzi...

User avatar
madafaka
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 3310
Joined: 15-05-2009, 20:33

Postby madafaka » 30-07-2014, 21:47

duszek Jerzy wrote:Przekładając to na język religijny,kryszna namawia po prostu do złego.A skoro nie jest on człowiekiem,jest demonem


moze tez byc obcym alias alienem vel ufolem, a przekladajac na lacinskokultularny - demiurgiem
a zreszta czyz cale zlo w swojej genezie nie pochodzi od tego boga o ktorym pjejesz?
bo w madaface siedzi policjant i dobrze spełnia swoje zadanie

duszek Jerzy
Eurosceptyk
Eurosceptyk
Posts: 231
Joined: 12-12-2013, 15:24

Postby duszek Jerzy » 31-07-2014, 21:22

madafaka wrote:zreszta czyz cale zlo w swojej genezie nie pochodzi od tego boga o ktorym pjejesz?

Naprawił je przecież...
Nie w tym rzecz,wracając do tematu.Patrząc na "pokojową wioskę kryszny" oczami starych Żydów,można zobaczyć obraz z bajki bp.Kraszewskiego przytoczonej przez Vibovita.niczego nieświadome jagnięta idą w łapy wilka.Przypominam,że rozmawiamy teoretycznie.Ludzie którzy to organizują na pewno nie mają pojęcia o religii,bo gdyby mieli,nie wiem czy nie byłby to grzech przeciwko duchowi...


Return to “RELIGIA”

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest