Następne 50 lat

Skakanie sobie do oczu, ciosy poniżej pasa, łapanie na wykroku + poszukiwanie światełka logiki w tunelu absurdu = coś, co konserwy lubią najbardziej. Zero lekkiego tańca, więc jeśliś cienka parówka, to lepiej trzymaj się z dala.

Moderator: XmichassX

User avatar
Rzubrzy
Ciemnogrodzianin
Ciemnogrodzianin
Posts: 975
Joined: 12-01-2007, 21:37
Location: Gorzów

Następne 50 lat

Postby Rzubrzy » 31-12-2013, 12:02

Nie wiem czy dział odpowiedni bo to jednak spekulacje i w sumie zabawa a nie jakieś poważne wydarzenie/zjawisko itd. także jakby co to do Mądrości Syjonu.

Ostatnio, korzystając z przerwy świątecznej trochę sobie porozkminialiśmy przy piwku do czego mogą prowadzić procesy które aktualnie zachodzą, jakie mogą mieć miejsce wydarzenia na świecie, czy to czym się nas dzisiaj straszy może faktycznie dojść do skutku itd. Czyli w dużym skrócie- jak będzie wyglądał świat za 50 lat i jakie wydarzenia mogą mieć miejsce w tym czasie.

Na rozgrzewkę- zacznę od dosyć popularnego przewidywania, które przewija się w zasadzie wszędzie i przez to jest już w sumie oklepane i nudne- czyli rzekoma islamizacja Europy. Poszperałem trochę w temacie i wbrew temu czym straszy Mariusz Max Kolonko to rzekome słowa o "upadku niemieckiej populacji", tak chętnie cytowane, nigdy z ust tego gościa z niemieckiego GUS-u nie padły. I przy okazji natknąłem się na zupełnie inne projekcje. Po pierwsze zwolennicy teorii europejskiego Kalifatu, nie biorą pod uwagę że muzułmanie żyjący na zachodzie, chcąc nie chcąc, w jakimś stopniu wchodzą w "interakcje" z miejscowym społeczeństwem, ideami i przede wszystkim- kulturą popularną (która moim zdaniem ma ogromy a często niedoceniany wpływ na człowieka). W związku z tym nie stają się (na pewno) Europejczykami z krwi i kości, ale ciężko żeby pozostawali takimi samymi jak ludzie którzy żyją w krajach islamskich. Proces ten na pewno nie jest tak mocny u tych którzy przyjechali tu jako dorośli, ukształtowani ludzie ale jak sprawa ma się z ich dziećmi czy wnukami? Nie wydaje mi się żeby to byli ludzie o takiej samej mentalności jak ich rówieśnicy z Azji czy Afryki.

Często straszy się też wysokim wskaźnikiem urodzin u muzułmanów, który w zestawieniu z bardzo zazwyczaj niskim u Europejczyków, miałby w bardzo krótkim okresie czasu doprowadzić to tego że będą większością. Tymczasem mało kto bierze pod uwagę to co wynikało z poprzedniego akapitu- że następne generacje nie są takie same jak te które przyjechały i generalnie, mają o wiele mniej dzieci niż ich rodzice czy dziadkowie. Zresztą ta prawidłowość nie zawsze występuje bo np. Turcy w Holandii mają gorszy współczynnik dzietności od średniego. Po za tym nie wszyscy imigranci w danym kraju to muzułmanie czy w ogóle przybysze spoza kontynentu. Np. często mówi się o tym że w Szwajcarii prawie 25% mieszkańców urodziło się po za jej granicami, tylko że ci imigranci to w miażdżącej większości Włosi, Niemcy, Francuzi, Serbowie czy Portugalczycy. Do Francji (dane z 2008) przyjechało więcej Europejczyków niż mieszkańców Maghrebu. Po za muzułmanami przyjeżdżają też chrześcijanie- Ormianie, Latynosi czy Asyryjczycy. Teraz przy okazji zadymy w Syrii pewnie będzie ich jeszcze więcej.

Według przewidywań które udało mi się znaleźć (pewresearch) do 2030 procent muzułmanów w Europie wzrośnie z 6% do 8% co chyba nie oznacza początku kalifatu. Paradoksalnie- wydaje mi się że największy kłopot z muzułmanami będzie miała Rosja. Już w tej chwili jest ich tam najwięcej (no dobra gro muzułmanów w Rosji to Tatarstan, który żyje z resztą w poprawnych stosunkach ale przecież jeszcze w latach 90. chcieli niepodległości). Według tego samego pewresearch do 2030 roku liczba muzułmanów ma tam wzrosnąć o 2,2 mln a liczba Ruskich (Ruskich bo oni tak mówią na siebie jako naród, Rosjanie to obywatele Rosji) zmaleć i to o kilka milionów.

Jestem ciekaw czy i jakie macie wizje przyszłości i na czym je opieracie (brzmi jak zaproszenie do dyskusji w klasie ale co zrobić :roll: ).

User avatar
el_fanatico
hipis
Posts: 1679
Joined: 16-02-2011, 17:15

Postby el_fanatico » 31-12-2013, 12:34

Za 50 lat wciąż będziemy śpiewać to: http://www.youtube.com/watch?v=sJxz5pJ-c-I
Kiedyś kupię nóż i powyrzynam wszystkich wkoło.

User avatar
Rzubrzy
Ciemnogrodzianin
Ciemnogrodzianin
Posts: 975
Joined: 12-01-2007, 21:37
Location: Gorzów

Postby Rzubrzy » 31-12-2013, 12:48

Inna, też popularna kwestia- dalsze losy chrześcijaństwa. Powszechnie, nie do końca słusznie, uważa się że przyszłość należy do islamu (w wersji wyznawców Dawkinsa do "nowego ateizmu" który jednak żadnym novum nie jest :mrgreen: ) a chrześcijaństwo już się skończyło i można po nim ewentualnie gorzko zapłakać. Szczerze mówiąc też tak przez pewien czas myślałem ale szperając tu i ówdzie uświadomiłem sobie że to nie do końca tak . Powszechnie zwraca się bowiem uwagę na sytuację na naszym kontynencie (czy może szerzej, w obrębie cywilizacji zachodniej) a świat się przecież na tym nie kończy. Garść faktów i statystyk:
- zmienia się położenie- Chrześcijaństwo przygasa i hamuje na północy ale bardzo dynamicznie rozwija się na południu. W 1910 roku aż 66% chrześcijan żyło w Europie a w Afryce zaledwie 1,4%, Azja i Oceania- 4,5. Dzisiaj Europa to zaledwie 25 procent, Afryka 23,6 a Azja i Oceania koło 15
- wbrew temu co pisał 1410 to nie jest tylko tak że rozwijają się te "sekty" i "garaże", choć one mają rzeczywiście najłatwiej, nie ma formalnej struktury która by ich ograniczała a przy okazji mogą mieć wyjebane na zakazy prawne bo są grupą hobbystów z garażu w Alabamie (próby nawracania np. muzułmanów przez krk skończyły by się tymczasem międzynarodowym skandalem) ale nadal lekko ponad 50% chrześcijan to katolicy a 11,9 prawosławni
- u Jęczymka wyczytałem że dzisiaj na Filipinach chrzci się więcej dzieci niż w Polsce, Hiszpanii i Włoszech razem wziętych
- według jakiegoś znaczącego duchownego islamskiego islam porzuca rocznie 6 mln ludzi w samej Afryce (inna sprawa skąd miał te dane i na ile są one prawdą a na ile próbą wstrząśnięcia słuchaczem żeby się zaangażował)
- w latach 2001-2010 lat chrześcijanie stali się większością w Nigerii, choć w 2001 roku muzułmanów było dokładnie o 10 punktów procentowych więcej
- w Malezji, w ciągu ostatniego ćwierćwiecza na chrześcijaństwo przeszło ok. 130 000 Hindusów, chrześcijaństwo jest także popularne wśród miejscowych Chińczykó
- w Mognolii wzrost x 10 000 w latach 1989-2008 ale nie jest to tak wielkie osiągnięcie skoro na początku było tam 4 chrześcijan
- wyczytałem że w Wietniamie liczba protestantów zwiększyła się 600 krotnie w ciągu ostatnich 10 lat ale też nie jest to jakiś szał bo jest ich tam teraz ok. 2%
- w Korei Południowej w ciągu 25 lat wzrost z 20 do prawie 30 procent.
- o Chinach już pisałem w temacie z kovalem, ale jako ciekawostkę podam że szacuje się że do 2040 ma być tam około 400 mln chrześcijan, czyli będzie to kraj z najwiekszą liczbą chrześcijan na świecie. Aha i jeszcze jedna ciekawostka- większość rdzennej ludności Tajwanu to chrześcijanie

dobra jak ktoś jest ciekawy to sobie poszuka sam innych rewelacji a teraz do sedna- skoro chrześcijaństwo bujnie rozwija się po za swoją "drugą ojczyzną" (bo pierwszą był Bliski Wschód i ogólnie basen Morza Środziemnego) to znaczy że na pewno dojdzie do jakiegoś dopasowania doktryny do miejscowych pojęć i zwyczajów. Wszystko wskazuje na to, przynajmniej w wykonaniu afrykańskim, chrześcijaństwo będzie (wbrew temu co prognozowano w XIX i na początku XX wieku. Nie pamiętam kto ale chyba jakiś amerykanin przewidywał że do głosu będzie dochodził Unitarianizm jako bardziej racjonalny ale coś szału nie zrobił) mniej racjonalne a bardziej mistyczne. Ciekawe tylko jak sprawa będzie się miała w Azji?

I następna sprawa- jak zmieni się chrześcijaństwo w Europie i czy w ogóle się zmieni czy pozostanie takie samo. I niezależnie od tego w którą stronę pójdzie to czy uda się zahamować tendencje dechrystianizacji. Tzn mi się wydaje że to wymaga odpowiedzi na pytanie czy kryzys chrześcijaństwa w Europie jest kryzysem samej religii czy raczej jedną ze składowych większego kryzysu- gospodarczego, społecznego, moralnego itd.

User avatar
renesaga
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 2189
Joined: 25-09-2010, 13:41
Location: Planeta malp ver 2.0

Postby renesaga » 31-12-2013, 19:52

Bardzo ciekawy temat, z pogranicza political finction (Tom Clancy sie klania :) ). Mnie bardziej ciekawi czy nasze pokolenie, a moze i przyszle zobaczy jakis konflikt na skale swiatowa.

Przyznam szczerze, nie podoba mi sie ta idea tarczy antyrakietowej. Dlaczego? Nawet jesli jej czesci beda w Polsce to Polski to nie uchroni. Czemu? A no z tego co zrozumialem czytajac defence24 to tarcza jest skierowana przeciwko ICBM czyli rakiety interkontynentalne. Czy Rosja by uzyla takich rakiet w ataku na Polske? No jasne, ze nie! Takie rakiety sa drogie. Iskandery wystarcza = moga przenosci glowice atomowe. A czemu to niebezpieczne? Ta instalacja moze zawachac rownowage doktryny MAD . A nie zapominajmy, ze to ta doktryna doprowadzila do tego, ze Sowieci i Burgery nie utopily tej planety w ogniu.

Moze lekko belkotliwie ale to dlatego ze pije
Zdrowko :salut:
Jeśli chcecie prawdziwego RPG z długimi dialogami, nieliniową fabułą, wieloma questami, trudnymi misjami i znaczącym wpływem losowości na grę, to idźcie coś załatwić w urzędzie.
Image

Ż
Oszołom
Oszołom
Posts: 365
Joined: 20-05-2012, 12:20

Postby Ż » 31-12-2013, 23:43

ludzie będą głupsi niż obecnie, bardziej podatni na głupotę innych [wliczając w to kultur-"naukowy socjalizm"] niż obecnie, ogólnie coraz bardziej chujowi [tak, to możliwe - na to już nawet szariat nie pomoże]

ale chyba w tym wszystkim najważniejsze że JA będę stary albo martwy, ciężko pwiedzieć co gorsze

hard mod
Ksenofob
Ksenofob
Posts: 747
Joined: 04-07-2007, 22:23
Location: Z Gdyni

Postby hard mod » 01-01-2014, 14:46

Społeczeństwa są tresowane, a do czego to doprowadzi? Chuj wie. Np. w Chinach społeczeństwo jest podległe władzy i państwo staje się silne. W Europie stosuje się totalitaryzm w aksamitnych rękawiczkach ,w imię dziwnych wartości i Europa wymiera.
koks,viagra,dupy!

User avatar
koval
Dziedzic Pruski
Dziedzic Pruski
Posts: 10112
Joined: 07-08-2006, 12:28

Postby koval » 01-01-2014, 15:40

ludzie beda zdychac z glodu, terroryzm bedzie codziennoscia, obozy koncentracyjne znowu beda w uzyciu, homoseksualizm bedzie dominujacy, ludzie beda sie rozmnazac przez klonowanie, najbardziej wplywowi i najbogatsi beda "budowac" swoje ciala dzieki technologicznym cudom, zapewniajacym im zycie i mlodosc niemalze wieczne, a reszta bedzie zapierdalac dla nich w syfie oddajac im kazda krople krwi zazdroszczac skurwysynom ale nie beda zdolni do buntu. jestem tez dziwnie pewny tego ze dojdzie do konfliktu z uzyciem broni nuklearnej. emerytur nie bedzie, starych bedzie sie litosciwie usypiac. wlasnosc prywatna zostanie ograniczona tylko dla grup uprzywilejowanych, nie bedziesz na szczycie hierarchi to zapomnij o wlasnym mieszkaniu czy domu, wszystko bedzie wlasnoscia korporacji i bankow.

amen
punki to chuje

1410
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 2599
Joined: 28-09-2006, 14:53

Postby 1410 » 01-01-2014, 16:13

Według przewidywań które udało mi się znaleźć (pewresearch) do 2030 procent muzułmanów w Europie wzrośnie z 6% do 8% co chyba nie oznacza początku kalifatu. Paradoksalnie- wydaje mi się że największy kłopot z muzułmanami będzie miała Rosja. Już w tej chwili jest ich tam najwięcej (no dobra gro muzułmanów w Rosji to Tatarstan, który żyje z resztą w poprawnych stosunkach ale przecież jeszcze w latach 90. chcieli niepodległości). Według tego samego pewresearch do 2030 roku liczba muzułmanów ma tam wzrosnąć o 2,2 mln a liczba Ruskich (Ruskich bo oni tak mówią na siebie jako naród, Rosjanie to obywatele Rosji) zmaleć i to o kilka milionów.

W Rosji w 2013 r. po raz pierwszy od upadku ZSRR osiągnięto wyższą liczbę urodzin niz zgonów,a ogólne polepszenie statystyk obserwowano od 2008 r i nie mówimy tylko o ludach kaukaskich. W UE nikt nawet nie policzył liczby muzułmanów i np w Amsterdamie szacuje się ich populację na 14-24%, w innych wielkich aglomeracjach podobnie od kilku do kilkunastu,a nawet kilkudziesięciu %. Nie widać też jakos straszliwego laicyzowania tej populacji, wręcz przeciwnie jest to najszybciej rozwijająca się religia w Europie, z największą liczbą konwertytów.

Poza tym tylko sterowane oszołomy z różnych EDL, od Pimów Fortunów i tym podobnych sprowadzają problem upadku Europy do muzułmanów. Tak naprawdę czy przyjedzie 20 mln kolorowych muzułmanów czy nie muzułmanów nie ma większego znaczenia, Europa przestała być centrum świata, zdycha demograficznie, staje się wieżą babel coraz bardziej słabszą też ekonomicznie i kulturowo. Nie ma światu prawie nic do zaoferowania poza paradami gejów. A, że na Filipinach wzrosła liczba katolików. Może i tak,a w Brazylii wzrosła za to liczba jehowych i mormonów. Tylko jaki to ma związek z Europą. Nikt nie mówi, ze wymrą wszystkie religie chrześcijańskie na świecie.

Obawiam się, ze koval może mieć sporo racji.

User avatar
madafaka
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 3310
Joined: 15-05-2009, 20:33

Postby madafaka » 01-01-2014, 17:37

1410 wrote:Obawiam się, ze koval może mieć sporo racji.
bo w madaface siedzi policjant i dobrze spełnia swoje zadanie

User avatar
luker
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 1528
Joined: 18-05-2008, 14:38
Contact:

Postby luker » 01-01-2014, 19:21

koval wrote:ludzie beda zdychac z glodu, terroryzm bedzie codziennoscia, obozy koncentracyjne znowu beda w uzyciu, homoseksualizm bedzie dominujacy, ludzie beda sie rozmnazac przez klonowanie, najbardziej wplywowi i najbogatsi beda "budowac" swoje ciala dzieki technologicznym cudom, zapewniajacym im zycie i mlodosc niemalze wieczne, a reszta bedzie zapierdalac dla nich w syfie oddajac im kazda krople krwi zazdroszczac skurwysynom ale nie beda zdolni do buntu. jestem tez dziwnie pewny tego ze dojdzie do konfliktu z uzyciem broni nuklearnej. emerytur nie bedzie, starych bedzie sie litosciwie usypiac. wlasnosc prywatna zostanie ograniczona tylko dla grup uprzywilejowanych, nie bedziesz na szczycie hierarchi to zapomnij o wlasnym mieszkaniu czy domu, wszystko bedzie wlasnoscia korporacji i bankow.

amen


tak jakby w tym filmie elizjum ,tylko tam o pedalach nic nie bylo
na calym swiecie nie ma tylu bulgarow co w bulgarii

User avatar
Obywatel
Kat Królowej Azy
Kat Królowej Azy
Posts: 6757
Joined: 01-08-2006, 08:11
Location: z izby tortur
Contact:

Postby Obywatel » 01-01-2014, 19:37

Rzubrzy wrote:Na rozgrzewkę- zacznę od dosyć popularnego przewidywania, które przewija się w zasadzie wszędzie i przez to jest już w sumie oklepane i nudne- czyli rzekoma islamizacja Europy. Poszperałem trochę w temacie i wbrew temu czym straszy Mariusz Max Kolonko to rzekome słowa o "upadku niemieckiej populacji", tak chętnie cytowane, nigdy z ust tego gościa z niemieckiego GUS-u nie padły. I przy okazji natknąłem się na zupełnie inne projekcje. Po pierwsze zwolennicy teorii europejskiego Kalifatu, nie biorą pod uwagę że muzułmanie żyjący na zachodzie, chcąc nie chcąc, w jakimś stopniu wchodzą w "interakcje" z miejscowym społeczeństwem, ideami i przede wszystkim- kulturą popularną (która moim zdaniem ma ogromy a często niedoceniany wpływ na człowieka). W związku z tym nie stają się (na pewno) Europejczykami z krwi i kości, ale ciężko żeby pozostawali takimi samymi jak ludzie którzy żyją w krajach islamskich. Proces ten na pewno nie jest tak mocny u tych którzy przyjechali tu jako dorośli, ukształtowani ludzie ale jak sprawa ma się z ich dziećmi czy wnukami? Nie wydaje mi się żeby to byli ludzie o takiej samej mentalności jak ich rówieśnicy z Azji czy Afryki.

Muzułmanie napływający do Europy po pierwsze stają się - tak jak sam zauważyłeś - zeuropeizowani, a po drugie, będąc już drugim czy nawet trzecim pokoleniem, nie walczą o własne terytorium, ziemię, ojczyznę. Europa działa na nich dokładnie tak samo jak na nas: metroseksualizuje.

Obraz Kovala też mnie nie przekonuje tak do końca. To znaczy, dopóki korporacje będą rządziły rządami państw, może się ziścić. O ile nie zwrócimy uwagi na to i nie powywieszamy kurew. Natomiast ten dyktat spedalin to fikcja.

Zgoda, że ich nadreprezentatywność w mediach jest widoczna. Ale moim skromnym zdaniem powoduje tyle samo antypatii, co sympatii.

Zwykłym skromnym i cichym do tej pory waginosceptykom bardziej szkodzi. Tylko aktywiści robią na tym kasę i to może się na nich zemścić, jeśli dojdzie do wspomnianego przeze mnie wyżej wywieszania.
We the people, we'll surround you, we are rising up!
http://www.youtube.com/watch?v=NRE8Ve3Oit0
Liberty or death.

User avatar
koval
Dziedzic Pruski
Dziedzic Pruski
Posts: 10112
Joined: 07-08-2006, 12:28

Postby koval » 01-01-2014, 21:15

Obywatel wrote:jeśli dojdzie do wspomnianego przeze mnie wyżej wywieszania.

nie dojdzie, chyba ze do wieszania tobie podobnych nie zadowolonych.
punki to chuje

User avatar
Rzubrzy
Ciemnogrodzianin
Ciemnogrodzianin
Posts: 975
Joined: 12-01-2007, 21:37
Location: Gorzów

Postby Rzubrzy » 01-01-2014, 21:31

1410 wrote: W Rosji w 2013 r. po raz pierwszy od upadku ZSRR osiągnięto wyższą liczbę urodzin niz zgonów,a ogólne polepszenie statystyk obserwowano od 2008 r i nie mówimy tylko o ludach kaukaskich.

To akurat bardzo dobry news a masz jakieś konkretne staty? Ja słyszałem tylko o rosnącej identyfikacji z prawosławiem i chrześcijaństwem w ogóle.

1410 wrote:W UE nikt nawet nie policzył liczby muzułmanów i np w Amsterdamie szacuje się ich populację na 14-24%, w innych wielkich aglomeracjach podobnie od kilku do kilkunastu,a nawet kilkudziesięciu %.

No tak ale ja nigdzie nie napisałem że nie osiedlają się w miastach, tylko że prognozy i statystyki które czytałem mówią o tym że to wcale nie jest tak że za 20-30 lat będą albo większością albo będą blisko tego stanu rzeczy. A tym się ciągle straszy na podstawie jakichś pokątnych źródeł albo własnych widzimise.


1410 wrote:Nie widać też jakos straszliwego laicyzowania tej populacji, wręcz przeciwnie jest to najszybciej rozwijająca się religia w Europie, z największą liczbą konwertytów.

Nie wiem jak z konwertytami ale przecież to że się najszybciej rozwijają nic nie znaczy bo w Norwegii najszybciej rozwijają się prawosławni a w Mongolii ogólnie chrześcijanie ale do bycia większością- jeszcze baaaaaaaaardzo długa droga. Co do laicyzacji- zgubiłem gdzieś tekst z badaniami na ten temat. Jak znajdę ponownie to wrzucę.

1410 wrote:Poza tym tylko sterowane oszołomy z różnych EDL, od Pimów Fortunów i tym podobnych sprowadzają problem upadku Europy do muzułmanów.

Pisałem kiedyś że ja się z tym zgadzam i problemów współczesnej Europy upatruje w kryzysie jej wartości a nie tym że muzułmanie i murzyni. Problemy z nimi są moim zdaniem skutkiem nie przyczyną.


1410 wrote: Że na Filipinach wzrosła liczba katolików. Może i tak,a w Brazylii wzrosła za to liczba jehowych i mormonów. Tylko jaki to ma związek z Europą. Nikt nie mówi, ze wymrą wszystkie religie chrześcijańskie na świecie.

Nie mówimy tylko o Europie ale o całym świecie. Po za tym to że rosną słupki mormonom czy jechowym to też niewiele znaczy bo wszędzie tam gdzie im rosną, rosną też (i to o wiele bardziej) tradycyjnym wyznaniom chrześcijańskim. W Brazyli (piszę z pamięci więc mogę się mylić) słupki rosną przede wszystkim ewangelikanom.

Muzułmanie napływający do Europy po pierwsze stają się - tak jak sam zauważyłeś - zeuropeizowani, a po drugie, będąc już drugim czy nawet trzecim pokoleniem, nie walczą o własne terytorium, ziemię, ojczyznę. Europa działa na nich dokładnie tak samo jak na nas: metroseksualizuje.

Akurat wśród młodych jest więcej postrzałów niż wśród starych. Z tego co czytałem wygląda to tak że albo odchodzą od religii całkiem (mniejszość), albo traktują ją jako jakąś tradycję (zdecydowana większość) ale to już nie jest oddanie dla sprawy cechujące ich dziadków czy rodziców. Mniejszość, trochę większa od tej grupy która odeszła całkiem, się radykalizuje.

PS. Taka ogólna uwaga- jak coś piszecie to piszcie mniej więcej na czym się opieracie bo jak ktoś pisze po prostu ze będzie chujowo i chuj (swoją drogą bardzo możliwe) to jaka tu może być dyskusja?

User avatar
1920
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 1806
Joined: 20-06-2010, 16:50
Location: prosto z Kosmosu!

Postby 1920 » 02-01-2014, 11:00

luker wrote:
koval wrote:ludzie beda zdychac z glodu, terroryzm bedzie codziennoscia, obozy koncentracyjne znowu beda w uzyciu, homoseksualizm bedzie dominujacy, ludzie beda sie rozmnazac przez klonowanie, najbardziej wplywowi i najbogatsi beda "budowac" swoje ciala dzieki technologicznym cudom, zapewniajacym im zycie i mlodosc niemalze wieczne, a reszta bedzie zapierdalac dla nich w syfie oddajac im kazda krople krwi zazdroszczac skurwysynom ale nie beda zdolni do buntu. jestem tez dziwnie pewny tego ze dojdzie do konfliktu z uzyciem broni nuklearnej. emerytur nie bedzie, starych bedzie sie litosciwie usypiac. wlasnosc prywatna zostanie ograniczona tylko dla grup uprzywilejowanych, nie bedziesz na szczycie hierarchi to zapomnij o wlasnym mieszkaniu czy domu, wszystko bedzie wlasnoscia korporacji i bankow.

amen


tak jakby w tym filmie elizjum ,tylko tam o pedalach nic nie bylo


dokładnie miałem to samo skojarzenie
-Pacyfistka! - prychnął stryj, gdy się dowiedział o tym. - To brzmi jak feministka! Jedna cholera!
-Dlaczego? - obruszył się Grant
-Bo i to, i to, brzmi jak kretynka!

PPC wrote:Śląsk przeprasza za swą zajebistość

User avatar
kijevo
Eurosceptyk
Eurosceptyk
Posts: 101
Joined: 14-01-2011, 18:29

Postby kijevo » 02-01-2014, 11:33

apropo, jak nazywa się film opowiadający o Anglii za lat 50 gdzie pozostała ostatnia płodna kobieta, a imigranci grasują w lasach lub są trzymani w klatkach na dworcach ?
Byłem z 5 lat temu na nim w kinie ale jak zwykle tytułu zapomniałem, a okazuje się być proroczy kutfa...

User avatar
madafaka
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 3310
Joined: 15-05-2009, 20:33

Postby madafaka » 02-01-2014, 11:39

luker wrote:tak jakby w tym filmie elizjum


elizjum to chuj, w zielonej pozywce z 1972 juz o tym bylo, a sam film jest na podstawie jeszcze starszej ksiazki, na sf sie nie znacie, a ten o ostatniej swini rozplodowej to dno
bo w madaface siedzi policjant i dobrze spełnia swoje zadanie

User avatar
Mecenas
Szczymryj!
Szczymryj!
Posts: 6135
Joined: 08-08-2006, 14:18
Location: Szkieletczyzna

Postby Mecenas » 02-01-2014, 12:18

to było co na łodzi ją jakiś koleś wywoził?
Filar CPDP

JaranekUchlanek
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 1545
Joined: 11-12-2007, 00:02
Location: z sali porodowej

Postby JaranekUchlanek » 02-01-2014, 13:32

kijevo wrote:apropo, jak nazywa się film opowiadający o Anglii za lat 50 gdzie pozostała ostatnia płodna kobieta


chyba chodazi o "ludzkie dzieci"
Made in Heaven inspired in Hell

1410
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 2599
Joined: 28-09-2006, 14:53

Postby 1410 » 02-01-2014, 17:12

Image

http://www.forbes.com/sites/markadomanis/2013/10/24/11-things-everyone-should-know-about-russian-demography/

W dalszej perspektywie czyli zakładaniu rodzin przez roczniki z lat 90-tych prawdopodobny jest ubytek ludności, jednak nie ma już mowy o tym by "Ruscy" wymierali jak mamuty. Szybciej grozi to nam.

http://www.forbes.com/sites/markadomanis/2013/07/25/dying-russias-birth-rate-is-now-higher-than-the-united-states/

Ogólnie można poszukać w tekstach tego faceta, dużo artykułów o rosyjskiej demografii.

User avatar
Human_Animal
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 1398
Joined: 07-08-2006, 08:52

Postby Human_Animal » 02-01-2014, 19:36

Podejrzewam, że gdyby policzyć przyrost/ubytek populacji etnicznych Rosjan - to wynik byłby mniej więcej taki sam jak w krajach byłej Europy Wschodniej - czyli 1,3-1,5 dziecka na kobietę (2,1 - to uśredniony wynik zachowania stałości populacji) - a wzrost demograficzny napędzają im ci, których sami wdzięcznie nazywają "cziornyje" oraz imigracja Chińczyków

agnosticfront
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 2108
Joined: 01-11-2006, 11:38
Location: Nowy Targ

Postby agnosticfront » 02-01-2014, 19:59

Human_Animal wrote:Podejrzewam, że gdyby policzyć przyrost/ubytek populacji etnicznych Rosjan - to wynik byłby mniej więcej taki sam jak w krajach byłej Europy Wschodniej - czyli 1,3-1,5 dziecka na kobietę (2,1 - to uśredniony wynik zachowania stałości populacji) - a wzrost demograficzny napędzają im ci, których sami wdzięcznie nazywają "cziornyje" oraz imigracja Chińczyków
jak tak dalej pojdzie to za 50 lat na syberi nie uswiadczysz ruskiego ponoc juz ich jest tk duzo ze rzucja sie w oczy
Nołlajf tankista.

User avatar
Rzubrzy
Ciemnogrodzianin
Ciemnogrodzianin
Posts: 975
Joined: 12-01-2007, 21:37
Location: Gorzów

Postby Rzubrzy » 02-01-2014, 21:44

1410 wrote:Obrazek

Ale to są dane dotyczące Rosjan a nie Ruskich. Nie neguję że być może u nich liczba urodzeń też wzrosła ale z tych danych to nie wynika. Np. liczba mieszkańców Czech w okresie 2001-2011 zwiększyła się z 10,2 mln do 10, 6 mln ale liczba etnicznych Czechów spadła z 9,2 mln do 6,7 (swoją drogą miazga bo u nich nie ma tak dużej migracji jak u nas a mimi to w 10 lat naród skurczył się o 2,5 mln :shock: ).

duszek Jerzy
Eurosceptyk
Eurosceptyk
Posts: 231
Joined: 12-12-2013, 15:24

Postby duszek Jerzy » 02-01-2014, 21:59

Jasnowidz przepowiada:"...I jeszcze jedna rzecz - w Polsce nastąpi duże skażenie środowiska. Będzie o tym głośno - wyciek czegoś przemysłowego do jeziora. Bardzo groźne i mocne skażenie środowiska..."
Warto się na to przygotować i zakupić zawczasu OP 1
http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/ar ... /131229608

duszek Jerzy
Eurosceptyk
Eurosceptyk
Posts: 231
Joined: 12-12-2013, 15:24

Postby duszek Jerzy » 02-01-2014, 22:05

Coś mu się kręci z Krajenką,byłem tam kiedyś na obozie z kalekimi,popiliśmy,że na krawężnikach z wózków wyskakiwali jak szczupaki z wody.

User avatar
1920
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 1806
Joined: 20-06-2010, 16:50
Location: prosto z Kosmosu!

Postby 1920 » 02-01-2014, 22:41

Rzubrzy wrote:
1410 wrote:Obrazek

Ale to są dane dotyczące Rosjan a nie Ruskich. Nie neguję że być może u nich liczba urodzeń też wzrosła ale z tych danych to nie wynika. Np. liczba mieszkańców Czech w okresie 2001-2011 zwiększyła się z 10,2 mln do 10, 6 mln ale liczba etnicznych Czechów spadła z 9,2 mln do 6,7 (swoją drogą miazga bo u nich nie ma tak dużej migracji jak u nas a mimi to w 10 lat naród skurczył się o 2,5 mln :shock: ).

W Czechach cyganie robia robotę
-Pacyfistka! - prychnął stryj, gdy się dowiedział o tym. - To brzmi jak feministka! Jedna cholera!

-Dlaczego? - obruszył się Grant

-Bo i to, i to, brzmi jak kretynka!



PPC wrote:Śląsk przeprasza za swą zajebistość

duszek Jerzy
Eurosceptyk
Eurosceptyk
Posts: 231
Joined: 12-12-2013, 15:24

Postby duszek Jerzy » 02-01-2014, 23:11

Gadałem kiedyś z czeskim Cyganem o dzieciach,ciekawy był ilu mam ja i chwalił się,że ma dziesięciu.Zapytałem go,- tylu?A on mi na to,że ma nadzieję,że może chociaż jeden z nich go na starość weźmie w opiekę.Polityką się specjalnie nie przejmował.Za to drugi mój znajomy,starszy cygan stwierdził,że wszystkich polityków dałby pod mur.Stwierdził,że Polacy to głupi naród,trochę racji miał.Mając córkę w Niemczech i porównanie życia,stwierdził jednak,że w Polsce żyje się lepiej,pomimo biedy jest więcej życzliwości i takich tam pierdoł.Za granicą mówi tylko pieniądze dziewczynę trzymają i nic więcej.

1410
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 2599
Joined: 28-09-2006, 14:53

Postby 1410 » 03-01-2014, 10:05

Human_Animal wrote:Podejrzewam, że gdyby policzyć przyrost/ubytek populacji etnicznych Rosjan - to wynik byłby mniej więcej taki sam jak w krajach byłej Europy Wschodniej - czyli 1,3-1,5 dziecka na kobietę (2,1 - to uśredniony wynik zachowania stałości populacji) - a wzrost demograficzny napędzają im ci, których sami wdzięcznie nazywają "cziornyje" oraz imigracja Chińczyków
Przecież oni licza obywateli, rosyjskie obywatelstwo ma 20-30 tys Chińczyków.

Rzubrzy wrote:
1410 wrote:Obrazek

Ale to są dane dotyczące Rosjan a nie Ruskich. Nie neguję że być może u nich liczba urodzeń też wzrosła ale z tych danych to nie wynika. Np. liczba mieszkańców Czech w okresie 2001-2011 zwiększyła się z 10,2 mln do 10, 6 mln ale liczba etnicznych Czechów spadła z 9,2 mln do 6,7 (swoją drogą miazga bo u nich nie ma tak dużej migracji jak u nas a mimi to w 10 lat naród skurczył się o 2,5 mln :shock: ).
Bezpośrednio nie,ale pośrednio tak, Czeczeni czy Ingusze mieli dodatni przyrost naturalny gdy zarówno "Rosjan", jak i "Ruskich" ubywało łącznie po 700 tysięcy rocznie. Po prostu i u "ruskich" musiała się zwiększyć liczba urodzeń.

User avatar
Human_Animal
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 1398
Joined: 07-08-2006, 08:52

Postby Human_Animal » 03-01-2014, 11:12

Podawanie samej czystej demografii wieloetnicznego państwa bez wyszczególnienia imigracji i współczynnika dzietności poszczególnych grup etnicznych nie jest specjalnie wartościową informacją.
Generalnie przyjęte jest, że dla zachowania utrzymania populacji na tym samym poziomie potrzebny jest współczynnik dzietności ok. 2,1 na kobietę - w krajach byłej Europy Wschodniej jest to ok. 1,3-1,4 na kobietę, w Federacji Rosyjskiej jest to ok. 1,7 - z tym, że u etnicznych Słowianek wynosi on 1,4 (czyli tyle co u nas), u białych mieszkanek Moskwy 1,1, a u Czeczenek 3,3.
Jednym słowem jeśli mimo tego, że współczynnik dzietności jest w Rosji niższy niż 2,1 a liczba ludności rośnie zachodzi jeden z dwóch czynników (albo oba naraz)
1) Jest duża imigracja, która powoduje nadwyżkę
2) Dzieci rodzą się ludziom z wyżu demograficznego - np. tym urodzonym w latach 80-tych. Kiedy przyjdzie czas na dzietność tych urodzonych w niżu - czyli lata 90-te i 2000-czne, demografia znowu zacznie gwałtownie spadać.

User avatar
Rzubrzy
Ciemnogrodzianin
Ciemnogrodzianin
Posts: 975
Joined: 12-01-2007, 21:37
Location: Gorzów

Postby Rzubrzy » 04-01-2014, 12:57

Ale co by tu o Rosji nie mówić to oni sobie chociaż zdają sprawę z ze swoich słabości i starają się z nimi lepiej lub gorzej, ale jednak walczyć. Państwo próbuje przeciwdziałać niekorzystnym tendencjom demograficznym i nie pozwala na promowanie homoideologii, genderów itd. Ciężko powiedzieć czy im się uda bo społeczeństwo jest wypaczone przez tyle lat komunizmu a ich wcześniejsza tradycja państwowa i społeczna też była daleka od ideału. Dodatkowo mają tego pecha że graniczą z coraz silniejszymi i ambitniejszymi Chinami a liczba niezbyt im chętnych muzułmanów z Azji Środkowej i Kaukazu ciągle rośnie.

Nie mogę zrozumieć Europy Zachodniej, która w odpowiedzi na swoje problemy proponuje jeszcze więcej tego co je powoduje. Kluczem do odpowiedzi na pytanie dlaczego to robi może być to co kiedyś zauważył Vibovit, który napisał że liberalizm stał się parareligią. Ma swoje dogmaty których nie weryfikuje i ślepo w nie wierzy i nie ważne że ich skutki są opłakane- to jest świętość i tyle. Coś jak nie tak dawno z komunizmem- odpowiedzią na problemy było jeszcze więcej komunizmu bo przecież wszyscy święci prorocy marksizmu- leninizmu nie mogą się mylić.

User avatar
Michał
Leibstandarte SS Tadeusz Rydzyk
Posts: 1870
Joined: 03-10-2006, 10:55
Location: Chujolandia

Postby Michał » 04-01-2014, 13:59

http://en.wikipedia.org/wiki/Demographi ... _fertility
Rosjanie mają najmniejszą dzietność po Żydach wśród narodów Federacji.
Wiele razy widział jak toną, nigdy jednak nie ulegały łatwo, nie rozlatywały się w efektowny sposób. Nie można ich znokautować jednym ciosem. Nie można im zadać ciosu łaski. Zawsze musiały być dobijane okrutnie... jak "Stirling"


Return to “POLITYKA”

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest