Page 5 of 6

Posted: 22-08-2014, 22:53
by koval
zdzichu torba wrote:
r27 wrote:Czy znasz wiele przypadków kiedy to luźne bandy autentycznie pokonały silniejszego, dobrze zorganizowanego przeciwnika?

Wietnam,Afganistan,powstanie USA,wyzwolenie koloni...zdaje sobie sprawę że były tu też inne czynniki niż oddziały partyzanckie,ale w życiu zazwyczaj wiele czynników się nakłada


w podanych przykadach nie ma luznych band, tylko przeszkolone przez fachowcow odzialy do walki partyzanckiej, zbrojone przez uwczesne mocarstwa. od biedy mozna by uznac walke przeciw brytyjczykom w ameryce ale to zupelnie inne warunki, nie przekladalne na obecna sytuacje.

[ Dodano: 22-08-2014, 23:48 ]
zdzichu torba wrote:
r27 wrote:t;]Znasz kogoś kto jest autentycznie gotów UMRZEĆ za sprawę?

Oczywiście.Zawsze tacy ludzie byli, dlaczego uważasz że teraz ich nie ma?


sa ludzie ktorzy na serio uwazaja ze klub pilkarski to sprawa warta krwi i gotowi sa do akcji z maczetami :lol:

[ Dodano: 22-08-2014, 23:53 ]
zdzichu torba wrote:
r27 wrote:t;]ile razy mam przypominać, że jak powstańcy w ciągu paru dni nie opanowali miasta to mieszkańcy tego miasta jak jeden mąż odwrócili się od nich plecami.... walczyło klikanaście tys. ludzi a kilkaset tys. siedziało po piwnicach i przeklinało powstańców. Co uczciwsi o tym piszą we wspomnieniach

Kto o tym pisał?Piszę bez napinki,nie wiem a jestem ciekaw.
Generalnie tendencja jest chyba odwrotna,czytałeś np. wywiad z Kieżunem?


np roman bratny w kolumbach, zaden powstaniec nigdy nie twierdzil ze to klamstwo. zreszta niejednokrotnie spotkalem sie z takimi opowiesciami w sfilmowanych wywiadach z powstancami, opowiadali jak w pierwszych dniach ludzie ich nosili na rekach a z czasem tlum warszawiakow krzyczal na powastancow bandyci, mordercy. oczywiscie najczesciej mozna natknac sie na wspomnienia jedynie sluszne o tym ze sie stolica gotowala i ze warto bylo i pieknie bylo.

Posted: 22-08-2014, 23:01
by r27
Kto o tym pisał?Piszę bez napinki,nie wiem a jestem ciekaw.
Generalnie tendencja jest chyba odwrotna,czytałeś np. wywiad z Kieżunem?


to poczytaj np "Powstanie Warszawskie 1944 w dokumentach z archiwów służb specjalnych" wydawnictwo ipn z 2007 r. czy ost. wywiad rzeka z Likiernikiem "made in poland"

Kieżun to nie obrażając zwykły propagandzista tak jak Bartoszewski, koleś ignoruje fakty historyczne i zwyczajnie bredzi.. pomimo że sprawia wrażenie przyzwoitego człowieka to w kwestii PW ma nasrane we łbie :roll:

[ Dodano: 23-08-2014, 00:01 ]
roman bratny w kolumbach


Likiernik w tej powieści robił za Kolumba, był kumplem bratnego...spoko typek...nie żyje "bohaterstwem" ..wali konkretami...ma bekę jak czyta o "kilkunastu tys powstańców" 1.08.44... trzeźwo zauważa że nie cały tysiąc w ogóle strzelał z jakiejkolwiek broni przed 01.08. itd...

Posted: 22-08-2014, 23:08
by koval
zdecydowana wiekszosc bohaterow ktorzy dzisiaj twierdza ze walczyliby, ze szliby do lasu, i wpierdalaja jablka na zlosc putinowi, obsrali by sie na widok wrogiego czolgu i za przykadem powstanca bartoszewskiego siedzieliby w piwnicy. klamia zeby sie dowartosciowac albo moze zaimponowac komus. ostatnio widzialem jak malenczuk zapewnial ze walczylby za ojczyzne, sami kurwa bohaterzy <:)

Posted: 23-08-2014, 08:16
by Mecenas
z drugiej strony wielu dzisiejszych cyników wstydziłoby się chować po piwnicach, a ci uważani za tchórzy staliby przeciw tym czołgom w posranych gaciach

Posted: 25-08-2014, 05:16
by zdzichu torba
koval wrote:w podanych przykadach nie ma luznych band, tylko przeszkolone przez fachowcow odzialy do walki partyzanckiej

Ile% tych beduinów było przeszkolonych przez amerykanów?Bez przesady

r27 wrote:Kieżun to nie obrażając zwykły propagandzista tak jak Bartoszewski, koleś ignoruje fakty historyczne i zwyczajnie bredzi

Zdaje sobie sprawe że ludzie mają tendencje do racjonalizowania swoich czynów,ale akurat Kieżun pisze dość merytorycznie i podaje fakty które można zweryfikować.
BTW: czy to prawda co pisał o ewakuacji Mińska Litewskiego?Bo to by miało niebagatelne znaczenie przy ocenie powstania

koval wrote: ostatnio widzialem jak malenczuk zapewnial ze walczylby za ojczyzne

No i?Skoro taki cherlawy Baczyński poszedł do powstania czemu Maleńczuk miałby nie iść?

Mecenas wrote:z drugiej strony wielu dzisiejszych cyników wstydziłoby się chować po piwnicach

Generalnie cynizmu trzeba się wstydzić

Posted: 25-08-2014, 06:33
by koval
zdzichu torba wrote:
koval wrote:w podanych przykadach nie ma luznych band, tylko przeszkolone przez fachowcow odzialy do walki partyzanckiej

Ile% tych beduinów było przeszkolonych przez amerykanów?Bez przesady


kadry zostaly stworzone w ten sposob, bez udzialu mocarstw nie byloby nigdy mowy o skutecznej dzialalnosci partyzanckiej. i tu nie tylko o szkolenie chodzi bo to jest margines problemu ale przedewszystkim o zaopatrzenie.

[ Dodano: 25-08-2014, 07:33 ]
zdzichu torba wrote:
koval wrote:t;] ostatnio widzialem jak malenczuk zapewnial ze walczylby za ojczyzne

No i?Skoro taki cherlawy Baczyński poszedł do powstania czemu Maleńczuk miałby nie iść?


tu nie chodzi o cherlawosc, chujowi nie wierze zwyczajnie, falsz kurwie z oczu plynie.

Posted: 25-08-2014, 07:05
by r27
Zdaje sobie sprawe że ludzie mają tendencje do racjonalizowania swoich czynów,ale akurat Kieżun pisze dość merytorycznie i podaje fakty które można zweryfikować.
BTW: czy to prawda co pisał o ewakuacji Mińska Litewskiego?Bo to by miało niebagatelne znaczenie przy ocenie powstania


no więc to są jego projekcje, skoro warszawa miała w planach być twierdzą to czemu nikt jej jak twierdzy nie bronił?

Posted: 25-08-2014, 07:52
by 1410
Chyba ludzie trochę przejrzeli na oczy po ukazaniu sie kilku nowych publikacji jak ta Zychowicza, nawet przewodnicy "szlakiem powstańczym" po Warszawie opowiadają, ze np. po rzezi Woli warszawiacy potrafili rzucać w AK doniczkami z kwiatami z okien kamienic obwiniając ich o to co się stało.

Posted: 25-08-2014, 16:34
by koval
czekam az wojewodzki napnie klate i zapewni wielbicieli ze jakby co to idzie do lasu <:)

Posted: 25-08-2014, 23:02
by AntekJ
Jeśli serio uważa się III RP za PRL-bis, to jakakolwiek zewnętrzna interwencja jako jedyna możliwość przepędzenia obecnej sitwy* nie powinna być przez true prawicowców....wyczekiwana? Jak Rosjanie na Wermacht po 22 VI 1941 8-)

*To oczywiście optymistyczny scenariusz, bo więcej niż możliwe, że ta cała mafia postubecka by się z nowym panem ze wschodu szybko ułożyła, zgodnie z tradycją założycielską zresztą.

Posted: 26-08-2014, 06:31
by hard mod
Wyczekiwana może być w dwóch przypadkach: ze wschodu na przejście monarchistycznej Białej Rosji, a z zachodu konserwatywnej rewolucji i powrót ducha pruskiego.

Posted: 26-08-2014, 06:51
by r27
z tym pruskim duchem to daj pan spokój...... zaręczam że nie chciałbyś żyć w tak zorganizowanym państwie....... jest coś na rzeczy z tym "pruskim duchem" bo nawet hitler wielokrotnie podkreślał jego "nieludzki charakter"

ost. zwiedzając twierdzę w Kłodzku usłyszałem taki dowcip z ust przewodniczki:

"- jak wyglądała nagroda w wojsku pruskim?
- cały dzień bez kary"
;)

Posted: 26-08-2014, 06:56
by koval
AntekJ wrote:Jeśli serio uważa się III RP za PRL-bis, to jakakolwiek zewnętrzna interwencja jako jedyna możliwość przepędzenia obecnej sitwy* nie powinna być przez true prawicowców....wyczekiwana? Jak Rosjanie na Wermacht po 22 VI 1941 8-)

*To oczywiście optymistyczny scenariusz, bo więcej niż możliwe, że ta cała mafia postubecka by się z nowym panem ze wschodu szybko ułożyła, zgodnie z tradycją założycielską zresztą.

porzadek w polsce powinni zrobic polacy.

Posted: 26-08-2014, 07:52
by hard mod
AntekJ wrote:Jeśli serio uważa się III RP za PRL-bis, to jakakolwiek zewnętrzna interwencja jako jedyna możliwość przepędzenia obecnej sitwy* nie powinna być przez true prawicowców....wyczekiwana? Jak Rosjanie na Wermacht po 22 VI 1941 8-)

*To oczywiście optymistyczny scenariusz, bo więcej niż możliwe, że ta cała mafia postubecka by się z nowym panem ze wschodu szybko ułożyła, zgodnie z tradycją założycielską zresztą.


III RP to nie jest PRL-bis, to znacznie coś gorszego. PRL był państwem bardziej samodzielnym, gdybyśmy byli PRL-bis to byśmy byli w tym samym miejscu co Białoruś, a tak jesteśmy kilkoma landami w EU.

[ Dodano: 26-08-2014, 08:48 ]
r27 wrote:z tym pruskim duchem to daj pan spokój...... zaręczam że nie chciałbyś żyć w tak zorganizowanym państwie....... jest coś na rzeczy z tym "pruskim duchem" bo nawet hitler wielokrotnie podkreślał jego "nieludzki charakter"

ost. zwiedzając twierdzę w Kłodzku usłyszałem taki dowcip z ust przewodniczki:

"- jak wyglądała nagroda w wojsku pruskim?
- cały dzień bez kary"
;)


Jeżeli ten duch pruski zabiłby tego ducha hippisa-brudasa w Polakach, to jak najbardziej jestem za.

[ Dodano: 26-08-2014, 08:52 ]
Czyżby organizacja bez organizacji Józka Kosseckiego zaczęła działać?

http://www.rp.pl/artykul/28,1135752-Sad ... rer=glowna

Posted: 26-08-2014, 15:55
by AntekJ
koval wrote:
AntekJ wrote:Jeśli serio uważa się III RP za PRL-bis, to jakakolwiek zewnętrzna interwencja jako jedyna możliwość przepędzenia obecnej sitwy* nie powinna być przez true prawicowców....wyczekiwana? Jak Rosjanie na Wermacht po 22 VI 1941 8-)

*To oczywiście optymistyczny scenariusz, bo więcej niż możliwe, że ta cała mafia postubecka by się z nowym panem ze wschodu szybko ułożyła, zgodnie z tradycją założycielską zresztą.

porzadek w polsce powinni zrobic polacy.

Czekaj tatka latka 8-)

Ja nie mówię, żeby witać ruskie czołgi jak wyzwolicieli (choć te pedały od wielomskiego już pewnie przebierają nogami), bo wiadomo że nie przyjechałyby tutaj, by robić za nas porządek. Co nie zmienia prostego faktu, że na tę chwilę jedynie car Wołodia mógłby ewentualnie rozpierdolić ten dziadowski układ. Osobiście nie płakałbym po III RP, a na jej gruzach może można byłoby zbudować coś sensownego w przyszłości *rozmarzył się*

Posted: 26-08-2014, 15:58
by Mecenas
wiesz ostatnim razem jak zawitały do nas ruskie czołgi to zostały na 50 lat, a jak mówi przysłowie ryba i gość zaczynają śmierdzieć po 3 dniach

Posted: 26-08-2014, 16:28
by koval
zamienic jedne kurwy na inne kurwy, lepiej nie bedzie na bank.

[ Dodano: 26-08-2014, 17:28 ]
AntekJ wrote:[
Czekaj tatka latka 8-)


cale zycie czekam <:)

Posted: 26-08-2014, 17:28
by hard mod
Wydaje mi się jednak, że do Polski szybciej trafi bundeswehra w ramach układania nowego porządku pojałtańskiego, no może poza wykrojeniem jakiegoś korytarza z Białorusi do obwodu Kaliningradzkiego.

Zbliża się totalitarna demokracja:
http://www.krytykapolityczna.pl/artykul ... watelskich

http://www.krytykapolityczna.pl/artykul ... e-nam-slow

Europejski DDR od Bugu po Atlantyk.

Posted: 26-08-2014, 19:53
by dixie
r27 wrote:ost. zwiedzając twierdzę w Kłodzku usłyszałem taki dowcip z ust przewodniczki:

Kurde te śmierdzące kanały mogliby oświetlic bo mozna giry tam połamac. Przykład jak się nie powinno dbac o zabytki

Posted: 26-08-2014, 20:40
by 1410
hard mod wrote:Wydaje mi się jednak, że do Polski szybciej trafi bundeswehra w ramach układania nowego porządku pojałtańskiego, no może poza wykrojeniem jakiegoś korytarza z Białorusi do obwodu Kaliningradzkiego.

Zbliża się totalitarna demokracja:
http://www.krytykapolityczna.pl/artykul ... watelskich

http://www.krytykapolityczna.pl/artykul ... e-nam-slow

Europejski DDR od Bugu po Atlantyk.


A to dobre "kawiorowa lewica" zwolennikiem baz NATO w Polsce i "unijnych praw obywatelskich". W sumie im się nie dziwię, gorzej z nominalną "prawicą" zarówno rządową jak i opozycyjną, która w zasadzie głosi podobne poglądy.

Posted: 26-08-2014, 23:02
by AntekJ
zamienic jedne kurwy na inne kurwy, lepiej nie bedzie na bank.

Coż, na to że kurwy ruskie byłyby jedynie dłuższym czy krótszym epizodem można jakoś realnie liczyć. Kurwy rodzime trzymają się za to mocno jak Chińcyki i nic po tych 25 latach czekania nie wskazuje by miało się to zmienić.

Tak że czekaj dalej <8)

Posted: 28-08-2014, 14:13
by old crewman
Rzeczpospolita wrote:Miłośnicy wojskowości masowo uczestniczą w ćwiczeniach, ucząc się walki partyzanckiej. Scenariusze podsuwa kryzys ukraiński. Spotykają się na ćwiczeniach w lasach, ruinach domów, opuszczonych fabrykach lub lotniskach. W razie wojny są gotowi bronić swych małych ojczyzn i do tego właśnie się przygotowują. Uczą się, jak obronić przed nieprzyjacielem most czy elektrownię, a także w jaki sposób nękać oddziały wroga. Robią to w czasie wolnym, za udział w szkoleniach zwykle płacą z własnej kieszeni. Czasem odbywa się to przy dyskretnym wsparciu armii. Szkolenia obejmują działania lekkiej piechoty, partyzanckie, a tego właśnie najbardziej boi się Rosja.


<8)

Posted: 28-08-2014, 14:22
by dixie
old crewman wrote:
Rzeczpospolita wrote:Miłośnicy wojskowości masowo uczestniczą w ćwiczeniach, ucząc się walki partyzanckiej. Scenariusze podsuwa kryzys ukraiński. Spotykają się na ćwiczeniach w lasach, ruinach domów, opuszczonych fabrykach lub lotniskach. W razie wojny są gotowi bronić swych małych ojczyzn i do tego właśnie się przygotowują. Uczą się, jak obronić przed nieprzyjacielem most czy elektrownię, a także w jaki sposób nękać oddziały wroga. Robią to w czasie wolnym, za udział w szkoleniach zwykle płacą z własnej kieszeni. Czasem odbywa się to przy dyskretnym wsparciu armii. Szkolenia obejmują działania lekkiej piechoty, partyzanckie, a tego właśnie najbardziej boi się Rosja.


<8)

Ale grafomański bełkot...

Posted: 28-08-2014, 14:25
by old crewman
E tam, ostatnie zdanie nastraja optymistycznie.

Posted: 28-08-2014, 14:35
by dixie
old crewman wrote:E tam, ostatnie zdanie nastraja optymistycznie.

A ja myslałem, że najbardziej się boi kibiców piłkarskich pewnie to będzie pierwsza linia obrony później przejda do nękania wroga dyskretnymi działaniami :lol: będa rzucać oszczepami i cisnąc kamieniami z procy to mocno nadweręży morale rosyjskich sałdatów a kto wie może i złamie je zupełnie, gdy przyłączy się ludność cywilna tak niechętnie nastawiona do ewentualnego najeźdźcy. I tak nasza demokracja znów zatriumfuje a nasi włodarze będą mogli bezpiecznie powrócić z Rumunii czy innej Ameryki.

Zabawne jest to, ze wszelkie scenariusze odwołują się do działań zza winkla czyli nasza armia doesn't exist :lol:

Posted: 28-08-2014, 18:32
by koval
.....

Posted: 28-08-2014, 19:58
by r27
Uczą się, jak obronić przed nieprzyjacielem most czy elektrownię,


.....ponoć w TV puszczają podprogowy przekaz by cały naród potrafił w chwili próby bronić mosty...w niedzielę na tvn leciało "o jeden most za daleko"
<:)

Posted: 28-08-2014, 20:03
by madafaka
r27 wrote:"o jeden most za daleko"



hehehe, mieszkalem w paru krajach i w kazdym z nich mialem okazje przynajmniej raz na rok

Posted: 28-08-2014, 20:56
by koval
mi sie zdarzalo spac pod mostem, ale nie wiem czy to w razie czego wystarczy <:.

Posted: 28-08-2014, 21:47
by madafaka
jesli wiadukty zaliczaja sie do mostow -z kladkowych tylko taka budowle zaliczylem - to tak