zwierząt męczenie vs szamanie

Skakanie sobie do oczu, ciosy poniżej pasa, łapanie na wykroku + poszukiwanie światełka logiki w tunelu absurdu = coś, co konserwy lubią najbardziej. Zero lekkiego tańca, więc jeśliś cienka parówka, to lepiej trzymaj się z dala.

Moderator: XmichassX

User avatar
PPC
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 6904
Joined: 21-07-2007, 09:40

Postby PPC » 04-01-2010, 09:14

r27 wrote:też mnie te kupy dziwiły, ale tam ludzie pojebani na punkcie zwierząt, kumpel jak kopnął w ryj swego psa jak się zgubił i ledwo go znaleźliśmy to się ludzie zatrzymywali i policje chcieli wzywać ,a jedna laska autentycznie stała i płakała :roll: :roll:


po chuj mu pies skoro sie zachowuje jak patologia zza uralu? Chyba, ze chcial zrobic wrazenie na niemieckich punkach, ktorzy zaczynali dzien od owsianych płatkow, a pozniej siedzieli na kocach pod c&a
-Pewna znana krytyk, dyrektorka poważnego muzeum w Pradze, napisała "Przeszkadza mi skłonność Saudka do kiczu. Co by jej Pan odpowiedział, gdyby nadarzyła się okazja"

-Ona wie, co bym jej odpowiedział, bo to była moja kochanka. I jej córka także.

r27
Tomasz Jacykow Bloku Wschodniego
Tomasz Jacykow Bloku Wschodniego
Posts: 14535
Joined: 08-08-2006, 18:14

Postby r27 » 04-01-2010, 09:20

po chuj mu pies skoro sie zachowuje jak patologia zza uralu?

jaka patologia? miał dla psa dobranocki przez tydzień zabronić?
od prawie 20 lat miewam psy i od zawsze wiem że są momenty kiedy pies zrozumie coś tylko i wyłącznie poprzez przemoc
psy między sobą też rozwiązują problemy za pomocą przemocy, więc ten język z mej strony najbardziej do nich przemawia,
absolutnie nie wolno wobce psa uzywać przemocy bez powodu bo wtedy zdurnieje i nie będzie wiedział o co chodzi,

patologia jest wtedy kiedy ktoś traktuje psa jak dziecko i chce go wychować metodami jakimi wychowuje się ludzi, wiele osób ma tak nasrane w głowach iż traktuję psy i koty tak jak by to byli ludzie ze swymi uczuciami wyższymi itd

User avatar
PPC
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 6904
Joined: 21-07-2007, 09:40

Postby PPC » 04-01-2010, 09:29

spoko moze mu jebnac smyczą, albo zasunac w łeb dłonią czy tam w bok, ale Ty napisaleś, ze on mu kopnął w pysk, to si ejednoznacznie kojarzy z chlopem w gumofilcach, ktory z flaszką przemierza swoje podworko. najpierw kopnie po drodze psa, w domu zasunie w łeb swojej starej.


sam nie mam psa, ale kilku kolegow ma jezdza znimi na szkolenia i inne duperele i jeszcze nie widzialem, zeby ktoryś swojemu zwierzeciu sprzedawał buta w morde. watpie czy by potrafili, bo ja na pewno nie
-Pewna znana krytyk, dyrektorka poważnego muzeum w Pradze, napisała "Przeszkadza mi skłonność Saudka do kiczu. Co by jej Pan odpowiedział, gdyby nadarzyła się okazja"



-Ona wie, co bym jej odpowiedział, bo to była moja kochanka. I jej córka także.

User avatar
Dwarf
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 4278
Joined: 18-06-2008, 11:21
Location: Zagłębie - nie Śląsk

Postby Dwarf » 04-01-2010, 09:55

PPC wrote:spoko moze mu jebnac smyczą, albo zasunac w łeb dłonią czy tam w bok, ale Ty napisaleś, ze on mu kopnął w pysk, to si ejednoznacznie kojarzy z chlopem w gumofilcach, ktory z flaszką przemierza swoje podworko. najpierw kopnie po drodze psa, w domu zasunie w łeb swojej starej.

Czuję identycznie. Niech sobie kutas kupi worek bokserski i go uczy posłuszeństwa w ten sposób.
galaktyczne wiry ciemne i ponurych mgławic trzysta czarcią mocą walą we mnie w mojej głowie mają przystań * w moich lędźwiach mgła przepastna z samczym kłębi się bezwstydem per aspera ad astra ciężko jest być Żydem

r27
Tomasz Jacykow Bloku Wschodniego
Tomasz Jacykow Bloku Wschodniego
Posts: 14535
Joined: 08-08-2006, 18:14

Postby r27 » 04-01-2010, 10:28

watpie czy by potrafili, bo ja na pewno nie


Niech sobie kutas kupi worek bokserski i go uczy posłuszeństwa w ten sposób.


a nie oburza was że bez wyroku dożywotnio ogranicza się psom wolność? :lol:

oburzacie się na kopnięcie a nic nie robicie kiedy widzicie PSA NA SMYCZY I W KAGAŃCU? :lol: :lol: :lol:

User avatar
PPC
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 6904
Joined: 21-07-2007, 09:40

Postby PPC » 04-01-2010, 10:36

lubie takie dyskusje, to tak samo jak korwin mowil, ze kobiety sa fatalnymi kierowcami, bo nie prowadza formuły 1.
Jak widze psy na smyczy, to jakos nie mam odczucia ze sa strasznie nieszczesliwe, jak dostaja buty w pysk raczej nie skaczą z radosci.
Dziwie się ludziom, ze pozwolili sie tak spętac, ze zaczeli przestrzegac przepisow drogowych i ruchu pieszych.

Niestety taki sposób argumentacji jest bardzo częsty wśród prawicowych blogowiczów, ktorzy siedzą przy kompach z fusami kawy na zębach, dłubią przy swoim blogu i swoich 400 internetowych czytelnikow, ktorzy rowniez pisza swoje blogi i mysla, ze jak napisza ze dwa tekstyu w miesiacu o bolku i irlandzkim cudzie tuska, to są juz strasznie niepoprawni.
Moze za duzo tego czytasz ;)
-Pewna znana krytyk, dyrektorka poważnego muzeum w Pradze, napisała "Przeszkadza mi skłonność Saudka do kiczu. Co by jej Pan odpowiedział, gdyby nadarzyła się okazja"



-Ona wie, co bym jej odpowiedział, bo to była moja kochanka. I jej córka także.

User avatar
Dwarf
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 4278
Joined: 18-06-2008, 11:21
Location: Zagłębie - nie Śląsk

Postby Dwarf » 04-01-2010, 11:10

r27 wrote:a nie oburza was
.. to nie.
galaktyczne wiry ciemne i ponurych mgławic trzysta czarcią mocą walą we mnie w mojej głowie mają przystań * w moich lędźwiach mgła przepastna z samczym kłębi się bezwstydem per aspera ad astra ciężko jest być Żydem

r27
Tomasz Jacykow Bloku Wschodniego
Tomasz Jacykow Bloku Wschodniego
Posts: 14535
Joined: 08-08-2006, 18:14

Postby r27 » 04-01-2010, 11:11

a może od 20 lat mam codzienny kontakt z psami?

skoro nadajesz cechy ludzkie zwierzęciu, tzn sugerujesz że owe zwierzęta mają takie same "prawo do szczęścia" jak my ludzie to chyba logiczne że wiekszym problemem jest to iż wg waszych kryteriów pies nie powinien być prowadzany na smyczy i w kagańcu
np moja suka była do tego stopnia "nieszczęśliwa" z powodu kagańca że przed załozeniem skomlała, "prosiła" i lizała mi buty...kiedy to na mnie nie działało poszła po rozum do głowy i rozwaliła kaganiec, smycz też gryzie (widać jak jest nieszczęśliwa z powodu jej nakładania)

zwierzęta bardzo dobrze rozumieją język przemocy, same go na codzień używają w rozwiązywaniu swych problemów międzypsich, więc przymus, dominacja, pokazanei kto jest panem jest dla nich naturalne, a jak ktoś uderzy psa to nie odbierają one tego jako zniewagi czy poniżenia ale jako przypomnienie kto jest kim w hierarchii


Niestety taki sposób argumentacji jest bardzo częsty wśród prawicowych blogowiczów,


a co ma wspólnego prawica/lewica z hodowlą psa?


wobec dziecka często nalezy używać przymusu, przzremocy psychicznej a nawet w skrajnych przypadkach fizycznej a co dopiero wobec istot nie posiadających uczuć wyższych (tak tak kochanny pieski i koty nie potrafią kochać ,współczuć, nienawidzieć)

[ Dodano: |4 Sty 2010|, 2010 11:11 ]
sztwiara wrote:
r27 wrote:a nie oburza was
.. to nie.


bo jesteś bezduszny :lol:

User avatar
Tradycja
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 5703
Joined: 15-06-2007, 10:02

Postby Tradycja » 04-01-2010, 12:32

r27 wrote:oburzacie się na kopnięcie a nic nie robicie kiedy widzicie PSA NA SMYCZY I W KAGAŃCU? :lol: :lol: :lol:


"Bo mnie się, panie doktorze, wszystko z dupą kojarzy."
Image

User avatar
Dwarf
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 4278
Joined: 18-06-2008, 11:21
Location: Zagłębie - nie Śląsk

Postby Dwarf » 04-01-2010, 12:47

r27, ja wiem, że uderzenie psa smyczą czy klaps jest metodą rozwiązywania problemów ze zwierzętami. Natomiast kopanie psa "po ryju" to jest patologia.
To, że nie nauczyłeś psa chodzenia w kagańcu i smyczy świadczy tylko o nieudolności w obchodzeniu się ze zwierzętami. Mój pies cieszył się jak widział, że biorę smycz i kaganiec. Nie musiałem go kopać po ryju.
Zwierzę podobnie jak taboret jest moją własnością, tylko w odróżnieniu od ciebie zauważam, że taboret jest mniej czuły od takiego np. psa na kopniaki.

Ponadto chciałbym zauważyć, że ten Twój kolega-sadysta również nadaje cechy ludzkie zwierzęciu. Prosta zasada w wychowywaniu psa mówi o wyrobieniu u niego odpowiednich odruchów: kopiesz po ryju psa, który się odnalazł - musisz się liczyć z tym, że na Twój widok pies spierdoli jeszcze dalej. A może wydaje Ci się, że pies rozumie za co dostał kopa? Wg mnie za to, że podszedł do Pana poza swoim terenem - wg Was (Ciebie i kolegi) za to, że uciekł.
To, pytam, kto robi z siebie pajaca nadającego cechy ludzkie (wyciąganie wniosków) psu?
Mówię Ci zamień psa na woirek treningowy - obojgu wam będzie lepiej.
galaktyczne wiry ciemne i ponurych mgławic trzysta czarcią mocą walą we mnie w mojej głowie mają przystań * w moich lędźwiach mgła przepastna z samczym kłębi się bezwstydem per aspera ad astra ciężko jest być Żydem

User avatar
Tradycja
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 5703
Joined: 15-06-2007, 10:02

Postby Tradycja » 04-01-2010, 13:39

sztwiara wrote:A może wydaje Ci się, że pies rozumie za co dostał kopa? Wg mnie za to, że podszedł do Pana poza swoim terenem - wg Was (Ciebie i kolegi) za to, że uciekł.


Dla mnie to jest dopisywanie ideologii. Tak naprawdę ten pies dostał kopa w pysk, bo nieudolny właściciel nie umiał go upilnować i się wkurwił, a więc wyżył się na psie. Z wychowywania zwierzaka tam było tyle, co nic. Zwierzę tylko się wystraszyło i pewnie było zdezorientowane.

Swoją drogą, zajebisty pomysł, spuszczać psa ze smyczy gdzieś w środku miasta, gdyż z opowieści r27 zrozumiałam, że to było gdzieś w mieście, gdzie w dodatku było sporo ludzi.
Image

r27
Tomasz Jacykow Bloku Wschodniego
Tomasz Jacykow Bloku Wschodniego
Posts: 14535
Joined: 08-08-2006, 18:14

Postby r27 » 04-01-2010, 13:50

tak, spuścił mieszańca rotwajlera z owczarkiem na dworcu głównym w berlinie bez kagańca :lol:

weźcie wy lepiej piszcie scenariusze do "rozmów w toku"

"sadysta..pies jako worek treningowy" itd


kopiesz po ryju psa, który się odnalazł - musisz się liczyć z tym, że na Twój widok pies spierdoli jeszcze dalej

od tamtej pory nie uciekał

[ Dodano: |4 Sty 2010|, 2010 13:54 ]
To, że nie nauczyłeś psa chodzenia w kagańcu i smyczy świadczy tylko o nieudolności w obchodzeniu się ze zwierzętami.

poprostu stwierdziłem..po co pies ma sie męczyć z jakimś gównem na pysku?
ani sobie kwiatka nie ugryzie ani poliże zdechłego kota?

oburzasz się na kopniaka a sam sadysto traktowałeś swego psa jak FBI hannibala lectera :lol:

biedny pies..jakie on miał zycie skoro wyprowadzenie na spacer w uprzęży i w żelastwie na pysku wywoływało w nim odruch radości

User avatar
Dwarf
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 4278
Joined: 18-06-2008, 11:21
Location: Zagłębie - nie Śląsk

Postby Dwarf » 04-01-2010, 14:00

Znalazłem takie coś, czym mogę ze spokojnym sumieniem wycofać się z tej dyskusji.

Z klasyka ;)
Wrzosek wrote:Spokojnie. r27 lubi wypisywać takie prowokacyjne pierdoły bo mu się wydaje, że się od tego przystojniejszy robi. Można przywyknąć. :twisted:

Zdrówka życzę
galaktyczne wiry ciemne i ponurych mgławic trzysta czarcią mocą walą we mnie w mojej głowie mają przystań * w moich lędźwiach mgła przepastna z samczym kłębi się bezwstydem per aspera ad astra ciężko jest być Żydem

r27
Tomasz Jacykow Bloku Wschodniego
Tomasz Jacykow Bloku Wschodniego
Posts: 14535
Joined: 08-08-2006, 18:14

Postby r27 » 04-01-2010, 14:16

powiem ci coś sztwiara, bardzo rzadko kopię zwierzęta...ale codziennie robię znacznie gorsze rzeczy wobec zwierząt

ZJADAM JE :oops: :oops: :oops:

User avatar
Hellfuel
Kustom
Kustom
Posts: 906
Joined: 07-08-2006, 17:45

Postby Hellfuel » 04-01-2010, 17:07

To chyba oczywiste, że lepiej mieć w kamienicy patologiczną rodzinę niż babkę z psem. A gdyby tak w nocy pies zaszczekał? Straszne rzeczy. :shock: Michał to chyba taki typ co jeździ samochodem w kaszkiecie.

Kopanie w pysk to frajerstwo tej samej kategorii co kopanie gęsi czy "naciąganie" kotów. Psa albo klepiesz w tyłek albo parterujesz za twarz, mój terrier próbował dominować za młodu i teraz już zna miejsce w stadzie, jakoś obyłem się bez butów w kły.
:myszoptica:

Skub
Skrytobójca
Skrytobójca
Posts: 1465
Joined: 08-08-2006, 10:01

Postby Skub » 04-01-2010, 17:36

R27 maksymalnie uprościł na swoje potrzeby rozumowanie "wolność psa" zrównując jebnięcie z buta psu w pysk do zakładaniu mu kagańca i trzymaniu na smyczy. Myślałem, że to z nawiedzoną częścią drugiej strony barykady rozmawia się w ten sposób. Czyli dostosowując wszystko i przekłamując by "wyjsc na swoje".

W żadnym wypadku nie nadaję psom cech ludzkich, nie "uczłowieczam" ich i tym podobne. Jeśli mam psa to jest to moja własność. Skoro jest moją własnością to jestem za niego odpowiedzialny. Dlatego ma kaganiec i smycz - by nie zrobić krzywdy osobie trzeciej. By nie ograniczaj JEJ wolności. I na tych zasadach używanie smyczy czy kagańca jest dla mnie w 100% zrozumiałe i właściwe. Co jednak związanego z wolnością osób trzecich ma znęcanie się nad psem jakim jest w moim odczuciu kopniak w pysk? Chcę nauczyć czegoś psa to zawsze dostaje w dupe albo opierdol. I to zazwyczaj to drugie, bo już wtedy podkula ogon. Nie znajduję JAKIEGOKOLWIEK powodu by potraktować psa jak Twój kolega. Bo uciekł? Kurwa, trzeba mieć trochę oleju w głowie i nie puszczać psa, zwłaszcza jak w koło są ludzie ludzi (jak sam napisałeś), bo może innym zrobić krzywdę. W sumie to takie puszczanie psa jest nadawanie psu ludzkich cech, bo logiczne, że jak człowiek może się zgubić tak tym bardziej pies. Ale pewnie Twój kolega załozył, że psina zgłosi się, nomen omen, na psy i spyta o drogę do domu :lol:



trzmanie czegoś większego w bloku niż york czy szitsu to nieporozumienie

Sam mieszkam w bloku i mam kundla który waży trochę ponad 7 kg. Nie widzę w tym nic złego. Specjalnie szukaliśmy psa w schronisku by się tam nie męczył, uważam, że dużo lepszym miejscem dla niego jest 45 m2 zamiast klatki 1,5x2.

Tak, te 40 000 pogryźnień to też wina ludzi, słysze to od zawsze.
Tak samo jak "nie gryzie/nie szczeka/nie gubi siersci"

Kurwa kolejny mistrz erystyki, który myśli, że wykarze słuszność, jeśli porówna ilość pogryzień, do haseł na ogłoszeniu o znalezionym małym piesku dla którego ktoś się chce znaleźć właściciela.
Jeżeli pies ma pana/panią to proste że są oni odpowiedzialni i winni ugryzień przez te psy. Gdyby założyli kaganiec albo trzymali psa krótko na smyczy to by było inaczej. To właśnie Wy próbujecie zrównać psa z człowiekiem. To TYLKO zwierzę. Nie myśli jak my, kieruje się instynktem. Dlatego właśnie jeśli człowiek decyduje się na przygarnięcie zwierzęcia to bierze odpowiedzialność za jego zachowanie. Wiadomo są sytuacje takie jak pogryzienie dziecka w domu gdy mama poszła do kuchni podgrzać mleko (ile na te 40k, może 20?), ale to kolejne sprowadzanie do absurdu, bo idąc takim tokiem rozumowania powinno się wybić wszystkie psy, albo nie trzymać ich w domach/mieszkaniach. A przecież wolnościowcy - WSZYSTKO JEST DLA LUDZI!

User avatar
koval
Dziedzic Pruski
Dziedzic Pruski
Posts: 10112
Joined: 07-08-2006, 12:28

Postby koval » 04-01-2010, 17:49

nie kopalem swojego psa bo balem sie ze karzac go w ten sposob zrobie mu krzywde, ale nie raz dostal ostro smycza po grzbiecie.
nie widze problemu w trzymaniu psa w bloku, sam gdy mieszkalem w blokowcu to mialem rotwailera, mial w przedpokoju kocyk w kucni dwie miski jedna na zarcie druga na wode i to mu w zupelnosci wystarczalo. to czy pies sie meczy czy jest szczesliwy nie zalezy od tego czy mieszka w mieszkaniu w bloku czy w domku jednorodzinnym tylko od wlasciciela.
punki to chuje

r27
Tomasz Jacykow Bloku Wschodniego
Tomasz Jacykow Bloku Wschodniego
Posts: 14535
Joined: 08-08-2006, 18:14

Postby r27 » 04-01-2010, 18:28

W sumie to takie puszczanie psa jest nadawanie psu ludzkich cech, bo logiczne, że jak człowiek może się zgubić tak tym bardziej pies. Ale pewnie Twój kolega załozył, że psina zgłosi się, nomen omen, na psy i spyta o drogę do domu




myślałem że ironia w zdaniu że kolega spusicił wielkiego psa na dworcu pełnym ludzi jest oczywista <8)

Skoro jest moją własnością to jestem za niego odpowiedzialny. Dlatego ma kaganiec i smycz - by nie zrobić krzywdy osobie trzeciej. By nie ograniczaj JEJ wolności. I na tych zasadach używanie smyczy czy kagańca jest dla mnie w 100% zrozumiałe i właściwe. Co jednak związanego z wolnością osób trzecich ma znęcanie się nad psem jakim jest w moim odczuciu kopniak w pysk?


o jakim znęcaniu mowa? kop w psyk dla dużego psa to jak dla jamnika zdzielić smyczą po grzbiecie, nie raz rodzielałem w czasie walki psy i te cholery nawet nie zauważały jak dostawały kopy na ryj, dopiero złapanie za obroże i podduszenie pomagało w ekstremalnych sytuacjach
kagańca dla psa nie nakładam bo nie jest agresywny, a poza tym denerwowało mnie że się biedna na spacerze nie może bronić przed innymi psami


mój terrier próbował dominować za młodu i teraz już zna miejsce w stadzie, jakoś obyłem się bez butów w kły.


Mam prawie 18letnią terrierkę (skundloną), bladź niesamowita, tak agresywnego psa rzadko spotykam, pomimo swego wieku atakuje 1,5 roczną sukę owczarka niemieckiego i pomimo tego że za każdym razem przegrywa to nie odpuszcza. Moje wychowanie poskutkowało tym że nikogo z członkó rodziny nigy nie ruszyłą, za to wszystkich kolegów i owszem, co drugi oddał jej kopem w mordę za co sie nie gniewałem

User avatar
koval
Dziedzic Pruski
Dziedzic Pruski
Posts: 10112
Joined: 07-08-2006, 12:28

Postby koval » 04-01-2010, 18:34

zapomnialem napisac ze cudze i bezpanskie psy nie raz zdarzalo mi sie kopnac, najtrudniej trafic w malego kundla, strasznie szybko odskakuja :lol:
punki to chuje

Skub
Skrytobójca
Skrytobójca
Posts: 1465
Joined: 08-08-2006, 10:01

Postby Skub » 04-01-2010, 18:39

r27 wrote:
W sumie to takie puszczanie psa jest nadawanie psu ludzkich cech, bo logiczne, że jak człowiek może się zgubić tak tym bardziej pies. Ale pewnie Twój kolega załozył, że psina zgłosi się, nomen omen, na psy i spyta o drogę do domu




myślałem że ironia w zdaniu że kolega spusicił wielkiego psa na dworcu pełnym ludzi jest oczywista <8)
Zrozumialem dlatego nie odnioslem się do tamtej wypowiedzi ale ogolnie do faktu, ze puscil psa w miejscu gdzie byli ludzie.

o jakim znęcaniu mowa? kop w psyk dla dużego psa to jak dla jamnika zdzielić smyczą po grzbiecie

Noooo, a jeszcze zalezy jak mocny kop. So sorry, ale nie dam się sprowadzić na taki tok dyskusji, kopanie psa po pysku bez powodu to zwykłe buractwo, sadyzm i koniec.

User avatar
Jasza
Alkoholik
Posts: 1648
Joined: 01-08-2006, 11:21
Location: Hulajpole
Contact:

Postby Jasza » 04-01-2010, 18:45

koval wrote:najtrudniej trafic w malego kundla, strasznie szybko odskakuja :lol:

Takich małych się nie kopie tylko autem rozjeżdża. Odbijają się tak śmiesznie od zderzaka, jak piłki.
Last edited by Jasza on 04-01-2010, 18:46, edited 1 time in total.
Image

User avatar
Michał
Leibstandarte SS Tadeusz Rydzyk
Posts: 1870
Joined: 03-10-2006, 10:55
Location: Chujolandia

Postby Michał » 04-01-2010, 18:46

Skub wrote:powiedz mi co Cię to obchodzi. To sprawa każdego z osobna czy ma psa/

Zastanawiam sie co jest powodem takie wielkiej milosci, do psów i ich posiadaczy, że histeryzujecie jak by ktoś wam matke oskalpował bo ktoś kopnął psa a ktoś inny sobie nie życzył psa w tym samym domu.
Wydaje mi się to jakimś kalectwem umysłowym, perfonifikacją tego psa czy cuś.
Wiele razy widział jak toną, nigdy jednak nie ulegały łatwo, nie rozlatywały się w efektowny sposób. Nie można ich znokautować jednym ciosem. Nie można im zadać ciosu łaski. Zawsze musiały być dobijane okrutnie... jak "Stirling"

Skub
Skrytobójca
Skrytobójca
Posts: 1465
Joined: 08-08-2006, 10:01

Postby Skub » 04-01-2010, 18:55

Nie darzę miłością posiadaczy innych psów tylko dlatego, że są posiadaczami psów. Nie darzę również miłością samych psów, ale mojego psa darzę pewnym uczuciem które napewno nie jest miłością a nie wiem jak je nazwac :lol: :lol:

Zawsze wydawało mi się, że to takie "ludzkie", po prostu normalne, że współczuje sie psom bezmyślnie maltretowanym, nie czułem i nie czuję potrzeby dorabiania do tego ideologii jak niektórzy.


Jak usypiałem poprzedniego psa to płakałem jak dziecko któremu leje sie krew z kolana a do tego szczypie jak mama polewa woda utlenioną.

User avatar
Kefir87
Ciemnogrodzianin
Ciemnogrodzianin
Posts: 830
Joined: 23-10-2007, 19:10
Location: Zabrze / Wrocław
Contact:

Postby Kefir87 » 04-01-2010, 19:21

Zastanawiam sie co jest powodem takie wielkiej milosci, do psów i ich posiadaczy, że histeryzujecie jak by ktoś wam matke oskalpował bo ktoś kopnął psa a ktoś inny sobie nie życzył psa w tym samym domu.


Po prostu - niektórzy czują przyjemność z tego, że mają psa. Tak jak inni z tego, że się napierdolą wódką albo obejrzą film. Przecież z oglądania filmów czy picia wódy też nie ma żadnych racjonalnych korzyści.

W reakcji na Twoje pierdolenie nie chodziło o psy, tylko o to, że ty z czystej złośliwości odbierasz komuś przyjemność z posiadania psa. Tak samo by zareagowali, jakbyś opowiadał, że dzwonisz na policję, jak zobaczysz kogoś pijącego piwo.

User avatar
PPC
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 6904
Joined: 21-07-2007, 09:40

Postby PPC » 04-01-2010, 19:39

R27 nie mma teraz czasu czytac wszystkich wypowiedzi, ale twoje szczerze mnie ubawiły. Najpierw powinienes zajebac z buta w pysk swojej suce, bo nie lubi chodzic w kagańcu, a to tylko zwykły zwierzak, co Cie bedzie terroryzował i slinił laćki

Druga sprawa, ze skoro twoj kolega mial skrzyzowanego rotwielllera z migiem 21 i z czyms tam jeszcze, to trezba byc zupelnym idiotą zeby uczyc go posłuszeństwa kopami w pysk. No ale widać posiadł wiedze innym nieznaną i celnym kopem potrafił załatwić więcej niż Fotyga tańcem

Co do twojej argumentacji jest o tyle zabawna, ze jest dosyc symptomatyczna i jest zywcem wyjęta z wypowiedzi korwina, którego często krytykujesz.
W zasadzie możnaby mu przyklasnąć bo tylko sprzedał mu buta w pysk, a mogł go tydzień głodzić, albo o zgrozo wziąć go na spacer ze smyczą jakby zrobił kazdy normalny człowiek chodząc po miescie z kundlem zmieszanym z radzieckim myśliwcem.


Najpierw opowiadasz, ze koles sprzedal, kopa w morde swojemu psu, potem kiedy słyszysz słowa oburzenia uzywasz smiesznych argumentów, o ograniczniu psiej swobody mniej więcej tak adekwatne do sytuacji, jakby fritzl podczas procesu powiedział, nie jestem zwyrodnialcem ponieważ pomimo iż gwałciłem swoją córkę kupowałem jej słodycze na swięta :lol:
-Pewna znana krytyk, dyrektorka poważnego muzeum w Pradze, napisała "Przeszkadza mi skłonność Saudka do kiczu. Co by jej Pan odpowiedział, gdyby nadarzyła się okazja"



-Ona wie, co bym jej odpowiedział, bo to była moja kochanka. I jej córka także.

r27
Tomasz Jacykow Bloku Wschodniego
Tomasz Jacykow Bloku Wschodniego
Posts: 14535
Joined: 08-08-2006, 18:14

Postby r27 » 04-01-2010, 19:41

Jasza wrote:
koval wrote:najtrudniej trafic w malego kundla, strasznie szybko odskakuja :lol:

Takich małych się nie kopie tylko autem rozjeżdża. Odbijają się tak śmiesznie od zderzaka, jak piłki.


kolega z osiedla w podstawówce pokazał mi sztuczkę...wołasz takiego kundelka małego ..on podbiega..powoli wkładasz nogę pod jego tułowie i gwałtownym ruchem w górę unosisz psa w przestworza <:.

ja jako ze za młodu byłem dobrym dzieckiem tak się nie bawiłem

ale mojego psa darzę pewnym uczuciem które napewno nie jest miłością a nie wiem jak je nazwac

no przecież cały czas o to chodzi że jak swemu psu sprzedaję kopa to nie dlatego że się nad nim lubię znęcać ale to tak "po ojcowsku"
jak swym dzieciakom musze czasem wypłacić na dupę z takiej wielkiej łyżkido butów
http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/00064662
to myślisz że się raduję?

[ Dodano: |4 Sty 2010|, 2010 19:51 ]
Druga sprawa, ze skoro twoj kolega mial skrzyzowanego rotwielllera z migiem 21 i z czyms tam jeszcze, to trezba byc zupelnym idiotą zeby uczyc go posłuszeństwa kopami w pysk. No ale widać posiadł wiedze innym nieznaną i celnym kopem potrafił załatwić więcej niż Fotyga tańcem

w każdym razie psina była zajebiscie ułożona

ze koles sprzedal, kopa w morde swojemu psu, potem kiedy słyszysz słowa oburzenia uzywasz smiesznych argumentów, o ograniczniu psiej swobody mniej więcej tak adekwatne do sytuacji, jakby fritzl podczas procesu powiedział, nie jestem zwyrodnialcem ponieważ pomimo iż gwałciłem swoją córkę kupowałem jej słodycze na swięta

autentycznie śmieszą mnie ludzie których denerwuje to że ktoś kopie psa, bo te nerwy biorą sie z tego iż ci ludzie starają się patrzec na psa jak na człowieka
skoro wiec pies ma być "szanowany" to czemu niby ma chodzić w jakims kagańcu na pysku? stąd tez te moje "śmieszne argumenty" a nie dlatego że "słyszę słowa oburzenia"
Last edited by r27 on 04-01-2010, 19:53, edited 1 time in total.

User avatar
Dwarf
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 4278
Joined: 18-06-2008, 11:21
Location: Zagłębie - nie Śląsk

Postby Dwarf » 04-01-2010, 19:52

r27 wrote:jak swemu psu sprzedaję kopa to nie dlatego że się nad nim lubię znęcać ale to tak "po ojcowsku"
jak swym dzieciakom musze czasem wypłacić na dupę z takiej wielkiej łyżkido butów
http://www.ikea.com/pl/pl...oducts/00064662
to myślisz że się raduję?

weź ty się czasem po ojcowsku rozpędź i pierdolnij łbem w stodołę
nie żeby zaraz jakiś masochizm, ale tak dla poukładania myśli

[ Dodano: |4 Sty 2010|, 2010 19:53 ]
r27 wrote:ci ludzie starają się patrzec na psa jak na człowieka

żywe stworzenie, nie człowieka
galaktyczne wiry ciemne i ponurych mgławic trzysta czarcią mocą walą we mnie w mojej głowie mają przystań * w moich lędźwiach mgła przepastna z samczym kłębi się bezwstydem per aspera ad astra ciężko jest być Żydem

r27
Tomasz Jacykow Bloku Wschodniego
Tomasz Jacykow Bloku Wschodniego
Posts: 14535
Joined: 08-08-2006, 18:14

Postby r27 » 04-01-2010, 19:54

weź ty się czasem po ojcowsku rozpędź i pierdolnij łbem w stodołę
nie żeby zaraz jakiś masochizm, ale tak dla poukładania myśli


kumpel też twierdzi że rózga byłaby lepsza bo bardziej boli

[ Dodano: |4 Sty 2010|, 2010 19:55 ]
żywe stworzenie, nie człowieka

świnia też jest żywa dopóki jejnie przerobią na kiełbase

User avatar
Dwarf
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 4278
Joined: 18-06-2008, 11:21
Location: Zagłębie - nie Śląsk

Postby Dwarf » 04-01-2010, 19:58

mnóstwo zwykłych ludzi tłumaczy ci jak krowie na granicy
zabijanie dla pożywienia świni - racjonalne
kopanie po ryju przed zabiciem - nieracjonalne
galaktyczne wiry ciemne i ponurych mgławic trzysta czarcią mocą walą we mnie w mojej głowie mają przystań * w moich lędźwiach mgła przepastna z samczym kłębi się bezwstydem per aspera ad astra ciężko jest być Żydem

User avatar
Sickboy
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 1235
Joined: 11-09-2006, 19:19
Location: Gdańsk

Postby Sickboy » 04-01-2010, 21:15

Czekam na temat o kanibaliźmie. Już widzę te argumenty r27:

"Dlaczego kanibal nie może zajebać człowiekowi w łeb, albo wyrwać mu języka? Przecież i tak robi z nim gorsze rzeczy - zjada go"

"no przecież cały czas o to chodzi że jak kanibal obcina człowiekowi jaja to nie dlatego że się nad nim lubi znęcać ale to tak "po ojcowsku", żeby więcej razy nie próbował wydostać się z gara"


:lol:


Return to “POLITYKA”

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest