JEST MI WSTYD ŻE ŻYJĘ W TAKIM PAŃSTWIE

Skakanie sobie do oczu, ciosy poniżej pasa, łapanie na wykroku + poszukiwanie światełka logiki w tunelu absurdu = coś, co konserwy lubią najbardziej. Zero lekkiego tańca, więc jeśliś cienka parówka, to lepiej trzymaj się z dala.

Moderator: XmichassX

r27
Tomasz Jacykow Bloku Wschodniego
Tomasz Jacykow Bloku Wschodniego
Posts: 14535
Joined: 08-08-2006, 18:14

Postby r27 » 25-02-2014, 21:36

podręcznik do geografii w 5 klasie u córki..rozdział o Krakowie...zdjecia: sukiennice...smok wawelski..ołtarz wita stwosza..synagoga i żydowski kazimierz

katolicyzm vs. judaizm w proporcjach 1:2
żadnej foty zabytkowych kościołów


takie tam..zupełnie przypadkiem

zdzichu torba
Ciemnogrodzianin
Ciemnogrodzianin
Posts: 832
Joined: 27-08-2006, 02:42

Postby zdzichu torba » 26-02-2014, 02:00

Vibovit wrote:bo kiedy słyszy się te wszystkie historie, jak to w Polsce ludzie tyrają za puszkę groszku a wyrwanie się z bezrobocia to już wysiłek ponad ludzką miarę, nie bardzo wiadomo, jak w tym kontekście wytłumaczyć scenkę, kiedy sprzątaczka czuje się w na tyle mocnej pozycji, że grozi palcem "ogarnąć biurka, bo się zwolnię" :mrgreen: jakby dwa różne kraje

jak najbardziej ma do tego prawo i każdemu życzyłbym takiego samego komfortu, tylko po prostu widać, że teoria nie zgadza się coś z praktyką

Nie wiem kurwa,słyszę nie raz takie historie o cieciach co zarabiają więcej niż programiści teraz okazuje się że sprzątaczki przy zajebistym bezrobociu mogą szantażować kierowników zwolnieniem się...wychodzi na to że tylko ja i moi znajomi jesteśmy tak nie ogarnięci.Może ten michnik ma jednak racje <o|

Faktycznie jakby dwa róże kraje-bo np w Warszawie sprzątacz na dworcu ma 7PLN/h (w nocy 7.5) i musi myć kible obsrane przez bezdomnych a ludzie do takiej roboty dojeżdżają po 100km i jeszcze uszami klaszczą że mogą sobie godzin nabić.Masz racje dwa różne kraje...

User avatar
Rzubrzy
Ciemnogrodzianin
Ciemnogrodzianin
Posts: 975
Joined: 12-01-2007, 21:37
Location: Gorzów

Postby Rzubrzy » 26-02-2014, 04:04

r27 wrote:podręcznik do geografii w 5 klasie u córki..rozdział o Krakowie...zdjecia: sukiennice...smok wawelski..ołtarz wita stwosza..synagoga i żydowski kazimierz

katolicyzm vs. judaizm w proporcjach 1:2
żadnej foty zabytkowych kościołów


takie tam..zupełnie przypadkiem

Może jakby katolicy nie palili na stosach tych wszystkich uczonych i artystów, za to że twierdzili że ziemia nie jest płaska, to jakieś zabytki by były :roll:

To jest przerażające jaką świadomość historyczną mają produkty systemu edukacji. I to nie tylko w kwestii kościoła. Historia i nauki społeczne nie są zresztą jakimś wyjątkiem tyle że braki wiedzy z tych dziedzin widać mocnej, chyba dlatego że więcej osób czuje się władna żeby na związane z nimi tematy rozprawiać. Nauki ścisłe, z racji choćby tego że nawet na podstawowym poziomie operują już specyficznymi pojęciami, mają większy "spokój".

Tak, wiem zawsze tak było (a drzwiej to nawet gorzej)... ale współcześnie smutne jest co innego- że wbija się nam do głowy przekonanie że my wiemy i możemy, a wręcz powinniśmy mieć głos w wielu różnych sprawach.

PS. To nie jest tak że uważam siebie za chuj wie kogo, bo widzę że post wyszedł trochę w napinkowym tonie. Tzn. kiedyś, za szalonych lat liceum trochę tak myślałem ;) . Niestety musiałem zrewidować samoocenę jak zobaczyłem fragment pewnego teleturnieju (chyba nie polskiego). Jeden z uczestników po otrzymaniu pytania o jakieś tam kierunki w bizantyjskiej poezji dworskiej i jej przedstawicieli w którymś tam wieku, odpowiedział tak jakby zapytano go o to co zjadł dzisiaj na śniadanie. Od tamtej pory wiem że też jestem głąbem.

User avatar
Vibovit
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 4164
Joined: 07-08-2006, 23:36

Postby Vibovit » 26-02-2014, 08:36

zdzichu torba wrote:Nie wiem kurwa,słyszę nie raz takie historie o cieciach co zarabiają więcej niż programiści teraz okazuje się że sprzątaczki przy zajebistym bezrobociu mogą szantażować kierowników zwolnieniem się...

dokładnie dostałem z góry maila o takiej treści (frag.)
wczoraj pani wieczorem mnie zawołała przed sprzątaniem i zapewne po ostatnim sprzątaniu (czwartkowym) powiedziała mi mniej więcej coś takiego: "panie szefie, po ostatnim sprzątaniu rozmawiałam z moim szefem i miało to wszystko wyglądać inaczej. Sprzątałam pokój X i tam są porządni ludzie, a w tym Y to nie wiem kto to jest, ale robią straszny bałagan… Jak tak to ma wyglądać to zrezygnujemy ze sprzątania." (...)

:>
zdzichu torba wrote:Faktycznie jakby dwa róże kraje-bo np w Warszawie sprzątacz na dworcu ma 7PLN/h (w nocy 7.5) i musi myć kible obsrane przez bezdomnych a ludzie do takiej roboty dojeżdżają po 100km i jeszcze uszami klaszczą że mogą sobie godzin nabić.Masz racje dwa różne kraje...
w GW, łżącej zapewne, był taki ranking niedawno: http://wyborcza.pl/1,87648,15470349,Gdz ... miast.html

okazuje się że w kategorii "miasta, w których najłatwiej znaleźć pracę, zarobić pieniądze i zamieszkać na swoim" na drugim miejscu po Warszawie jest Zielona Góra. panuje tam najlepszy "klimat biznesu".

. Liderem okazała się tu Zielona Góra ze 188 firmami na 10 tysięcy mieszkańców zarejestrowanymi w ciągu jednego roku, co jest wynikiem niemal dwukrotnie lepszym niż w najsłabszym pod tym względem Płocku. Na czym polega fenomen eksplozji przedsiębiorczości w tym mieście? To jest właśnie zagadka. Ani lokalny oddział PARP, ani powiatowy urząd pracy, ani wydział przedsiębiorczości urzędu miejskiego, ani centrum obsługi przedsiębiorców nie potrafiły nam wyjaśnić tego zjawiska.
skoro nikt nie zna mechanizmu zjawiska, to ja bym się zawahał przed ujęciem go w jakichś rankingach, bo firma firmie nierówna, a i przyczyny wzrostu czy spadku liczby firm w mieście A mogą wynikać z czegoś zupełnie innego niż w mieście B.

r27
Tomasz Jacykow Bloku Wschodniego
Tomasz Jacykow Bloku Wschodniego
Posts: 14535
Joined: 08-08-2006, 18:14

Postby r27 » 26-02-2014, 08:58

bo firma firmie nierówna, a i przyczyny wzrostu czy spadku liczby firm w mieście A mogą wynikać z czegoś zupełnie innego niż w mieście B.


w mieście A sprzątaczki pracują na umowach w 1 firmie a w mieście B sprzątaczki są na swej działalności jako podwykonawcy

w mieście A jedna firma zatrudniająca 100 sprzątaczek, w mieście B 50 firm sprzątających ;)

User avatar
Vibovit
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 4164
Joined: 07-08-2006, 23:36

Postby Vibovit » 26-02-2014, 09:07

poza tym może być tak, że ambitniejsi ludzie idą na swoje (to przecież nie oznacza założenia banku czy linii lotniczych), bo nie są w stanie wyżyć z etatu

w zamożnym mieście da się spokojnie sobie siedzieć jako czyjś pracownik, brać za to dobry sos i odbijać się o szesnastej, mając w dupie stresy związane z własnym biznesem

User avatar
Nieviadomsky
Ciemnogrodzianin
Ciemnogrodzianin
Posts: 896
Joined: 12-08-2006, 07:46
Location: Mordor Mazowsza

Postby Nieviadomsky » 26-02-2014, 09:15

Rzubrzy wrote:To jest przerażające jaką świadomość historyczną mają produkty systemu edukacji. I to nie tylko w kwestii kościoła. Historia i nauki społeczne nie są zresztą jakimś wyjątkiem tyle że braki wiedzy z tych dziedzin widać mocnej, chyba dlatego że więcej osób czuje się władna żeby na związane z nimi tematy rozprawiać.


Dzisiaj uczniowie, którzy zdają rozszerzoną maturę z historii, nie wiedzą np. czym się różni abdykacja od detronizacji. A ostatnio musiałem tłumaczyć, co to jest "antagonizm", bo jest w zadaniu, a nie było tego na lekcji :mrgreen: Mnie już nic nie dziwi...
"Związek Radziecki jest nie tylko naszym sojusznikiem - to jest powiedzenie dla narodu. Dla nas, partyjniaków, ZSRR jest naszą Ojczyzną, a granice nasze nie jestem w stanie dziś określić, dziś są za Berlinem, a jutro będą na Gibraltarze"

User avatar
PPC
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 6904
Joined: 21-07-2007, 09:40

Postby PPC » 26-02-2014, 09:35

masz tam jakies dobre dupy w szkole? ja na bank bym jakąs wytarmosił.


Czlowiek zestresowany wlasnym biznesem, może i wyżywa się na swoich bliskich, ale czlowiek zestresowany chujowa robotą jest stłamszony i czuje sie jak pizda
-Pewna znana krytyk, dyrektorka poważnego muzeum w Pradze, napisała "Przeszkadza mi skłonność Saudka do kiczu. Co by jej Pan odpowiedział, gdyby nadarzyła się okazja"

-Ona wie, co bym jej odpowiedział, bo to była moja kochanka. I jej córka także.

User avatar
Vibovit
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 4164
Joined: 07-08-2006, 23:36

Postby Vibovit » 26-02-2014, 10:15

Rzubrzy wrote:Niestety musiałem zrewidować samoocenę jak zobaczyłem fragment pewnego teleturnieju (chyba nie polskiego). Jeden z uczestników po otrzymaniu pytania o jakieś tam kierunki w bizantyjskiej poezji dworskiej i jej przedstawicieli w którymś tam wieku, odpowiedział tak jakby zapytano go o to co zjadł dzisiaj na śniadanie. Od tamtej pory wiem że też jestem głąbem.
teleturnieje, które sprawiają, że widz czuje się głąbem, są raczej w odwrocie

gdyby dziś - jeśli przesadzam, to w każdy razie niebawem - zrobić retransmisję jakiegoś odcinka "Wielkiej Gry", sporo osób niepamiętających oryginału by się z tego śmiało, uznało to za parodię i fake

r27
Tomasz Jacykow Bloku Wschodniego
Tomasz Jacykow Bloku Wschodniego
Posts: 14535
Joined: 08-08-2006, 18:14

Postby r27 » 26-02-2014, 11:08

z tą "wielką grą" to było tak że uczestnicy przygotowywali się do danego tematu parę miesięcy, a nie że "przypadkiem" z danego zakresu mieli pytania

User avatar
PPC
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 6904
Joined: 21-07-2007, 09:40

Postby PPC » 26-02-2014, 11:54

ale juz do miliarda w rozumie sie nie przygotowywali


http://www.youtube.com/watch?v=Z3v8jL-uxeo
Last edited by PPC on 01-01-1970, 01:00, edited 1 time in total.
-Pewna znana krytyk, dyrektorka poważnego muzeum w Pradze, napisała "Przeszkadza mi skłonność Saudka do kiczu. Co by jej Pan odpowiedział, gdyby nadarzyła się okazja"



-Ona wie, co bym jej odpowiedział, bo to była moja kochanka. I jej córka także.

User avatar
Vibovit
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 4164
Joined: 07-08-2006, 23:36

Postby Vibovit » 26-02-2014, 11:57

r27 wrote:z tą "wielką grą" to było tak że uczestnicy przygotowywali się do danego tematu parę miesięcy, a nie że "przypadkiem" z danego zakresu mieli pytania

to raczej oczywiste, Kapitanie ;)
ale sama zdolność do równoczesnego pomieszczenia w głowie takiej ilości informacji jest chyba coraz bardziej traktowana jako cyrkowa sztuczka, czy ciekawostka z Księgi Guinessa, skoro dziś studenci potrafią z oburzeniem wysyłać do gazet listy, że na egzaminie dyplomowym "nie dość, że trzeba opowiedzieć o pracy, to jest się dodatkowo o nią szczegółowo dopytywanym"
PPC wrote:ale juz do miliarda w rozumie sie nie przygotowywali


http://www.youtube.com/watch?v=Z3v8jL-uxeo
ja też uważam, że ta formuła jest w sumie sensowniejsza niż Wielka Gra, gdzie musisz się obryć na rozkaz i łapią cię na duperelach, jak w "Kartotece". a czynne kibicowanie uczestnikom jest nieco trudne, chyba że ktoś by nawet jako telewidz zakuwał z odpowiednim wyprzedzeniem
TR wrote:- Co mi pan powie na temat przyłączenia Rusi Czerwonej?
- Ze śmiercią króla Daniela rozpoczął się okres upadku Rusi Czerwonej. Wprawdzie jeden z jego synów, Szwamo, jako zięć Mendoga zasiadł krótko na tronie litewskim, ale o drugim. Lwie I, wyrażają się kroniki niepochlebnie. Po nim panował krótko jego syn, Jerzy I, który połączył księstwo włodzimierskie i halickie w swoim ręku. Synowie jego, Andrzej włodzimierski i Lew n halicki, ut­racili na rzecz Giedymina Podlasie i Polesie, ale następnie zawarli z nim przyjaźń, a jeden z synów Giedymina, Lubart, ożenił się z Buszą, córką Andrzeja. Sios­trzeńcem obu książąt byt Bolesław, syn Trojdena, księcia mazowieckiego, który poślubił jedną z córek Giedymina, a więc siostrę Aldony, żony Kazimierza Wiel­kiego...
- Świetnie, doskonale. Brawo, młodzieńcze, jest pan doskonale przygotowany do życia.


ale na tle teleturniejów, gdzie prowadzący robi stopklatkę na scenie z "Klanu" i telewidzowie muszą sobie przypomnieć, "co teraz zrobi doktor Lubicz"?... :mrgreen: wyjdzie, zesra się, zje kotleta? takie atrakcje serwowała TVP z tego co mi wiadomo, czyli telewizja "misyjna" :>


swoją drogą ciekawa była grupa wygrywaczy-zawodowców, którzy mieli erudycję nie z tej ziemi i zarabiali na życie rozpykiwaniem takich Wielkich Gier.

nieraz były to osoby zarabiające fizycznie, jak słynny Krawczuk motorniczy z Krakowa, nie mylić z profesorem Krawczukiem

może coś podobnego mogą sobie wyrobić "murzyni" zarabiający pisaniem prac naukowych na zlecenie. tak sobie napisać kilkanaście doktoratów... wiadomo że to odtwórcze ale coś tam we łbie musi zostawać

mi wstyd z powodu małej wiedzy ogólnej kiedy laska prosi o mnie o podpowiedzi jak sobie gra w "Milionerów" na komórce. nieraz muszę się tylko uśmiechać tajemniczo i zwycięsko

r27
Tomasz Jacykow Bloku Wschodniego
Tomasz Jacykow Bloku Wschodniego
Posts: 14535
Joined: 08-08-2006, 18:14

Postby r27 » 26-02-2014, 12:26

no ale w teleturniejach o to chodzi by widz też "zgadywał" i się bawił

ale sama zdolność do równoczesnego pomieszczenia w głowie takiej ilości informacji jest chyba coraz bardziej traktowana jako cyrkowa sztuczka,


jak masz 2 m-ce by nauczyć się czyjegoś życiorysu to chyba nie jest to aż tak trudne jak się wydaje, owszem jednym przychodzi to łatwiej a innym trudniej, ale do wielkiej gry przecież szli specyficzni ludzie

User avatar
Vibovit
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 4164
Joined: 07-08-2006, 23:36

Postby Vibovit » 26-02-2014, 13:35

r27 wrote:no ale w teleturniejach o to chodzi by widz też "zgadywał" i się bawił
zgadzam się, chyba mniej więcej to miałem na myśli gdy pisałem że w programie typu WG "czynne kibicowanie uczestnikom jest nieco trudne, chyba że ktoś by nawet jako telewidz zakuwał z odpowiednim wyprzedzeniem"
r27 wrote:jak masz 2 m-ce by nauczyć się czyjegoś życiorysu to chyba nie jest to aż tak trudne jak się wydaje, owszem jednym przychodzi to łatwiej a innym trudniej, ale do wielkiej gry przecież szli specyficzni ludzie
to słabo to pamiętasz, bo to przeważnie nie były takie pytania (poza garścią najprostszych na rozgrzewkę), że po prostu wystarczy "nauczyć się czyjegoś życiorysu" :mrgreen:

na wygraną to by w każdym razie nie wystarczyło. np. jak była dziedzina Elvis Presley, to pytania były w stylu, w którym filmie ani razu nie zaśpiewał (a zagrał w ponad 30), z jakim saksofonistą nagrywał między 1960 a 1968 itp. i wygrał gościu który nie przysiadł do sprawy na dwa miesiące, ale był obsesjonatem Elvisa z kolekcją pełną białych kruków, a i tak go parę razy zażyli

r27
Tomasz Jacykow Bloku Wschodniego
Tomasz Jacykow Bloku Wschodniego
Posts: 14535
Joined: 08-08-2006, 18:14

Postby r27 » 26-02-2014, 14:16

widzę że oglądasz powtórki na tvp historia ;)

przyznam że nie widziałem tego teleturnieju ponad 20 lat więc mam wykoślaiony obraz

User avatar
Vibovit
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 4164
Joined: 07-08-2006, 23:36

Postby Vibovit » 26-02-2014, 14:20

r27 wrote:widzę że oglądasz powtórki na tvp historia ;)
nie no ja nie oglądam telewizji w ogóle gdyż nie mam nawet teleaparatu

ale wszedłem na Youtube żeby sobie odświeżyć temat i tam właśnie jest odcinek z Elvisem

hardkorowe były te Wielkie Gry

User avatar
Pak88
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 1101
Joined: 08-08-2006, 14:01
Location: Wrocław

Postby Pak88 » 26-02-2014, 16:40

r27 wrote:podręcznik do geografii w 5 klasie u córki..rozdział o Krakowie...zdjecia: sukiennice...smok wawelski..ołtarz wita stwosza..synagoga i żydowski kazimierz

katolicyzm vs. judaizm w proporcjach 1:2
żadnej foty zabytkowych kościołów


takie tam..zupełnie przypadkiem


Tak samo jak przypadkiem na wikipedii przy artykule o praktycznie każdym mieście w rubryce "zobacz też" jest jakiś odnośnik do synagogi czy pejsatego cmentarza z tej mieściny, zupełnie jak by obiekty związane z żydostwem były czymś wysoce niesamowitym.
Złe są Rządy i złe drogi w Polszcze, złe i mosty.
Złych ludzi jest bez liczby, że nie mają chłosty
Image
Image

Kapec
Oszołom
Oszołom
Posts: 405
Joined: 18-11-2007, 16:01
Location: Szczecin
Contact:

Postby Kapec » 26-02-2014, 16:52

Jeśli chodzi o teleturnieje, jeszcze do dzisiaj emitowane i reprezentujące jakiś tam jeszcze poziom, to chyba pozostał już tylko stary dobry "Jeden z dziesięciu".

r27 wrote:no ale w teleturniejach o to chodzi by widz też "zgadywał" i się bawił

A na pewno spełnia tę rolę, czasami przysiadamy z ojcem i odpowiadamy jeszcze na zasadzie "kto pierwszy, ten lepszy" zapisując sobie punkty. :mrgreen:

Vibovit wrote:ale na tle teleturniejów, gdzie prowadzący robi stopklatkę na scenie z "Klanu" i telewidzowie muszą sobie przypomnieć, "co teraz zrobi doktor Lubicz"?... :mrgreen: wyjdzie, zesra się, zje kotleta? takie atrakcje serwowała TVP z tego co mi wiadomo, czyli telewizja "misyjna" :>


"Kochamy polskie seriale" chyba. ;)
Za głupi na konserwę, za brzydki na pedała... <8)

User avatar
ślepy
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 3344
Joined: 02-10-2008, 14:18
Location: Rzeszów

Postby ślepy » 26-02-2014, 18:28

Vibovit wrote:
. Liderem okazała się tu Zielona Góra ze 188 firmami na 10 tysięcy mieszkańców zarejestrowanymi w ciągu jednego roku, co jest wynikiem niemal dwukrotnie lepszym niż w najsłabszym pod tym względem Płocku. Na czym polega fenomen eksplozji przedsiębiorczości w tym mieście? To jest właśnie zagadka. Ani lokalny oddział PARP, ani powiatowy urząd pracy, ani wydział przedsiębiorczości urzędu miejskiego, ani centrum obsługi przedsiębiorców nie potrafiły nam wyjaśnić tego zjawiska.
skoro nikt nie zna mechanizmu zjawiska, to ja bym się zawahał przed ujęciem go w jakichś rankingach, bo firma firmie nierówna, a i przyczyny wzrostu czy spadku liczby firm w mieście A mogą wynikać z czegoś zupełnie innego niż w mieście B.


ja tak tylko ze swojej strony (może i bez związku, ale za to, khem, namacalnie), że w większości miast znieśli limity na taksówki a taryfa to jakby nie było działalność gospodarcza. jak znieśli w Rzeszowie to zakładaliśmy i po trzy taksometry dziennie, nowe :>

zdzichu torba
Ciemnogrodzianin
Ciemnogrodzianin
Posts: 832
Joined: 27-08-2006, 02:42

Postby zdzichu torba » 27-02-2014, 14:46

Vibovit wrote:poza tym może być tak, że ambitniejsi ludzie idą na swoje (to przecież nie oznacza założenia banku czy linii lotniczych), bo nie są w stanie wyżyć z etatu

w zamożnym mieście da się spokojnie sobie siedzieć jako czyjś pracownik, brać za to dobry sos i odbijać się o szesnastej, mając w dupie stresy związane z własnym biznesem


W mniej zamożnym się nie da więc ambitniejsi zakładają własne interesy?Ciekawa teza...tylko wytłumacz czemu taki mechanizm działa w Zielonej Górze a już nie w jakiś Bartoszycach czy innym Zamościu.

Sam musiałem założyć firmę jednoosobową a akurat żadnych ambicji w tej kwestii nie miałem ani nie mam.Jebany system

User avatar
Vibovit
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 4164
Joined: 07-08-2006, 23:36

Postby Vibovit » 27-02-2014, 15:18

zdzichu torba wrote:
Vibovit wrote:poza tym może być tak, że ambitniejsi ludzie idą na swoje (to przecież nie oznacza założenia banku czy linii lotniczych), bo nie są w stanie wyżyć z etatu

w zamożnym mieście da się spokojnie sobie siedzieć jako czyjś pracownik, brać za to dobry sos i odbijać się o szesnastej, mając w dupie stresy związane z własnym biznesem


W mniej zamożnym się nie da więc ambitniejsi zakładają własne interesy?Ciekawa teza...tylko wytłumacz czemu taki mechanizm działa w Zielonej Górze a już nie w jakiś Bartoszycach czy innym Zamościu.
a skąd ja mam wiedzieć? może na przykład młodzi z Zamościa czy Bartoszyc wyjeżdżają do ośrodków uniwersyteckich i tam już zostaja, a w Zielonej Górze można studiować. na różnice może wpływać jeszcze 20 rozmaitych czynników, które "zanieczyszczają" pomiar. ja nie twierdzę, że wiem jakie. to nie jest moje zmartwienie, tylko tych, którzy robią rankingi i starają się, żeby coś konkretnego z nich wynikało.

r27
Tomasz Jacykow Bloku Wschodniego
Tomasz Jacykow Bloku Wschodniego
Posts: 14535
Joined: 08-08-2006, 18:14

Postby r27 » 27-02-2014, 18:09

apropo badań:
http://www.wspolnota.org.pl/index.php?id=731
Pod lupę zostało wziętych 18 miast o randze wojewódzkiej – w przypadku dwóch województw uznaliśmy ich dwustoliczność: było to woj. kujawsko-pomorskie z Bydgoszczą i Toruniem oraz lubuskie z Zieloną Górą i Gorzowem Wielkopolskim.
Badanie odbyło się w dzień roboczy, w godzinach przedpołudniowych i w okolicy południa, przed budynkiem urzędu miasta. Ankieterzy stali na ulicy i przepytywali osoby, które wyszły z urzędu. Tylko w Warszawie ankieter rozmawiał z osobami przed wejściem do Ogólnomiejskiego Punktu Obsługi Mieszkańców, ulokowanego na antresoli stacji metra Centrum. Respondenci musieli spełnić łącznie dwa podstawowe warunki: nie są pracownikami urzędu miasta i w 2013 r. załatwiali w urzędzie miasta co najmniej jedną sprawę (osobiście, telefonicznie lub z wykorzystaniem środków komunikacji elektronicznej). Analizie poddano odpowiedzi 30 pełnoletnich osób z każdego miasta.


30osobowa grupa respondentów dała podstawy do wyniku rankingu <:)

User avatar
renesaga
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 2189
Joined: 25-09-2010, 13:41
Location: Planeta malp ver 2.0

Postby renesaga » 28-02-2014, 12:56

http://www.youtube.com/watch?v=LBwEdgxMud0

Az sie boje, ze wegelumpencwele zaglosuja na tych baranow <:8
Jeśli chcecie prawdziwego RPG z długimi dialogami, nieliniową fabułą, wieloma questami, trudnymi misjami i znaczącym wpływem losowości na grę, to idźcie coś załatwić w urzędzie.
Image

User avatar
S.
Czytelnik Wyborczej
Czytelnik Wyborczej
Posts: 71
Joined: 27-02-2014, 03:59

Postby S. » 28-02-2014, 13:17

renesaga wrote:http://www.youtube.com/watch?v=LBwEdgxMud0

Az sie boje, ze wegelumpencwele zaglosuja na tych baranow <:8
jak oglądam takie filmiki, to mam wrażenie, że to jest nadal jakieś przaśny happening, a ludzie to traktują na poważnie.

http://www.youtube.com/watch?v=tF2ZgvQkOAA :lol:

User avatar
renesaga
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 2189
Joined: 25-09-2010, 13:41
Location: Planeta malp ver 2.0

Postby renesaga » 28-02-2014, 13:41

S. wrote:
renesaga wrote:http://www.youtube.com/watch?v=LBwEdgxMud0

Az sie boje, ze wegelumpencwele zaglosuja na tych baranow <:8
jak oglądam takie filmiki, to mam wrażenie, że to jest nadal jakieś przaśny happening, a ludzie to traktują na poważnie.

http://www.youtube.com/watch?v=tF2ZgvQkOAA :lol:

Boze, Bozenko :lol:
Jak ludzie kupili ten happening? Serio czy polacy sa az tak glupi i wyprani, ze jedynie co moga to glosowac na totalne bydlo i pajacow?
Jeśli chcecie prawdziwego RPG z długimi dialogami, nieliniową fabułą, wieloma questami, trudnymi misjami i znaczącym wpływem losowości na grę, to idźcie coś załatwić w urzędzie.

Image

User avatar
cyberlola
Kobieta Informatyk
Kobieta Informatyk
Posts: 2057
Joined: 08-09-2006, 08:41
Location: Dolina Łez

Postby cyberlola » 28-02-2014, 22:42

Tu juz jest taki cyrk, że głosowanie na pajaców i klauny serio mnie nie dziwi, choć nie ukrywam że smuci i wkurwia.
Poznasz ludzi mądrych i wielkich
i skurwysynów, którym alkohol i cynizm
przeżarły mózg i trzewia,
lecz dzięki temu poznasz zło i dobro.

------
MIĘSO! :twisted:

hugo
Ciemnogrodzianin
Ciemnogrodzianin
Posts: 755
Joined: 20-12-2011, 18:08

Postby hugo » 28-02-2014, 23:12

A czemu Pani od głuchoniemych przestaje tłumaczyć jak pojawia się się nagranie z tego programu z niesiołem? :>

User avatar
renesaga
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 2189
Joined: 25-09-2010, 13:41
Location: Planeta malp ver 2.0

Postby renesaga » 01-03-2014, 00:29

hugo wrote:A czemu Pani od głuchoniemych przestaje tłumaczyć jak pojawia się się nagranie z tego programu z niesiołem? :>

Moze ona jest takim samym tlumaczem jak ten na pogrzebie Mandeli :lol:
Jeśli chcecie prawdziwego RPG z długimi dialogami, nieliniową fabułą, wieloma questami, trudnymi misjami i znaczącym wpływem losowości na grę, to idźcie coś załatwić w urzędzie.

Image

r27
Tomasz Jacykow Bloku Wschodniego
Tomasz Jacykow Bloku Wschodniego
Posts: 14535
Joined: 08-08-2006, 18:14

Postby r27 » 01-03-2014, 09:12

rozenek mnei rozjebał jak mówi o niesiole "bohater"..... były dziennikarz tygodnika "nie" jak teraz spojrzy w twarz urbanowi? :lol:



a to dziewczę pierdoli bez sensu bo homofoibia nie jest uznawana za chorobę czy zaburzenie ani przez ICD-10 czy też DSM-IV



...w przewciwieństwie do trasnpłciowości które oba systemy klasyfikacyjne uznają za zaburzenie ICD 10 - F64.O zaś DSM-IV - 302.85

User avatar
birkut
100% Conservative Punk
100% Conservative Punk
Posts: 1224
Joined: 03-05-2011, 23:49

Postby birkut » 12-03-2014, 01:42

"Kanibalizm i padlinożerstwo też występują wśród wielu gatunków zwierząt..."

to z komentarzy
nie będą komunisty robić ze mnie faszysty!!!


Return to “POLITYKA”

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest