Psychozy i obsesje na temat Rosji i Sowietów

Skakanie sobie do oczu, ciosy poniżej pasa, łapanie na wykroku + poszukiwanie światełka logiki w tunelu absurdu = coś, co konserwy lubią najbardziej. Zero lekkiego tańca, więc jeśliś cienka parówka, to lepiej trzymaj się z dala.

Moderator: XmichassX

User avatar
Michał
Leibstandarte SS Tadeusz Rydzyk
Posts: 1870
Joined: 03-10-2006, 10:55
Location: Chujolandia

Psychozy i obsesje na temat Rosji i Sowietów

Postby Michał » 08-01-2009, 16:09

,Temat zbiorczy tak myślę, żeby wrzucać kwaiatki o naszych "przyjaciołach" ze strafy ciszy, co bagnet przymarzł im do rąk


Nawet jak sam teraz czegoś szukam to cięzko znaleść.
Jak Obi czy kto tam jest odpowiedzialny bedzie skłonny można przykleić

Na początek kolejna jak widać zapomniana zbrodnia wychodzi na jaw:
http://wiadomosci.onet.pl/1893301,11,item.html
Wiele razy widział jak toną, nigdy jednak nie ulegały łatwo, nie rozlatywały się w efektowny sposób. Nie można ich znokautować jednym ciosem. Nie można im zadać ciosu łaski. Zawsze musiały być dobijane okrutnie... jak "Stirling"

r27
Tomasz Jacykow Bloku Wschodniego
Tomasz Jacykow Bloku Wschodniego
Posts: 14535
Joined: 08-08-2006, 18:14

Postby r27 » 09-01-2009, 19:09

skąd te 100 tys Polaków akurat w latach 37-38? :roll:

czy chodzi m.in. o członków KPP?

bo generalnie lata 37-38 to zapisały się w CCCP jako coś raczej pozytywnego..roztrzelano tysiące komunistycznych zbrodniarzy z czasów wojny domowej...ale jak ktoś mi przyblizy o co kaman z tymi Polakami to będe wdzięczny

User avatar
Michał
Leibstandarte SS Tadeusz Rydzyk
Posts: 1870
Joined: 03-10-2006, 10:55
Location: Chujolandia

Postby Michał » 09-01-2009, 19:23

r27 wrote:skąd te 100 tys Polaków akurat w latach 37-38?

Mało ich zesłano?
Po Rosjanach i Niemcach byli najliczniejsi w kadrze oficerskiej carskiej armii.
Samych polskich posłow było ok 30. w dumie.

r27 wrote:ale jak ktoś mi przyblizy o co kaman z tymi Polakami to będe wdzięczny

Ja wiem tyle co tam napisano.
Wiele razy widział jak toną, nigdy jednak nie ulegały łatwo, nie rozlatywały się w efektowny sposób. Nie można ich znokautować jednym ciosem. Nie można im zadać ciosu łaski. Zawsze musiały być dobijane okrutnie... jak "Stirling"

r27
Tomasz Jacykow Bloku Wschodniego
Tomasz Jacykow Bloku Wschodniego
Posts: 14535
Joined: 08-08-2006, 18:14

Postby r27 » 09-01-2009, 20:22

no wiec chodzi o "operacje polską"
Tak Arkadij Postel, oficer Oddziału NKWD Obwodu Moskiewskiego, wspominał dzień 11 sierpnia 1937 r., kiedy to zgodnie z rozkazem nr 00485 ludowego komisarza NKWD Nikołaja Jeżowa rozpoczęła się kolejna faza trwającej już od miesiąca Wielkiej Czystki - "polska operacja" NKWD. W ciągu niecałych dwóch lat do aresztów trafiło prawie 144 tys. Polaków mieszkających w ZSRR i innych obywateli radzieckich, którzy mieli coś wspólnego z Polską. Większość rozstrzelano.


Tajna instrukcja Jeżowa kazała natychmiast aresztować ludzi związanych z Polską Organizacją Wojskową, której tajna siatka miała rzekomo działać w NKWD i armii. Kolejne kategorie przeznaczone do likwidacji to wszyscy polscy jeńcy, którzy dostali się do niewoli radzieckiej w czasie wojny 1919-20, a potem zostali w Rosji, oraz osoby, które wyemigrowały lub uciekły z Polski do ZSRR - czyli cała czołówka podporządkowanej Moskwie Komunistycznej Partii Polski. W tajnym dokumencie był też paragraf, zgodnie z którym "gromić" należało Polaków stanowiących "najbardziej aktywną część miejscowych elementów antyradzieckich i antysocjalistycznych". To oznaczało, że jako zwierzynę łowną enkawudzistom wskazano po prostu ludzi pochodzenia polskiego.

Wszyscy aresztowani Polacy musieli przyznać się do szpiegostwa, zdrady, sabotażu czy spiskowania. - Przełożeni powiedzieli nam wyraźnie: "Wydano dyspozycję. Wymuszać przyznanie się wszelkimi środkami" - zeznawał Postel.



Pod ścianę szli przede wszystkim ci, których uznano za potencjalnie najbardziej niebezpiecznych. Ci, którzy byli najbliżej władzy radzieckiej, [size=18][b]czyli komuniści związani z Kominternem. Pracownicy organów i wojskowi, pracownicy zakładów ważnych dla obronności. Mieszkańcy stref nadgranicznych. Polak oficer NKWD z Mińska był w centrum strefy ryzyka. [b]Polak kołchoźnik spod Irkucka miał duże szanse ocaleć - dodaje Rogiński
.

http://niniwa2.cba.pl/rok_1937_operacja_polska_nkwd.htm



z nazipedii

Rozkaz NKWD Nr 00485 – rozkaz NKWD będący podstawą dla szeroko zakrojonej akcji aresztowań Polaków na terenie ZSRR w latach 1937-1939. Był to wzór dla organizacji późniejszych masowych aresztowań.

Rozkaz Nr 00485 określał jednoznacznie kategorie ludzi, którzy mieli zostać aresztowani. Byli to: wszyscy pozostali przy życiu polscy jeńcy wojenni wojny polsko-bolszewickiej lat 1920-1921, wszyscy polscy uchodźcy i imigranci do Związku Radzieckiego, wszyscy członkowie polskich partii politycznych a także wszyscy „działacze antysowieccy” z polskojęzycznych obszarów ZSRR.

W praktyce w kategorii podejrzanych znalazły się wszystkie mieszkające na obszarze ZSRR osoby pochodzenia polskiego, liczne zwłaszcza na przygranicznych ziemiach Białorusi i Ukrainy.

Zasięg operacji był tak powszechny, że np. w Berdyczowie do czerwca 1938 aresztowano do 60% zamieszkujących miasto Polaków.

Rozkaz nakazywał jednocześnie funkcjonariuszom NKWD zmuszanie aresztowanych do dostarczania dowodów na samych siebie.


http://pl.wikipedia.org/wiki/Rozkaz_NKWD_Nr_00485

User avatar
Michał
Leibstandarte SS Tadeusz Rydzyk
Posts: 1870
Joined: 03-10-2006, 10:55
Location: Chujolandia

Postby Michał » 09-01-2009, 20:41

To ta sama akcja co zabijano radzieckich żołnierzy którzy powrócili z polskich obozów jenieckich?
A potem sie nie mogli doliczyć :)
Wiele razy widział jak toną, nigdy jednak nie ulegały łatwo, nie rozlatywały się w efektowny sposób. Nie można ich znokautować jednym ciosem. Nie można im zadać ciosu łaski. Zawsze musiały być dobijane okrutnie... jak "Stirling"

r27
Tomasz Jacykow Bloku Wschodniego
Tomasz Jacykow Bloku Wschodniego
Posts: 14535
Joined: 08-08-2006, 18:14

Postby r27 » 09-01-2009, 20:54

prawdopodobnie

User avatar
Michał
Leibstandarte SS Tadeusz Rydzyk
Posts: 1870
Joined: 03-10-2006, 10:55
Location: Chujolandia

Postby Michał » 14-01-2009, 12:35

http://wiadomosci.onet.pl/1896930,12,item.html
I ktos zapal misia za pysk :)

[ Dodano: |25 Sty 2009|, 2009 01:06 ]
Supermocarstwo stawia na kadry :lol:
http://www.altair.com.pl/start-2396

Tutaj też fajny kwiatek:
http://www.altair.com.pl/start-2392
Rosyjski przemysł zbrojeniowy, która jest silnie uzależniony od ukraińskich poddostawców (silniki, przekładnie śmigłowcowe, komponenty rakiet), stara się ograniczyć tę zależność. Będzie to zapewne element działań związanych z embargiem.
Jakby nie patrzeć Ukraina była spichrzem i kuznią ZSRS.

[ Dodano: |29 Sty 2009|, 2009 22:04 ]
Walka z terroryzmem po rosyjsku:
http://www.europa21.pl/wiadomosc/422-Ad ... zabanienko
Wiele razy widział jak toną, nigdy jednak nie ulegały łatwo, nie rozlatywały się w efektowny sposób. Nie można ich znokautować jednym ciosem. Nie można im zadać ciosu łaski. Zawsze musiały być dobijane okrutnie... jak "Stirling"

warlord
Oszołom
Oszołom
Posts: 302
Joined: 09-02-2009, 22:10

Postby warlord » 14-03-2009, 18:10

http://www.rp.pl/artykul/11,276426_Pols ... oskwa.html

Polski kierowca został zamordowany w Rosji. Niedaleko od Moskwy - podało Radio ZET. Ofiara to 30-latek, kierowca ciężarówki jadącej z Petersburga do Moskwy.

Kierowca polskiego samochodu ciężarowego został zamordowany na parkingu w pobliżu Klina, ok. 80 km na północ od Moskwy. Innego kierowcę z Polski uprowadzono, ale wkrótce uwolniono.

Stanisław Łukasik z wydziału konsularnego ambasady RP w Moskwie poinformował, że do zdarzenia doszło 6 marca.

Dwaj polscy kierowcy wiozący ładunki różnych firm różnymi samochodami byli najpierw na promie w Niemczech, dopłynęli do Finlandii, potem ruszyli do San Petersburga i Moskwy. 6 marca wieczorem zatrzymali się na parkingu dla tzw. tirowców w Klinie.

Tam w czasie naprawiania jednego z pojazdów poznali dwóch rosyjskich kierowców, którzy następnie zaprosili ich na wódkę. Po wypiciu 100 gram w rosyjskiej ciężarówce Polacy stracili przytomność. Okazało się, że do trunku dodane były środki psychotropowe.

Jeden z Polaków stracił przytomność i został wywieziony do lasu. Gdy się ocknął usłyszał, że z kapturem na głowie ma iść przed siebie w las i się nie oglądać za cenę życia. Polakowi pomogli mieszkańcy pobliskiej wsi. Na miejsce morderstwa natychmiast wyjechał polski konsul z Moskwy.

Drugiego nazajutrz znaleziono martwego na parkingu w jego samochodzie. Był związany za ręce i nogi z kapturem na głowie. Jego TIR został nietknięty.

Rosyjska milicja prowadzi intensywne śledztwo w tej sprawie. W poniedziałek do Klina udaje się specjalna ekipadochodzeniowa z Moskwy.

User avatar
nokurwa!
Czytelnik Wyborczej
Czytelnik Wyborczej
Posts: 8
Joined: 01-04-2009, 22:10

Postby nokurwa! » 02-04-2009, 10:48

Michał wrote:Jakby nie patrzeć Ukraina była spichrzem i kuznią ZSRS.

Pytanie troszkę z dupy, ale ciekawi mnie bardzo:
dlaczego w środowiskach antykomunistycznych ZAWSZE mówi się na ZSRR "Sowieckich" (ZSRS)?

User avatar
Kefir87
Ciemnogrodzianin
Ciemnogrodzianin
Posts: 830
Joined: 23-10-2007, 19:10
Location: Zabrze / Wrocław
Contact:

Postby Kefir87 » 02-04-2009, 10:50

"Sowieckich" to rusycyzm. To, połączone z wrodzonym poczuciem wyższości w stosunku do kacapów, powoduje, że "sowieckich" brzmi bardziej pogardliwie.

User avatar
nokurwa!
Czytelnik Wyborczej
Czytelnik Wyborczej
Posts: 8
Joined: 01-04-2009, 22:10

Postby nokurwa! » 02-04-2009, 11:24

Wiem, że to rusycyzm. Zastanawia mnie tylko dlaczego uważane jest za obraźliwe, dlaczego akurat rusycyzm. "Pielmieni" to nie pogardliwie o pierogach ;)

Właściwie piję do czego innego. Swego czasu pewna moja nauczycielka opowiadała nam o "ZSRS", potem o Sowietach (w domyśle: ludziach; "gdy przyszli Sowieci" itp.) a na koniec z głupia frant o haśle bolszewików, które w rzeczywistości brzmiało "cała władza w ręce sowietów!". Pamiętam że jako jedyny wiedziałem, że owszem, tak było w oryginale hasła, ale nieznającym rosyjskiego nastolatkom mówiło to hasło tyle co "cała władza w ręce komunistów". A że propagandą się brzydzę jak moczem (czyli tylko wtedy, gdy nie jest moja ;) ) to miałem jej to za złe. I od tego czasu, pomimo że nie kocham czerwonego koloru w polityce, z uporem maniaka używam określenia "radziecki" jako polskiego dokładnego odpowiednika "советский", zrozumiałego (właściwie) dla wszystkich.

pindol
Eurosceptyk
Eurosceptyk
Posts: 146
Joined: 05-08-2007, 00:33

Postby pindol » 02-04-2009, 11:43

a jak mówić na mieszkańców ZSRR? radzianie? radni?

User avatar
Łoren
Krewny Geremka
Posts: 284
Joined: 14-09-2008, 23:03
Location: Freie Stadt Danzig
Contact:

Postby Łoren » 02-04-2009, 11:57

kacapy.
der kaschubische Faschist

User avatar
Michał
Leibstandarte SS Tadeusz Rydzyk
Posts: 1870
Joined: 03-10-2006, 10:55
Location: Chujolandia

Postby Michał » 02-04-2009, 12:05

Nokurwa! wrote:Wiem, że to rusycyzm. Zastanawia mnie tylko dlaczego uważane jest za obraźliwe, dlaczego akurat rusycyzm.

Obraźliwość słowa "radziecki" i "sowiecki" jest taka sama - bo nie słowa są obraźliwe, ale to co za nimi stoi.

W historiografii i prawodawstwie termin "radziecki" odnosi się do działalności rad miejskich (uogólniając). Dla środowiska naukowego jest to powód wystarczający, aby terminu tego nie używać w odniesieniu do ojczyzny komunizmu...
RAda miejska to co innego jak "sowiet", zwróć zresztą uwagę, że po angielsku nie ma takiego tworu, jak Union of Socialist Council Republics, a i po niemiecku "Raterepublik" się nie przyjęło (Choć w 1919 w Bawarii powstała właśnie Raterepublik, a nie Sowjetische Republik) .

"Radziecki" w określeniu państwa pochodzi od życzenia Lenina aby człony ojczyzny komunizmu miały "sowiet" przetłumaczony na własny język.

Starsi ludzie cały czas używają poprawnej formy(nawet Bierut podobno do końca życia mówił Sowiety) - to wynika zarówno z nauki w polskiej szkole jak i pozostałośc z czasów okupacji.
Wiele razy widział jak toną, nigdy jednak nie ulegały łatwo, nie rozlatywały się w efektowny sposób. Nie można ich znokautować jednym ciosem. Nie można im zadać ciosu łaski. Zawsze musiały być dobijane okrutnie... jak "Stirling"

User avatar
nokurwa!
Czytelnik Wyborczej
Czytelnik Wyborczej
Posts: 8
Joined: 01-04-2009, 22:10

Postby nokurwa! » 02-04-2009, 12:48

Michał wrote:Starsi ludzie cały czas używają poprawnej formy(nawet Bierut podobno do końca życia mówił Sowiety).



Dzięki, nie pomyślałem o tłumaczeniach na choćby angielski czy niemiecki - i z tej strony masz rację.
Co do przyzwyczajeń - nie pamiętam by Bierut był czołowym polskim historykiem :P Więc to wygląda tak, jakby historycy dzisiejsi używali tej formy, powołując się na mowę potoczną radzieckiego szpiega.

Nie do końca zatem rozumiem, dlaczego formę "sowiecki" uważasz za poprawną. To że istnieje miasto Łódź nie powoduje automatycznie, że na określenie łodzi używa się innego słowa.
Michał wrote:RAda miejska to co innego jak "sowiet"

"Cовет" to też "rada" ale udzielona komuś, itd itd. Także rada miejska nie udziela nikomu rad, zatem kojarzy się mylnie i należałoby jej nazwę zmienić.
Michał wrote:"Radziecki" w określeniu państwa pochodzi od życzenia Lenina aby człony ojczyzny komunizmu miały "sowiet" przetłumaczony na własny język.
- zatem trzeba robić dokładnie na przekór temu, co on powiedział? Hitler nazwał swoje państwo "Trzecią Rzeszą" i nikt nie buntuje się przeciw takiemu określeniu.


Moim zdaniem na tym właśnie polega problem z komunizmem: stworzył płaszczyk pięknej skądinąd w swych teoretycznych założeniach ideologii (no bo czemu wszyscy nie mielibyśmy być równie młodzi, piękni i szczęśliwi) a jego przeciwnicy nieco na siłę chcą go z tego płaszczyka odrzeć. Robienie tego jednak na płaszczyźnie nazewnictwa jest moim zdaniem zbytnią gorliwością i pójściem na skróty.
Bo to, że Związek Bojowników o Wolność i Demokrację z demokratów się nie składał, nie oznacza że nazwę tę można w historiografii w jakiś sposób zmieniać. Nie chcę wybiegać za daleko z moimi wątpliwościami, bo łatwo się zagalopować, ale... takie zmiany kojarzą mi się z jednym:

Image
Image
"Pamiętajcie również, że walcząc z człowiekiem nie wolno wam się doń upodobnić"

Kasza
silny człowiek na trudne czasy
silny człowiek na trudne czasy
Posts: 2506
Joined: 08-08-2006, 19:31

Postby Kasza » 02-04-2009, 14:04

Michał wrote:"Radziecki" w określeniu państwa pochodzi od życzenia Lenina aby człony ojczyzny komunizmu miały "sowiet" przetłumaczony na własny język.

Nie wiem czy Lenin wyraził takie życzenie, ale tylko w Polsce tłumaczono sowiet na język rodzimy. Podobno dlatego że w Polsce nienawiść do sowietów była na tyle silna, że postanowiono inną nazwę wprowadzić.
PS. Rusycystą nie jestem, ale zawsze brałem za oczywiste, że sowiet znaczy i rada w sensie podmiotowym i przedmiotowym (council i counsel).

User avatar
Wrzosek
Szemrany Katol
Szemrany Katol
Posts: 4508
Joined: 01-08-2006, 00:23
Location: Section Warsaw
Contact:

Postby Wrzosek » 02-04-2009, 14:59

nokurwa! wrote:Image
Image



...a przypominam, że fotoszopa wtedy nie mieli <8)

Zdrówka życzę

User avatar
Michał
Leibstandarte SS Tadeusz Rydzyk
Posts: 1870
Joined: 03-10-2006, 10:55
Location: Chujolandia

Postby Michał » 02-04-2009, 16:09

Nie wiem czy Lenin wyraził takie życzenie, ale tylko w Polsce tłumaczono sowiet na język rodzimy. Podobno dlatego że w Polsce nienawiść do sowietów była na tyle silna, że postanowiono inną nazwę wprowadzić.

To akurat bajka.
Литовская Советская Социалистическая Респу́блика
Lietuvos Tarybų Socialistinė Respublika

Латвийская Советская Социалистическая Республика
Latvijas Padomju Sociālistiskā Republika

Эстонская Советская Социалистическая Республика
Eesti Nõukogude Sotsialistlik Vabariik

Украинская Советская Социалистическая Республика
Українська Радянська Соціалістична Республіка
Nazwy republik związkowych miały też przetłumaczone.

Kasza wrote:PS. Rusycystą nie jestem, ale zawsze brałem za oczywiste, że sowiet znaczy i rada w sensie podmiotowym i przedmiotowym (council i counsel).

http://www.sjp.pl/co/sowiet
rada delegatów robotniczych, chłopskich lub żołnierskich w okresie rewolucji październikowej w Rosji

Nie do końca zatem rozumiem, dlaczego formę "sowiecki" uważasz za poprawną.

A ktoś wątpi w poprawność formy "sowiecki"?

Robienie tego jednak na płaszczyźnie nazewnictwa jest moim zdaniem zbytnią gorliwością i pójściem na skróty.

Do 1948 roku jedyną poprawną formą było Sowieci, następnie wprowadzano "radziecki", po czym zaczęto karać za używanie formy "sowiecki"(analogicznie jak z nigger). Jako, że nie przyjęło się "zwis męski" etc, nie uważam też abyśmy pochopnie powinni przyjmować ludzi radzieckich
Wiele razy widział jak toną, nigdy jednak nie ulegały łatwo, nie rozlatywały się w efektowny sposób. Nie można ich znokautować jednym ciosem. Nie można im zadać ciosu łaski. Zawsze musiały być dobijane okrutnie... jak "Stirling"

Kasza
silny człowiek na trudne czasy
silny człowiek na trudne czasy
Posts: 2506
Joined: 08-08-2006, 19:31

Postby Kasza » 02-04-2009, 16:34

Michał wrote:To akurat bajka.

Z republikami związkowymi to faktycznie, ale w Czechach(Sovětský svaz), NRD (Sowjetunion), Węgrzech (Szovjetunió), Rumunii (Uniunea Sovietică) nie tłumaczono. W Jugosławii i Bułgarii nie było na co tłumaczyć, więc też były sowiety.

User avatar
Michał
Leibstandarte SS Tadeusz Rydzyk
Posts: 1870
Joined: 03-10-2006, 10:55
Location: Chujolandia

Postby Michał » 02-04-2009, 16:37

Kasza wrote:Z republikami związkowymi to faktycznie, ale w Czechach(Sovětský svaz), NRD (Sowjetunion), Węgrzech (Szovjetunió), Rumunii (Uniunea Sovietică) nie tłumaczono. W Jugosławii i Bułgarii nie było na co tłumaczyć, więc też były sowiety.

Chyba że tak
Wiele razy widział jak toną, nigdy jednak nie ulegały łatwo, nie rozlatywały się w efektowny sposób. Nie można ich znokautować jednym ciosem. Nie można im zadać ciosu łaski. Zawsze musiały być dobijane okrutnie... jak "Stirling"

User avatar
nokurwa!
Czytelnik Wyborczej
Czytelnik Wyborczej
Posts: 8
Joined: 01-04-2009, 22:10

Postby nokurwa! » 02-04-2009, 23:25

Tylko że mi chodziło o poprawność określenia "sowiecki" w "ZSRS", a nie ogólnie. Staram się dojść, dlaczego antykomunistyczni historycy upierają się, że nie "ZSRR", skoro
Encyklopedia PWN wrote:Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (ZSRR), Związek Radziecki, Sojuz Sowietskich Socyalisticzeskich Riespublik, 1922–91 państwo komunist., utw. przez bolszewików na większości terytorium byłego Imperium Rosyjskiego. Zobacz też Rosja (Historia).

Kasza
silny człowiek na trudne czasy
silny człowiek na trudne czasy
Posts: 2506
Joined: 08-08-2006, 19:31

Postby Kasza » 03-04-2009, 02:01

nokurwa! wrote:Staram się dojść, dlaczego antykomunistyczni historycy upierają się, że nie "ZSRR", skoro

Przed wojną mówiło się sowieckich, a w PRL radzieckich - tyle sekretu.

User avatar
Michał
Leibstandarte SS Tadeusz Rydzyk
Posts: 1870
Joined: 03-10-2006, 10:55
Location: Chujolandia

Postby Michał » 26-05-2009, 10:36

http://wiadomosci.onet.pl/1977620,12,item.html

Sami tego nie chcąc, wyhodowaliśmy w Europie takich geopolitycznych potworów, jak bracia Kaczyńscy, kłócąc się z nimi o tarczę antyrakietową i Katyń.
Hehe, zdychajcie skurwiele, to wolna Polska i możemy budować co chcemy.

"Prawda" jak za starych dobrych czasów. Chyba wacha poszła w góre, że znów szczekają.
Wiele razy widział jak toną, nigdy jednak nie ulegały łatwo, nie rozlatywały się w efektowny sposób. Nie można ich znokautować jednym ciosem. Nie można im zadać ciosu łaski. Zawsze musiały być dobijane okrutnie... jak "Stirling"

warlord
Oszołom
Oszołom
Posts: 302
Joined: 09-02-2009, 22:10

Postby warlord » 26-05-2009, 10:47

Boli ich ta tarcza, oj boli. Tym bardziej powinna zostać wybudowana.

1410
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 2599
Joined: 28-09-2006, 14:53

Postby 1410 » 27-05-2009, 17:13

No jasne dalej róbmy za amerykańskich chudopachołków, na pewno nam coś skapnie.(może świńskie fermy w offsecie jak postulowano) Co to za mentalnośc niewolnika , że jak nie Moskwa to musi byc Bruksela albo Waszyngton z całym bagażem wiernopoddaństwa. A już wciąganie Polski do rozgrywek rosyjsko-irańsko-izraelsko-amerykańskich to jakaś totalna pomyłka. Bo my jesteśmy tylko podmiotem takich negocjacji. Ale jak ktoś wierzy, że w Izraelu czy USA to nas kochają a Ruscy czekają tylko z tankami na granicy razem z milionem irańskich mudżahedinów to jego sprawa. Szkoda tylko, że nie ma mowy o referendum, chętnie zobaczyłbym jak społeczeństwo spuszcza ten projekt w kiblu razem z jego architektami z popisu.

User avatar
Michał
Leibstandarte SS Tadeusz Rydzyk
Posts: 1870
Joined: 03-10-2006, 10:55
Location: Chujolandia

Postby Michał » 27-05-2009, 18:14

Czyli podsumowując:
Rosjanie celują rakietami w Twój dom = dobrze.
Amerykanie próbując celować w rakiety Iranu = źle.

Poza tym nasz prezydent to potwór i powinniśmy ich najechać zamist głupio się kłócić o Katyń.
To chciałeś powiedzieć?
To może od razu złóż CV w ambasadzie.

1410 wrote:Szkoda tylko, że nie ma mowy o referendum, chętnie zobaczyłbym jak społeczeństwo spuszcza ten projekt w kiblu razem z jego architektami z popisu.

Przecież tylko Żydzi witają sowietów :)


http://www.europa21.pl/wiadomosc/11771- ... cil_pazury
Niech zdychają, będę się śmiał jak będą próbowali wykarmić ludzi tym gazerm za 20 lat.
Wiele razy widział jak toną, nigdy jednak nie ulegały łatwo, nie rozlatywały się w efektowny sposób. Nie można ich znokautować jednym ciosem. Nie można im zadać ciosu łaski. Zawsze musiały być dobijane okrutnie... jak "Stirling"

1410
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 2599
Joined: 28-09-2006, 14:53

Postby 1410 » 27-05-2009, 18:40

Rosjanie celują rakietami w Twój dom = dobrze.
Amerykanie próbując celować w rakiety Iranu = źle.
Jak na razie to zabawę w "celowanie" zaczęli Amerykanie. Od ładnych kilku lat pierdy o planowanych bombardowaniach Iranu, albo o tarczy która ma chronic USA przed wydumanymi pociskami międzykontynentalnymi, których Iran nie posiada. To są rozgrywki amerykańsko-rosyjsko-izraelsko-irańskie,może nawet jeszcze chińskie. Gówno z tego będziemy mieli poza tym , że kolejny raz ktoś zrobi z nas idiotów. Kolejne rządy kompletnie nic nie wynegcjowały od Amerykanów a prześcigają się w wasaliźmie. Realpolitik to robi taka Turcja a nie my. Gadka z Tobą sprowadza sie do straszenia Katyniem, i ruskimi tankami. Przez takie podejście robimy za mięcho armatnie w Afganistanie czy robilismy w Iraku -po chuj? Bo politycy wciskają ciemnemu ludowi , że jak nie będzimy amerykańskm chłopcem na posyłki to nas zbombarduje Iran czy ruskie tanki zajeżdzą. To jest poziom absurdu, dokładnie taki sam jak to pieprzenie w bambuko "jak nie Unia to Białoruś". Dokładnie tym samym zjawiskiem jest straszenie Rosją czy Iranem. Trzeba zachować bezpieczny dystans do nich ale bez histerii. I takie sa moje poglądy na temat tarczy-ni mniej ni więcej.

User avatar
Michał
Leibstandarte SS Tadeusz Rydzyk
Posts: 1870
Joined: 03-10-2006, 10:55
Location: Chujolandia

Postby Michał » 27-05-2009, 19:08

Jak łatwo sprawdzić państwo polskie przez całą swoją historię wiązała się w sposób polityczno-militarny z innymi krajami. Przez zdecydowaną większość czasu były to kraje zachodu - tak więc naszymi marzynarzami dowodził Dickmann, Berenke, Murray, De Walden, Unrug. Wojskami dowidzili Batory, Jagiełło - później wchodzili dowódcy najemni Szwedzi, Szkoci, NIemcy aż do Gruzinów i Francuzów w okresi międzywojennym. Z tego co pamiętam 50 lat "współpracy" ze Wschodem zakończyło się 50-cioma latami poniżenia, wypędzeń sąsiadów, morderstw polskich i nie tylko patriotów w "służbie bratniemu mocarstwu" i przy okazji najbardziej haniebną operacją w dziejach wojska polskiego. Więc nie sądzę, że obejdziemy się bez współpracy z zagranicą, nie sądzie że sowieci nagle rok temu zaczeli w nas celować rakietami, nie sądze, że powinniśmy się specjalnie bać Rosji - ale oni muszą raz na zawsze zrozumieć że Polska nie będzie się uginała pod groźbą ich gazu, ich rakiet, ich czołgów i ich samolotów - dlatego im więcej będzie u nas rakiet, czołgów, myśliwców i im mniej będziemy się słuchać różnych "pożytecznych idiotów" od "dobrych stosunków" tym szybciej zrozumieją gdzie ich miejsce.
Wiele razy widział jak toną, nigdy jednak nie ulegały łatwo, nie rozlatywały się w efektowny sposób. Nie można ich znokautować jednym ciosem. Nie można im zadać ciosu łaski. Zawsze musiały być dobijane okrutnie... jak "Stirling"

User avatar
koval
Dziedzic Pruski
Dziedzic Pruski
Posts: 10112
Joined: 07-08-2006, 12:28

Postby koval » 29-05-2009, 14:28

jak cherlak fika do silniejszego to dostaje w kly i jego fikanie sie konczy, szanse na zachowanie uzebienia ma wtedy gdy nie wchodzi w droge, nie przeszkadza i siedzi cichutko.
punki to chuje

User avatar
Michał
Leibstandarte SS Tadeusz Rydzyk
Posts: 1870
Joined: 03-10-2006, 10:55
Location: Chujolandia

Postby Michał » 29-05-2009, 17:01

Oni tego nigdy nie panimajet.
Zaorać i tyle.
Wiele razy widział jak toną, nigdy jednak nie ulegały łatwo, nie rozlatywały się w efektowny sposób. Nie można ich znokautować jednym ciosem. Nie można im zadać ciosu łaski. Zawsze musiały być dobijane okrutnie... jak "Stirling"


Return to “POLITYKA”

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest